Login lub e-mail Hasło   

Bóg nie akceptuje tchórzy

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://gloria.tv/?media=401928
Czekałem na to, co powie Bóg i Jezus, polskiej mistyczce, a ta przekaze Jego wole w co tygodniowym orędziu ks.Piotrowi Natankowi
Wyświetlenia: 937 Zamieszczono 19/02/2013

Quo vadis Piotrze i Piotr zawrócił, by dać się przybić do krzyża na świadectwo wiary. Tego rząda od swego

Papieża Bóg, bo kapłan nigdy nie przestaje być sługą Pana. Emerytury wprowadzili biskupi i kardynałowie

na soborze. Służenie Bogu to nie urząd, a Kościół to nie  tylko usługi pod Bożym szyldem. Globaliści

murarze budują światową świątynie, jedynej słusznej religii, w stylu New Age pod patronatem

nieokreślonego wspólnego boga, architekta, demiurga, wypoczywającego na Kanarach, bramana, czy 

absolutu i matki Gaji, ale bez kamienia węgielnego, jakim jest Jezus syn Boga Stwórcy. To on objawił

prawdę dając nam wiedzę, że Bóg jest Miłością, a więc nie substancją, tylko uczuciem, empatyczą

energią, kochajacym światłem, jakim może promieniować serce człowieka, do blizniego swego.

Bogactwo kleru, instrumentalne traktowanie Boga, by rządzić narodami, często kolaborując z polityczna

władzą, to grzech. Większość dóbr i darów Koscioła i Watykanu, zgromadzonych przez wieki,

pochodzacych od wdzięcznych za łaski wiernych, często  przebijaja łapówki od  możnych i wielkich tego

świata finansowych grzeszników i nieuczciwych władców, by odkupić grzechy przeciwko bliznim.

Bogactwo, przepych, splendor bardziej umacnia pychę i arogancję, niż służy czczeniu Boga, czyniąc

ewangelizację mało wiarygodna i pozbawioną Miłości, empatii i szczerości, zwłaszcza dla biednych i

głodujących narodów. 

Dziś cały swiat zna prawdę o Jezusie i zbawieniu. Wystarczy w nią uwierzyć. Dlatego marzeniem

Benedykta XVI był powrót do ubóstwa pierwotnego Koscioła, gdyż największynm skarbem Katolika, winna

być wiara, nadzieja w Bożą Miłość i Miłosierdzie. W zamian za dar zbawienia, ofiarowany przez Jezusa w

imieniu Ojca swego, w zyciu wiecznym. Katolik powinien kochać bliżnich i uwielbiać Boga, adorując Go w

sercu i czcząc w sakramentach.

Prasa spekuluje, nawiązując do słów Ratzingera w 1968 roku.

Po poważnym kryzysie, który ograniczy drastycznie liczbę wiernych i jego wpływy, Kościół katolicki

odrodzi się jako niewielka, ale bardziej uduchowiona wspólnota. Proroctwo Josepha Ratzingera,

późniejszego Benedykta XVI, przypomniał Vatican Insider, prestiżowy portal, związany z turyńskim

dziennikiem "La Stampa

Wizja przyszłości Kościoła zamykała cykl pogadanek, jakie ksiądz Ratzinger wygłosił w rozgłośni

Hesji w 1969. W ostatnim odcinku, wyemitowanym na Boże Narodzenie, znany już wówczas teolog,

mówił, że wspólnotę kościelną czeka poważny wstrząs, w wyniku którego Kościół odzyska bardziej

duchowy wymiar, nie będzie flirtować - jak się wyraził prelegent - z żadną opcją polityczną.

Zgodnie z tą wizją Kościół będzie ubogi i stanie się Kościołem najbiedniejszych. Przyszły papież

przestrzegł też, że ludzie uświadomią sobie, że ich egzystencja oznacza "nieopisaną samotność",

a zdając sobie sprawę z utraty z pola widzenia Boga odczują grozę własnej nędzy"

Jak podał Vatican Insider, Ratzinger miał stwierdzić też, że ludzie "w małej owczarni wierzących

odkryją coś zupełnie nowego: nadzieję dla siebie, odpowiedź, której zawsze szukali".

Co ciekawe, historia przytoczona przez włoski portal nie jest pierwszą tego typu. Kilka dni temu

pojawiły się też głosy, że Benedykt XVI zdecydował się abdykować, by uniemożliwić spełnienie się

"strasznej przepowiedni".

Według tabloidów, może chodzić o objawienia na japońskiej wyspie Honsiu, do których doszło

w 1973 roku. Maryja miała zapowiedzieć wówczas, że "Bóg Ojciec ześle na ludzkość straszliwą karę"

, która nie będzie porównywalna z niczym, co widział świat.

Benedykta XVI wiąże się z tą historią, ponieważ sam badał ich autentyczność i uznał je

za "niebudzące wątpliwości"

 

Człowiek nie ma odwagi samodzielnie głosić fałszywego słowa Bożego, bo to śmiertelny

dla Duszy grzech wobec Boga.

Mistycy otrzymują słowo Boże i zapisują w postaci dyktanda upowszechnianego jako orędzie.

Prawdziwość orędzi, pogardliwie nazywane objawieniami, albo rojeniami dewotek, dotychczas badał

latami a nawet wiekami, urzędowo na biurokratyczna modłę, Kościół Katolicki dając zgodę w postaci

imprimatur. Po objawieniach  Marii Valtorty Papież Pius XII zrezygnował z cenzurowania Boga

przez człowieka kapłana.

Ostatni dwaj Papieże zniesli obowiazek zaklepywania orędzi przez kapłanów pozostawiajac to sercom

wiernych. Człowiek wierzący, obdarzony łaską wiary, drżeniem serca i radościa Duszy rozpoznaje

Słowo Boga, swojego Stwórcy i Ojca. Orędzia Boga przekazane polskim mistyczkom jest tępione i

zwalczane z gorliwościa średniowiecznej inkwizycji, przez Polski Kosciół. Papiez Benedykt XVI nie jest

przełożonym, ani autorytetem dla "polskiego" episkopatu realizującego politykę kasy i władzy

zamiejającego systematycznie Polskie Kościoły w ekumeniczne synagogi bez Jezusa Św.Piotra

i kultu Najświetszej Maryi Panny, powierniczki wszelkich łask Boga dla człowieka którego świat z ONZ

zrównał ze zwierzęciem, a nawet poniżył wywyzszając zwierzęta, w stanowionym bez Boga, prawie.

Dlatego, tak jak radzi NFZ, pacjencie lecz się sam, ziółkami i homeopatią

czyli nareszcie możemy poszukać i odnależć Boga we własnym sercu i Duszy. Bez jego Miłosci i

troski nie jeśtesmy w stanie  wykonac kolejnego oddechu. Przy każdym z nas jest anioł stróz i Jezus

jeśli ufamy Bogu i zaczniemy z Nim współpracować poddając sie jego woli. Dusza wcielona w nasze

ciało ma zebrać zaplanowany bagaz doświadczeń i powrócić z nim jak z posagem oblubienicy do Boga

i w czystej schludnej szacie jak na uroczystą ucztę. Dlatego łatwiej ma ta dusza, która pozwala sobie

pomóc bo Bóg zna opcje i warianty skutków naszych decyzji i wybiera optymalną dla nas scieżkę.

Dotyczy to również Dusz narodów, cywilizacji i Ziemii.

Bóg często ogołaca, lub zabiera nam, to co zbędne, pozostawiajac tylko te gadżety, które nas nie

rozpraszają jak kolejne wille, samochody, firmy itp.

Dlatego pozwala pewnie rozkradać Polskę, byśmy skupili się na wierze i zbawieniu siebie i bliznich.

a nie na  brzuchu i wygodnym zyciu pozbawionym duchowego  sensu jak zwierzęta tuczone na rzeż.

Polecam wszystkim stronę współczesnego Szamana http://aleksanderdeyev.pl/

jak i orędzia Boga dla Polaków http://www.objawienia.pl/anna/spis-anna.html 

Moim pragnieniem jest spotkać cała eiobę, jak nie w Niebie to przynajmniej w czyśćcu !

 

Swistak

w arcie wykorzystałem proroctwo Ratzingera zamieszczone w onecie

emocjonalne kazanie ks. Piotra orędziem  http://gloria.tv/?media=401928

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1587
15
komentarze: 60 | wyświetlenia: 910
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1178
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1195
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 763
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 743
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 456
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1026
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 578
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 728
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 504
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 719
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 990
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Swistaku, dzieki za link do orędzia Boga dla Polaków http://www.objawienia.pl/anna/(...)na.html
Czy mozesz mi dac link oredzia Boga do Amerykanow oraz do Kanadyjczykow?

Eiobowy pasterzu, popieram idee twojej wklejki. Owce zawsze byly dla mnie symbolem odwagi i niezaleznosci.

Ojciec Natanek bylby idealnym kandydatem n

...  wyświetl więcej

  swistak  (www),  19/02/2013

@youngcontrarian: W kazdym, zakątku Ziemi działa i przemawia żywy Bóg. Wystarczy poszukać w internecie. Na pewno jest kilka osób, mistyków, obdarzonych łaską słyszenia Boga w Kanadzie i USA. Dobrze, że od owiec czepiesz garściami swoja niezalezność.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska