Login lub e-mail Hasło   

Zawieszona moralność

Do naszego zaścianku dotarła światowa idea "zawieszonej kawy"
Wyświetlenia: 1.380 Zamieszczono 15/04/2013

Na facebookowej stronie "Zawieszona kawa" napisane jest, czym jest ta nowa inicjatywa: "Kupujesz dwie kawy - jedną wypijasz sam, drugą "zawiesza się" dla nieznajomego, który zajrzy do kawiarni później. Kelner zaznacza to na tablicy. Potem ktoś inny, kto przychodzi do kawiarni, widzi "zawieszoną kawę" i może odebrać ją za darmo. Kreska na tablicy zostaje skreślona. Zamiast kawy można „zawiesić” herbatę, ciastko, sałatkę, itp."

Co to oznacza w praktyce? Nie wiadomo. Ponoć tradycja pochodzi z Mediolanu, ale dobrze przyjęła się też w Kijowie. O ile region północnej Italii, który wykształcił firmy podbijające światowe rynki m.in. turyński FIAT, a mentalność Włochów z Niziny Padańskiej bardziej przypomina tę niemiecką nie dziwi, o tyle na Ukrainie to niespodzianka. 

Jestem jednak nastawiony sceptycznie do tego pomysłu w kontekście Polski. Nie wstydzę się swojego kraju, wstydzę się tylko niektórych ludzi, których lata komuny zmieniły z miłujących wolność patriotów w stado hien, które uważają, że wszystko mogą wziąć względem zasady "bo mi się należy".

Przykład samoobsługowych nalewaków napojów gazowanych w KFC świetnie tłumaczy, o co mi chodzi. W teorii miało być to ułatwienie dla klientów, którzy kupują napój "re-fill". Z takich automatów mieli korzystać tylko kupujący w KFC i tylko ci co kupili napój. Ale jak da się naszemu spaczonemu przez socjalizm społeczeństwu palec, to całą rękę wezmą. Więc na początku (ale dziś też się zdarza) można było zobaczyć cwaniaków, pijących w 10 z jednego kubka, albo nawet takich, co nalewali colę do baniaka (!). KFC  musiało wobec cwaniactwa ustąpić i wkrótce cola zaczęła smakować jak woda.

Kolejny przykład to wypożyczalnia książek w tramwajach w niektórych miastach Polski. Powstała taka m.in. w Gdańsku. Po paru dniach książki, które znalazły się w gdańskich tramwajach, zaczęły masowo znikać. W kontekście tych przypadków nasuwa się tylko jedno pytanie: skąd tylu złodziei w naszym kraju?

Ja już tłumaczę skąd. Z 50-letniego prania mózgu przez komunistów. Chyba nikt nie ma wątpliwości, że skoro 2-3 pokolenia wychowały się w świecie, gdzie trzeba kombinować, cwaniakować i kraść, żeby coś osiągnąć, to wejdzie im to w końcu w nawyk. Ale nie to jest najgorsze. Najgorsze jest to, że wszędzie szukamy usprawiedliwienia dla tego drobnego naginania prawa. W przypadku KFC to było "bo przecież oni rozcieńczają colę, to nieetyczne". W przypadku łapówek dla lekarzy "bo przecież w Polsce nie można normalnie się leczyć". Można mnożyć przykłady usprawiedliwania się, tymczasem nic nie usprawiedliwa zwykłego cwaniactwa i kradzieży. Od takich małych cwaniactw się zaczyna, a kończy się na tym, że władze najwyższe też kradną. I ludzie dają im mandat społeczny, bo naród robi dokładnie to samo, co jego przedstawiciele, a wybieranie "wywrotowych" polityków mogłoby się skończyć końcem przyzwolenia na te oszustwa.

A "zawieszona kawa"? Teoretycznie idea służyć ma ludziom, którym brakuje przysłowiowych "paru groszy" do kawy. Na zawieszoną kawę natomiast podejrzewam, rzucą się masy cwaniaków i pseudoubogich krętaczy, a tymczasem tylko garstka biznesmenów, by poszpanować w towarzystwie może zawiesi z 5-6 kaw, by pokazać gest (wg. innej narodowej cechy, którą najlepiej obrazuje stary frazeologizm "zastaw się, a postaw się"). A potem idea zawieszonej kawy upadnie, tak jak inne inicjatywy zapożyczone z zachodu. Zostanie nam tylko zawieszona przez socjalizm "zawieszona moralność".

Wiecie dlaczego w Szwecji jeszcze działa socjalizm? Bo do XIX wieku za kradzież obcinano ręce. Szkoda, że nie mieliśmy takiego prawa w sarmackiej Rzeczpospolitej.

PS. Najwięksi cwaniacy w naszym kraju, to jednak Cyganie. To ich widziałem z baniakiem w KFC. Dlatego mały bonus na temat kolejnego przejawu cwaniactwa, czyli żebrania: http://www.youtube.com/watch?v=IptMnA0FHtk

Podobne artykuły


17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1449
17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1625
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1055
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1001
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 885
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 916
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 966
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 804
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 595
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 939
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 795
11
komentarze: 34 | wyświetlenia: 808
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Tak... dobre określenie - "zawieszona moralność".

  Noemi*,  15/04/2013

Wyjątkowo trafna diagnoza naszego społeczeństwa:-) Szczerze mówiąc to kompletnie nie rozumiem idei "zawieszonej kawy", jak mnie nie stać na kawę to jej po prostu nie wypiję a świat z tego powodu nie legnie w gruzach. Już bardziej przemawiała do mnie program/idea "szklanka mleka" i "owoce w szkole", to przynajmniej ma jakiś sens i służy promowaniu zdrowego odżywiania dzieci i młodzieży.

  *Karo*  (www),  21/04/2013

@Noemi*: pewnie, nie stać mnie to nie idę, ale chyba może byc opcja, że nie idziemy z duchem czasu:(

Podobnym cwaniactwem i zawieszoną moralnością, tym razem z strony rządu niedotrzymanie obietnicy zwolnienia z podatku Vat SMS-ów ratujących zdrowie i życie dzieci dla których zabrakło funduszy. Dzięki takim posunięciom ta forma pomocy nieomalże upadła, budżet natomiast na tym nie tylko nie uszczuplił się, lecz kradnąc te grosze pozbawił życia i szansy na zdrowie wiele małych istot. W ten sposób oducza nas ludzkich odruchów i wzajemnego wspomagania.

Nie wiem, w jakim stopniu jest winny właśnie socjalizm, bo w paru innych krajach też był ten system, a jednak w każdym z nich jest inaczej. W niektórych jest lepiej niż w Polsce (np. Czechy), a w innych gorzej, choćby w Rumunii. Myślę, że ten system uwydatnił pewne cechy narodowe w każdym z tych państw.

  hussair  (www),  21/04/2013

@pasjonatpl: A może po prostu nie tyle system, co wyrżnięcie warstw duchowych i inteligenckich, w końcu konstrukcja warstw narodu stanowi o poziomie i skłonnościach społeczeństwa, a po 45 mieliśmy (i mamy) nieco inne proporcje w tych warstwach niż sześć lat wcześniej.

@hussair:
Z tym mogę się zgodzić. W każdym kraju czystki wyglądały nieco inaczej, więc możesz mieć rację. Aczkolwiek nie idealizowałbym przedwojennych elit. Z jednej strony na pewno prezentowały wyższy poziom niż ich następcy w PRL (zwłaszcza na początku tego ustroju), ale z drugiej to ówczesne elity polityczne wybrały taką a nie inną drogę w sytuacji zagrożenia ze strony ZSRR, a później te ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska