Login lub e-mail Hasło   

Nie tylko Żydom ziemia była obiecana

..... wyzwoli ich reggae
Wyświetlenia: 904 Zamieszczono 07/02/2013

Rastafarianie – wywodzą się z ludności pochodzenia afrykańskiego, której przodkowie zostali wywiezieni z Afryki jako niewolnicy. Dzisiaj  ta ludność to kilkaset milionów, zamieszkują gównie wszystkie trzy Ameryki i wyspy na Morzu Karaibskim. Ruch Rastafari, a właściwie religia powstała na Jamajce, a jej matką była pewnie bieda i walka o równouprawnienie rasowe. Ciężki był los czarnoskórej ludności, który wcale się nie poprawił po uzyskaniu niepodległości, pozostali bez perspektyw i możliwości awansu społecznego, w biedzie i bezrobociu.

Żyjemy w kraju niby tolerancyjnym, w którym przynajmniej oficjalnie nie ma rasizmu. Żyjemy w kraju, w którym medalistów olimpijskich wita się uroczyście i zapomina natychmiast. Żyjemy w kraju, w którym największymi skandalistami i celebrytami stali się politycy, nieustannie zabiegając o popularność. Trudno nam nawet wyobrazić sobie pragnienie jakiegokolwiek sukcesu na Jamajce. Trudno nam sobie wyobrazić euforię czarnoskórych Jamajczyków, gdy ich rodak zdobył złoto na olimpiadzie w Londynie. Ich głód sukcesu jest ogromny, a popularność i sława medalisty olimpijskiego będzie trwała jeszcze przez kilka pokoleń.

Rastafarianie uważają za swoją ziemię obiecaną, z której zostali siłą wywiezieni całą Afrykę, ale jakby symbolicznie. Utożsamiają się jako Afrykanie i wracają duchowo do swojej historii i swoich korzeni. Zaadaptowali i zmodyfikowali na swój użytek religię żydowską, chrześcijańską i hinduizm. W większości wyznawcy rastafari, chociaż głoszą hasła powrotu do Afryki nie traktują tego powrotu dosłownie i w gruncie rzeczy wcale nie chcą tam wracać. W większości, bo niektóre grupy potraktowały te hasła dosłownie i się na Czarny Ląd przesiedliły.

To dość dziwne ale rastafarianie za wcielenie swojego boga uznali ostatniego cesarza Etiopii Haile Selasje, który był strasznym tyranem i despotą. Ryszard Kapuściński, który miał okazję poznać go osobiście pisał, że miał on obsesję do tworzenia absurdalnych dworskich etatów. Etat na jego dworze miał na przykład człowiek, który obcierał specjalną szmatką buty dostojników obsikane przez cesarskiego pieska podczas audiencji. Człowiek ten był szanowanym dworakiem i dostawał nielichą pensję, dzięki której utrzymywał bliższą i dalszą rodzinę, bo w całym kraju była bieda i bezrobocie.

Rządy Haile Selasje, jego ekstrawagancja, podróże po świecie i wystawność (urządzał wielkie uczty podczas gdy większość jego poddanych głodowała) zrujnowały w końcu Etiopię. Jednak w początkach swojego cesarzowania w czasie II wojny gdy jego kraj okupowali Włosi wyemigrował do Londynu i stamtąd prowadził działalność dyplomatyczną, żeby przyspieszyć wyzwolenie swojego kraju. Utworzył też Fundusz Pomocy Etiopii, który wspomogli finansowo rastafarianie. Po powrocie na tron cesarz odwdzięczył się im wyznaczając dla nich w swoim kraju strefę dla osadnictwa rastafarian – „ziemię obiecaną”.

Ras Tafari Makonen, tak nazywał się cesarz Etiopii przed koronacją. Ruch rastafari powstał wprawdzie na Jamajce ale szybko się rozprzestrzenił, częściowo za sprawą emigrantów, głównie jednak dzięki muzyce reggae, która jest nierozerwalnie z tym ruchem związana. W Polsce najbardziej znanym rastafarianinem stał się Bob Marley. Zmarł zresztą przedwcześnie właśnie ze względu na tę religię, która nie pozwoliła mu wyrazić zgody na amputację dużego palca u nogi gdy rozwinął się w nim nowotwór.

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1608
15
komentarze: 60 | wyświetlenia: 917
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1189
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 767
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 464
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1036
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 771
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 586
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 736
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 724
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 508
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 997
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 1125
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  hussair  (www),  08/02/2013

Reagge, czysta radość życia. Taka specjalnej przyjemności ,,ciarra''. :)
Załączam utwór Marleya, którego z niesłabnącą ciarrą słucham już od prawie 20 lat:
http://www.youtube.com/watch?v(...)ailpage

  vivi91,  27/03/2013

Jego muzyka i osoba fascynuje nie od lat. Nigdy! Przenigdy nie czytałam tak słabego, pustego i idiotycznego tekstu.
świadczy on niezbicie i absolutnie o kompletnej niewiedzy autora. O braku szacunku do kultury i osoby Boba. Znowu wstyd. Pan Barkarz zna JFK i Marleya osobiście?bo to jakiś koszmarek inaczej... Pan Hussair popiera - można wiedzieć co? Bo to straszny obciach :(

  barkarz  (www),  27/03/2013

@vivi91:
Może nie umiesz czytać ze zrozumieniem. Teraz w szkołach słabo uczą.

  vivi91,  27/03/2013

@barkarz - pewnie masz racje. jesteś wszechwiedzący. i nawet ten chłopak pewnie miał motyw - w zdarzeniu jakie przytoczyła Pani Skalny Kwiat. Szkoda, że nie pomyślałeś po ludzku, ale chyba wtedy tak w szkołach nie uczyli...
Ile żyć zniszczyła plotka, pomówienia i ludzka mania oceniania - wie tylko Najwyższy. Ile zła wyrządziło opiniowanie tylko na podstawie bzdurnych sensacyjnych wymysłów - ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska