Login lub e-mail Hasło   

Bo zupa była za słona...

"My name is Luka... I live on the second floor.... I live upstairs from you.... Yes, I think you've seen me before"
Wyświetlenia: 1.555 Zamieszczono 27/04/2013
Koniec tygodnia, powiedzmy sobie szczerze - trudnego tygodnia... W szkole? Pierwsze słoneczne dni i uczniowie poczuli niestety wakacje. Z drugiej strony trudno im się dziwić, skoro szóstoklasiści już wiedzą, że się dostali do wymarzonego gimnazjum, choć rok szkolny trwa w najlepsze, a wyniki testów kończących podstawówkę poznamy za jakiś, bliżej nieokreślony czas. Wniosek - po co się wysilać? Odpowiedź dzieciaków: po nic! No i tyle z tematu "dyscyplina i motywacja do nauki". Ale nie marudźmy, nie jest tak źle. Zresztą jest sobota, z maluszkami już wczoraj pomodliłam się o pogodę na "majówkę", mój brat pewnie już skręca grilla - życie jest piękne. Jadę na wieś... 
 
 
 
Ale wracając do "mojego małego, prywatnego podwórka" czyli M1 na 12 pietrze w centrum samotnego miasta - tak skromnie można nazwać wynajmowany pokój z kuchnią, który tymczasowo pełni rolę wymarzonego domku z ogródkiem. Dziś miałam niewątpliwą "przyjemność" poznać wreszcie nowego sąsiada, który dał się już nam słyszeć, a bliżej poznać policji. Dlaczego? No cóż, pisałam już wcześniej, że temat rozbitych rodzin i przemocy nie jest mi obcy. Wcześniej znany z pracy w domu dziecka, a obecnie z za ściany. Nowi sąsiedzi mieszkają od około 2 miesięcy, policja gościła już kilka razy, ilość stłuczonych przedmiotów o ścianę za którą akurat mieszkam - nieograniczona. Ojciec, ostatnio wyprowadzony w skarpetkach i pidżamie przez funkcjonariuszy, nie sprawia wrażenia  znęcającego się nad rodziną. Żona - zastraszona, cicha, współuzależniona, błagająca o 3.29 w nocy o pomoc wszystkich sąsiadów na naszej klatce.  Dzieci: dwie dziewczynki, lat ok. 5 i 15. Starsza przejęła rolę matki, która najczęściej płacze. Młodszej nie widziałam, nie słychać jej podczas awantur. Matka nie chce pomocy, ukrywa przemoc, starsza córka zawsze uśmiechnięta, umalowana, ubrana w modne ciuchy.  Nocami awantury, wzywamy policje, ojca zabierają, dziś znów wrócił.
 
 
 
Zastanawiam się, ile rodzin tak żyje... Moja znajoma na moje opowieści zareagowała: "po co się wtrącasz, chcesz oberwać jeszcze, to ich sprawa".  A my, sąsiedzi, z niepokojem patrzymy na tą rodzinę i wzywamy policję. Zaczęłam szukać również dodatkowych informacji o mechanizmach przemocy w rodzinie, alkoholizmie, współuzależnieniu, prawie karnym. trzeba walczyć ze znieczulica społeczną, każdy z nas udaje, że nic nie słyszał, nic nie widział, nie wtrąca się. A niemymi świadkami dramatów są często dzieci. Ich milczenie, nasza bezsilność, płacz, znów wzywamy policję...
 
 
 
 
 
 
"My name is Luka
I live on the second floor
I live upstairs from you
Yes, I think you've seen me before

              If you hear something late at night
          Some kind of trouble, some kind of fight
         Just don't ask me what it was
        Just don't ask me what it was
         Just don't ask me what it was

         I think it's 'cause I'm clumsy
           I try not to talk too loud
           Maybe it's because I'm crazy
            I try not to act too proud

                They only hit until you cry
               And after that you don't ask why
             You just don't argue anymore
             You just don't argue anymore
              You just don't argue anymore

Yes I think I'm okay
I walked into the door again
If you ask that's what I'll say
It's not your business anyway

        I guess I'd like to be alone
        With nothing broken, nothing thrown
         Just don't ask me how I am
         Just don't ask me how I am
         Just don't ask me how I am

My name is Luka
I live on the second floor
I live upstairs from you
Yes, I think you've seen me before"
 
 
 
 
 
 
 
 

Wszczęcie procedury Niebieskiej Karty

"W myśl rozporządzenia Rady Ministrów z dnia 13 września 2011r. w sprawie procedury „Niebieskie Karty” oraz wzorów formularzy „Niebieska Karta” wszczęcie procedury następuje na skutek stwierdzenia podejrzenia, iż osoba została dotknięta przemocą w rodzinie oraz wypełnienia formularza „Niebieskiej Karty - A” przez przedstawiciela jednego z podmiotów wymienionych w ustawie o przeciwdziałaniu przemocy w rodzinie (jednostek organizacyjnych pomocy społecznej, gminnych komisji rozwiązywania problemów alkoholowych, Policji, oświaty i ochrony zdrowia). Formularz ten jest sporządzany  przez  przedstawiciela podmiotu, który jako pierwszy powziął informację o sytuacji przemocy w rodzinie. Jednocześnie należy przekazać formularz „Niebieska Karta – B” osobie doznającej przemocy po uprzednim wypełnieniu rubryk dotyczących proponowanych instytucji pomocowych. Dokument należy w ciągu 7 dni dostarczyć do Lidera sekcji zespołu interdyscyplinarnego właściwej ze względu na miejsce zamieszkania osoby, co do której istnieje podejrzenie, że doświadcza przemocy w rodzinie - filii MOPR w Poznaniu. Miejscem wyznaczonym do złożenia dokumentu jest sekretariat danej filii Ośrodka. Lider sekcji zespołu przekazuje formularz „Niebieskiej Karty - A” wyznaczonemu na koordynatora grupy roboczej (przy udziale kierownika zespołu pracy socjalnej) pracownikowi socjalnemu" (Miejski Ośrodek Pomocy Rodzinie).
 
 
 
 
 
 
 
 
 
ZAREAGUJ nim będzie za późno!
 
 
Anna M.
 
zapraszam na mój blog
:)

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1304
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1047
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 733
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 968
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 552
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1014
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 756
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 418
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 848
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 438
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 397
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 615
12
komentarze: 23 | wyświetlenia: 960
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 1357
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 533
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Oby jak najwięcej takich głosów.

annamatysiak.blogspot.com

zapraszam na mój blog i do pozostawienia również tam komentarza

dziękuję :)

Dzisiejsze wydarzenia z Wołomina pokazują, że należy reagować na przemoc... Należy również uszczelnić i usprawnić system monitorowania rodzin zgłaszanych podczas interwencji policyjnych. Nie może być tak, że wiedzą wszyscy: sąsiedzi, policja, prokuratura, pracownik socjalny, koledzy w szkole, wychowawca, a nikt nie reaguje i czekamy na dramat. Zmianę trzeba zacząć od nas samych!

STOP ZNIECZULICY SPOŁECZNEJ

REAGUJMY MIMO WSZYSTKO!!!

  Remter,  28/04/2013

Najwięcej problemów sprawia alkoholizm - członka rodziny ... I dzisiaj w Polsce sytuacja jest taka , że nikt się nie interesuje mężczyznami , którzy żyja już od rana dla kieliszka wódki. Gdyby było leczenie zapewnione przymusowe w zamkniętych ośrodkach - wiele ludzi by niewinnie zamordowanych - przeżyło. A tak tragedia goni tragedię.. To system ma gdzies tych ludzi. Nie wystarczy hasłami walczyć, ...  wyświetl więcej

@Teresa Rembielińska: potrzebny jest cały system, same ośrodki przymusowego leczenia nie wystarcza. Pomoc potrzebna jest całej rodzinie, często współuzależnionej. Potrzeba zmiany mentalności. ja nie piję alkoholu, jesli jestem na imprezie i odmawiam, w najlepszym wypadku spotykam się z kpiną, śmiechem lun ironicznymi spojrzeniami. Przecież to nienormalne, z nami się nie napijesz? - TO TRZEBA ZMIENIĆ

@Teresa Rembielińska: No tak, postanowiłem ... przestałem pić ... i przestałem być - na eioba. A może by tak troszeczkę chociaż, jedno piwko, to ... zaraz bym coś napisał więcej ...

@gwizdek: Pychotka Ci dokucza ? Nieśmiałość jest jej wynikiem.. no cóż nie o wszystkim można pisać i czytać..
I to jest normalne.. Bądź sobą .. tym trzeźwym.. trzeźwo myślącym.. bo życie nie jest łatwe do przebycia własnej ścieżki.. nie raz trzeba wszystko zresetować .. aby żyć inaczej .. życzę powodzenia ..

Wiersz bardzo wymowny...

@Skalny Kwiat: Suzanne Vega - Luka ----
piosenka dostępna na youtube

  ewfor  (www),  29/04/2013

To temat, który powinno się nagłaśniać i drążyć, tylko że chyba niewiele z tych osób uzależnionych od przemocy, od strachu i niemocy sięgnie po tą pomoc. Dlaczego? Bo ciągle wierzą, że będzie dobrze, że kiedyś to się skończy, że kiedyś wróci to co było kiedyś.

polecam audycję w Radiowej Jedynce "Przemoc w rodzinie. Zawsze warto reagować"

http://www.polskieradio.pl/7/1(...)/839353

Anna M.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska