Login lub e-mail Hasło   

Żart

Żarcik tekstowo rysunkowy.
Wyświetlenia: 1.445 Zamieszczono 20/02/2013

                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                                      

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1314
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 978
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 741
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1052
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 556
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1022
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 766
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 424
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 541
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 854
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 1370
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 402
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 620
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 458
12
komentarze: 23 | wyświetlenia: 964
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  hussair  (www),  20/02/2013

A jak pusta, to sam się pan lecz - powiedział lekarz.

;)

@hussair: Lekarz też zawodowiec. Za friko nie porobi.

  Amicus,  20/02/2013

@golesz: Hm... Zawodowiec, powiadasz?
Rzec można: Nie każdy Leon jest lekarzem, ale każdy lekarz uważa się za... Leona ;)

  hussair  (www),  20/02/2013

@golesz: Nie musi za friko. Dam mu kosz jabłek. Jak wróżce z Zielonego Rynku w Gnieźnie. ;)

@hussair: Z robalami chyba. Leon... on ci to, czy nie on?

  hussair  (www),  20/02/2013

@golesz: Na mnie mówią Leon bliżsi kamraci. Ale to nie ja. Zaprzeczam wszelkim zarzutom, zwłaszcza o korupcję i błąd medyczny. Żartowałem z tą wróżką. To znaczy jest taka, co wróży za jabłka, ale ja bym nie korzystał z takiej oferty.

@hussair: A co Ona, ta Wróżka, z tych jabłek robi? Nie to czasem, co obaj mamy na myśli?

  hussair  (www),  20/02/2013

@golesz: Jeśli to masz na myśli, co ja, to tak, właśnie to.

@hussair: My to są telepaty! I gusta sprecyzowane. A co!

  Remter,  20/02/2013

Włożyć do niej pieniądz .. to napisze sama co by dalej chciała ;)

  grazaa,  20/02/2013

Oj, Leszek, ale z Ciebie... żartowniś ;-) Jakiś Twój nowy talent się ujawnił niewątpliwie :))) Te rysuneczki tak sam... własną ręką?

@grazaa: Całkiem własną. Dla wprawy na Libre Office, co go sobie dzisiaj zainstalowałem. Niezły.

  hussair  (www),  20/02/2013

@golesz: A niech to. Teraz to szacun bardzo szacuński.

  golesz,  20/02/2013

@hussair: Za Libre Office? Dzięki, dzięki. To fajny pakiecik, tylko bazę danych ma cienką. Nie to, co MS Access.

  hussair  (www),  20/02/2013

@golesz: To ja sobie zamawiam drugi odcinek, dobrze?

@golesz: Co tam baza danych... Fajna zabaweczka, można się pobawić w wolnej chwili :)
A ja na drugą część też czekam ;)))

  golesz,  20/02/2013

@hussair: Ha. Mam pomysła, nawet na coś bardziej... wyrazistego, tylko dla dorosłych. W stylu Waligóry.

@golesz: To dawaj i nie każ nam czekać...

  golesz,  20/02/2013

@Skalny Kwiat: O nie. To się musi odleżeć, nabrać mocy, i porysować trochę trzeba. Spokojnie.

  golesz,  20/02/2013

@Amicus: He, he! Jeszcze lepsze! Tylko takie... rozciągliwe jakieś.

Jak to pusta? A wypłata gdzie? :/

@Robert Molnar: Wypłata? Dawno, hm... skonsumowana. I zapomniana.

  hussair  (www),  20/02/2013

@Robert Molnar: A ,,trzynastka''?

@hussair: Trzynastki, czternastki,... pięćdziesiątki, to w Sejmie, Salach Żyrandolowych, w Kancelariach przeróżnych. A nie jakieś dziecinne "gupoty" wypełniające czas.

Ale fajne:)

  hussair  (www),  20/02/2013

A gdzie, do licha, jest bezszelestnik Paweł? Czy on nie wie, że Stalin zastrzelił kucharza, który krążył po Kremlu w bamboszach, co sprawiało wrażenie, że się skrada w złych zamiarach?

  golesz,  20/02/2013

@hussair: No tu już Wódz nad Wodzy przesadził. W bezmyślności swojej. Powinien przyjąć, że kucharz, jakby się nie skradał, to przecież nie musiał. Mając niecny zamiar, mógł go, jako kucharz, wdrożyć całkiem cichutko, skutecznie przy tym. Wódz miał co prawda "próbowaczy zawodowych", ale to zawsze można obejść. Na przykład wstrzyknąć co trzeba do kostki, do szpiku, do jabca dorodnego, w sam środeczek. Nikt nie będzie przecież "Wodzu" profilaktycznie obgryzał kości, drążył jabłec?

  hussair  (www),  21/02/2013

@golesz: Wychodzi, że paranoik nie zawsze jest dobrym logikiem.

  golesz,  21/02/2013

@hussair: Ano. Takoż wodzem, czy w ogóle Bóstwem, żywym obrazem.

  greenway,  20/02/2013

Jak się koperta pokazała, znaczy ma swoją rolę do odegrania. :))) Trochę twój "Żart" przypomina mój artykulik: http://eiba.pl/12

@greenway: Cholerka - rzeczywiście. Ale do dziś nie znałem Twojego tekstu. Też można by wyposażyć go w odpowiednie rysuneczki, tyle, że całość ma raczej kontekst serio - filozoficzno egzystencjalny.
Jak się okazuje, wszystko już było.
Pozdrawiam.

  Gamka  (www),  20/02/2013

Ta kopertka to by mi się przydała :-))) ale nie pusta Goleszu !;-)

@Gamka: Chciałbym, jak bum cyk, cyk, ale z pustego i Salomon nie dołoży.

  seta1212,  21/02/2013

przeuroczy żarcik -obśmiałem się jak kawka...

  golesz,  21/02/2013

@seta1212: He, he! Dzięki.

  hussair  (www),  21/02/2013

@seta1212: Oblałeś się kawką? Zdarza się, spokojnie. :)

  golesz,  21/02/2013

@hussair: Miałem kolesia, który też kiedyś oblał się kawką. Gorącą jak cholerka, i całym... kotłem. Kucharzem był, ale mu przeszło w szpitalu. Kucharzenie. I nie chodził w bamboszkach.

  ewfor  (www),  21/02/2013

He, he dobry żart tynfa wart :) Ale czy to żart?



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska