Login lub e-mail Hasło   

Egoista i Altruista

Każdy altruista powinien być w jakiejś części egoistą, a każdy egoista mógłby być w pewnej części altruistą.
Wyświetlenia: 2.597 Zamieszczono 23/03/2013

Każdy wie, że egoista to ktoś, kto kieruje się przeważnie własnym dobrem i interesem, nie zwracając zbytniej uwagi na potrzeby i oczekiwania innych. Odnosi wszystko do siebie, patrzy na świat poprzez pryzmat "JA", nie uznaje wewnętrznie wartości akceptowanych społecznie. Natomiast altruista jest jego przeciwieństwem, czyli osobą, której działania skierowane są przede wszystkim na korzyść innych. Dobrowolnie ponosi pewne koszty na rzecz innej osoby lub grupy.

I tak myśląc na zasadzie czarne-białe, altruista to samo dobro, a egoista w zasadzie to tylko zło. Ale czy tak jest w istocie?

Wielu ludzi, ze względu na mój wykonywany obecnie zawód uważa mnie za stu procentową altruistkę, i nawet nie wie jak bardzo się myli, bo ja wcale się za taką nie uważam, wręcz przeciwnie, wydaje mi się, że mam w sobie więcej egoizmu niż altruizmu.

Często ludzie uważają, że w parze z altruizmem idzie empatia. Częściowo jest to prawda, ale ktoś kogo uważają za egoistę jest w małej cząstce altruistą i odwrotnie?

Na przykład:

Ktoś bardzo dba o siebie, może nawet zbyt przesadnie. Dba o wygląd, higienę, zdrowy trym życia, kondycję fizyczną i psychiczną, czyli egoistycznie nastawiony jest do siebie i swojego JA, ale czyż nie robi tego również dla innych? Jak miło jest spojrzeć na zadbaną kobietę, czy zadbanego mężczyznę zamiast na kogoś, kto całkowicie poświęcając się innym nie ma czasu zadbać o siebie. Nie widząc własnego piękna zewnętrznego widzi tylko to piękno wewnętrzne, które czasami może wcale nie jest aż tak piękne, bo tak jak w moim zawodzie , wyręczanie innych i robienie za nich nawet tych rzeczy, które mogliby zrobić sami to nie pomoc, a szkoda dla tych osób.

Inny przykład, taki z życia domowego. Ile jest osób, które muszą zrobić coś same ponieważ uważają, że inni zrobią to źle. Czyż nie jest to właśnie egoistyczne podejście, nawet jeżeli robi się coś również dla innych? Przecież taka kobieta, która musi sama umyć okna, sama pozmywać, czy sama ugotować, bo robi to lepiej, nie uważa tym swoim „sama” innych za nieudaczników? To, że przygotuje pyszny obiad, albo umyje okna jednocześnie padając ze zmęczenia to chyba nie jest egoizm tylko głupota. Wyręczając innych bo zrobi to lepiej myśli altruistycznie i egoistycznie jednocześnie. Ale czego jest w tym postępowaniu więcej, egoizmu - bo zrobię to lepiej, czy altruizmu - bo zrobię to dla kogoś?

Jestem egoistką i dobrze mi z tym. Jest przecież coś takiego jak egoizm pozytywny, więc nikt nie powinien twierdzić, że jestem złym człowiekiem. Kim jest pozytywny egoista?

To człowiek niesamowicie zadowolony z życia, znający swoją wartość, drogę i cel. Wie, co kocha, a czego nienawidzi, nie ma zamiaru zadawać sobie bólu, by na siłę zadowolić innych. Wie, co chce robić w życiu i do tego dąży - ale nigdy po trupach. Myśli o sobie, jednak bije od niego światło, które sprawia, że pomaga innym. Ma jedynie pozytywne cechy typowego egoisty. Nie narzeka ani nie lamentuje, tylko tworzy własną rzeczywistość. Sam kieruje swoim życiem i bierze za nie pełną odpowiedzialność. Ma wysokie poczucie własnej wartości i nie poddaje się pod wpływem krytyki.

Często zdarza mi się wrócić do domu z pracy i zamiast zamartwiać się, co zrobić jutro na obiad, albo że w kątach pokoju „zamieszkały kurzaste koty”, siadam wygodnie i zabieram się za czytanie książki, bo to dla MNIE jest ważne, i wtedy mam wszystkich i wszystko w ... Skupiam się na tym, co MNIE zadowala, a jak raz czy dwa moi domownicy sami pomyślą, co można zjeść na obiad, to chyba świat się od tego nie zawali.

Gdybym cały czas, myślała tylko o tym, jak mogę pomóc innym, albo co mogę zrobić, aby druga osoba czuła się zadowolona, to bardzo szybko wypaliłabym się zarówno zawodowo jak i rodzinnie.

Człowiek musi być egoistą i myśleć o sobie, to wcale nie jest egoizm jednoznaczny, bo przecież egoizm i altruizm mogą się wspaniale uzupełniać, właśnie dlatego, aby ten altruizm był bardziej wyzwaniem niż poświęceniem, aby nie spowodował, że przestaje się myśleć o sobie poświęcając innym, bo szczęśliwa i zadowolona JA to przecież większa korzyść dla innych niż JA zmęczona, zaniedbana, skupiająca się na życiu innych a nie własnym.

Podobne artykuły


16
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1500
16
komentarze: 5 | wyświetlenia: 557
15
komentarze: 39 | wyświetlenia: 1662
15
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1128
15
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1184
14
komentarze: 26 | wyświetlenia: 334
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1061
14
komentarze: 24 | wyświetlenia: 942
14
komentarze: 5 | wyświetlenia: 906
14
komentarze: 7 | wyświetlenia: 821
14
komentarze: 7 | wyświetlenia: 852
14
komentarze: 43 | wyświetlenia: 1508
13
komentarze: 2 | wyświetlenia: 807
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 1241
13
komentarze: 1 | wyświetlenia: 755
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Wielu altruistów zapytanych dlaczego poświęcają się dla innych, odpowiada, że sprawia im to przyjemność. Mamy wtedy do czynienia z paradoksem podobnym do tzw. paradoksu ciotki Russella, która twierdziła, że :
- lubi tylko tych, co siebie nie lubią i nie lubi tych, co siebie lubią.

Odpowiedzi prowadzą do paradoksalnego wniosku : że ciotka lubi siebie wtedy i tylko wtedy, gdy siebie n

...  wyświetl więcej

  ewfor  (www),  24/03/2013

@Hamilton Starszy: Zgadzam się, każdy powinien być trochę tym i trochę tym.

  mojra  (www),  24/03/2013

Altruistą jest Jezus, a egoistą Szatan. My mając wolną wolę możemy wybrać sobie wzór i podobieństwo, co tak programuje dusze, że ta po śmierci ciała biegnie do swego idola

  ewfor  (www),  24/03/2013

@mojra: Wolę nie mieszać do tego Jezusa i Szatana, bo nie wiem dokładnie, który jest po mojej stronie, więc może zostawmy ich w spokoju, zamiast nawracać ludzi w taki sposób, bo tak samo wśród wielu ludzi głoszących prawdę Jezusa jest wielu diabłopodobnych, a wśród wielu niewierzących jest wielu jezusopodobnych, chociaż się z tym tak nie obnoszą.

Utrzymanie równowagi jest podstawą w naszych działaniach:)

  ewfor  (www),  23/04/2013

@Skalny Kwiat: I to jest podstawa działania na korzyść siebie i innych :)

  ja_was,  29/03/2013

masło maślane !

  koobe  (www),  08/04/2013

Zgadzam się: egoizm czasem działa - nieco wbrew swoim zamierzeniom - dla dobra innych. Tym bardziej, że możemy kochać innych tylko, o ile kochamy samych siebie. Lepiej wykonywać dobre uczynki z poczucia szczęścia i chęci dzielenia się nim, niż z poczucia winy.
Istnieje zdrowy egoizm, zdrowa miłość samego siebie, ona sprawia, że potrafimy być lepsi dla innych, mamy więcej entuzjazmu i chęci do uczestniczenia w świecie.
Warto to podkreślać!

  ewfor  (www),  23/04/2013

@koobe: Przeczytałam kiedyś takie słowa: to co robisz dla siebie, zabierzesz z sobą do grobu, a to co robisz dla innych, przeżyje cię. Aby czuć własną satysfakcję, trzeba być i skupionym na sobie i na innych, wtedy dopiero człowiek wie ile jest wart.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska