Login lub e-mail Hasło   

Kontakt rodziców z dzieckiem w naszych czasach.

W naszych czasach (czasy technologii) dzieci wychowuje Internet, telewizja, gry i podwórko. Dzisiaj rodzice wolą włączyć dziecku telewizor i mieć go z głowy na dłuższy cz...
Wyświetlenia: 1.058 Zamieszczono 18/03/2013

W naszych czasach (czasy technologii) dzieci wychowuje Internet, telewizja, gry i podwórko. Dzisiaj rodzice wolą włączyć dziecku telewizor i mieć go z głowy na dłuższy czas. Rodzice nie zdają sobie sprawy jak tym krzywdzą małych ludzi i siebie! Zrozumcie głupie bajeczki ich nie rozwijają a ogłupiają! Innym sposobem rodziców  jest po prostu zapychanie dzieciom czasu. Zapisane są one na różne zajęcia dodatkowe nie mając czasu dla siebie. Tym sposobem myślą, że ich dzieci zostaną same wychowane przez innych opiekunów prowadzących zajęcia.

Pamiętajmy nikt nie zastąpi roli rodzica!

Rodzice zapamiętajcie, że dzieci są waszym „odbiciem”. Tak jak one są wychowywane, tak wychowają swoje dzieci. To wy musicie im pokazać jak żyć. Trzymajcie swoje dzieci jak najbliżej siebie, by nie szukały autorytetu w kimś innym (starsi znajomi, koledzy…)

A przed wszystkim nie róbmy z dzieci głupich.

 Np. Idź ze swoim dzieckiem do cyrku. Pokaż mu biedne zwierzęta, z których robią tam „głupie zwierzątko”, wytłumacz na czym to polega, powiedź to w sposób taki by dziecko uczyło się na tym jak postępować w życiu. (oczywiście nie chodzi mi o porównanie człowiek-zwierzę, a wciskanie kitu a prawda)

Naucz go w życiu szukać i żyć w zgodzie ze samym sobą ;) 

Daj mu wiele miłości, naucz kochać, pokaż że jest kochanym.

Nie wychowuj go tak, by on miał wypełnić Twoje pragnienia, marzenia i zachcianki!

Z czasem pozwól mu decydować za siebie! Każdy musi ponosić konsekwencję swoich czynów!

Im więcej błędów tym więcej się nauczy, im więcej kopniaków od życia dostanie tym łatwiej będzie przezwyciężał następne trudności!

Podobne artykuły


13
komentarze: 49 | wyświetlenia: 1281
12
komentarze: 93 | wyświetlenia: 788
12
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1615
12
komentarze: 68 | wyświetlenia: 1011
12
komentarze: 25 | wyświetlenia: 2040
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1415
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 450
11
komentarze: 17 | wyświetlenia: 773
11
komentarze: 72 | wyświetlenia: 789
11
komentarze: 9 | wyświetlenia: 503
11
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1521
11
komentarze: 31 | wyświetlenia: 2114
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 1021
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  hussair  (www),  18/03/2013

,, Np. Idź ze swoim dzieckiem do cyrku. Pokaż mu biedne zwierzęta, z których robią tam „głupie zwierzątko”, wytłumacz na czym to polega, powiedź to w sposób taki by dziecko uczyło się na tym jak postępować w życiu. (oczywiście nie chodzi mi o porównanie człowiek-zwierzę, a wciskanie kitu a prawda)''
Nie zabrałem i nie zabiorę syna do cyrku z powodu poniżania i więzienia zwierząt - dawałoby ...  wyświetl więcej

@hussair: Przesadzasz, książkowo ... Czy widziałeś, żeby dzieci bały się cyrku ... albo ... czy widziałeś jaką cyrk sprawia im radość! To tylko rodzice, skażeni ideologicznie widzą dobro lub zło w przedsięwzięciach życia. Dziecko odbiera świat niewinnie. A kiedy dorośnie i stanie się "dużym" pozbawionym złudzeń "dzieckiem" mile wspomina tamte chwile z cyrku ... Po co zabierać dzieciom złudzenia. P ...  wyświetl więcej

@gwizdek: Kurcze gwizdek, co z tobą jest ... wyrzeczeń pisze się przez "rz" ... ja nie mogę!

  hussair  (www),  19/03/2013

@gwizdek: ,,Czy widziałeś, żeby dzieci bały się cyrku ... albo ... czy widziałeś jaką cyrk sprawia im radość!'' To nie ma nic do rzeczy. Nie trzeba karmić dzieci frajdami zbudowanymi na krzywdach, jest multum zamienników. To po pierwsze.
Po drugie, jeśli odetniemy dzieci od świadomości spraw, to przyłożymy rękę do trwania konstrukcji zbudowanych na krzywdzie i wyzysku. Bo kto ma to obalić? ...  wyświetl więcej

@hussair: Zgoda, zgoda zgoda! ... ale przecież to o czym piszesz, to idealizacje ... spróbuj we współczesnym świecie wychować dziecko bez kontaktu z mediami epatującymi okrucieństwem. I nawet jeśli Ci się to uda, to dziecko to zagubi się pośród innych dzieci, które na co dzień mają z tym (okrucieństwem) do czynienia. Twoja filozofia przypomina zasadę czystych rączek - byleby się nie ubrudzić! A przecież codzienne brudzenie się jest nieodłącznym elementem wychowywania i dorastania.

  hussair  (www),  19/03/2013

@gwizdek: ,,bez kontaktu z mediami epatującymi okrucieństwem'' - ależ wprost przeciwnie, choć, naturalnie, z filtrowaniem przekazu przemocy, a na pewno jego wersji wizualnej. Przecież mój syn WIE, dlaczego nie chodzi do cyrku. I nie chce. W pewnym sensie ja zaprogramowałem jego decyzję - ale inaczej się nie da. Zresztą programy rodzicielskie różnie się później przedstawiają z tą trwałością, gdy dz ...  wyświetl więcej

  grazaa,  19/03/2013

Wychowywanie dziecka nie polega na wskazywaniu drogi, tylko na pójściu z nim tą drogą. Nie możemy tylko mówić jak powinno być, powinniśmy pokazywać jak należy żyć, być wzorem dla naszego dziecka, przekazywać wartości, które sami wyznajemy, a tym samym ujawniać i dobre, i złe strony życia. Jeśli będziemy mówili o tym w co sami nie wierzymy i co zaprzecza temu co robimy, to z tego wychowywania nic n ...  wyświetl więcej

  hussair  (www),  19/03/2013

@grazaa: Masz rację i dałbym Ci trzy plusy, ale nie da rady. ,,Nie na wskazywaniu, tylko na pójściu...'' - chyba na tym polu rodzice ponoszą największą klęskę...

  Amicus,  19/03/2013

@grazaa: Plus za całokształt, ale...
Jestem już zbyt zmęczony, jutro dopiszę resztę, czyli co mi w duszy gra i po głowie chodzi w związku z twoim komentarzem. Zgoda?
Dobranocka :)

  grazaa,  19/03/2013

@hussair: Często rozmawiam z rodzicami, których drogi z dzieckiem rozeszły się dawno temu... Jednak dostrzegli to, gdy nie pozostało już nic, żadnej więzi. Wiem, że trudno w to uwierzyć, ale coraz częściej spotykam się z takimi przypadkami. Dlatego z dzieckiem trzeba robić dużo rzeczy wspólnie, dzielić z nim swoje pasje (jeśli się je ma...), robić to od zawsze do... nie ma granicy.

  grazaa,  19/03/2013

@Amicus: Ciekawa jestem tego "ale". Poczekam... Ale jakieś "ale" zawsze może być, wtedy trzeba improwizować :)

  Amicus,  19/03/2013

"Każdy z nas jest osobną książką..."

@grazaa: W gruncie rzeczy to też idealizacja ... ale ...
Człowiek dorosły nie jest "odporny" na popełnianie błędów. Pójść drogą dziecka, znaczy więc pokazywać mu również naszą ułomność. Chyba, że jwierzymy we własną nieomylność i doskonałość - ale wtedy wyrośnie nam dziecko szklane a nie kryształowe.

Ponadto jest ono różne od nas - i choćbyśmy prezentowali własne najlepsze wzorce, t

...  wyświetl więcej

  grazaa,  19/03/2013

@Amicus: Dokładnie... Dlatego każdy z moich synów jest innym człowiekiem, innym niż ja, a jednak dzielimy się sobą, mamy głębokie więzi, odnajdujemy nici porozumienia.

  hussair  (www),  19/03/2013

@gwizdek: ,,charakter dziecka - ono się po prostu z nim rodzi'' - i jak tak sądzę, tylko w miejsce bakterii wstawiłbym osad emocji i doświadczeń inkarnacyjnych, skumulowany w duszy. Jestem zdania, że charakter w dużym stopniu - nie wiem, w jak dużym - ciosa nam właśnie wielożyciowa ścieżka. Ale nie tylko. Ego raczej jest uplastyczniane położeniem aktualnym, a ono ma jednak swój wpływ na charakter i czyny.

  grazaa,  19/03/2013

@gwizdek: Trzeba ukazywać prawdziwe życie, również naszą ułomność, nie wolno idealizować rzeczywistości. My coś pokazujemy, dziecko uczy się poprzez obserwacje, również (a może przede wszystkim) przeżywając coś z nami. Po urodzeniu ma pewne predyspozycje, cechy, które mogą rozwinąć się w różnym stopniu. Tak wiele zależy od rodziców...

@grazaa: No to powiem na swoim przykładzie. Było nas dwóch - braci. I każdy był inny. Ba! i każdy był przeciwieństwem drugiego. To własnie z przekory, żeby być innym niż mój brat zacząłem się uczyć - bo moją motywacją było - nie być takim jak on! Czy rodzice mogli coś tu zmienić? Wątpię. To co pamiętam z dzieciństwa to ciagłe poczucie walki o "przetrwanie" od końca do końca miesiąca. Być może rodz ...  wyświetl więcej

  grazaa,  19/03/2013

@gwizdek: Masz rację twierdząc, że status finansowy rodziny może mieć wpływ na wychowywanie dzieci. Rodzice, którzy walczą o przetrwanie, nie mają czasu i sił, aby myśleć o tym o czym my tutaj rozmawiamy. To okrutne i niestety, prawdziwe. Ale przyznam szczerze, że też należę do osób, które bardzo dużo pracują. A jednak próbuję znajdować czas... Gdy dorastałam, też poznałam czym jest ubóstwo. Nadra ...  wyświetl więcej

  hussair  (www),  19/03/2013

@grazaa: ,,status finansowy''. Absolutnie. Kasa odżywia morale oficerów, nauczycieli i rodziców, tak to już jest.

  monika9,  19/03/2013

@grazaa: świetna wypowiedź! :)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska