Login lub e-mail Hasło   

Żona – to brzmi dumnie, czyli 11 powodów, dla których kobiety chcą wyjść za mąż

Chciałabym wierzyć, że wszystkie małżeństwa zawierane są z miłości.
Wyświetlenia: 1.509 Zamieszczono 23/04/2013

Niestety prawda jest bardziej brutalna i wiele małżeństw „zostaje poczętych” z przyczyn zupełnie innych niż powinno. Na powodach ożenku mężczyzn nie do końca się znam. Za to kobiety…. ha! zasłyszało się tu i ówdzie…

Jeśli więc nie Miłość, to co???

  1. Kasa – oczywiście niczym nie zagrożona pozycja nr 1 na liście. Prostytutki były, są i będą – również prostytutki małżeńskie. Bo jakże miło jest leżeć, pachnieć i od czasu do czasu dać dupy mężowi , a on niech tyra na jej zachcianki! Niektórzy małżonkowie, by zachędorzyć, muszą więc uciekać się do przekupstw swoich żon. W zależności od zasobu portfela – mam wrażenie, że wprost proporcjonalnego do braku zasobu intelektualnego męża – ceny mogą się wahać od wizyty u fryzjera lub zakupu sukienki, do zakupu futra, kolii, samochodu (jako prezentu za numerek z szanowną małżonką). Jeżeli facet umie liczyć (a powinien umieć, skoro zgromadził kasę na futro z norek), to jak 2×2=4 mu wychodzi, że lepszą inwestycją może być zasponsorowanie studentki-cichodajki, która może i jest marnym substytutem miłości, ale dupę posiada o kilka lat jędrniejszą od dupy szanownej małżonki.

  2. Wpadka – powód stary jak świat (prawie tak stary jak prostytucja). Tym razem jednak argumenty są nie-do-podważenia:

    - co ludzie powiedzą???

    - nie mogę zostać panną z dzieckiem! Co z tego, że go nie kocham, i tak będzie to lepiej wyglądało, że znalazł się taki jeden co się do ojcostwa przyznał.

    - nie poradzę sobie finansowo, więc łóż łajdaku na to co spłodziłeś!!!

    - dziecko musi mieć ojca! (co z tego, że jako nie mąż też może być ojcem i to bardzo dobrym…)

    - religia i bojaźń boża tego wymaga (wymaga też zachowania czystości przed ślubem, ale who cares… Jak religia ojca poświęconego przed ołtarzem wymaga, to wymaga i koniec – żadnych pytań, żadnych wątpliwości…Amen!!!)

  3. Bo tak długo jesteśmy razem – czyli jestem życiową tchórzo-pipką i wolę to co znane, choć od dawna wymarłe lub lekko spleśniałe niż nieznane i jakże straszne i niebezpieczne…. Powód chyba najbardziej godny pożałowania.

  4. Ucieczka z domu rodzinnego – przed alkoholizmem, przemocą fizyczną lub psychiczną, przed toksycznymi relacjami. Temat trudny. Ciężko mi znaleźć kontrargument przed tego typu zachowaniami, aczkolwiek i tu o małżeńskie potknięcie nie trudno (choćby ze względu na niewyleczone rany na sercu i duszy).

  5. Lepszy rydz niż nic – czyli ostatecznie lepiej zostać rozwódką niż starą panną. Bycie żoną traktowane jest w tym przypadku jak awans, jak przeskok o 10 punktów na drabinie społecznej. „Nie jestem taka wybrakowana, taka mało interesująca, taka kiepska w łóżku skoro znalazł się jeden przedstawiciel rodzaju męskiego, który mnie chce”.

  6. Bezpieczeństwo emocjonalno-finansowe. „Że co???” – pytam. Podobno posiadanie męża gwarantuje nam, kobietom zarówno lepsze samopoczucie („Jestem żoną, a to brzmi dumnie. Więc jestem dla niego, a tym samym dla otoczenia, kimś ważnym”), jak i bezpieczeństwo finansowe („W razie rozstania przynajmniej nie zostanę zupełnie na lodzie. On będzie się musiał podzielić majątkiem lub przynajmniej płacić alimenty na dziecko”). Zaznaczam, że jest to myślenie jeszcze przed wystąpieniem jakichkolwiek problemów małżeńskich: to takie „zabezpieczenie” na przyszłość. Takie traktowanie małżeństwa jak kontraktu z dożywotnią gwarancją, a dzieci – jak obligacji państwowych.

  7. Strach przed samotnością – lepiej mieć męża jakiegokolwiek niż żadnego, żeby miał kto szklankę wody podać. Naiwne i niestety bardzo ludzkie.

  8. Bo po ślubie on się zmieni – czyli będę jak Matka Teresa, jak najlepszy terapeuta świata, jak Tommy Lee Jones w „Ściganym”, a miłość wszystko uleczy, wszystko wybaczy, i sprawi cud. Wiele takich cudów nad Wisłą nie odnotowałam…

  9. Desperacja – każdy kto studiował mógł zauważyć to szaleństwo w oczach niejednej studentki, która już na trzecim, czwartym roku (piąty to była już desperacja do potęgi n-tej) starała się na siłę złapać męża. Koniec studiów jawił się jak koniec świata, apokalipsa, jak wymarcie gatunku męskiego, albo wojna światów, na którą wszyscy noszący spodnie zostaną zaciągnięci.

  10. Bo wszystkie koleżanki są już zaobrączkowane – no tak, a ty nie możesz się pochwalić tym samym na facebooku. Powód prawie tak samo żałosny jak „Bo tak długo jesteśmy razem”. Niektórzy ludzie zupełnie nie wiedzą kim są, czego pragną, a ich być albo nie być jest w 100% uzależnione od tego jak oceniają ich inni.

  11. Bo w bieli mi do twarzy – odwieczne marzenie prawie każdej małej dziewczynki, by choć na jeden dzień stać się księżniczką. Niestety marzenie o białej sukience nie zostaje zrealizowane podczas pierwszej komunii świętej (tego dnia za dużo innych księżniczek w bieli wokół). A szkoda, bo ten powód do zawarcia małżeństwa jest chyba najśmieszniejszy, a jednocześnie bardzo powszechny.

Żona – to brzmi dumnie, więc drogie panny: trzy, dwa, jeden…. STAAAAAAAAAAAAAART!!!!!!!!!!!!!!

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1316
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 980
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 743
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1054
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 559
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1024
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 770
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 425
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 541
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 855
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 1371
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 403
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 621
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 464
12
komentarze: 23 | wyświetlenia: 965
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  vivi91,  23/04/2013

1. totalna bzdura - sprawdza się tylko w patologii i środowisku gdzie ludzie wykastrowali mózgi.
2. wstyd mi za ten argument, więc przemilczę komentarz.
3. obserwuje odwrotność
4. ucieczka w małżeństwo z takich powodów - raczej zranione i wykorzystywane jednostki nie pragną ucieczki w coś co znają od zawsze...
5. zastanawiam się poważnie kto jest autorem tekstu...
/ ...  wyświetl więcej

  koobe  (www),  23/04/2013

@vivi91: nie byłabym tak krytyczna. Często wydaje się nam, że bardzo różnimy sie od naszych matek, że jesteśmy inne, bardziej wykształcone, świadome. W istocie tak nie jest, powielamy błędy naszych matek i tak jak one zachowujemy się jak towar, istota gorsza od mężczyzny, ktoś, kto potrzebuje wsparcia.
Przebojowe bizneswomen z dużych miast różnią się od swoich matek tylko tym, że więcej prz ...  wyświetl więcej

  vivi91,  23/04/2013

@koobe: Napisałam te punkty trochę żartobliwie, ale teraz odpowiem Tobie już całkiem poważnie. Pewnie jest i tak jak napisałaś, bo kobiety są różne a powielanie błędów jest wpisane w nasze historie.Nie zgodzę się z Tobą jednak, że ,,Przebojowe bizneswomen z dużych miast różnią się od swoich matek tylko tym, że więcej przeczytały, więcej zwiedziły, być może są zamożniejsze, ale często u podstaw ich ...  wyświetl więcej

  ,  23/04/2013

@vivi91:
Skoro sobie żartujemy to życzę Ci vivi91 wyłącznie takiej czystej, prawdziwej miłości, aby uderzyła cię ona swoim wielkim obuchem w głowę, akurat w momencie gdy zderzysz się wzrokiem z jakimś żebrającym, pijanym/naćpanym osobnikiem po pięćdziesiątce, z wieloma chorobami fizycznymi i psychicznymi ;) :)

@viverti: To było o mnie?

  ,  24/04/2013

@gwizdek:
No cóż, nie znam żadnej bajki w której młoda, piękna, bogata księżniczka poślubiłaby np. starszego od siebie o 50 lat trędowatego włóczęgę.
No dobra, być może w tych bajkach dla dorosłych coś takiego by się wydarzyło, ale nie zamierzam przeczesywać w tym celu całego internetu ;) :)

  majka07  (www),  23/04/2013

@vivi91: "Nie rozumiem Koobe jak można żyć w przekonaniu bycia gorszym ze względu na płeć... wybacz. Nie jestem w stanie i nie chcę".
Nie musisz żyć w takim przekonaniu, bo żyjesz w takiej rzeczywistości - czy chcesz czy nie chcesz. Lepiej nie mydlić sobie i innym oczu, że posiadasz takie same prawa i możliwości jak mężczyźni. Wystarczy, spojrzeć na rynek pracy, na zarobki.

  vivi91,  23/04/2013

@majka07: Halo tu ziemia - 2013 :)

@majka07: Znalazłem taki wiersz dla Majki, pięknie oddający istotę miłości (nawet jeśli życie, rzuca nam tyle kłód pod nogi):

MAJKA
Mała, brązowa
trochę kudłata
z napędem
na czterech łapach
z nizin Śmieszkowa
tu przygnana
z temperamentem
poszukiwania

pełna radości
dla ciebie miłości
wylewna i kochana
majka
Moja kochana

(toniaimajka )

(ps. chodzi oczywiście o miłość do czworonoga)

  majka07  (www),  24/04/2013

@vivi91: No właśnie, tu ziemia - powiedz to pani ze spożywczego w Kipsznej Dolnej. Albo matce po macierzyńskim, która wraca do pracy i może pocałować klamkę (Rabka-Zdrój). Nie będę wymieniać dalej, ale warto by było mieć szerszą perspektywę niż perspektywa własnego podwórka.

  vivi91,  24/04/2013

@majka07: Nie znasz mojego podwórka ani mojej perspektywy. Dla mnie Twoje słowa to kompletnie niepotrzebne odbieranie sobie możliwości. Chcesz to Twoj w tych przekobaniach ale nie wspierają ich mi. Ja widzę inny świat i wiele mądrych, silnych kobiet. Świadomych i zaradnych, które własną pracą i konsekwencja walczą o swój byt. Nie wiesz też ile mam lat. Gdzie mieszkam. Jaką drogę przeszłam. A może ...  wyświetl więcej

  majka07  (www),  24/04/2013

@vivi91: Nie przeczę, że są wśród nas mądre i silne kobiety, ale dlaczego - jak piszesz - konsekwentnie muszą walczyć o swój byt? Może właśnie dlatego, że nierówności w naszym społeczeństwie istnieją? Można patrzeć na świat przez różowe okulary, widzieć same możliwości, nie użalać się ani nad sobą ani nad innymi, bo przecież do odważnych (i silnych) świat należy. Ale wydaje mi się, że nie ma co lu ...  wyświetl więcej

  JA to ja,  23/04/2013

Żadne argumenty do mnie nie trafiają, a już na pewno nie te, kryjące się pod nr 5 i 7. Wolałabym jednak nic niż jakiegokolwiek . I tym sposobem jestem stara panną, tzn. singielką :p

@JA to ja: Całe szczęście, że nie trafiają, ale niestety są prawdziwe dla sporej grupy kobiet, wciąż jeszcze... To co Majka tutaj przedstawiła, być może jest przerysowane, ale nie pozbawione dozy obserwacyjnej słuszności. Argument "ucieczki z domu" jest jak najbardziej stosowany tak teraz jak i 20 lat temu w zamążpójściu, gdyż słusznie czy niesłusznie, małżeństwo jest kojarzone z pójściem na swoje ...  wyświetl więcej

@Skalny Kwiat: Odebrałam to nieco osobiście, stąd też taki komentarz. Pewnie wiele osób wychodzi za mąż z w/w powodów, nie mniej jednak jest to dość przykre i na pewno takie zachowanie nie jest dobrym rozwiązaniem, bo można, chcąc wyjść z błota wdepnąć w g....

  vivi91,  23/04/2013

@JA to ja: poglądy te same i gust modowy identyczny:). uff

@vivi91: ufff? ;p
Możemy założyć partię ;p

  vivi91,  23/04/2013

@JA to ja: oooo - świetny pomysł, od dawna o tym myślę. Trzeba dobry program, ale to zdecydowanie nam się uda. punkt 1. zakaz ślubów bez miłości. 2. za każdą myśl, że się jest gorszym - 100 pompek. 3. lepsze nic niż zgniły rydz!. 4. Warsztaty z bezradności od przedszkola. 5. Samodzielność będzie gloryfikowana - co sądzisz na początek?

@vivi91: Sama lepiej bym tego nie wymyśliła. Piszę się na to :)

  vivi91,  23/04/2013

@JA to ja: to dopiero początek, dopisuj punkty i zaczynamy! w herbie partii - groszki!:)

@vivi91: Mam taką pidżamę! W groszki! Niebieskie! Mogę reprezentować partię tu w Anglii!

@gwizdek: Kolejny punkt: Nie ściągamy majtek, czytamy Mickiewicza ;p

@JA to ja: No to my też nie będziemy ściagać spodenek! Jak jednomyślność to razem ... tylko kto wytrzyma dłużej?

  vivi91,  23/04/2013

@gwizdek: po przeczytaniu czasem ściągamy, ale nie za sponsoring chodziło oczywiści o to:)

@vivi91: dokładnie o to

@JA to ja: Ja tam mogę ściągać gacie przed, w czasie i po czytaniu, i zrobię to bez sponsoringu. Ale w imię jedności partyjnej nie będę ich sciągał ... przez tydzień! Bo dłużej chyba nie wytrzymam!!!

  hussair  (www),  23/04/2013

To czarny humor czy tak z powagą to wszystko?

  jotko49,  23/04/2013

@hussair:
Mimo iż czarno wygląda, traktuj to raczej poważnie,
gdyż życie nie bajka, zakpi z postępujących nierozważnie...;)

  hussair  (www),  23/04/2013

@jotko49: Taa...

  jotko49,  23/04/2013

@hussair: uhm...



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska