Login lub e-mail Hasło   

Obraz w ramie i bez ramy

Obraz na ścianie i obraz człowieka, to podobieństwo treści.
Wyświetlenia: 1.839 Zamieszczono 24/03/2013

   Każdy malarz najpierw tworzy obraz, a potem do tego obrazu dopasowuje ramę. Jest ona środkiem  do podtrzymywania  obrazu, zawieszonego na ścianie. Sama rama bez obrazu nie ma znaczenia. Jest pusta w środku. To jedynie opakowanie dla obrazu i nic więcej.

Jakim przeznaczeniem jest rama?
Z pewnością ma uwypuklać tło obrazu a nie samą siebie, gdyż rama bez obrazu jest bez znaczenia. Gdy rama jest szeroka, to swym rozmiarem  przytłacza obraz. Takie obrazy można spotkać w starych zamkach, gdzie złocone, masywne ramy, przysłaniają wizerunek na obrazie. Są to często portrety dawnych, bogatych właścicieli, o rozbudowanym nadmiernie ego.
W dobie obecnej twórczości, niektórzy malarze pozostawiają obrazy bez ram, jak to ma miejsce w obrazach Jarka Koseli. W ten sposób malowidło rozprzestrzenia się na całą ścianę i wtapia się w  nią

Co  to oznacza w relacji z człowiekiem?
Otóż jest to doskonałe ustawienie, które symbolizuje każdą istotę duchową, chodzącą po ziemi w swojej ramie, jaką jest ciało. Ciało, to nic innego jak rama dla ducha, aby podtrzymywać  obraz wewnętrznego światła, zjednoczonego z Bogiem. Jesteśmy stworzeni na obraz i podobieństwo Boga Stwórcy, a nie ciała jako ramy.

Nigdzie w biblii nie jest napisane, że obrazem Boga jest ciało czyli forma dla duszy. To ego, które jest tożsame z ciałem, wymyśliło taki absurd. Wizerunek nie jest rzeczywistością. Rama nie jest obrazem, choć stanowi jedną całość, ale nim nie jest.

Wszystko, co Bóg stworzył jest wieczne. To, co obraca się w proch, nie może być wieczne, choć niektóre religie czy sekty wierzą, że ten proch rozniesiony przez robaki, po śmierci ciała, kiedyś wstanie i będzie żył wiecznie. Cóż za niedorzeczność myślenia!

Tylko ego może wymyślać taką ramę dla duszy, która z prochu powstaje, zamienia się potem w proch i zmartwychwstaje. Jesteśmy częścią Boga Stwórcy, czyli Źródła życia i oprawą dla tej cząstki Źródła, jest wiecznie trwała rama, jaką jest Duch Boży.

Ponieważ Bóg jest wszędzie, nie zawarty w żadnym ograniczeniu, to należy szukać Go tam, gdzie wszystko się łączy w jedno. Tym łącznikiem dla każdego stworzenia, jest siła życia zwarta w powietrzu, którym oddychamy. Mniej jej jest w pożywieniu.

Jest nią światło, które odżywia komórki ciała i daje moc istocie. W biblii nazywana jest manną z Nieba, gdyż daje życie. Bez tej manny, człowiek nie jest w stanie przeżyć więcej niż kilka minut.

Gdy ciało umiera, to rama zostaje, oddech w ramie ustaje a duch odchodzi do Wszechświata, aby znaleźć nową ramę czyli opakowanie dla ducha.

Nie znając tej zasady, przywiązujemy się do ciała i uznajemy ramę duszy, jako rzeczywistą istotę. Ciało jest za życia połączone z duchem Wszechświata, poprzez oddech. Ten duch utrzymuje komórki w ciele w stanie zdrowia.

W stresie, strach zamyka komórki i tlen z powietrza oraz światło życia nie mogą się dostać do jej wnętrza. Wówczas powoli zamiera życie, gdyż zamknięte komórki nie są odżywiane ani też oczyszczane, w naturalny dla nich sposób.

Zamknięcie komórek oznacza, że człowiek pomylił siebie jako istotę duchową i związał się tylko z ramą, jaką jest ciało. Kiedy człowiek zrozumie swoją sytuację i otworzy się na ducha Bożego, to nastąpi  samouleczenie manną z Nieba.

Wystarczy tylko puścić strach przed utratą ciała, a wówczas system immunologiczny, sam dokona uzdrowienia. To są proste mechanizmy tworzenia cudów.

Gdy istota zamyka się w stresie, to także system immunologiczny jest zamknięty na obronę ciała, przed zniszczeniem. Jak ma zatem działać?

System immunologiczny, to obrona organizmu i zapewnienie ciału zdrowia. Jest on łącznikiem ze Źródłem i Duchem Wszechświata. Napełnia tlenem i światłem komórki, oraz wzbudza atomy do ruchu. Więcej na temat kwantowych procesów jest opisane w mojej książce „Symfonia Przebudzenia”.

Samym głębokim, jogicznym  oddechem, możemy wyleczyć się z najcięższych chorób, uwalniając stłumione emocje przez ich wypuszczenie z impetem delfinów. Święty oddech życia, jest ratunkiem dla każdego, kto chce żyć w zdrowiu i szczęściu.

Manna jest siłą życia, obecną w każdym atomie, który jest wzbudzany za pomocą światła, z oddechu Wielkiego Ducha Wszechświata. Rytm oddechu w srebrzystym świetle, jest zdolny przywrócić upadające życie.

Jeśli człowiek będzie rozróżniał swój obraz boskiego pochodzenia i ramę dla niego, to wówczas zachowa zdrowie i radość do końca swoich dni na ziemi.

Przez oddech jesteśmy połączeni z innymi ludźmi, ze zwierzętami, które mieszkają z nami i z całą przyrodą, z którą się kontaktujemy. Następuje wymiana energii: wdech – wydech, ze wszystkim, co nas otacza. To oddech nas jednoczy.

W zależności od tego, z kim ten oddech wymieniamy, to takie jest nasze życie. Z kim kto przestaje, takim się staje – jak mówi mądre przysłowie.

Prawdziwa i wieczna rama, pochodząca ze Źródła, podtrzymuje naszą duszę i jest zawieszką w przestrzeni, dla wszystkich istot czujących na Ziemi.

To ona nie ma granic, gdyż wieczność życia jest nieograniczona, tylko zawieszona w przestrzeni. Przyroda nie ma ram. Ona rozlewa się w przestrzeni, jak chmury na niebie. Chcąc nabrać jej energii i informacji, często przebywajmy z nią.

Kupujmy obrazy bez ram, aby nie oddzielać się murami od ego innych osób, ale być z nimi zjednoczeni. Kontakt z przyrodą  da nam spojrzenie, na czyste i wieczne ramy do obrazów boskich konstrukcji.

Podobne artykuły


13
komentarze: 49 | wyświetlenia: 1277
12
komentarze: 68 | wyświetlenia: 1006
12
komentarze: 93 | wyświetlenia: 786
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1413
12
komentarze: 25 | wyświetlenia: 2039
12
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1612
11
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1518
11
komentarze: 72 | wyświetlenia: 785
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 1016
11
komentarze: 9 | wyświetlenia: 502
11
komentarze: 17 | wyświetlenia: 720
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 449
11
komentarze: 31 | wyświetlenia: 2112
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Danusiu, nie mam nic przeciwko panteizmowi...
W miedzyczasie zapraszam Cie na skok bungee ;-)

@youngcontrarian: Przykro mi, meczów nie oglądam, bo to rozdmuchuje ego. Nie mam nawet telewizora. Po co się porównywać?

  mugol  (www),  26/03/2013

@Danuta Wachowska: young pewnie myślał o bunga bunga

Jesteśmy jedno, bo z jednego Ducha. Jeżeli kiedyś to ludzie pojmą - sięgną gwiazd. Nasza moc jest uśpiona, bo ego nie może jej doświadczyć.

@greenway: Sięgnijmy do gwiazd i poczujmy,y swoją moc:)

  Elba,  24/03/2013

Ojciec we mnie, a ja w nim i stanowimy jedno - ta metafora Jezusa jakże bardzo pasuje do zanurzenia czlowieka w boskim powietrzu (atmosferze), w której żyjemy i bez której żyć nie możemy...

@Elba: Widzę Elba, że się zgadzamy w tym, co myślimy o rzeczach ważnych dla nas na tej Ziemi.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska