Login lub e-mail Hasło   

Odszukać siebie... o poranku

Jasny poranek... czuję chłód, spoglądam przez okno. Już wiem, że muszę tam pójść. Wśród drzew odnaleźć nowy dzień, nowy spokój, zapomnieć o śnie...
Wyświetlenia: 1.289 Zamieszczono 12/02/2013

Spoglądam na niebo... Słońce świeci mocnym, jasnym światłem. Coś się zmieniło w moim otoczeniu. Jakby wskazówka zegara odmieniła rzeczywistość, nowy czas się zaczyna... Czuć to w powietrzu, czuć to w kolorach, czuję to w sobie. Wzbiera we mnie nowa energia, iskierka życia świeci mocniejszym światłem... Powstaję więc z miejsca i idę... spoglądając na Słońce. W oddali, między drzewami, wśród konarów i gałęzi, przebijają się drobne promyczki, niosą wiosenną energię... chęć życia nadchodzi.

Nieistniejące złudzenie...
Cisza, spokój, chwila oderwania od zewnętrznych zdarzeń. To wystarcza, aby się pojawiło. Jest w nim głębia, jest w nim ciepło, jest obawa... Bliskość tego spojrzenia rozbraja mój upór. Uciekam od takich chwil, nie chcę patrzeć w takie oczy, a jednak wracają... Jak wspomnienie... Może kiedyś to przeżyłam, ale nie pamiętam? Odeszło w nieistnienie? Jest jak czyjeś marzenie...

Przytul do serca swój najgorszy lęk. Ono zrozumie, pozwoli odnaleźć spokój. Twoja wewnętrzna cisza zatopi się w twym bólu, obawach, ukoi twój strach. Odnajdziesz zapomnienie i nowy dzień. O poranku, gdy dotkniesz Słońca, przyjdzie nowe jutro. Pozwól więc sercu przytulić się. Ono potrafi odnaleźć drogę i następny dzień.

Dlaczego upadamy? Abyśmy mogli się podnieść, pozbierać obolałe sny, ukryć w niepamięci... Abyśmy zrozumieli sens istnienia, kolejne noce, kolejne dni... Abyśmy dotknęli swoich odczuć, tych prawdziwych, niezamaskowanych... Abyśmy docenili to co mamy, każdą z chwil zapomnianych... Abyśmy zaczęli żyć naprawdę, a nie tylko udawali... Abyśmy...

Nie podążaj za wielkimi marzeniami, nie szukaj ich spełnienia jako jedynej twojej drogi. Trzeba doceniać to co się ma, to co nas spotyka i jest dobre. To właśnie te odrobiny stanowią prawdziwe szczęście... Jest ich wiele, trzeba tylko chcieć ich dotknąć, spojrzeć na nie. To tam ukryło się szczęście.

Jasny poranek... czuję chłód, spoglądam przez okno. Już wiem, że muszę tam pójść. Wśród drzew odnaleźć nowy dzień, nowy spokój, zapomnieć o śnie... Wśród tych konarów jestem ja, wracam do siebie, to mój dom. Tam jest muzyka i... cisza też jest. Tam jestem ja...

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1610
15
komentarze: 60 | wyświetlenia: 918
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1191
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 772
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 464
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1036
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 777
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 586
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 736
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 724
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 508
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 997
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 1125
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  hussair  (www),  12/02/2013

,,Przytul do serca swój najgorszy lęk.'' - ciekawe.
,,Dlaczego upadamy? Abyśmy mogli się podnieść.'' - nieśmiertelne.
Niedługo wiosna, Grazaa, wszyscy będziemy się na nowo rodzić. Umiera się tylko raz, ale odrodzenie może być serią, niebiosa dają na to zielone światło.

  grazaa,  12/02/2013

@hussair: Wiosna już blisko... Słońce tak bardzo chce się przebić, dzisiaj świeci tak jasno :)))

  golesz,  12/02/2013

Co chwila jesteśmy inni, zmieniamy się, rozwijamy, więc to co złe, niedobre, zbędne, mija. Pamięć odradza się, oczyszcza, lecz całkiem... nie zapomina. I to jest w porządku, tak właśnie powinno być, bo to daje rozwój. A coroczna wiosna, cykliczność jak płyta, czy jak powtarzająca się fraza muzyczna, to ten główny, najważniejszy motor. Podstawa, składowa niezmienna. By co chwila było lepiej, mądrzej niż poprzednio. Płyniemy, płyńmy przez czas, rozglądając się uważnie.

  grazaa,  12/02/2013

@golesz: Ta chwila, tu i teraz, to odczuwamy... W każdej chwili jesteśmy inni i ten moment istnienia jest najważniejszy. Pamięć czasami nas zatrzymuje, dlatego nie spoglądajmy w jej kierunku, tylko przyglądajmy się chwili.
A te chwile stają się coraz jaśniejsze, budzimy się do życia z zimowego snu. Już czas :)

  golesz,  12/02/2013

@grazaa: Już czas. Budzik wydzwania jak zwariowany.

  grazaa,  12/02/2013

@golesz: ...szczególnie o poranku, gdy Słoneczko mocno świeci, a niebo otula błękitem...
Może jeden budzik nie wystarczy???

  golesz,  12/02/2013

@grazaa: Jak nie wystarczy? Musi! Co najwyżej, podgłośnimy go trochę.

  Sylwia.,  14/02/2013

To piękne co napisałaś Grażynko, tak prosto z serca, tak prosto z duszy.
Pozdrawiam :))) Moc uśmiechu zostawiam dla Ciebie:)

  grazaa,  14/02/2013

@Sylwia.: To płynie z głębi serca, tak właśnie czuję. I próbuję te uczucia zamienić w słowa, podzielić się z innymi. Dziękuję :)

  eugen,  14/02/2013

grazaa: piękne myśli - bardzo czułe i osobiste. Wyczucie wiosny to jak nowe dane nam życie na cały rok. Planowanie zarysu działań i zamierzeń pochłania nam czas zimowy - stagnacja. Wiosna to czas realizacji i pełnej mobilizacji sił rozsądnie kumulowanych w miesiacach stagnacji - wypoczynku.

  grazaa,  14/02/2013

@eugen: Ten czas jest dla mnie szczególny. Czuję, że odradzam się na nowo. Niebawem również rozpocznie się nowy rok mojego życia, kolejny, zupełnie inny. Wraz z nadchodzącą wiosną, nadejdą zmiany.

  eugen,  15/02/2013

@grazaa: Ja też przeznaczam okres zimowy na kumulację energii (sport i finanse) oraz na minimalne realne plany, a co węcej, to plusik w podsumowaniu Wigilijnym Roku. Taka jest u nas tradycja i mobilizacja.

  seta1212,  14/02/2013

ładnie przywołujesz do życia w zasięgu reki i...serca

  grazaa,  14/02/2013

@seta1212: ...z nadzieją, że inni też to poczują, dziękuję :)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska