Login lub e-mail Hasło   

Eksport online: długi marsz za granicę

Polskie firmy są w sprzedaży za granicę coraz lepsze, ale ważnym, niezagospodarowanym polem, wciąż pozostaje eksport online. Kto zacznie swój marsz teraz, może wyprzedzić innych.
Wyświetlenia: 986 Zamieszczono 22/04/2013

Jak wynika z raportu Działalność transgraniczna polskich sklepów internetowych przygotowanego przez Instytut Badań nad Gospodarką Rynkową, tylko 2,6 proc. sklepów otrzymuje zamówienia online od klientów z innych krajów. 57% firm nie uznaje internetu jako narzędzia dotarcia do klientów międzynarodowych i nie jest świadoma możliwości promocyjnych, jakie daje sieć. Te, które się na to zdecydują, czeka długi marsz.

Eksport w górę, ale nie przez internet

Marsz, który może zakończyć się sukcesem. Zgodnie z raportem Global Connections przygotowanego przez firmę analityczną Oxford Economics, polski eksport ma wzrosnąć w 2013 roku o 5,8 proc., a w 2014 r. o 7 proc. Pozyskiwanie partnerów zagranicznych idzie więc naszym firmom coraz lepiej. Tyle, że głównie za pomocą tradycyjnych metod z czasów przed upowszechnieniem internetu.

Dlaczego? Choćby z tego względu, że nie mają witryny internetowej w żadnym języku obcym. Spośród tych przedsiębiorstw, które mają własną stronę, jedynie co trzecie przetłumaczyło ją. Spośród prowadzących sklepy internetowe zrobiło to zaledwie co siedemnaste. Dodatkowe informacje na ten temat znaleźć można w infografice.

Dostosować witrynę, wydać na reklamę

Zdaniem Adama Perza z agencji 4People bez obcojęzycznej wersji witryny nie ma co marzyć o eksporcie online. - Trzeba przy tym pamiętać, żeby informacje podawane na takiej stronie były dopasowane do oczekiwań klientów zza granicy – wyjaśnia. - Chodzi np. o podanie konkretów dotyczących transportu czy uwiarygodnienie oferty poprzez publikację certyfikatów międzynarodowych - precyzuje.

Podobnie wygląda wykorzystanie reklamy w językach obcych. Tylko 13 proc. firm w ogóle to robi. Jedna na dziesięć – planuje. Tymczasem, jak mówi Adam Perz, istnieje wiele możliwości dotarcia z reklamą do klientów zza granicy. - Reklama w wyszukiwarkach, w sieci partnerskiej czy kampanie remarketingowe mogą być kierowane do odbiorców zagranicznych tak samo, jak do polskich – wyjaśnia Perz.

Konkretne pieniądze do wzięcia

Dopasowanie witryny i przygotowanie kampanii reklamowej to spore wydatki, jednak także i korzyści mogą być spore. O ile w Polsce przeciętna wartość sprzedaży B2C w przeliczeniu na klienta to 458 euro, to już w Hiszpanii 893 euro. W Niemczech przeciętny klient wydaje na produkty online tysiąc euro rocznie, a w Wielkiej Brytanii – prawie 1,7 tys. euro.

Na razie polskie firmy nie sięgają po te możliwości. Tylko 2,6 proc. z nich otrzymuje zamówienia online zza granicy. Dla porównania, średnia dla całej Unii to niespełna 5 proc., na Litwie 11 proc., a na Malcie – 12 proc.

Problemy do pokonania, perspektywy rozwoju

I chociaż na przeszkodzie mogą stanąć różne regulacje prawne, a także wysokie koszta przesyłki, zdaniem Adama Perza warto interesować się możliwościami, jakie daje internet. - Kto pierwszy, ten lepszy – podkreśla Perz.

Więcej informacji dotyczących problemów, przed którymi stają polscy przedsiębiorcy eksportujący online, znaleźć można w ilustrującej artykuł infografice:

Polski <a href='http://www.eioba.pl/t/eksport' class='gTagLink'>eksport</a> online - infografika

Podobne artykuły


77
komentarze: 63 | wyświetlenia: 9946
50
komentarze: 27 | wyświetlenia: 63427
46
komentarze: 15 | wyświetlenia: 47678
43
komentarze: 15 | wyświetlenia: 7992
32
komentarze: 12 | wyświetlenia: 2912
33
komentarze: 22 | wyświetlenia: 9294
31
komentarze: 7 | wyświetlenia: 12357
29
komentarze: 14 | wyświetlenia: 3645
26
komentarze: 40 | wyświetlenia: 2393
26
komentarze: 11 | wyświetlenia: 19634
26
komentarze: 37 | wyświetlenia: 4288
24
komentarze: 29 | wyświetlenia: 2551
22
komentarze: 12 | wyświetlenia: 11228
22
komentarze: 4 | wyświetlenia: 34090
21
komentarze: 16 | wyświetlenia: 6091
 
Autor
Dodał do zasobów: Kapsel
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska