Login lub e-mail Hasło   

Fiat 126p z przymrużeniem oka

Król polskich szos w latach 70 i 80
Wyświetlenia: 2.156 Zamieszczono 27/04/2013

Któż nie zna Polskiego Fiata 126p, który w latach 70 i 80 niepodzielnie królował na polskich drogach, który był marzeniem wielu polskich rodzin w czasach PRL-u. Fiat 126p był produkowany w Polsce od 1973 roku do 2000 roku w fabrykach w Bielsku-Białej i Tychach. Z taśm polskich fabryk zjechało ponad 3 mln sztuk tego samochodu.  Doczekał się wielu modernizacji. Był i jest darzony sympatią mimo wielu niedogodności, na jakie byli narażeni jego użytkownicy. Ale potrafił spisywać się dzielnie i był wszechstronnie wykorzystywany przez bardzo pomysłowych Polaków.  Nawet jedna z potocznych nazw Fiata 126p, czyli „Maluch” doczekała się wersji oficjalnej w 1997 roku.

I przecież nie chodzi mi o przytaczanie danych technicznych, które bardzo łatwo można odnaleźć w Internecie. Fiat 126p przegrał z nowoczesną konkurencją, gdyż taka jest kolej rzeczy i rozpędzona lokomotywa postępu technicznego usuwa z drogi stare rozwiązania. Ale z naszej pamięci nie wymaże Malucha, którym podróżowali masowo Polacy. Warto zatem sobie przypomnieć jak wyglądało życie z Fiatem 126p. Jedną z jego zalet było to, że można go było zaparkować bez problemu w różnych dziwnych miejscach.

Fiat 126p pomagał w przeprowadzkach, wyjeżdżał nie tylko na wycieczki w plener, ale również jeździł na Węgry, gdzie Polacy dorabiali się na drobnym handlu a także na wczasy do Bułgarii. I w ogóle rozbijał się po całej Europie.

 

Był przemalowywany i przerabiany na różne sposoby i jako kabriolet prezentował się po prostu wdzięcznie.

Oczywiście brał udział w przeróżnych wyścigach, ale nie słyszałam żeby zakwalifikował się do Formuły1.

Fiat na szynach, czyli drezyną przed siebie, taka wersja też była możliwa. 

A dziś po prostu można nabyć go po cenie nadzwyczaj okazyjnej.

Zdjęcia z zasobów Google

 

Podobne artykuły


34
komentarze: 29 | wyświetlenia: 2066
28
komentarze: 35 | wyświetlenia: 2145
27
komentarze: 12 | wyświetlenia: 1039
19
komentarze: 22 | wyświetlenia: 1944
18
komentarze: 39 | wyświetlenia: 1026
15
komentarze: 7 | wyświetlenia: 922
7
komentarze: 0 | wyświetlenia: 375
48
komentarze: 8 | wyświetlenia: 7823
43
komentarze: 35 | wyświetlenia: 4407
35
komentarze: 22 | wyświetlenia: 10767
35
komentarze: 12 | wyświetlenia: 6409
30
komentarze: 41 | wyświetlenia: 1994
29
komentarze: 35 | wyświetlenia: 1120
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Amicus,  27/04/2013

Greenway...
???
:)))))

  Amicus,  27/04/2013

Te trzy znaki zapytania są równoznaczne z pytaniem: to na pewno TY? ;) :)

  greenway,  27/04/2013

@Amicus: tak to ja drogi Amicusie i pamiętaj, że każdy może Cię zaskoczyć. :) Nawet Swistak. Tak, tak pisze się przez "S" a nie "Ś". ;)))

  Amicus,  27/04/2013

@greenway: Ojtamojtamzara! A co ma piernik do wiatraka, czyli Ś(S)wistak do malucha? Ale... może i masz rację, w końcu niedaleko pada gruszka od wierzby, a na pochyłe drzewo i Salomon nie naleje ;) :))

  greenway,  27/04/2013

@Amicus: no widzisz, wreszcie mówisz jak człowiek. ;)))

  Amicus,  27/04/2013

@greenway: Mimo, że jestem facetem? Masz szczęście, że cię lubię! :))

  greenway,  27/04/2013

@Amicus: a ja też Cię lubię, zwłaszcza jak zaśmiewam się do łez ;)))

  Amicus,  27/04/2013

Czytający on-line: 16. A głosy gdzie, do jasnej anielci?
Parafrazując bogoojczyźniane hasło "kto nie katolik, ten nie Polak", zaryzykuję takie: kto nie kocha "malucha", ten nie kocha Polski!
;)

  JA to ja,  27/04/2013

:)

  greenway,  27/04/2013

I właśnie o to mi chodziło, o uśmiech. :)))

  JA to ja,  27/04/2013

@greenway: CZyli cel został osiągnięty :)

  greenway,  27/04/2013

@JA to ja: O tak moja droga. ;))

  JA to ja,  27/04/2013

@greenway: ;)

  VIVI.,  27/04/2013

mieliśmy dokładnie takie żółte corvett :)

  greenway,  27/04/2013

@vivi91: W żółtym Maluchowi było nadzwyczaj do twarzy, a raczej do nadwozia. ;))

  Noemi*,  27/04/2013

W ubiegłym roku, na jednej z podlaskich wsi spotkałam się z wyjątkowo pożytecznym przeznaczeniem naszego poczciwego "malucha", siedziały w nim kury- nioski...:-):)

  greenway,  27/04/2013

@Noemi*: Fantastyczne. :) Mój szwagier nocował w Maluchu, gdy pokłócił się z żoną czyli moją siostrą. ;)

  Amicus,  27/04/2013

@greenway: "Mój szwagier nocował w Maluchu, gdy pokłócił się z żoną"
A z kim nocował - z nioskami?!
;)

  greenway,  27/04/2013

@Amicus: u nas niosek nie ma, ale za to "jaja" nadzwyczaj często. :))

  Amicus,  27/04/2013

@greenway: Nie będę aż taki wredny, żeby cię prosić o rozwinięcie frazy "u nas" ;)

  greenway,  27/04/2013

@Amicus: we wspólnym domu. :))

  Noemi*,  27/04/2013

@greenway:Większość znanych mi mężczyzn po rodzinnej kłótni, wsiada do samochodu i rusza na przejażdżkę lub zabiera się za sprzątanie swojego auta a jacy są przy tym dokładni, skrupulatnie, wręcz z namaszczeniem polerują najmniejszą plamkę na karoserii...:):) A wracając do malucha, w czasach studenckich robiliśmy w nim imprezy plenerowe:)

  Amicus,  27/04/2013

@greenway: Czyli w Polsce? ;)
I na tym czas zakończyć chyba; zatem się zamykam i czym prędzej znikam ;)

  greenway,  27/04/2013

@Amicus: już? Szkoda. :(

  greenway,  27/04/2013

@Noemi*: Imprezy plenerowe. Brzmi obiecująco. :)

  Amicus,  27/04/2013

@Noemi*: "w czasach studenckich robiliśmy w nim imprezy plenerowe"
W NIM?
Artykuł! Artykuł! Artykuł na ten temat, please! :)
<czy ktoś mnie poprze?>

  Amicus,  27/04/2013

@greenway: Już :(

  Noemi*,  27/04/2013

@Amicus: Maluch robił nam za bar, tylko i wyłącznie:):)

  Amicus,  27/04/2013

<czy ktoś mnie poprze?>

  Noemi*,  27/04/2013

@Amicus: Widzisz Amigo, tu można przywołać ludowe przysłowie: "umiesz liczyć, licz na siebie"...:-)

  greenway,  27/04/2013

@Amicus: ależ presja. ;) Chociaż nie powiem ciekawam. ;))

  Amicus,  27/04/2013

@Noemi*: Ludowe? A ja myślałem, że cytujesz byłego wicepremiera Pawlaka (w kwestii emerytur). Chociaż, w sumie to... na jedno wychodzi ;)

  greenway,  27/04/2013

@Amicus: Ami daj spokój z Pawlakiem, chociaż za pierwszego premierowania popierał polską motoryzację i jeździł Polonezem. ;))

  Amicus,  27/04/2013

@greenway: I zatrudnił Miss Polski :) To się nazywa patriotyzm! ;)

  greenway,  27/04/2013

@Amicus: no ba. Ale, ale wciąż czekamy na relację Noemi. ;))

  Amicus,  27/04/2013

@greenway: My tu gadu gadu, a głosujących przybywa :)
A co do Noemi... jak się wyłga od napisania o tym bufecie na kółkach, to... to sami to za nią zrobimy!;))

  greenway,  27/04/2013

@Amicus: Tak jest. Ale jak zaczniesz to nie ręczę za siebie i chyba spadnę z krzesełka. ;))

  Amicus,  27/04/2013

@greenway: ...a Jotko nawet zarekomendował. Pewnie nadal jeździ maluchem ;) :))

  Amicus,  27/04/2013

Jotas, jakby co, to chyba mam jeszcze w piwnicy pasek klinowy do 126p. Trochę sparciał, ale i tak lepszy, niż... pończocha :))

  greenway,  27/04/2013

@Amicus: Ami wspieraj kolegę, bo przecież Maluch jest jedyny taki na świecie. :)))

  Noemi*,  27/04/2013

@Amicus: Ha! Przyciśnięta do muru, nabieram wody w usta:):)

  greenway,  27/04/2013

@Noemi*: w takim razie może zmienisz zdanie jak pięknie poproszę. :)

  Noemi*,  27/04/2013

@greenway: Musiałabym opisać cały proces pędzenia "księżycówki", że o skutkach spożywania nie wspomnę. Takie niestrawne byłoby...:):)

  greenway,  27/04/2013

@Noemi*: słyszałam, że "księżycówka" jest zdrowa jak nie wiem co. ;))

  Noemi*,  27/04/2013

@greenway: Nie wiem czy do końca zdrowa (strasznie waliła po głowie), ale na pewno była ekologiczna:):)

  greenway,  27/04/2013

@Noemi*: ale jest co wspominać. :)

  jotko49,  27/04/2013

@Amicus:
jako żem w pracy i nieco zmęczony,
tym paskiem podwiązać racz swe kalesony.
I jeśliś chętny podrzucić coś od malucha,
to nówki amortyzatory, dla drgającego brzucha,
co reaguje pulsacją na twe komenty
jak dziki zwierz w zadek draśnięty.
Zaś w temacie co do pojazdów właśnie,
jako patriota jotko chętnie przyklaśnie,
by czcić malu ...  wyświetl więcej

  greenway,  27/04/2013

@jotko49: Amicus zaszalał, to fakt. ;))

  jotko49,  27/04/2013

@greenway:
Jego szaleństwo to fakt bezsporny,
nie to co ja, cichy pokorny.
I żeby jeszcze pokadzić sobie
dodam że taki będę...dopiero w grobie;)
Tutaj zaś bywam śmiertelnie poważny
gdy troll mnie wnerwi tematem zarażnym.
Lecz żem człek spokojny i skory do żartu,
to sobie pokpiwam, chichoczę stosownie do artu.
Jednak nie samym człek żyj ...  wyświetl więcej

  greenway,  27/04/2013

@jotko49: o misie to ja lubię, ale chyba takie ciut wesołe. ;)) Jotko dziękuję, Twoje rymowanie smakuje jak królewskie śniadanie, a powinna być kolacja. Ojej chyba mi się udzieliło od Amicusa. ;))

  jotko49,  28/04/2013

@greenway:
Czwartkowe obiady, coś o tym słyszałem,
lecz śniadań królewskich dotąd nie zaznałem.
A przedtem kolacja mogła by być obiecująca,
tu jednak się wstrzymam, fantazja mi się wtrąca. ;)

  greenway,  28/04/2013

@jotko49: drogi Jotko, co do kolacji mam skromne wymagania,
uwielbiam natomiast te wspólne śniadania. ;)

  hussair  (www),  28/04/2013

@greenway: W Maluchu kabriolecie? ;)

  greenway,  28/04/2013

@hussair: no cóż, miejsce jak miejsce, ale za to towarzystwo, to czyni niezwykłą atmosferę. ;) A po paru latach jest na odwrót i wtedy Maluch - kabriolet jest jak znalazł. ;))

  hussair  (www),  28/04/2013

@greenway: Dobra jest. :)

  hussair  (www),  29/04/2013

@greenway: A propos nocowania po kłótni, znam kogoś, kto przyłapany przez żonę w stanie ,,podpicia'' za karę śpi w wannie i nie ma zmiłuj. :)

Do "malucha" mam ogromny sentyment,. Uważam, że należy mu się pomnik. Swego czasu zmotoryzował przecież Polskę. :)

  greenway,  27/04/2013

@Alicja Minicka: To był prawdziwy boom samochodowy. :)

@Alicja Minicka: To prawda, niesamowity samochód!

  hussair  (www),  28/04/2013

Mam z siedem modeli Malucha w gablocie, ale przyznam, że wydałbym je z zimną krwią za jeden model autosana, sanosa lub ikarusa. :)
No, no, Green, cie pierona... :) A może teraz o Ogórku? ;-)

  greenway,  28/04/2013

@hussair: no cóż temat być może banalny, bo co tam Maluch wobec takiego daj mi na to sanosa, czy ikarusa a nawej autosana. Tu jednak bardziej chodzi o rozpędzenie ciemnych chmur eiobowych dyskusji i zmniejszenie rażenia siły ciężkiego kalibru niektórych argumentów. A że przy okazji ucierpiał mój wizerunek... no cóż w takim razie zyskał dystans do samej siebie. :) Ach ten błogosławiony dystans. :) Pozdrawiam jak zwykle niezwykle serdecznie. :)

  hussair  (www),  28/04/2013

@greenway: Misja antychmurna na piątkę, moja droga! A z zasług i spiritu rozczulającego naszego Malucha śmiać się nie należy. Przeciwnie, wyrazy wdzięczności respektu, zresztą siedem modeli w gablocie o czymś świadczy. ;)
PS: Wizerunek? W górę jak zawsze, Ty już cumulusy przestawiasz! :)

  greenway,  28/04/2013

@hussair: dziękuję. Ale pośmiać się myślę ze wszystkiego można po trochu, bo po takim śmiechu to tak jakby normalniej się robi. ;)

  hussair  (www),  28/04/2013

@greenway: Tak, wyrównuje się level psychiatryczny. ;-)

  greenway,  28/04/2013

@hussair: no i o to chodzi. :)

  seta1212,  28/04/2013

@greenway: Surprise ! Jesteś zdolna kobitka i znasz się nie tylko na różach i niebieskich migdałach !

  hussair  (www),  28/04/2013

@seta1212: :)

  greenway,  28/04/2013

@seta1212: dziękuję. Tu jednak o uśmiech chodziło, bo przecież trudno się nie uśmiechnąć na widok Malucha, Mistrzu. ;)

„Malluch” to była bryka. :) Pamiętam jak znajomi jeżdżący „maluchem” na Węgry, oczywiście w celach „turystycznych”, opowiadali o swoich przygodach z celnikami. Pod czas jednego z takich wojaży wieźli kilka par lamp halogenowych. Żeby nie zajmowały miejsca w samochodzie, osiem z nich umieścili na przednim zderzaku pojazdu. Gdy podchodzący do nich celnik zobaczył te halogeny, najpierw się wkurzył i ...  wyświetl więcej

  greenway,  28/04/2013

@Robert Molnar: był czas, że Węgry to dla Polaków był prawie Zachód. :)) Ale przygoda niezła. :))

  hussair  (www),  28/04/2013

@green Znam Węgra, co Malucha miał i pozostał mu sentyment. :)

@hussair: Pewnie cię rozczaruję, ale większą estymą cieszył się Trabant.

  hussair  (www),  28/04/2013

@Robert Molnar: Skandal. WPROWADZAMY EMBARGO NA LECZO I HALASZLE!
;)

@hussair: Nie ma sprawy. Lecsó jest już tak rozpowszechnione, że żadne embargo mu nie straszne. Natomiast Halászlé (zupa rybna) i tak nie jest w Polsce popularna. :P

  hussair  (www),  28/04/2013

@Robert Molnar: Za PRL chyba była.

  Amicus,  29/04/2013

@hussair: A ja znam malucha, co węgierki (cudze) wcinał i też sentyment mu pozostał :)
Tłumaczenie: "kiedy byłem, kiedy byłem małym chłopcem, hej!" ;)

Ostatnio jechałam maluchem na grzyby ze znajomą... Ja nie wiem, jak kiedyś się w tym autku mieściło jadąc całą rodziną nad morze - a moje mama niedawno o tym wyczynie wspominała...

  hussair  (www),  28/04/2013

@Skalny Kwiat: Hm, pamiętam wyprawę siedmioosobową na dyskotekę, a ponieważ fajna dziewczyna usiadła mi na kolanach, ciasnotę fiata uznałem za dar boży. :)

  grazaa,  29/04/2013

@Skalny Kwiat: A ja pamiętam wyjazd na wczasy w góry maluszkiem, a w środku cała rodzinka, czyli pięć osób. I zapomnieć nie mogę chwili, gdy dopadła mnie choroba lokomocyjna. Autko zatrzymało się z piskiem opon, a ja próbowałam z niego wyjść, a to było... niełatwe. Do tej pory nie lubię braku tylnych drzwi, mam objawy klaustrofobii :) No i za nic nie mogę sobie przypomnieć, gdzie były bagaże???

  Amicus,  29/04/2013

@grazaa: Bagażnik na dachu..? ;)

@grazaa: W przyczepce..? :)

  Amicus,  29/04/2013

@grazaa: Nadane pocztą? ;)

  Amicus,  29/04/2013

@grazaa: A może wysłane bagażowym wagonem PKP (+ teściowa)?
;)

  grazaa,  29/04/2013

@Amicus: Bagażnika na dachu nie było, przyczepki też... pocztą nie nadeszły, wagon bagażowy również odpada... Nie mam pojęcia jakim cudem zapakowaliśmy się do tego maluszka? A bagaże na pewno mieliśmy ze sobą ;) Może były jakieś... mikro....??? To były czasy :)))

  Amicus,  29/04/2013

Na zakończenie tematu proponuję wznieść toast ku czci śp. malucha. Np. sławetnym staropolskim hasłem biesiadnym: no to po maluchu! :)

  greenway,  29/04/2013

@Amicus: no i druhu, bez Ciebie nie mogło być żadnej porządnej imprezy. :)))

  Amicus,  29/04/2013

@greenway: ...na "nieporządnych" też się onegdaj bywało; ech, łezka się w oku kręci... ;))

  greenway,  29/04/2013

@Amicus: a może wreszcie zorganizowałbyś taką imprezę Eiobową. :)))

  Amicus,  29/04/2013

@greenway: Bożesztymój! ZNOWU... ja?!
:)))

  greenway,  29/04/2013

@Amicus: a kto jak nie Ty. "Only You" ;)))

  seta1212,  29/04/2013

@Amicus: pewnie że Ty !
Choćby z ilości wpisów należy ci się, a jeśli jeszcze mieszkasz gdzieś w środku naszego umiłowanego kraju, jak mówią "cirka ebaut" to się odmeldujemy w komplecie ! dozo :))

  Amicus,  29/04/2013

@greenway: Jak jeszcze mi podrzucisz "You are my destiny". no to już... zmięknę niczym plastelina na gorącym blaszanym dachu ;) Innymi słowy: trafiony - zatopiony :))

  Amicus,  29/04/2013

@seta1212: A jeśli mieszkam w narożniku Trzeciej eRPe, to co, pożałujesz na paliwo, sknero? ;) :)

  greenway,  29/04/2013

@Amicus: you are my smile, every day. :))

  Amicus,  29/04/2013

@seta1212: "to się odmeldujemy w komplecie"
Bardzo lubię takich gości, którzy przyjeżdżają tylko po to, żeby się... odmeldować! :)))

  seta1212,  29/04/2013

@Amicus: to wtedy odpalę paliwo jądrowe !

  Amicus,  29/04/2013

@seta1212: A nie szkoda ci jąder? To może już lepiej idź "na stopa"...
;))

  seta1212,  29/04/2013

@Amicus: "odmeldować" to tylko figura retoryczna (jeśli wiesz, o co chodzi) myślałem o wspólnych bachanaliach wyzwolonych związków partnerskich :))

  greenway,  29/04/2013

@seta1212: drogi Janie, pisz, pisz dalej. ;)

  Amicus,  29/04/2013

@seta1212: "Figura retoryczna"? No coś ty, w życiu nie słyszałem, ale podejrzewam, że ma to coś wspólnego z... akrobatyką ;))

  Amicus,  29/04/2013

@seta1212: A co do "wyzwolonych zwiazków" to proszę nie przywozić ze sobą żadnych zwierząt. Mam własne (jeśli wiesz, o co chodzi).
;) :)

Lepiej późno niż wcale się nie pochwalić: w roku 1986r. sam dołożyłem cegiełkę do budowy socjalistycznej ojczyzny oraz nie mniej socjalistycznego pojazdu, pracując przez cały okrągły miesiąc w B-B na taśmie produkcji wałów korbowych. Jeśli więc komuś w Maluszku z tego rocznika strzelił wał - ja mówię wielkie SORRY. :-)

  greenway,  02/05/2013

@Jacek Wąsowicz: lepiej późno niż wcale. :) Pozdrawiam. :)

@greenway:
uff... Rozumiem więc, że Twój wał działał bez zarzutu? :-)

  greenway,  02/05/2013

@Jacek Wąsowicz: skoro tu jestem. :))

  berni*,  05/05/2013

A miały być po 67 tys.:-))) Ale dajesz po zaworach! Pamiętam jak składałem maluchy na taśmie w Tychach.

@berni*:
Mam nadzieję, że nie jeździłeś Maluchem na taxie? ;-)

@Jacek Wąsowicz: Jacku! Nie jeździłem maluchem tylko Mercedesem. Choć prawda jest taka, że gdybym jeździł dwusuwowym Wartburgiem ( którego również posiadam, nigdy się go nie pozbędę) zarabiałbym więcej! :-)

  eugen,  06/05/2013

Po moim doświadczeniu z "maluchem" (a miałem je aż dwa i to kupione nowizny) zawsze z uśmiechem wspominam naszą przeprowadzkę z Wielkopolski do Małopolski. Naprawdę, mało który samochód był tak uniwersalny i prosty w obsłudze oraz samodzielnej naprawie, a co był w stanie udźwignąć na swoim "grzbiecie" to było wręcz niemożliwe. Dziękuję za przypomnienie greenway.

  greenway,  06/05/2013

@eugen: wiadomo maluch miał swoje zalety, ale miał też i wady. :))

  eugen,  06/05/2013

@greenway: może nie wiesz,maluch był skonstruowany dla "ludu roboczego" - ja też przez pewien okres do niego należałem zanim kolejno doszedłem do swojego miejsca - geny robią swoje... Pozostał tylko sentyment do przebytej drogi ...i osiągniętych szokujących doświadczeń. To było fajne doświadczenie i super nauka, która pozwoliła przebrnąć przez bramę oszołomów i wylądować w całkiem normalnym oraz r ...  wyświetl więcej

  greenway,  06/05/2013

@eugen: tak orientuję się do jakich odbiorców miał trafić mały fiat. To taki gest komuny w stronę ludu pracującego miast i wsi. Dziękuję za komentarze i gorąco pozdrawiam. :)

  greenway,  17/05/2013

@hussair: to chyba były wojskowy tak sobie przerobił "maluszka". :)

  hussair  (www),  17/05/2013

@greenway: Czy to Rudy 103 czy jakowaś ,,yellow submarine''?... ;)

@hussair: coś takiego pośredniego, żółty "Rudy". ;))

  hussair  (www),  17/05/2013

@greenway: W każdym razie zgrabne hybrydziątko z tego wyszło. :)

@hussair: w sam raz na polskie podwórka. :))

  hussair  (www),  17/05/2013

@greenway: Obawiam się, że tak. Może ruszy seryjna produkcja T-34 Bis. ;)

@hussair: myślisz, że wyruszą mini czołgi na drogi? Nie ma już zdziwień co do ludzkiej pomysłowości, natomiast pozostaje zdziwienie nieustanne ludzką podłością. Jak to śpiewał Niemen, "lecz ludzi dobrej woli jest więcej..." i tego należy się trzymać. No tak, a miało być o nowej wersji 'Malucha". :)

  hussair  (www),  17/05/2013

@greenway: Wszystko możliwe. :) A Niemen miał rację, oczywiście.

@hussair: Niemen miał rację, piękny głos i charyzmę. :))

  hussair  (www),  17/05/2013

@greenway: Nie przeczę, a nawet popieram. :)

@hussair: :)))

  barkarz  (www),  18/05/2013

Nie możecie zasnąć?

  hussair  (www),  18/05/2013

@barkarz: Trudno powiedzieć, właśnie wstałem. :)

No dobra, a znacie Warszawę 210a i 210b?

Albo PZL Skorpion?



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska