Login lub e-mail Hasło   

"40 batów za spodnie"

W nocy skończyłam czytać książkę "40 batów za spodnie". Znów nie mogłam długo zasnąć... Zbyt wiele myśli, za dużo złości. Usiadłam przy komputerze i zaczęłam pisać...
Wyświetlenia: 1.669 Zamieszczono 30/04/2013

Kolejny dzień, kolejny poranek, otwieram szafę, dosłownie krótka chwila zastanowienia: co na siebie założyć do pracy? Odpowiedź: zielony T-shirt i jeansy. To przecież takie oczywiste. Ten, kto mnie zna, wie, że Bóg wręcz stworzył mnie do noszenia spodni! Choć czy stworzył mój "tyłek" do spodni już bywa dyskusyjne... Koleżanki twierdzą, że zdecydowanie NIE!  Ale basta, nie lubię spódniczek i już!  A na widok sukienki dostaję palpitacji. Obcasy? Kto to wymyślił?! Zapewne mężczyzna, który nigdy nie usiłował gonić w tym na przerwie dzieciaków długim korytarzem, że nie wspomnę o zakrętach czy schodach ;) I choć posiadam jeden "egzemplarz wizytowy" sukienki, to wisi grzecznie w szafie i czeka na oficjalną okazję lub na czasy gdy wreszcie schudnę ;) Ale znów nie o tym chciałam pisać!....

 

Wczoraj w nocy skończyłam czytać książkę Lubny Ahmad Al-Hussein "40 batów za spodnie". Znów nie mogłam długo zasnąć... Zbyt wiele myśli, zbyt dużo złości. Usiadłam przy komputerze i zaczęłam pisać...



Lubna Ahmad Al-Hussein staje w szeregu tych z nas, które muszą walczyć o swoje prawa. Obok niej głośno krzyczą również Waris Dirie, Victoria Donda i wiele innych... z rożnych innych powodów, w rożnych innych częściach świata...   Lubna jest głosem tysięcy sudańskich kobiet, które w wyniku wprowadzenia prawa szariatu, zostały pozbawione jakichkolwiek praw. Tytułowe spodnie są tylko pretekstem do wytoczenia procesu o naruszenie zasad moralności - procesu, który obserwował cały świat, procesu pozbawionego od początku możliwości obrony, wreszcie procesu, któremu są poddawane setki tysięcy islamskich kobiet bez racjonalniej przyczyny. Powód? Złamanie 152 art. Kodeksu karnego z 1991 r.:

"Ktokolwiek w miejscu publicznym popełni nieprzyzwoity czyn lub czyn skierowany przeciwko moralności, lub nosi nieprzyzwoite ubranie, niebędące w zgodzie z nakazami przyzwoitości, urażając tym uczucia innych, zostanie skazany na karę czterdziestu batów, na karę pieniężną lub na obie te kary jednocześnie. Czyn kwalifikuje się jako nieprzyzwoity, jeśli jest za taki uznany przez doktrynę religijną sprawcy lub przez zwyczaje panujące na terenie, na którym czyn miał miejsce".

Lubna Ahmad Al-Hussein, dziennikarka, pracownik ONZ, zostaje złapana w spodniach i zatrzymana za załamanie art. 152, przewieziona na komisariat, wtrącona do celi bez możliwości kontaktu z najbliższymi. Tak rozpoczyna się jej długa walka o prawo do obrony, o prawo do równości, wreszcie staje się rzecznikiem wszystkim uciskanych sudańskich kobiet. Książka jest nie tylko zapisem przebiegu samego procesu, ale i opowieścią o dawnym Sudanie - kraju dzieciństwa Lubny, kraju wolności religijnej, plemiennej i kulturowej. Autorkę poznajemy jako rezolutną dziewczynkę, która grała z chłopcami w piłkę, i która złożyła protest wobec niezgodnych z regulaminem kar cielesnych wymierzanych przez nauczycielkę. Niestety nie uniknęła losu tysięcy dziewczynek muzułmańskich i, jak nakazuje okrutna tradycja, została obrzezana. Dalej Lubna prowadzi nas przez czasy przemian politycznych, gospodarczych i społecznych, których następstwem było wprowadzenie w 1883 r. wspomnianego już prawa szariatu, cenzury dziennikarskiej, czy absurdalnych tradycji uderzających bezpośrednio w wolność kobiet, jak choćby obrzęd "uwięzienia wdowy". Ale najważniejszy rozdział jej życia, rozdział walki o prawa kobiet,  zapoczątkowany został przez przypadkowe wydarzenie - pewnego wieczoru została zatrzymana w restauracji w Chartumie, ponieważ była ubiera w spodnie. Żadnego innego powodu nie było. Czy to odosobniony przypadek?

 

 

"To historia setek, tysięcy kobiet każdego dnia, miesiąca, roku skazywanych na baty doraźnym wyrokiem sądów zajmujących się utrzymaniem porządku publicznego. To historia kobiet, które znoszą karę w m

ilczeniu, ocierają krew płynącą po plecach i ramionach i odchodzą z pochylona głową, z twarzą purpurowa ze wstydu. Odchodzą skazane na "śmierć", śmierć cywilną, odziane we wstyd, który będzie im towarzyszył do końca ich dni" (zob. s. 5n.)

Czytając książkę maiłam ochotę krzyczeć z wściekłości i chyba tez z bezsilności! Dlaczego? Bo wciąż na świecie są łamane prawa! Może i tez krzyczeć ze wstydu? My tutaj w Europie  myślimy, że wszystko już "uleczyliśmy", czasem pochylimy się nad kimś, może nawet wpłacimy na jakąś organizacje charytatywna, ale nie mamy bladego pojęcia, że istnieją kraje, gdzie kobieta może trafić do wiezienia za przebywanie w jednym pomieszczeniu nawet bez dotknięcia z mężczyzną, z którym nie łącza jej więzy krwi. Absurdalne? Tak samo jak kara chłosty za niemoralny ubiór. I to nie obcisłych jeansów, ale luźnych, zasłoniętych szeroką, zwiewna tuniką, materiałowych spodni!  Dzięki Bogu, są odważne kobiety, takie jak Lubna Ahmad Al-Hussein, które nie boją się w naszym imieniu walczyć o wolność. Podnoszą wysoko głowy i głośno domagają się swoich praw. A my? Kobiety Zachodu? Pomóżmy im, bądźmy z nimi, nie zamykajmy uszu na ich krzyk, bo walczą również w naszej sprawie!

 

Jutro również założę spodnie! Z dumą!

 

Anna M.

zapraszam na moj bog

annamatysiak.blogspot.com

:)

 

 

 

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1305
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1048
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 968
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 734
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 756
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1014
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 552
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 418
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 850
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 397
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 1359
12
komentarze: 23 | wyświetlenia: 960
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 615
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 536
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 440
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  swistak  (www),  30/04/2013

Może zrzucić tam desant Femenu http://marucha.wordpress.com/2(...)e-32267

  mugol  (www),  30/04/2013

@swistak: Oczywiście bez spodni bo dostana baty!

  swistak  (www),  30/04/2013

@mugol: ciekawe ile bacików jest za stringi?

Dyskusja toczy się również na:

http://annamatysiak.blogspot.c(...)al.html

ZAPRASZAM :)

  ewfor  (www),  02/05/2013

Szczerze żal mi kobiet, które nie mogą sobie pozwolić na tyle "wolności" co my. Książkę chętnie przeczytam. Pozdrawiam :)

Myślę, że istota problemu nie leży w antagonizmach płci, ani w "naturalnym, męskim szowinizmie". Ześwirowanych ludzi jest dość zarówno po stronie mężczyzn jak i kobiet, jednakże mężczyźni, równie źli jak kobiety, są silniejsi fizycznie i mają przewagę nad kobietami. Nie są one od mężczyzn ani mniej agresywne, ani mniej zaborcze. W tym kontekście walka o zaprzestanie nierównego i niesprawiedliwego ...  wyświetl więcej

zapraszam na mój blog i do pozostawienia również tam komentarza

http://annamatysiak.blogspot.com/

dziękuję :)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska