Login lub e-mail Hasło   

Cieciu schowaj miotłę

nasze państwo ma kaszel, katar i biegunkę
Wyświetlenia: 1.847 Zamieszczono 02/03/2013




Opodatkowanym PIT przychodem osób zatrudnionych na podstawie kontraktów menedżerskich są wszelkie świadczenia otrzymane w celu wykonania usługi. Chodzi tu w szczególności o samochody służbowe, komputery, telefony komórkowe.

Tak uznał Naczelny Sąd Administracyjny w wyroku z 6 grudnia 2012 r. Wyrok ten oznacza zmianę interpretacji przepisu, który nie był zmieniony od początku obowiązywania ustawy o PIT i dotychczas nie budził kontrowersji.

Dotyczy to w szczególności kosztów udostępnienia menedżerom składników majątku oraz ponoszenie przez firmę jakichkolwiek innych kosztów związanych z wykonaniem kontraktu menedżerskiego.

Logika NSA jest następująca: skoro przychodem są otrzymane lub postawione do dyspozycji podatnika pieniądze oraz wartość otrzymanych świadczeń w naturze i innych nieodpłatnych świadczeń - to koszty, jakie spółka ponosi w związku z eksploatacją środków majątkowych udostępnionych zleceniobiorcom stanowią dla nich przychody podlegające opodatkowaniu.

Sąd nie podzielił stanowiska spółki, że udostępnienie przez nią składników majątkowych, w celu wykonania usługi na jej rzecz nie prowadziło w jakimkolwiek sensie do wzbogacenia menedżerów, a tym samym nie stanowiło dla nich przychodu.

Jednym słowem każde zdarzenie bez względu na to czy generuje bezpośrednią korzyść, zawsze podlega opodatkowaniu.

Ten wyrok dotyczy konkretnej spółki i konkretnego menedżera. Jest jednak bardzo niebezpieczny, bo może pośrednio odnosić się również do powszechnie stosowanych umów o dzieło i umów zlecenia, gdzie zleceniobiorca zobowiązuję się do wykonania na rzecz zlecającego dzieła lub czynności i korzysta ze składników majątku zleceniodawcy.

Powyższy język prawniczy jest drętwy i mało zrozumiany przez normalnego, pozbawionego zboczeń urzędowych człowieka.

Przełożymy to zatem na język potoczny i normalny.

Załóżmy, że pan X jest tokarzem. Znalazł pracę, ale na umowę śmieciową. Firma właśnie sprowadziła nowoczesny, wysokowydajny automat tokarski wart 10 milionów złotych. Pan X codziennie będzie pracował 8 godzin, za co będzie pobierał wynagrodzenie w wysokości 3 000 zł miesięcznie. Przepracował pan X dokładnie rok i zarobił 36 000 zł.

Zapłacił 20 procentowy podatek dochodowy w wysokości 7200 zł, zostało mu 28800 zł i śpi spokojnie.

Do czasu.

Panu ministrowi Rostowskiemu nie wyszło z radarami i w budżecie dziura, którą trzeba załatać.

Zjawiają się wówczas urzędnicy skarbowi i wystawiają panu X rachunek.

Panie X. W okresie roku pracował pan w firmie obsługując tokarkę wartą 10 milionów złotych. Amortyzacja na tego typu urządzenie wynosi 10 lat. Wychodzi 1 milion złotych rocznie. O tyle się pan wzbogacił panie X, ale nie zapłacił pan należnego podatku dochodowego.  Od kwoty miliona złotych podatek jest wyższy, bo 35 procent, a więc winny jest pan  350 tysięcy plus odsetki ustawowe.

Logiczne, sprawiedliwe, a co najważniejsze zgodne z prawem. Porządek musi być w "państwie prawa".

Wyliczenia są oczywiście uproszczone, ale tu nie o matematykę chodzi, a o pewien mechanizm prawa podatkowego i jego logikę.Prawo nie może działać wstecz, ale egzekucja prawa może. Niebawem do naszych drzwi może zapukać urzędnik i sprawdzić , z jakiego majątku i jakiej wartości korzystaliśmy wykonując naszą pracę w ciągu ostatnich pięciu lat i nałożyć na nas podatek. Nieznajomość prawa nie zwalnia od jego przestrzegania.

Opisany wyżej przypadek może okazać się całkiem realny.Furtki prawne do egzekwowania tego typu należności podatkowych zostały otwarte. Chore furtki, bo stwarzają możliwość dowolnej interpretacji.

Definicja podatnika obowiązanego płacić podatek dochodowy jest wspólna zarówno dla prowadzącego działalność gospodarczą na własny rachunek jak i pracownika zatrudnionego na umowę o pracę. To rodzi kolejne wątpliwości. Wyrok może być przesłanką do egzekwowania należności  podatkowych przez pracowników, którzy używają mienia firmy. Co z pilotem dreamleanera wartym kilkaset milionów dolarów. Przez osiem godzin lotu wzbogaca się o niebagatelną część  majątku np. PLL LOT, a należny podatek dochodowy wielokrotnie  przekroczy jego wynagrodzenie.

Budżet jest ciągle głodny. Opodatkujmy cieciowi miotłę, babci klozetowej papier toaletowy, nauczycielom kredę, a policji pałki, zaczyna to przypominać kiepski  teatrzyk absurdu.

Z wyrokami sądów się nie dyskutuje. Sąd wydał wyrok na podstawie obowiązującej ustawy. Ten wyrok pokazuje jednak jak ułomne i koślawe jest polskie prawo podatkowe. Najgorsze jest to, że interpretacja prawa podatkowego ciągle zależy od aktualnego  samopoczucia urzędnika.

O jakości prawa decyduje Sejm RP.

Kilka dni temu szef Kancelarii Sejmu Lech Czapla przekazał posłom  w odpowiedzi na ich zapytanie pismo, z którego wynika, że kierownictwo kancelarii sejmu otrzymało w 2012 roku nagrody w wysokości ponad 976 tys. zł.

Za kompetencje, ofiarność, dyspozycyjność, oddanie, fachowość, głęboką znajomość zagadnień, wizję, spełnianie społecznych oczekiwań, wytrwałość, nieustający trud w dziele naprawy państwa, transparentność, przejrzystość i dalekowzroczność, konsultacje z szerokimi rzeszami,  precyzyjnego określenia celu wspólnego dobra i rozwoju modelu cywilizacyjnego poprzez regulację i deregulację.

A wszystko zgodnie z regulaminem premiowania obowiązującym od lat osiemdziesiątych XX wieku.

I kto zakwestionuje prawo posłów, senatorów i obsługujących ich urzędników do wysokich premii?  Ja bym się nie odważył.

Czekam z wypiekami na twarzy na nowe  "kompetentne" i dobrze skrojone prawo 

Podobne artykuły


33
komentarze: 30 | wyświetlenia: 21225
29
komentarze: 15 | wyświetlenia: 22189
21
komentarze: 0 | wyświetlenia: 1731
5
komentarze: 1 | wyświetlenia: 2585
72
komentarze: 26 | wyświetlenia: 107110
36
komentarze: 11 | wyświetlenia: 44405
30
komentarze: 26 | wyświetlenia: 2316
23
komentarze: 8 | wyświetlenia: 2794
23
komentarze: 8 | wyświetlenia: 3417
21
komentarze: 23 | wyświetlenia: 2172
23
komentarze: 46 | wyświetlenia: 3037
17
komentarze: 20 | wyświetlenia: 1386
16
komentarze: 35 | wyświetlenia: 60658
15
komentarze: 27 | wyświetlenia: 2797
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 24087
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Remter,  02/03/2013

Ciężko jest żyć ze złodziejami .. okradają nas na każdym kroku i nawet żaden z nich wstydu nie czuje.. oni są technicznie wyuczeni do ciemiężenia .. zawsze amortyzacja była kosztem rozliczanym odpowiednio w przedziale lat .. jakie ustawa określała.. taki księgowy jak Rostowski z kapitałem 66 mln na koncie .. wie jak stwarzać pieniądze dla budżetu .. za jego myślenie mu słono płacono .. dlatego umo ...  wyświetl więcej

Hamiltonie, dziekuje za przyblizenie mi zagadnien wspolczesnej polskiej ekonomii, ktora za nic nie moglem rozgryzc...
Nawet Pan Rostowski po angielsku nie zrobilby tego lepiej od Ciebie :-)

  Elba,  03/03/2013

Jest szansa, że dzięki wiedzy dostępnej w Internecie setna małpa zrozumie, co jest grane. Jeśli ta małpa oderwie się od telewizora i zacznie czytać niezależne źródła wiedzy, to uda się zrobić tu nieco porządku. Jeśli nie uda się uwolnić całej ludzkości, to może przynajmniej powstaną wolne strefy, gdzie ludzie świadomi będą się rządzić po swojemu. Ziemia jest strefą wolnej woli. Panuje na niej dobr ...  wyświetl więcej

  Elba,  03/03/2013

Pazerność fiskusa nie zna granic. Szuka pieniędzy wszędzie, gdzie się tylko da. Teraz sięga do kieszeni rodziców, których dzieci zostały przekazane rodzinie zastępczej. Muszą płacić za ich utrzymanie. Jeśli tego nie zrobią – zapłacą podatek. To, co robi fiskus, i to w majestacie prawa, zakrawa na kpinę.
Rodzicom, którzy mają poważne kłopoty finansowe, odbiera się dziecko i umieszcza u opiek ...  wyświetl więcej

  Remter,  03/03/2013

Jeszcze jedna perełka jest zakodowana w głowach , które nie wiedzą co to jest przychód a co to jest dochód.. i to nie wie sam Urząd , który udziela dopłat do czynszów ... za dochód uważa coś co jest liczone od przychodu .. czyli podatek , jaki odprowadza obywatel do kasy państwowej.. i dopiero od tak skonstruowanego dochodu wylicza dodatek mieszkaniowy.. ,wówczas ten dodatek jest o wiele mniejszy ...  wyświetl więcej

  Remter,  03/03/2013

Jako licencjonowany specjalista od rozliczeń finansowych - zmuszona byłam się wycofać z działalności.. a powodem było stanowione prawo w rozliczeniach finansowych, takim językiem pisane, iż można je na wiele sposobów interpretować , co powoduje za sobą ponoszenie konsekwencji finansowych. Natomiast urzędy skarbowe nie są zgodne same co do ich interpretacji .. natomiast na piśmie nie chcą ich wydawać .. czego się boją ? Nie wiem ..

Z przyjemnością ponownie głosuje na Twój tekst, Hamiltonie :). Mało jednak mi przyjemnie z powodu tematu, jaki poruszasz. Porusza się żółć w organizmie, a wątroba krzyczy: "Mam wqurw niepomroczny!!!" Cóż - chore układy, chorzy rządzący, chorzy my wszyscy. Jedni tworzą, drudzy przyzwalają. Jaka jest tego przyczyna? Czy to połączenie odwiecznej polskiej tendencji do anarchii, sobiepaństwa, "mituzwis ...  wyświetl więcej

Nareszcie zjawiłeś się i dowaliłeś z grubej rury, oby tak dalej,pozdrawiam

  robertr,  04/03/2013

Nie wiem jak się dobrać do pracowników Sądu Administracyjnego. Natomiast spokojnie można spróbować poprosić sąd o np wykładnię dotyczącą darmowych podróży służbowych samych posłów, różnych dodatkowych bonusów, samochodów etc. Pewnie dodatkowe wpływy z PIT-u nie uzdrowiłyby finansów natychmiast, ale w jakiejś perspektywie to i owo by się zaczęło prostować....



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska