Login lub e-mail Hasło   

Anything could happen...

Godzimy się na cierpienie z myślą, że kiedyś będziemy szczęśliwi. A sęk w tym, że szczęśliwi możemy być tylko tu i teraz. Nie ma przeszłości ani przyszłości.Realne jest tylko teraz
Wyświetlenia: 2.079 Zamieszczono 01/03/2013

Gdy patrzę wstecz, zdaję sobie sprawę z tego, że prawie całe życie miałam zamknięte oczy, byłam uśpiona. Nie widziałam tego, co jest, lecz to, co chciałam widzieć i czuć. Bałam się tego, czego nie chciałam znać. Broniłam się przed prawdą, pragnęłam zmieniać wszystko. Nigdy nie dało mi to wewnętrznego spokoju, ani ukojenia. Nie przyniosło mi to radości ani nie pozwoliło się zrelaksować. Lęk i poczucie zagrożenia tylko narastały, a wraz z nimi dezorientacja, co do tego, kim jestem, co robić i jaki jest tego wszystkiego sens.

Postanowiłam otworzyć oczy. Jakkolwiek nieokreślone jest znaczenie tego słowa, ja rozumiem je bardzo dobrze. Poznałam swoje oślepienie, zakłamanie i mechanizmy obronne. Poznałam wpływ lęku i wpojonych przymusów i problemów z przeszłości na postrzeganie teraźniejszości. Zdaję sobie ze wszystkiego sprawę. Większość moich wyborów powodowana była przez poczucie lęku i zagrożenia, przez poczucie, że muszę sobie coś udowodnić, za wszelką cenę. Poczucie, że mogę stracić wszystko bardzo łatwo. I to prawda, stracić można wszystko, ale nie można nigdy przenigdy stracić siebie, a to i tak najwięcej ile człowiek mógłby sobie wymarzyć.

Tylko większość ludzi tak naprawdę nie posiada siebie, nie zna siebie, nie rozumie, nie pragnie siebie.

Dlaczego? Mnóstwo przyczyn. Ogromny wpływ otoczenia - tego, jak byliśmy wychowani. Tego, jak niedowartościowani i nieidealni się czujemy. Nauczyliśmy się oczekiwać ciągle na coś lepszego, dążyć do ideału, cierpieć w imię przyszłego szczęścia. Godzimy się na cierpienie w imię miłości, z myślą, że kiedyś będziemy szczęśliwi. A sęk w tym, że szczęśliwi możemy być tylko tu i teraz, bo nie ma przyszłości. Nie ma przeszłości. Realne jest tylko teraz.

Filozofie wschodu podążają zgodnie z myślą, iż tylko chwila obecna jest realna i ją trzeba przeżywać jak należy, w pełni. To znaczy nie tak, jak ktokolwiek mógłby od nas wymagać, ale tak, jak tego pragniemy. Jeśli ma to być szalony wypad z przyjaciółmi niech tak będzie. Jeśli godziny ćwiczeń na siłowni, ok. Jeżeli leżenie i nic nie robienie, medytacja, picie herbaty, jedzenie pysznych potraw, obserwowanie kaczek nad rzeką, ok. Wszystko, co robię jest ok. I ufam sobie w tej kwestii w stu procentach. Nie zamierzam już odkładać niczego na później. Bo później może nie nastąpić nigdy. Ale nie tylko dlatego. Później nie istnieje, Teraz jest wyjątkowe i do tej pory przez wiele osób niestety niedoceniane. Teraz jest tak samo dobre, jak każdy inny moment. Więc po co czekać? Każdego dnia warto robić wszystko tak, jak się tego pragnie. Kochać się wyjątkowo i z niezwykłą pasją i celebracją, nosić ulubione i najpiękniejsze stroje, jeść wykwintne potrawy i oglądać piękne sztuki, miejsca. Słuchać wyjątkowej muzyki. Specjalne okazje nie istnieją. Każda chwila jest specjalna i wyjątkowa by okazać komuś, kogo się kocha swoją miłość. W najbardziej wyszukany lub całkiem zwyczajny sposób. Każdy moment jest dobry by zatrzymać się na godzinę czy dwie i pokarmić kaczki, poobserwować rozbijające się o brzeg morza fale, pouczyć się czegoś nowego.

Jest tyle do zrobienia, tyle do nauczenia, tyle do zwiedzenia i tyle do przeżycia. Ilość oczekujących spraw do doświadczenia jest tak ogromna, że spokojnie można przeznaczyć na nie całe swoje życie. I nie ma sensu odkładać nic na później bo na każdą chwilę i każdy dzień naszego życia znajdzie się coś, co warte jest przeżycia. Tu i teraz. Nic więcej się nie liczy. Uświadomione lęki zaś nie są już takie straszne. Nie potrafią już jak dawniej zatrzymać przed niczym. Myśli zatruwają nasz umysł tylko tak długo, jak długo sami sobie pozwolimy z nimi płynąć. Ale myślenie można w każdej chwili przerwać. Zmienić temat. Im częściej zastanawiam się nad pewnymi sprawami, tym bardziej utwierdzam się w przekonaniu, że wszystko ma jakąś swoją przyczynę i nie warto zbyt długo się zastanawiać, jaką. Każdy wybór jest wyborem człowieka, w danym momencie. Czy jest to wybór dobry czy zły, czy kogoś zranił czy uszczęśliwił, był to jednorazowy wybór. Wybór człowieka, niedoskonały, tak jak niedoskonali jesteśmy my. Każdy z nas popełnia błędy ale także podejmuje dobre decyzje. Jesteśmy targani przez uczucia i namiętności, wszyscy błądzimy, mieszamy się. Istotne jest to, jakiego wyboru dokonujesz dziś, a także to, aby nie być zależnym od wyborów innych ludzi i losowych zdarzeń. Świat – taki jego urok, jest nieprzewidywalny. „Anything could happen” – dlatego powinniśmy cieszyć się życiem, każdym danym nam dniem i jednocześnie musimy być przygotowani na każdą ewentualność.

Wszyscy my, ludzie, jesteśmy wyjątkowi, jedyni w swoim rodzaju i niepowtarzalni. Wszyscy próbujemy poznać siebie i często zajmuje nam to całe życie. A wystarczy zajrzeć w głąb siebie, nie ulegać namowom innych, wpływom społecznym, czy rodzinnym, nie uginać się pod ciężarem myśli, wspomnień, lęków i obaw o przyszłość. Wystarczy odrzucić to wszystko i po prostu być. Cieszyć się i uśmiechać, wierzyć w swoją doskonałość, odrzucić ideały. Nie zadręczać siebie poczuciem winy czy niespełnionymi marzeniami. Bądźmy, w harmonii z sobą, szanujmy siebie i innych. Cieszmy się tym, co jest i realizujmy to, czego pragniemy. Wszyscy mamy w sobie dość siły, dość energii i dość pierwotnej radości życia, by uczynić w swym życiu rewolucje i wreszcie zacząć żyć, oddychać pełną piersią i czerpać garściami całe piękno tego świataJ

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1587
15
komentarze: 60 | wyświetlenia: 910
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1179
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1196
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 765
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 745
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 457
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1028
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 580
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 729
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 505
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 721
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 991
 
Autor
Artykuł
Dodatkowe informacje

Powiązane tematy





Aniu, mam w rodzinie buddystow (zwlaszcza moj siostrzeniec - artykul o nim znajdziesz tutaj:http://eiba.pl/x )... inne wyznania zreszta tez...

Wyobraz sobie , ze wlasnie moj siostrzeniec Tadeusz jest jedyna osoba, z ktora najlepiej sie dogaduje... ba czesto rozumiemy sie bez slow... i to czesto l

...  wyświetl więcej

  ulmed,  02/03/2013

@youngcontrarian: Coraz mniej Ciebie rozumiem. Z buddystami się dogadujesz, bo żyjesz tu i teraz.
To dlaczego, u licha, martwisz się kto w Polsce wygra wybory, jaką religię...
Podobno żyjesz gdzieś tam, a może to mistyfikacja
T y mieszkasz na Mokotowie i dlatego, że żyjesz tu i teraz tak Ci leży na sercu 'dobro' Polski. :))
(taki scenariusz był kiedyś w tvn-ie, może to byłeś Ty?)

@ulmed:
Dzieki Ulu.... bardzo dobre :-)
Pozdro z Mokotowa

  greenway,  02/03/2013

Podpisuję się z entuzjazmem pod tym artykułem, jest bardzo "mój". Mamy podobne spojrzenie na świat. :))

  swistak  (www),  02/03/2013

Anna Kościan Do Twojej szczerej i naiwnej wersji swiata, cwany wyga, dokleja ateizm z pogaństwem.
Tak widzimy świat gdy jeszcze rodzice dbaja o ciepło wikt i opierunek. Jednak gdy człowiek sam musi zadbać o swoje dzieci, horyzont postrzegania rozszerza sie w nieskończoność, od Boga do Szatana, bo to oni rządzą, a my gramy w ich grę.

@swistak a wlasciwie Ania Koscian:

Aniu, gwoli scislosci ... ten w/w "cwany wyga" to niby ja..

  swistak  (www),  02/03/2013

@youngcontrarian: a co z twoim IQ

@swistak:
Po co mi jakies "ajkju"... kiedy jestem cwany....?

  jotko49,  02/03/2013

@swistak:
Czyżbyś chciał Boga zagłaskać w weekendowym czasie,
ciągnąc swą retorykę w tak przydennej klasie.
Stać cię na lot wyższy i o lepszym brzmieniu,
lepiej swe buciory zdzieraj na własnym sumieniu...

  Elba,  02/03/2013

Jak długo ten teatr będzie jeszcze trwał...? http://www.youtube.com/watch?v(...)t_-5ZsA
By osiągnąć masę krytyczną, oświecenie, zrozumienie... potrzebny jest potężny wstrząs, upadek na dno, od którego dopiero można się odbić...
Jedni są przed, inni już się odbijają... Każdy idzie swoją drogą...
Systemowe wychowanie do samozagłady zbiera żniwo!

niektorzy nigdy wstrzasu nie doswiadcza i ominie ich prawdziwe zycie.
tak jakos sie stalo, ze wszystkiego zostalismy nauczeni, poza tym, jak cieszyć się życiem.
Potrafiliśmy to, jako dzieci, ale szybko zostało nam wybite z głowy. Dziś, gdy widzę jakiegoś szczęśliwego bez powodu człowieka, cieszę się z energii, którą mnie zaraża. A znajomi patrzą skrzywieni: "Wariat, coś z nim jest nie tak."

Wszystko ładnie pięknie. Tylko możliwość przeżywania i kontemplowania teraz, jest możliwe dla tych, co martwili się wczoraj o swoją przyszłość. Wystarczy popatrzeć na tych co stoją pod sklepami i zawsze brakuje im 50 groszy do wina. Oni zawsze żyli tylko dniem dzisiejszym. Dla niech nie istnieje przeszłość, a co dopiero przyszłość.

i zobacz jacy roześmiani sa zawsze.
to oczywiście żart. sprawa nie dotyczy osób, które zniewolone są przez jakiekolwiek uzaleznienie. bo oni nie mają możliwości kierować swoim życiem, są uwięzieni. aby świadomie decydować o swoim życiu, byciu tu i teraz, aby cieszyć się tym, co jest i przejrzeć na oczy - trzeba je otworzyć. osoby uzaleznione nigdy tego nie zrobiły.

Zgodzę się co do uzależnień, które każdy oczywiście postrzega jako wyniszczające uzależnienia.
Jednak życie w systemie jaki sobie stworzyliśmy, narzuca nam tak wiele ograniczeń, (uzależnień) że ciężko powiedzieć "Jesteśmy całkowicie wolni."
W sumie to już od dawna jesteśmy uzależnieni od rzeczy na które osobiście nie mamy praktycznie żadnego wpływu. Kurs euro może pośrednio sprawić ż ...  wyświetl więcej

rozumiem Twój punkt widzenia.w tym rzecz, że by coś zmienić trzeba przyjąć całkiem odmienny.
żeby coś mogło się zmienić, trzeba zaczać myśleć i działać inaczej.
Jeśli w życiu myślisz tak, jak tu napisałeś, to determinujesz w ten sposób swój los. Uzależniasz go od pieniędzy, gospodarki, polityki.
Od tego trzeba się uwolnić. Sęk w tym, że ta prawdziwa wolność, to wolność umyslu, ...  wyświetl więcej

@Anna Kościan: "Można nie mieć pieniędzy, można mieć tysiąc problemów, a być szczęśliwym."

Trochę to idealistyczne, ale ...

... byłem młody, mój ojciec kupował takie pismo ilustrowane "Ameryka" ... i kiedyś - szukając w nim zdjęć rozebranych kobiet - natrafiłem na artykuł, jakiegoś socjologa postmodernizmu, a w nim stwierdzenie:

"Jeśli jest ktoś, kto lubi zbierać puste pusz

...  wyświetl więcej

Rozumiem co masz do powiedzenia i z niektórymi stwierdzeniami zgadzam się do pewnego stopnia.. Jednak dostrzegam tu pewien ukryty egoizm. Można żyć bez pieniędzy? Chyba bez swoich, bo ktoś nas musi nakarmić, przyodziać, wyleczyć i dać dach nad głową. Życie bez pieniędzy i potrzeb? Dzikie plemiona w Afryce tak mogą żyć, nie my "cywilizowani."
Piszesz też o determinizmie i sugerujesz, że możn ...  wyświetl więcej

@bozonik: zastanawialam sie jakis czas, jak przedstawic Ci swoj punkt widzenia. nie jest to latwe, bo jest to cos co intuicyjnie rozumiem, ale trudno to ubrac w slowa.
nie odrzucam pewnych rzeczy tylko zmieniam kolejnosc. nie wyzbywam sie pragnien, tylko chce je realizowac.
moze te slowa cos rozjasnia.
"Owszem, niebo jest dostępne, ale przedostać się tam mogą tylko te osoby, k ...  wyświetl więcej

Świetny artykuł - osobisty i pokazujacy rozwój. Pozdrawiam Serdecznie

dzieki:))



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska