Login lub e-mail Hasło   

Maskulinizm, jako forma przeciwstawienia się agresywnemu feminizmowi

Sytuacja, która miała miejsce na tegorocznej Manifie powinna uświadomić niektórym mężczyznom ich sytuację we współczesnym świecie.
Wyświetlenia: 1.483 Zamieszczono 13/03/2013

Przypomnijmy. 10 marca w Warszawie odbyła się jak co roku Manifa, zrzeszająca głównie środowiska lewicowe. Jednakże w tym roku pojawiła się też grupa kobiet z organizacji "Kobiety dla Narodu", reprezentująca, jak można się domyśleć, ruch narodowy utożsamiany z prawą stroną sceny politycznej. Działaczki wywiesiły transparenty dość sprzeczne z hasłami Manify, co najpierw spotkało się z oburzeniem feministek, a potem nasłały one na dziewczyny z KDN swoich "chłopców", by siłą je usunęły. Potem można przeczytać, że były one później ochraniane przez kibiców Legii i narodowców, gdy wychodziły z tłumu. 

Mam wrażenie, może mylne, że zarówno przedstawiciele lewicy jak i prawicy płci męskiej zostali "użyci" jako goryle. Pachołki na usługach kobiet, które nie mają nic do powiedzenia, tylko służą kobiecie. O ile jeszcze w przypadku narodowców po prostu po męsku chronili oni kobiety, tak lewicowi działacze byli zwykłymi wykonawcami rozkazów (nawet jeśli tak jak twierdzi jeden z nich po prostu stali w nie pozwalając KDN-owi przejść dalej). Ta Manifa to świetny przekrój sytuacji płciowej na naszym kontynencie.

Kobiety przejęły władzę i narzucają nam dyktat poprawności politycznej. Posługują się retoryką ofiary tj. ciągle jesteśmy krzywdzone, dyskryminowane. Ten argument o dyskryminacji jest tak nośny, że często wymyślają coraz to głupsze przejawy dyskryminacji kobiet, jak np. przepuszczanie je w drzwiach czy całowanie w rękę. I opinia publiczna to łyka bez popicia. Mężczyzna utożsamiany jest z agresorem, gwałcicielem, tyranem. Tymczasem okazuje się, że świat mężczyzn też wcale różowy nie jest.

Znajdziemy multum przejawów dyskryminacji mężczyzn w Polsce. Niektóre z nich są poważne, inne mniej. Wymienię tylko parę, które najbardziej utrudniają nam życie:

- Sądy w Polsce w 97 % przypadków przyznają prawo do opieki nad dzieckiem matce. Nie jest to niczym uzasadnione, poza przekonaniem, że matka lepiej wychowa dziecko niż ojciec. Błędnym przekonaniem rzecz jasna. Sytuacji nie ułatwia wysoki współczynnik feminizacji w wydziałach rodzinnych sądów.

- Dyskusja o aborcji dotyczy tylko kobiet. Feministki wręcz uzurpują sobie prawo do decydowania o wspólnym dziecku. Całkowicie wyklucza się z debaty mężczyzn zasłaniając się hasłem "moje ciało, mój wybór". A przecież w 50 % to dziecko jest mężczyzny i jako ojciec również powinien mieć prawo do decydowania o losach dziecka.

- Przemoc domowa coraz częściej jest przedmiotem debaty publicznej. Niestety tylko ta, która dotyka kobiet. Męskie ofiary takiej przemocy są po prostu wyśmiewane przez policjantów dyżurnych, którzy przyjmują zgłoszenia. A postawić się małżonce też nie może, bo jej zgłoszenie przyjęte zostałoby zupełnie serio i zostałby oskarżony oraz prawdopodobnie skazany na karę więzienia. Czy to nie jest okrutne?

- Często w klubach nocnych ceny biletu dla kobiet są znacznie niższe niż dla mężczyzn. Nie jest to dla mnie problem, bo nie kręci mnie ten rodzaj spędzania wolnego czasu, ale dla mężczyzn którzy tam bywają może to być krzywdzące.

To tylko podstawowe przykłady dyskryminacji. Jak widać niektóre wymagają korekty, jak sprawa opieki nad dzieckiem czy przemocy domowej. Oczywiście nie jestem za tym, by wszystkie te przejawy dyskryminacji zlikwidować tak jak feministki, bo wiem, że niektóre przywileje po prostu należą się płci, tak jak kobiecie ustępowanie miejsca w komunikacji i płacenie za nią w restauracji, a także mężczyznom decydowanie za kobietę w niektórych sytuacjach i prowadzenie w tańcu. Próba zakłócenia tego porządku wywoła straszne skutki w postaci zmiany zachowań kobiet i mężczyzn. Rzecz jasna w tą gorszą stronę, bo równouprawnienie powoduje, że kobieta przejmuje złe cechy męskie (agresja, przemoc, obrzydliwe zachowanie, picie na umór), a mężczyzna złe kobiece (bierność, wstydliwość, niezdecydowanie).

Kończąc chciałbym powiedzieć, że trzeba się postawić feminizmowi. Dla dobra kobiet, mężczyzn i całego społeczeństwa. A także w obronie własnej męskości. Bo warto być mężczyzną i warto być kobietą. Najważniejsze to nie dać się zastraszyć poprawności politycznej, bo to ona zamyka nam, mężczyznom, usta, A jeśli sprawa nas dotyczy, należy głośno powiedzieć to co uważamy za stosowne.

Podobne artykuły


17
komentarze: 93 | wyświetlenia: 2222
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1126
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1072
13
komentarze: 53 | wyświetlenia: 801
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 560
11
komentarze: 137 | wyświetlenia: 625
11
komentarze: 70 | wyświetlenia: 684
11
komentarze: 34 | wyświetlenia: 988
11
komentarze: 92 | wyświetlenia: 649
11
komentarze: 37 | wyświetlenia: 495
10
komentarze: 9 | wyświetlenia: 510
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





A najlepsza w tym wszystkim jest poprawność mężczyzny wobec kobiety: macho? czy kapeć? Jedno nie wyklucza drugiego ...

Uważam, że autor artykułu ma tzw. świętą rację a to dlatego, że sam jestem ofiarą sądu rodzinnego i stereotypu o przemocy domowej. Dopóki się człowiek z tym nie spotka to w głowie się nie mieści. Mi odebrano mieszkanie, mieszkam na podwórku i tak już zostanie bo o przydziale lokali socjalnych decydują te same panie co o tym kto tu jest przestępcą a kto pokrzywdzoną osobą w związku. Na dodatek odeb ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska