Login lub e-mail Hasło   

Singielka w wielkim mieście

Kiedyś stara panna, dziś singielka - ponadczasowo znaczy to - bez męża! Obiekt kpin, podziwu i ... no właśnie...
Wyświetlenia: 1.277 Zamieszczono 26/04/2013

Spokojnie... Wiem, wiem, może się wydawać, że dziś pisze o sobie, ale to TYLKO tytuł książki. Po kilku "poważnych" lekturach sięgnęłam po tzw. literaturę kobiecą. Nie mam zielonego pojęcia, czy taka klasyfikacja istnieje, ale w księgarni tak właśnie oznaczona była owa półka. Książka kosztowała 9 zł. i przeczytałam ją w dwa wieczory... Muszę szczerze powiedzieć, a raczej napisać, że śmiałam się głośno, bo Liz Tuccillo  trafnie opisuje życie singielki. Każdy może się odnaleźć w którejś z bohaterek. Ale nie o tym chciałam pisać. 

Co znaczy dziś być singielką? Lektura skłoniła mnie do zastanowienia się ponownie nad pojęciem "stara panna". Niby już dziś się go nie używa, ale każdy wie, co oznacza, a tysiące kobiet wolą mówić o sobie singielka, choć znaczy dokładnie to samo. A może jednak nie? A ja sobie myślę, że tak jak w przyrodzie woda ma różne stany skupienia (tyle jeszcze pamiętam z fizyki), tak w życiu kobieta ma kilka twarzy, różne pragnienia i swój czas. Kiedy na urodzinach dziadka kolejny raz kochane ciotki pytają "no to kiedy nam przedstawisz narzeczonego" można wpaść na szalony i błyskotliwy pomysł, żeby zaprosić kolegę z pracy i poudawać zakochanych. Ale co zrobić, kiedy mówisz, że poznałaś kogoś, a ciotki nie uwierzą nawet, gdybyś pokazała pierścionek zaręczynowy? ja na szczęście nie mam takich dylematów. Od dawna w rodzinie mam opinie singielki i lepiej nie prowokować mnie pytaniami :) No cóż - ma to swoje plusy... Ale samo życie pisze scenariusze równie zabawne, jak te w książce Liz Tuccillo. No bo co można zrobić, gdy na kolejnym weselu, jesteś sama do łapania welonu??? Można tylko zdjąć szpilki, szeroko się uśmiechnąć i krzyknąć "nareszcie! rzucaj!".  
Anna M.
zapraszam ;)

Podobne artykuły


13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 1202
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 718
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1354
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1606
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 928
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1316
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 1546
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1322
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 724
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 403
11
komentarze: 81 | wyświetlenia: 1107
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 913
11
komentarze: 65 | wyświetlenia: 1207
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  vivi91,  26/04/2013

Singiel/singielka - to nie ,,stara panna'' , ale osoba prowadząca życie w pojedynkę również po rozwodzie, czy śmierci partnera. Bez męża z kolei - nie oznacza, że nie jest w związku i to na dodatek szczęśliwym:)

  mojra  (www),  26/04/2013

Zapominamy, że mamy oblubieńca i kochanka na wieczność a jest nim Jezus, wierny, zawsze gotowy pomóc
http://archiwum.voxdomini.pl/m(...)p3.html polecam, bo to romans pełen ekstazy, przy której orgazm to pikuś!

@mojra: kojarzy mi się to z nekrofilią.

@mojra: daj spokój z komentarzami!

"Obiekt kpin, podziwu i no właśnie..." - singielka jest również obiektem zazdrości lub podziwu (zależy, kto patrzy), że można żyć niezależnie od narzuconych wzorców - i mieć wolność osobistych wyborów decyzyjnych, nie musieć się tłumaczyć drugiej osobie w związku ze swoich decyzji i postępowania, nie musieć pytać o pozwolenie czy czekać na nie... :)

zapraszam na mój blog i do pozostawienia również tam komentarza

annamatysiak.blogspot.com

dziękuję :)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska