Login lub e-mail Hasło   

Reinkarnacja - genialne kłamstwo szatana

S. Michaela Pawlik w latach 1967 - 81 przebywała w Indiach jako świecka pielęgniarka. Jechała tam z przekonaniem o głębi tamtejszej mistyki i pięknie hinduskiej duchowości. To c...
Wyświetlenia: 1.552 Zamieszczono 21/02/2013

S. Michaela Pawlik w latach 1967 - 81 przebywała w Indiach jako świecka pielęgniarka. Jechała tam z przekonaniem o głębi tamtejszej mistyki i pięknie hinduskiej duchowości. To co później przeżyła w Indiach całkowicie zburzyło jej idyliczne wyobrażenia. Z własnego doświadczenia przekonała się jak bardzo niebezpieczne i złudne są uroki duchowości Wschodu z wiarą w karmę, dharmę i reinkarnację.Po przyjeździe do Indii pracowała w ośrodku zdrowia przy katolickiej misji. Zżyła się z miejscowymi ludźmi, nauczyła się ich języka i bardzo dobrze poznała ich mentalność, zwyczaje i wierzenia. Mieszkała w rejonie gdzie ludzie żyli duchowością hinduizmu nieskażonego wpływami europejskimi. S. Michaela wspomina: "Wkrótce, jak zaczęłam pracę w ośrodku zdrowia zaszokowały mnie ofiary indyjskiej religii...Proszę sobie wyobrazić, przynoszą mi do ośrodka zdrowia dziecko, które zostało oślepione, z oczodołów leje się ropa - "Ratuj go!" "Co się stało?" - pytam. Okazuje się, że w świątyni dokonano liturgicznej ceremonii przygotowania do pełnienia dharmy tegoż rodu, w którym urodził się ten chłopak. Trzeba go było okaleczyć. A dharmą tego rodu było żebranie, więc żeby skutecznie żebrał, trzeba go było oślepić. W tym celu niektórzy potrafią ręce obciąć do łokcia, pozbawić oczu czy kręgosłup połamać, że powstaje straszna karykatura postaci ludzkiej"(W drodze 1/98 s.34). Pewnego dnia zgłosił się do s. Michaeli wycieńczony z głodu chłopiec ponieważ od dwóch tygodni nie otrzymał wynagrodzenia za pracę. Kiedy razem z nim poszła do pracodawcy z żądaniem aby wypłacił mu należną pensję ten grzecznie odpowiedział, że wprawdzie konstytucja indyjska nakazuje wynagradzać za pracę to jednak jest to tylko ludzkie prawo, a on nie jest zobowiązany takiego prawa przestrzegać. Dla niego obowiązujące jest boskie prawo karmy, które mówi, że wszystko co dzieje się z człowiekiem jest spowodowane życiem w poprzednim wcieleniu. Dlatego chłopiec nie powinien domagać się zapłaty tylko starać się aby jak najlepiej wykonywać swoje obowiązki, a wtedy w następnym wcieleniu urodzi się w wyższej kaście. Pracodawca powiedział również, że nawet gdyby chłopiec umarł z głodu to i tak nic by się nie stało ponieważ wtedy narodziłby się w wyższej kaście. W ten sposób religijnym prawem karmy i reinkarnacji wytłumaczył swój bezlitosny wyzysk chłopca (por. miesięcznik "List" 11/96). Teoria reinkarnacji pozbawia człowieka poczucia grzechu i zdolności rozróżniania dobra od zła.
S. Pawlik po pięciu latach pobytu w Indiach rozpoczęła studia socjologii religii na Karnatak University w Dharwar. Tam doskonale poznała hinduizm i tradycję weddyjską, która do czasów reformy praktykowała palenie wdów wraz ze zwłokami ich mężów; świątynną prostytucję, do której rodzice przeznaczali na całe życie swoje małe córki; składanie bożkom krwawych ofiar z ludzi; prawo nadczłowieka przez traktowanie władcy jako boskiej postaci; podział na kasty z bezlitosną dyskryminacją ludzi z najniższych kast; traktowanie kobiet jako istot niższej kategorii od mężczyzn.
W Wedach - indyjskich księgach świętych znajdują się poglądy religijne, które są podstawą wiary w reinkarnację. Według tych wierzeń Bóg nie jest osobą lecz nieosobową energią, którą trzeba czcić w planetach, siłach przyrody, zwierzętach a także w ludziach o wyjątkowych cechach i zdolnościach. Ta sama boska energia jest w każdym żywym organiźmie. Nie ma więc zasadniczej różnicy pomiędzy człowiekiem i zwierzęciem. Dusza zwierzęcia będzie kiedyś w kolejnym wcieleniu miała kształt ludzki. I tak na przykład żaba, pies, kot, świnia, parias to są kolejne etapy oczyszczania się duszy. Zabijanie ludzi i zabijanie zwierząt ma więc tę samą ocenę moralną. Celem życia ludzi i zwierząt jest uwolnienie się z materii i zlanie w jedno z nieosobowym bogiem.
Wiara w reinkarnację znosi odpowiedzialność i wolną wolę człowieka. W tamtejszej duchowości nie ma przykazań. Jedyną normą postępowania jest prawo silniejszego, naturalna selekcja, walka o byt i prawo karmy czyli "dług" dobrych lub złych czynów który nagromadziła sobie dana dusza podczas wcześniejszego lub obecnego wcielenia. Jeżeli karma jest dobra kolejne wcielenie duszy nastąpi w wyższej kaście, natomiast gdy karma jest zła wcielenie będzie w kaście niższej. Według tych wierzeń cierpienie zawsze spowodowane jest złą karmą, dlatego rzeczą bezsensowną jest pomaganie osobie cierpiącej ponieważ ona sama musi wypracować sobie lepszą karmę. Stąd bierze się pogarda dla ludzi cierpiących i ciężko pracujących. Poprzez prawo karmy wszystko staje się względne, a więc nie można kierować się współczuciem, litością i miłosierdziem. I tak na przykład gwałt na kobiecie tłumaczy się tym, że musiał się on na niej dokonać z powodu złej karmy. Według prawa karmy i reinkarnacji również morderstwa nie można karać z tego względu, że zamordowany, albo nieświadomie chciał aby się to stało, lub też zła karma musiała zostać przezwyciężona. Tak więc według teologii reinkarnacji " bezużyteczną rzeczą jest pomaganie biednym i cierpiącym, gdyż jako ludzie i narody muszą odpracowywać złą karmę i osiągnąć świętość..."(J. J. Steffon. Satanizm jako ucieczka w absurd. WAM. Kraków 1993. s. 85).
Ponieważ, według teorii reinkarnacji, człowiek zbawia się sam, własnym wysiłkiem poprzez ćwiczenia różnych form jogi, medytację i kolejne wcielenia, w konsekwencji taka duchowość prowadzi to do skrajnego egocentryzmu i całkowitej obojętności na potrzeby innych. Cnota życzliwości (maitri) polega na obojętności, a współczucie (karuna) na braku uczuciowego zaangażowania oraz obojętności na potrzeby drugiego człowieka. Jest to "cnotliwość", której ideałem jest osiągnięcie błogostanu i doskonałej obojętności w stosunku do wszystkiego co istnieje poza własną jaźnią. To właśnie dzięki "duchowości" reinkarnacji w dzisiejszych Indiach bardzo częstymi ofiarami przemocy i niesprawiedliwości, związanej z kultem religijnym, stają się starcy, kobiety i dzieci. Ludzie ubodzy są wyzyskiwani, pogardzani i obwiniani za swoje ubóstwo winami z poprzedniego wcielenia. Zbrodnicze ofiary z dzieci, skrytobójstwa, oszustwa, rabunki, sakralna prostytucja, grzechy sodomskie itp. są popełniane w oparciu o prawo zaczerpnięte z hinduskich "świętych ksiąg". Według nich dusza przyjmuje takie ciało na jakie zasłużyła, wszelkie cierpienie jest sprawiedliwe i dlatego nie powinno budzić litości a czyny miłosierdzia nie mają żadnego sensu. Trzeba również pamiętać, że idee miłosierdzia, braterstwa czy sprawiedliwości społecznej, które pojawiły się w myśli religijno filozoficznej Indii nie pochodzą z oryginalnego hinduizmu lecz z judaizmu i chrześcijaństwa. Tylko w Ewangelii znajdujemy motywację do prawdziwego współczucia, czynienia miłosierdzia oraz miłości bliźniego.
Studia wierzeń w religiach wschodu pozwoliły s. Pawlik zrozumieć, że wiara w reinkarnację oraz system kastowy została wymyślona przez ludzi z najwyższych kast, aby utrzymać w ślepym posłuszeństwie i poddaństwie ludzi z kast niższych.
Do dnia dzisiejszego w Indiach tak zwani siudrowie - ludzie należący do najniższej kasty - są przeznaczeni do najgorszych prac i to pod nadzorem osób z kast wyższych. Warstwy wyższe mają zakaz dotykania tych ludzi. Łamiących te zasady karano chłostą lub zabijano. Jest to rasizm w czystym wydaniu. Bramińskie prawo "nadczłowieka" inspiruje do różnych form bezprawia z potajemnym uśmiercaniem niewygodnych osób włącznie. Trzeba pamiętać, że ideologia hitlerowskiego rasizmu swoimi korzeniami sięga wschodniej duchowości reinkarnacji i kastowości. Czołowi ideolodzy hitlerowscy wyznawali reinkarnację, rasistowską gnozę, byli prawdziwymi okultystycznymi magami należącymi do filii masonerii staropruskiej tak zwanego stowarzyszenia Thule. Do jego członków należeli wszyscy przywódcy nazistowskiego reżimu: Hitler, Hess, Himmler, Rosenberg, Frank, Borman (A. Zwoliński, Tajemne niemoce, Biblioteczka KSM, nr.14, Kraków 1994, s.46-50).
Hinduska praktyka świątynnego nierządu gloryfikuje erotyzm we wszelkiej postaci ze zboczeniami włącznie. Yajurveda i kult demonów są natchnieniem dla satanistów i okultystów. Takie są prawdziwe uroki duchowości Wschodu.
S. Michaela wspomina: "kiedyś przyniesiono do ośrodka zdrowia nieletnie dziecko zakażone chorobą weneryczną. Potem się okazało, że jest jeszcze kilka przypadków z tego samego kontaktu. A święta księga Kamasutry - tamtejszej oczywiście redakcji, bo w polskim tłumaczeniu opuszczono już te fragmenty, by nie zniechęcać naszych czytelników - nakazuje, aby zarażony najpierw dokonał płukania różnymi świętymi wodami, jak mocz krowi, wody z Gangesu itd., a jak to nie pomoże, to ma oczyścić się przez "żeńską formę, która nie była skażona miesiączką", czyli dziecko. My się oburzamy na eksploatację seksualną dzieci, a u nich to jest wkomponowane w Wedy i kult Wisznu. My tu krzyczymy na przypadki podobnego zwyrodnialstwa, ale jeżeli się weźmie Wedy - oni mają do tego prawo, oczywiście ci z najwyższych kast. "(W drodze 1/98 s. 35). A. L. Basham pisze, że "w obrzędach seksualnych tantrycznego buddyzmu anulowano wszelkie rodzaje tabu. Dozwolone było nawet kazirodztwo, gdyż to, co było grzechem dla człowieka pogrążonego w niewiedzy, stawało się cnotą dla wtajemniczonego. Podczas tantrycznych sabatów pito alkohol, spożywano mięso, zabijano zwierzęta, a czasem nawet istoty ludzkie - dozwolone były wszelkie występki, jakie tylko sobie można wyobrazić"( Indie. Warszawa 1964. s. 350).
Duchowość Wschodu, którą propaguje się obecnie w Polsce to jest już tak zwany zeuropeizowany neohinduizm, który został opracowany w obecnym stuleciu przez wolnomyślicieli i jest przesiąknięty elementami chrześcijańskiej kultury. Dlatego przemilczane są w nim zabobonne poglądy z różnymi skandalicznymi dla europejczyka nieetycznymi postawami. Idealizowanie duchowości wschodniej sprawia, że wielu młodych ulega jej złudnemu urokowi i bezkrytycznie przyjmuje informacje dotyczące Wschodu i ślepo naśladuje tamtejsze praktyki. Nie zdają sobie sprawy z tego, że na przykład w świętych księgach hinduskich bóg Kryszna manifestował swoją boską wolność przez zabójstwa, kradzieże, uwodzenie dziewcząt i cudzych żon, urządzanie nieprzyzwoitych zabaw. We wszystkich dziełach poświęconych Krysznie nie było kobiety zdolnej oprzeć się jego urokowi, dlatego został nazwany Wszechmocnym Uwodzicielem. Kryszna według hinduskich wierzeń miał być ucieleśnieniem witalnej mocy Wisznu, bo posiadał 16000 żon i 180000 synów, a chociaż wszystkie jego żony mieszkały w osobnych pałacach, Kryszna u każdej z nich był o tej samej porze. Do dnia dzisiejszego Kryszna jest w Indiach czczony przez praktykę nierządu świątynnego jako władca seksu i płodności zwany "Radżagopalausami".
W Polsce nie mówi się jakie jest prawdziwe znaczenie Kryszny. Poleca się tylko wielogodzinne powtarzanie jego imienia jako sposób osiągnięcia czystości duszy. W taki oto podstępny sposób wprowadza się satanistyczną "świadomość Kryszyny" w środowisko chrześcijańskie. Niestety niektórzy młodzi ludzie w swojej niewiedzy i naiwności nie są często świadomi, że odmawiając mantrę przez powtarzanie imienia Kryszny oddają cześć bożkowi rozpusty i skrajnego egoizmu. S. Michaela podkreśla, że "wszystkie organizacje, sekty i ruchy antykatolickie pod pięknymi hasłami braterstwa, ekumenii, międzywyznaniowego dialogu itp., zachęcają do korzystania z kultury Wschodu jako drogi do duchowego rozwoju, stosując akomodację wschodnich poglądów i praktyk do mentalności słuchaczy. Przy każdej sposobności rozpowszechniają one pochwałę, a nawet zachwyt do wschodnich wyznań, z jednoczesnym wykazywaniem braków i niedoskonałości Kościoła. Już utarło się bezpodstawne przeświadczenie, że mistyka indyjska jest głębsza od naszej, że tamci ludzie są lepsi niż katolicy itp." Jakże przykro jest słuchać takich opinii, wiedząc, jak bardzo są one fałszywe, zwłaszcza gdy jest się świadomym istnienia ogromnej liczby nieszczęśliwych ludzi, którzy stali się ofiarami niszczącej ludzką osobowość "duchowości" wschodnich sekt religijnych ( Zofia Pawlik, Normy moralne a wolność sumienia i wyznania, Lublin 1997, s. 5-6). Trzeba pamiętać, że obecna Konstytucja Indii wyrasta z podstawowych chrześcijańskich zasad, a nie z hinduizmu. Również Mahatma Ghandi w czasie studiów w Anglii poznał naukę Chrystusa i chociaż nie został chrześcijaninem to jednak żył jej duchem i wcielał ją w swoje życie. Został zastrzelony przez bramina (przedstawiciela swojej kasty) za to, że łamał hinduską tradycję i nie uznawał kast i reinkarnacji.
Z tego bardzo skrótowego przedstawienia założeń i duchowości reinkarnacji wynika, że teoria ta jest niezwykle inteligentną pułapką szatana. Dla katolika wiara w reinkarnację zdradą Chrystusa dlatego, że według Biblii życie każdego człowieka na ziemi jest niepowtarzalne. Ludzie umierają tylko jeden raz: "A jak postanowione ludziom raz umrzeć, a potem sąd..."(Hbr 9,27). Po swojej śmierci człowiek nie ma już możliwości powrotu do życia ziemskiego: "Nie zapominaj, że nie ma powrotu" (Syr 38, 21a). W momencie śmierci następuje oddzielenie duszy od ciała i decyduje się ostateczny los człowieka: zbawienie albo wieczne potępienie. Natomiast ciała zmarłych zmartwychwstaną dopiero w dniu Paruzji. Jest to prawda którą objawił nam sam Jezus Chrystus poprzez swoją śmierć i zmartwychwstanie.

 

"Miłujcie się!" 3-4/98

Podobne artykuły


16
komentarze: 110 | wyświetlenia: 633
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 894
14
komentarze: 11 | wyświetlenia: 954
14
komentarze: 8 | wyświetlenia: 377
13
komentarze: 0 | wyświetlenia: 959
12
komentarze: 12 | wyświetlenia: 728
12
komentarze: 18 | wyświetlenia: 1645
12
komentarze: 1 | wyświetlenia: 502
11
komentarze: 4 | wyświetlenia: 428
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 987
11
komentarze: 298 | wyświetlenia: 441
11
komentarze: 9 | wyświetlenia: 915
11
komentarze: 0 | wyświetlenia: 496
10
komentarze: 0 | wyświetlenia: 349
10
komentarze: 13 | wyświetlenia: 362
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





CYT.: "Teoria reinkarnacji pozbawia człowieka poczucia grzechu i zdolności rozróżniania dobra od zła."
Bzdura! To tylko - jak zwykle zresztą - zwyczajne ludzkie interpretacje powodują powstawanie pojęciowego zamieszania. W rezultacie mamy to, co mamy - jesteś biedakiem, bo na to sobie zasłużyłeś.
Autor pisze o hinduistycznych wierzeniach. A jak jest w chrześcijaństwie, w tym w katoli ...  wyświetl więcej

  ,  21/02/2013

@Janusz Dąbrowski: Jak ladnie napisales, co mi po glowie chodzilo po przeczytaniu tego artykulu, tylko ja nie potrafilabym tego tak dobrze napisac. Zabrzmialo mi w glowie tylko Twoje ostatnie zdanie - tak, mniej wiecej :-) A doloze tylko scenke z mojego zycia : kiedy mieszkalam w Niemczech i chodzilam jeszcze do kosciola, bylam u spowiedzi w polskiej misji katolickiej w Dortmundzie. Zapytalam swoj ...  wyświetl więcej

@palomita50:
Dzięki serdeczne! :) Miałaś madrego spowiednika.

@palomita50: Pani kłamie, gdyż ksiądz nie mógłby takiego czegoś powiedzieć, ponieważ reinkarnacja zaprzeczałaby przyjściu na świat Jezusa, Jego Męce i Zmartwychwstaniu. Dlatego ksiądz nie mógł powiedzieć, że wiara w reinkarnację nie jest grzechem. Żaden Chrześcijanin nie wierzy w reinkarnację, a tymbardziej ksiądz. No chyba, że trafiła pani na jakiegoś masońskiego agenta, który udawał księdza, to ...  wyświetl więcej

  Amicus,  21/02/2013

"Teoria reinkarnacji pozbawia człowieka poczucia grzechu i zdolności rozróżniania dobra od zła."
W moim przypadku - wręcz przeciwnie.

  Amicus,  21/02/2013

@palomita50: Ty kłamczucho! :)))

  ,  21/02/2013

@lechu20: Musze Cie rozczarowac. Nie klamie.

  ,  21/02/2013

@Amicus: No, no..... bo zloze wniosek o zwolnienie :-)))

@palomita50: Jeśli pani nie kłamie to ksiądz, który panią wyspowiadał był albo masońskim agentem, albo kimś totalnie niedouczonym. Wiedząc jednak, że reinkarnacja jest niedopogodzenia z zasadami Wiary Chrześcijańskiej, a każdy ksiądz ma jakieś tam większe lub mniejsze wykształcenie teologiczne wychodzi na to, że ksiądz ten to mason.

Nie zgadzam się z Januszem Dąbrowskim.

Cytat: ''Bzdura! To tylko - jak zwykle zresztą - zwyczajne ludzkie interpretacje powodują powstawanie pojęciowego zamieszania. W rezultacie mamy to, co mamy - jesteś biedakiem, bo na to sobie zasłużyłeś.''

zdura! Według hinduizmu jesteś biedakiem, bo źle postępowałeś w poprzednim wcieleniu. Tak myślą wyznawcy hinduizmu i stąd ich rasizm i poga

...  wyświetl więcej

  ulmed,  21/02/2013

@lechu20: "Według hinduizmu jesteś biedakiem, bo źle postępowałeś w poprzednim wcieleniu. Tak myślą wyznawcy hinduizmu i stąd ich rasizm i pogarda dla biednych i chorych! To chora religia! "
Czy w tym jest jakiś fałsz? Za co te minusy? Dlaczego o religii adwersarza mówi się; bzdura?
Szanujmy się, swoje religie i swoje poglądy.

  oculus,  21/02/2013

@lechu20: Z tym życiem wiecznym, to tak, jakby po jednym dniu pracy należała się emerytura do końca życia. Lechu, bzdury wypisujesz, jesteś rasą niewolniczą, która nie umie myśleć samodzielnie i musi mieć nad sobą pana. Odrzucam art za nieprawdziwe info.

@lechu20:
Znów powiela Pan - z pewną przykrością to konstatuję - bzdury. Dlaczego z przykrością? Ponieważ w pierwszych słowach mojego pierwszego komentarza mówiłem o ludzkich interpretacjach. Tak więc wielu Hindusów INTERPRETUJE - tak, jak im to wygodnie. Czy oznacza to, że zgadzam się z ideą reinkarnacji w ich wydaniu? Nie!
CYT.: "Wie pan, że według wyznawców hinduizmu przykładowo p ...  wyświetl więcej

@ulmed:
Witaj, Ulko!
Masz rację - wierzenia i poglądy innych należy uszanować. Jednak można z nimi polemizować i nie zgadzać się, prawda? Zachowując przy tym szacunek. Jednak autor tego artykułu (oczywiście, nie p. Lech20) sam ma mało szacunku dla cudzej odmienności. I nie o religii mówiłem BZDURA, lecz o interpretacjach i o bezgranicznej pewności siebie autora tekstu.
A minus ...  wyświetl więcej

@ulmed: No właśnie? Za co dostałem minusy przy jednym z postów? Za to, że napisałem prawdę na temat hinduizmu? My w Europie mamy wyobrażenie tej religii jako pięknej i cacy, ale rzeczywistość wygląda inaczej.

@oculus: Za to pan odrzucił ten artykuł? Ze zwykłej niechęci? To co napisano powyżej w artykule to nie są nieprawdziwe informacje i żądam, aby pan cofnął to swoje odrzucenie artykułu!

Każdy wyznawca hinduizmu powiedziałby, że to, co napisano w artykule to prawda. Ludzie w Europie mają spaczoną wizję hinduizmu i myślą, że ta religia jest słodka jak miód. Dzieje się tak dlatego, że nie znają

...  wyświetl więcej

  oculus,  21/02/2013

@lechu20: Mój komentarz odnosił sie do pańskiego komentarza a art odrzuciłem, gdyż zawiera informacje nieprawdziwe. Już za sam tytuł należy się to samo. Jaki szatan mógł wymyslić takie kłamstwo? Jakie kłamstwo?. Reinkarnacja, jest faktem, tak samo jak po nocy nadchodzi dzień, a po tym dniu kolejne dni. Mnie osobiście nie pociaga hinduizm, to wiara taka sama, jak wiara KK. opiera sie na wyzysku czł ...  wyświetl więcej

@oculus:

Twierdzi pan, że wyznawcy religii propagującej gwałty, okaleczanie dzieci, rytualne mordy i wyzyskiwanie biednych oraz pogardzanie chorymi mają Boga w sercu; a wyznawcy religii, która głosi sprzeciw wobec zła i miłowanie bliźniego Tego Boga w sercu nie mają?

To, co pan wypisuje w postach jest absurdalne! Na pana miejscu wstydziłbym się takie coś napisać! Pan się ośmiesza!

...  wyświetl więcej

  Amicus,  21/02/2013

"żądam, aby pan cofnął to swoje odrzucenie artykułu!"
Żądać każdy może, trochę lepiej lub trochę gorzej :)))

  Amicus,  21/02/2013

@Amicus: Lechu, dzięki za minusa! Wybaczam ci po niechrześcijańsku :)

  hussair  (www),  21/02/2013

@Amicus: Gwoli ścisłości: po muzułmańsku czy buddyjsku? :)

  Amicus,  21/02/2013

@hussair: No i oberwałeś czerwonym pociskiem ;) Po cholerę było się odzywać? :))

  hussair  (www),  21/02/2013

@Amicus: Jako komendant ochrony muszę iść tam, gdzie mój Pope. Choćby w ognie piekielne. :)

  ulmed,  22/02/2013

@lechu20: Przeczytanie tego artykułu, może być komentarzem - http://eiba.pl/cu
Nie wszyscy są ślepi, i nie wszyscy dają się oślepiać.
Na szczęście!

  ulmed,  22/02/2013

@Janusz Dąbrowski: Januszu, wszystkie nasze słowa są jakąś interpretacją. Twoje słowa też, bez pewności siebie to mówiłeś? Nie wierzę :))

  ulmed,  22/02/2013

@lechu20: A ja za co? Już wiem, po przeczytaniu artykułu Marcina Sz. :))

@ulmed:
No i kto i dlaczego wrąbał Ci minusa?! Toż to bez sensu - chyba , że sensem jest uczulenie na niejaką ULMED :). Ale Ty, Ulko, znajdziesz pewnie jakieś remedium na tę alergię?
Poza tym - JA wiem, co wiem, choć jednocześnie nie wiem, czego nie wiem - ale i nie boleję za bardzo nad tym :))

@ulmed:
Ulko - dziękuję Ci, że zwróciłaś mi uwagę na to kapitalne przesłanie - "Być innym" - http://eiba.pl/cu :)

  ulmed,  22/02/2013

@Janusz Dąbrowski: :))

Wiara w reinkarnację jest nie do pogodzenia z Wiarą Chrześcijańską!

Polecam przeczytać artykuł pewnego demonologa i biblisty:

''Czy wiara w reinkarnację zawsze była sprzeczna z chrześcijaństwem i Biblią? Czy w historii Kościoła były próby pogodzenia tych dwóch rzeczy? Czy są kościoły chrześcijanskie którzy wierzą w reinkarnację?

Na pytanie nadesłane przez Czytelnika odpowia

...  wyświetl więcej

  Amicus,  21/02/2013

@lechu20: 'Wiara w reinkarnację jest nie do pogodzenia z Wiarą Chrześcijańską!"
Ano, nie jest :)
No, chyba że jest :)

  oculus,  21/02/2013

@lechu20: Pan, panie Lechu, nie czyta moich komentarzy ze zrozumieniem. Reinkarnacja nie jest wymysłem hinduizmu a ja nie popieram załozeń tej wiary, jest mi ona obca. Reinkarnacja z kolei jest moim drogowskazem do dalszego życia, życia pełnią ziemskich wrazeń, tych dobrych i tych mniej dobrych. Nie broni sie fałszywej wiary katolickiej, atakując równie fałszywą wiarę hinduską. Pozdrawiam serdecznie!

  hussair  (www),  21/02/2013

@oculus: Ten pan Lech. Czy on wie, że jakiś ucztujący przy stole zjazd biskupów, bodaj w XII wieku, wyrzucił reinkarnację z nauk chrześcijańskich, bo takie miał widzimisię? Ale wcześniej wszystko było cacy. :)

@hussair: Katolicy mają to do siebie, że uważają iż tylko w Jezusie jest zbawienie a poza Kościołem wszyscy będą potępieni na wieki.

  swistak  (www),  21/02/2013

Reinkarnacja zakłada regres w kolejnym wcieleniu duszy człowieka ponownie w szczura. I tak bez końca.
Lepszego przekrętu szatan nie mógł wymyslić. Jezus we współczesnych orędziach zaprzecza reinkarnacji regresywnej. Możliwa jest tylko inkarnacja, gdy dusza tego potrzebuje do duchowego rozwoju.

  hussair  (www),  21/02/2013

@swistak: A która dusza nie potrzebuje rozwoju?

  swistak  (www),  21/02/2013

@hussair: ta która ma juz dość swiatowego zgiełku, wyscigu szczurów, głupoty ludzkiej i nędzy duchowej " oświeconych ogarkiem humaistów"

  hussair  (www),  21/02/2013

@swistak: To, zdaje się, proces reinkarnacji jeszcze potrwa jakiś czas.

  hussair  (www),  21/02/2013

,,Skąd pan wie, że reinkarnacja istnieje?''
Skąp pan wie, że nie?

  swistak  (www),  21/02/2013

@hussair: Bóg inkarnował jako Jezus Stwarzając uprzednio Duszę swego Syna. Natomiast nikt nie inkarnuje jako świnia, bo to regres i upokorzenie duchowe.

  hussair  (www),  21/02/2013

@swistak: Może tak. A może tylko z punktu widzenia człowieka, Świstaku. Postrzeganie świata oczami świni mogłoby nas zaskoczyć. :)

  swistak  (www),  21/02/2013

@hussair: może Bóg sobie zakpi i pozwoli na to tym duszom, co wierzyły w reinkarnację !

  Areva,  21/02/2013

Oślepianie dzieci żeby zebrały i swoim stanem zmuszały do litości przechodni dania pieniędzy żebrakom i tytułowanie siebie ,,świętym" lub ,,guru" to typowe domeny przywódców mafii.

"Ludzie umierają tylko raz" - no pewnie, że tak... tylko nie ich Dusze... Te są wieczne i będą przeżywać kolejne wcielenia w wybranym świecie (rzeczywistości potrzebnej do dalszego rozwoju by u kresu drogi stopić się w jednię z Absolutem).

  mugol  (www),  22/02/2013

@Skalny Kwiat: Bóg nie jest absolutem. Każda dusza to cenny klejnot i nie ma dwóch podobnych. Zatrzymałaś się w duchowym rozwoju na poziomie XX wieku. Polecam audio http://radio.paranormalium.pl/

@mugol: Na Absolut składają się wszystkie unikalne Dusze, które go tworzą i przeżywają świętość swego istnienia we wszystkich możliwych do wydarzenia wariantach... I nie oceniaj, w którym miejscu się zatrzymałam, gdyż jako "Unikalny Klejnot" nie powielam rozwoju nikogo innego ;)

Nie znam dokładnie teorii reinkarnacji ale wydaje mi się że czynienie zła komukolwiek powoduje że będziemy w przyszłym wcieleniu ukarani. Czyli jeżeli ty dziś sponiewierasz biedaka, to w przyszłym wcieleniu możesz się odrodzić jako biedak. Będziesz czynić zło, w następnym wcieleniu doświadczysz wiele zła. Będziesz dobrym i z pokorą będziesz znosić przeciwności losu w kolejnym wcieleniu będziesz ra ...  wyświetl więcej

  mugol  (www),  25/02/2013

@roszpunek: sedno przekrętu to czczenie zwierząt jako przodków, którzy rzekomo powrócili w tej postaci w kolejnym wcieleniu!



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska