Login lub e-mail Hasło   

Kościół i polityka

Hierarchowie Kościoła Katolickiego w Polsce doskonale rozumieją, że wpływanie na polityków jest im niezbędne jak powietrze. To jest jedyny sposób na obronę ich obe...
Wyświetlenia: 2.074 Zamieszczono 23/05/2013

Hierarchowie Kościoła Katolickiego w Polsce doskonale rozumieją, że wpływanie na polityków jest im niezbędne jak powietrze. To jest jedyny sposób na obronę ich obecnego status quo nie tylko w Polsce, ale w całym Kościele Rzymskokatolickim.

Polscy hierarchowie mieli w kraju wpływy, wobec których obecne wydają się znikome, ale w porównaniu do dzisiejszego "posiadania" (wpływów i dóbr) Kościoła w innych krajach są nieporównywalnie wielkie. Nigdy jednak w historii Kościoła, znaczenie polskich hierarchów nie było tak znaczące jego stolicy, jak za czasów pontyfikatu Jana Pawła II. Poza, a właściwie razem z grupą włoskich hierarchów, zakorzenionych w Watykanie z powodu racji chociażby historycznych, to właśnie oni byli w komnatach watykańskich, znaczniejsi niż inni. Nawet jeśli byli gośćmi, nawet jeśli nie pełnili tam żadnych funkcji. Sam fakt, że byli przedstawicielami Kościoła w Polsce był już samą w sobie legitymacją członkowską "special club".

Purpuratom w Watykanie (i nie tylko) na rękę było "zaprzyjaźnianie się" z polskimi hierarchami, których przecież papież Wojtyła często u siebie przyjmował, wielu z nich lubił, z niektórymi się przyjaźnił. Zresztą nawet tym, których nie lubił (np. Rydzyk), nie pozwolił zrobić krzywdy, bo to przecież "swoi".

Ponieważ znaczenie papieża Polaka miało dla Polski znaczenie specjalne, oczywisty jest wzrost wpływów hierarchów w polskim życiu społecznym, Polacy przecież kochali papieża. To on "zaczął" przemiany w Polsce, to on natchnął Solidarność i wsparł walkę o wolność. Hierarchowie wspierani, a nawet namawiani przez papieża czynnie wspierali te zmiany. I chociaż wiara Polaków nie była ani większa, ani mniejsza niż przedtem, papież był pewnym… zjawiskiem, za które warto było wg. Polaków, nawet podświadomie, płacić cenę w postaci godzenia się, patrzenia przez palce, znoszenia (mimo coraz większej liczby odkrywanych patologii, nadużyć i niejasnych sprawek w Kościele) wpływów hierarchów.

Za czasów Jana Pawła II hierarchowie nie musieli zbytnio angażować się w prace legislacyjne. Posłowie "sami z siebie" świadomi konieczności (w pewnym sensie oczywiście) zachowania pewnego rodzaju harmonii między standardem prawa państwa, z którego wywodzi się Karol Wojtyła – jeden z najbardziej znaczących ludzi-symboli na świecie, a wartościami katolickimi ustanawiali prawo, które słudzy boży mogli zaakceptować. Czasem musiał być zawierany kompromis, ale nie było to aż tak trudne, hierarchowie nie naciskali za bardzo, wiedząc że "i tak im się to opłaca".

Po nastaniu na Tronie Piotrowym Benedykta, zaczęło się to zmieniać. Najpierw powoli, z czasem coraz bardziej. Znaczenie hierarchów polskich zaczęło maleć i właściwie ich główne atuty, z czasem to… znajomości. Tylko to im zostało. Tylko i aż, ponieważ Benedykt powymieniał swoich najbliższych współpracowników, ale "aparat" watykański pozostał praktycznie rzecz biorąc, bez zmian. Nasi hierarchowie mogli więc dalej powoływać się na wpływy w Watykanie, ale z czasem, już tylko do ochrony przed watykańskim "upomnieniem" własnego nagannego postępowania tu, w Polsce, a nie do wykorzystania w walce politycznej. Dziś polscy hierarchowie Kościoła Katolickiego są w odwrocie na watykańskich komnatach. Coraz bardziej więc potrzebni im są politycy, do podtrzymania własnego znaczenia, własnej ważności.

Zaczęli wchodzić z politykami w układy, a to udostępniali kościoły do agitacji wyborczej, a to angażowali się w różne polityczne inicjatywy. Ich wzajemne relacje się zacieśniały, tyle, że hierarchowie, rękami własnymi i podległego kleru z wyborcami mieli kontakt na co dzień, politycy zaś "od święta". Przewaga tych pierwszych stała się więc oczywista i tak, z wzajemnych relacji zrobiły się relacje: "duchowny – polityk" jako główna, "polityk – duchowny", jako oczywista konieczność z racji pewnego rodzaju długu (wdzięczności). Czyli po polsku: "podległość - zależność".

W przeciwieństwie do wiernych w Polsce i ogromnej części ludzi w tym kraju znaczących, wyznaczających sposób myślenia Polaków i ich widzenia rzeczywistości, którzy mentalnie pozostali w Kościele Jana Pawła II do dziś, hierarchowie w Polsce doskonale dostrzegli moment, w którym "Kościół papieża Polaka" tracił na znaczeniu w katolickim świecie, aż niemal zanikł. Bo papież JPII jest już tylko symbolem "dobrego pasterza, który przybywał do wiernych w najdalsze zakątki świata". Nasz papież jest piękną historią dla świata katolików, ale jako osoba, a nie jako wyznaczający dla nich nowe wartości. On zapewne przejdzie do historii, jako jeden z najbardziej lubianych przez wiernych papież (Franciszek jest dla niego potężną konkurencją, niech no tylko pojedzie do Ameryki Łacińskiej), jego wartości pójdą, już odchodzą, w niepamięć. 

Ponieważ politycy, a przede wszystkim wierni, nie dostrzegli tego, co dostrzegli hierarchowie w Polsce, dziś ci ostatni mają nad politykami przewagę. I to jest dla nich bezcenne w obliczu najpierw "wymiękania" Benedykta XVI, a potem nastania Franciszka. Bezprecedensowe standardy, które próbuje wprowadzać Franciszek w Kościele są dla nich ogromnym zagrożeniem. Nigdzie, przynajmniej w Europie i w niewielu krajach na świecie hierarchia Kościoła Katolickiego nie ma takiego wpływu na bieżącą politykę, takiej pozycji w odbiorze opinii publicznej i takiej pozycji materialno-egzystencjalnej chronionej i wspieranej prawem, jak w Polsce. Muszą działać. Jak? Muszą mieć kartę przetargową w licytacji na argumenty ze zwolennikami Franciszka. Z nowymi władzami i standardami Watykanu, jeśli te się zadomowią na dobre, bo to pewne nie jest, a w tej niepewności "nasi" mogą odegrać niepoślednią rolę.

Nie ma w tej grze lepszej karty przebicia na asa "ubogi sługa Kościoła", jak joker "katolickie normy moralne wprowadzone do prawodawstwa krajowego". Stąd bezpardonowe ataki hierarchów w walce z in vitro, związkami partnerskimi, itd. Ataki skuteczne, bo wsparte "uzależnionymi" politykami. I choć ataki te są i będą w najbliższym czasie skuteczne, nie będzie tak nie wiadomo jak długo. Owe normy wprowadzane do prawodawstwa będą bowiem biły w samych katolików, choć ci jeszcze o tym nie wiedzą, nie dostrzegają tego, bo na razie ich to nie dotyczy. Coraz częściej jednak będzie dotyczyć ich, ich bliskich, przyjaciół i znajomych i wtedy zacznie się to zmieniać. Nasi katolicy bowiem mają, bardzo często, to do siebie, że bronią wartości katolickich (również tych, które próbują w parlamencie forsować "uzależnieni" konserwatyści), sami zaś nie przestrzegają tych wartości zbyt gorliwie. Jedno drugiemu nie przeszkadza, bo coś, co ich nie dotyczy, a "dobrze wygląda" poprzeć warto. Schody zaczynają się jak zaczyna to dotyczyć ich, lub kogoś z bliskiego otoczenia.

Póki co jednak, część naszych posłów, dzięki hierarchom, katolickiej opinii publicznej oraz katolikom "normalnym", których na razie problemy "antykatolickie" nie dotyczą, nie musi stanowić prawa uniwersalnego dla różnych światopoglądów. Nie muszą oni rozumieć, że katolik może przestrzegać katolickich norm moralnych nawet, jeśli prawo państwowe pozwala na więcej. Mogą za to rozumieć i domagać się (i to robią), aby niekatolicy musieli przestrzegać norm katolickich nawet, jeśli te są dla nich "za ciasne". Nie muszą, bo "Państwo im ulega".

Oczywiście kiedyś znów okaże się, że Kościół nie ma racji, że musi zmienić niektóre swoje dogmaty, niektóre normy moralne i przekonania.

Zmieni. I przeprosi za np. katolicki język posłanki Pawłowicz, tak jak niedawno przeprosił za Galileusza. Za mordowanie milionów Indian, za palenie czarownic, za uznanie nazizmu… Choć i tak ci, za których przepraszał, jak kiedyś stali się świętymi, tak pozostają nimi do dziś i na wieki wieków. A Galileusz przeszedł piekło na ziemi. Miliony Indian straciło życie, ziemię i własną tożsamość. Czarownice okazały się zwykłymi, niegroźnymi kobietami zadenuncjowanymi przez zawistnych katolickich złodziei, albo głupców.  A Pawłowicz… dalej będzie pluć, bo Palikot z penisem jest świnią, a ona "kurwi" w dobrej wierze. 

Podobne artykuły


17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1230
17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1591
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1014
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 845
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 954
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 886
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 930
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 766
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 764
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 883
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 550
11
komentarze: 9 | wyświetlenia: 521
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  mugol  (www),  24/05/2013

Andrzeju, gratuluje trafnych diagnoz.
Dedykuje Ci fragment mojego starego tekstu, nie tak juz satyrycznego jak myslalem publikujac go na Eiobie

"Kościół Powszechny za przyzwoleniem PRAWDZIWYCH WŁADCÓW POLSKI Króla Jezusa Chrystusa i Królowej Maryji Wiecznie Dziewicy i przy dyplomatycznym wsparciu Watykanu może skinięciem małego palca obalić bądź....ocalić każdy rząd nad Wisłą.
/

...  wyświetl więcej

  mugol  (www),  24/05/2013
  swistak  (www),  24/05/2013

@youngcontrarian:
Nic dodać nic ująć. To właśnie polska "trzoda" jest autorem przedstawionej tutaj sytuacji. Sama o tym pisałam w artykule "Quo vadis?".

  swistak  (www),  24/05/2013

@swistak:
"Trzoda" - powtórzyłam za Youngiem.
Natomiast określenie "trzódka" pochodzi z gwary facetów w czarnych sukienkach. Co oznacza, chyba wiesz. :)
A świnki bardzo lubię! Marzy mi się, by mieć w domu wietnamską. Może być blondynka.
P.S. Jak zwykle, wyrównałam Ci minusa

  ryh,  24/05/2013

@swistak: A czy Tobie chodziło o gwarę "Rzeźnika z Nazaretu"?

  ryh,  24/05/2013

@mugol: "... a już myślałem, że Bóg nie zdoła oświecić takiego tępaka, o sorry, postępaka"
No widzisz, a z Tobą mu nie wyszło.

@youngcontrarian: Taka jest rzeczywistość.

Dobre obserwacje, Andrzeju... Pozdrawiam.

  mugol  (www),  24/05/2013

@Skalny Kwiat: po linii partii i na bazie marksizmu i leninizmu?

@mugol: Nie, Mugolu... po linii zdrowego rozsądku...

  swistak  (www),  24/05/2013

@Skalny Kwiat: czy to nazywasz zdrowym rozsądkiem? http://eiba.pl/3ev

@swistak: Świstaku, artykuł Andrzejsa dotyczył KK, a nie ZUS-u. W naszym kraju generalnie brakuje wszystkim u władzy zdrowego rozsądku - mamy państewka w państwie, przy większości biernego narodu, a wszyscy, którzy cokolwiek nazywają po imieniu, są piętnowani, wyśmiewani i poniżani tak z ambon jak i politycznych mównic.

  swistak  (www),  24/05/2013

@Skalny Kwiat: Bóg Honor Ojczyzna to Polska mimo niewoli i okupacji przetrwała. Jedyny sposób by nas zniszczyć to wyeliminować Boga. Polski Episkopat budzi się z letargu kolaboracji z politykami dlatego jest atakowany przez aparatczyków PZPR i ONZ. Inaczej byłby chwalony.

@swistak: W moich oczach Episkopat i jego działania nigdy nie zyskają uznania. Nie przemawia do mnie żadna forma prania mózgów...

  swistak  (www),  24/05/2013

@Skalny Kwiat: Jezus przyszedł do grzeszników, by dać im szansę rehabilitacji. Taką szanse ma też episkopat i każdy komunista, ateista, satanista i okultysta. Ktoś potrząsa workiem ze szczurami, by te się pozagryzały bez refleksji kto nimi potrząsa. To właśnie polityka globalna rozpisana na ONZ, UE, Izrael i USA. http://eiba.pl/16

@swistak: Nie wygląda na to, by Episkopat brał sobie słowa Jezusa do serca i wyrażał skruchę za popełnione i popełniane winy oraz obiecywał nawrócenie się na ścieżkę miłości... Jezus pokazywał drogę miłości - ludzie w większości z niej nie korzystają, tylko idą za pseudo -pasterzami, dojącymi ich ze wszystkiego, co mogłoby pomóc im godnie żyć, a przede wszystkim z okazywania miłości do ludzi i tolerancji wobec wyboru innej drogi do Boga Ojca.

  swistak  (www),  24/05/2013

@Skalny Kwiat: Dopóki episkopat usuwając Jezusa, Świętego Piotra i Maryje z kościołów zamieniał je w synagogi budując judeo ekumenizm to nikt go nie atakował. Nawet dotował funduszami z UE. To Kościół atakował Boga i jego objawienia. Bunt księży i wybór Franciszka to działania Boga by to naprawić. Dlatego przeciwnik zaczyna gryźć i ujadać.

  ryh,  24/05/2013

@swistak: "... Jezus przyszedł do grzeszników, by dać im szansę rehabilitacji..."
Ale musisz przyznać @swistaku że gajowy z bajki o Czerwonym Kapturku był skuteczniejszym zbawicielem niż Jezus.
Co prawda nie obiecywał życia wiecznego , bo wiedział że nie może tej obietnicy spełnić,ale jednak wydobył babcię i wnuczkę z brzucha wilka i dał im szansę wyjścia z grzechu naiwności.

  swistak  (www),  24/05/2013

@ryh, haneczko129, mrozowski, youngocostam itp itd. Nareszcie trafiliście w nisze bajek odpowiadającej kompetencjom waszego intelektu!

  ryh,  24/05/2013

@Skalny Kwiat: "...Jezus pokazywał drogę miłości..."
....ale tylko tym , którzy w niego uwierzą. Pozostałych określał jako "plemię żmijowe" i "psy". No z takiej formy miłości to ja raczej nie skorzystam.

  ryh,  24/05/2013

@swistak: Każdy ma swoją " niszę bajek". Ja wolę te ze szczęśliwym zakończeniem.

  swistak  (www),  24/05/2013

@ryh: Nie goj, nie potrafi długo udawać światłego ateistę i racjonalistę, bo w sercu ma nienawiść zamiast Miłości. Jest bajka o narodzie wybranym w którą uwierzyło plemię żmijowe zamiast Jezusowi, że wszystkie narody i dzieci pochodzą od Jahwe.

  ryh,  24/05/2013

@swistak: No to Ty jesteś chyba "super gojem" , bo nie dość, że nie udajesz ateisty i racjonalisty to jeszcze samemu sobie potrafiłeś wmówić że Twe serduszko pełne jest miłości.

  swistak  (www),  24/05/2013

@ryh, youngocośtam, haneczko129. mrozowski, zakwarski pracowniku ONZ, wolontariuszu, nie potrafię przebić aparatczyka super-turbo z dopalaniem funduszami na propagandę lewacko syjonistyczną!

  ryh,  24/05/2013

@swistak: "...Jest bajka o narodzie wybranym w którą uwierzyło plemię żmijowe zamiast Jezusowi, że wszystkie narody i dzieci pochodzą od Jahwe..."
"...Ile korzyści przyniosła Nam i naszym ludziom bajeczka o Chrystusie, wiadomo..."- papież Leon X
Jak widać moje na wierzchu. Każdy ma swoje bajki.

  ryh,  24/05/2013

@swistak: No co Ty, @swistak,....Ty się sam nie dołuj. Skoro potrafiłeś sobie wmówić, że masz miłość w sercu, to na pewno potrafisz wmówić sobie, że Twoje posty są inteligentne i merytoryczne. Nie lękaj się.

@ryh: Ryhu, słyszałeś go na żywo? Obawiam się, że plemię żmijowe i psy w nazewnictwie zostały zapisane ręką tych, którzy stworzyli biblię... po Jezusie i z dużą dozą własnych interpretacji jego nauk...

  ryh,  24/05/2013

@Skalny Kwiat: " ...Ryhu, słyszałeś go na żywo? ..."
Skalny Kwiecie, słyszałaś go na żywo?
Krążą teorie że Jezus w ogóle nie istniał. A jego postać to zbitek literacki.

@ryh: Raczej żył i wędrował po wielu krajach, a trzy z nich to nawet przyznały się do posiadania jego grobu ;) Issah jego imię w Indiach brzmiało i był uznawany za proroka... W Japonii też mają miejsce jego "spoczynku". Jezus nie stworzył żadnej religii, ani nie spisywał swoich nauk w żadnej księdze, a to co nastąpiło potem i co wyczyniał Paweł z Tarsu, a później Konstantyn i jego skrybowie, to ju ...  wyświetl więcej

I żeby było jasne, nie jestem wyznawcą żadnej religii :)

  hussair  (www),  24/05/2013

@Skalny Kwiat: Jak to, a Wąż Pierzasty? Nie składasz mu aby ofiar z cieląt?

  ryh,  24/05/2013

@Skalny Kwiat: Chętnie słucham opowieści o dobrych ludziach. Ale jestem przeciwnikiem Jezusa biblijnego i wmawianiu ludziom, że przedstawione tam bóstwa i postacie są dobrymi, opiekuńczymi i kochającymi ludzi, a światu nie mogło trafić się nic lepszego niż religie.

@ryh: No to się w tym zgadzamy:)))

  arturant,  27/05/2013

@swistak: Swietny masz towar, gratuluje dilera.

  andrzejs,  24/05/2013

>"po linii partii i na bazie marksizmu i leninizmu?

Dlaczego, jak ktoś ma wątpliwości co do postępowania hierarchów KK, czy w ogóle do jakości "nauczycieli", "uczących" jak być dobrym ..., jak wierzyć..., od razu jest komunistą, albo innym ubekiem. Naprawdę umiecie liczyć tylko do dwóch? Jak nie "moher", to na 100% komunista? Ciasne strasznie te wasze... umysły.

@andrzejs: Andrzej, ty chodź lepiej do mojego świata http://eiba.pl/1d - zapraszam na relaks i odskocznię od ciasnoty umysłu :)

  mugol  (www),  24/05/2013

@andrzejs: na szacunek zasługuje człowiek co a własne poglądy, a nie te koszerne z tefałenu i wyborczej. Jest sprostowanie prof. Pawłowicz które udowodnia, że powielasz kłamstwa dla stadka eiobowych lemingów przy aplauzie innych tfórców notorycznie zakłamujących rzeczywistość! http://eiba.pl/cb

  swistak  (www),  24/05/2013

@andrzejs: może żona na paradzie pokazała cycki a prof. Pawłowicz się nie spodobały?

  andrzejs,  24/05/2013

@mugol:
Skoro ty Ty, a nie ja posiłkujesz się cytatami (wskazaniami) innych, to Twoje "własne" poglądy są... dyskusyjne. Ja opisałem swój własny (i tylko mój) tok myślenia, Ty... "małpujesz" za innymi.

Nawet w tym wyjaśnieniu Pawłowicz nie widzę słowa "kurwy" ("kurew" dokładnie), którego w swoim słowotoku użył(a?) poseł.

  ryh,  24/05/2013

@swistak: "...może żona na paradzie pokazała cycki a prof. Pawłowicz się nie spodobały?..."
@ swistaku Ty porozmawiaj ze swoją żoną w cztery oczy. Nie zadawaj jej takich pytań na forum publicznym.

  mugol  (www),  24/05/2013

@andrzejs: zobacz do zaproszenia, które jest w biuletynie partyjnym, bo z niego korzystała prof. Pawłowicz!

  ryh,  24/05/2013

@mugol: To poseł Pawłowicz jednak skorzystał...a z zaproszenia?! Mugol, Ty to jesteś demaskator zakłamania że hu, hu.

  Areva,  24/05/2013

Kościół+Polityka=paskudne połączenie grożące teototalitaryzmem podobnym u talibów z Afganistanu, Iraku czy Iranu.

  swistak  (www),  24/05/2013

@Areva: Polityka to dla każdej partii inna cudowna wizja rozwoju społecznego i cywilizacyjnego. Dlatego muszą zawrzeć w parlamencie kompromis. Nie można jej uprawiać wbrew Bogu i człowiekowi. Kościół powinien czcić i uczyć Miłości do Boga. Polski Kościół zdradził Boga zezwalając politykom na samowolę typu "róbta co chceta".
Dziś się budzi z ręka w nocniku i bankowymi długami. Dlatego aparatczyki atakują każdy rozsądny głos wzywający do opamiętania się i powrót do Boga!

@Areva:
CYTUJE:
"Kościół+Polityka=paskudne połączenie grożące teototalitaryzmem podobnym u talibów z Afganistanu, Iraku czy Iranu."

Nie tylko na Bliskim Wschodzie... :-(

“Głód, bieda, głupota i dywersja to współcześni jeźdźcy apokalipsy, którym prawdziwi chrześcijanie mają przeciwstawiać się Biblią i karabinem” - Efrain Rios Montt, generał i kaznodzieja zielonoświątko

...  wyświetl więcej

  swistak  (www),  24/05/2013

@youngcontrarian: czy twoja żona pokazałaby cycki na paradzie? Czy wszystkie klony to jej męski harem?

@swistak:
Swistaku, umawialismy sie juz.
Osobiscie nie mam nic przeciwko slownym przepychankom z Toba... nawet tym pikantnym... Nie jestes pierwszym i ostatnim, ktory opluwa mnie miloscia do blizniego...

Jednakze JESZCZE RAZ bardzo Cie prosze, powstrzymaj sie od wlaczania do naszych - nie zawsze politycznie poprawnych - "jednowymiarowych dyskusji" czlonkow naszych Rodzin.

  ryh,  24/05/2013

@youngcontrarian: young wyluzuj. @swistak jest spragniony perwersyjnego seksu i nie wie jak zagadać do swojej starej na ten temat. Powinniśmy go wspierać a nie strofować.

  ryh,  24/05/2013

@youngcontrarian: "... “Bóg was kocha i ja was kocham. Możecie liczyć na nas obu.” - George W. Bush..."
Jeśli jest katolikiem to powinien powiedzieć " Możecie liczyć na naszą czwórkę".

@swistak: zaprzańcu jeden, ciskasz w ludzi słowami niczym kamieniami, nie słuchasz co mówi do ciebie twój Pan J. Chrystus: kto jest bez winy......., a ty jednak rzucasz, nie jesteś chrześcijaninem, brrrrrr jakże ohydna i odrażająca jest ta twoja hipokryzja.

  ryh,  24/05/2013

@Krzysztof Mrozowski: "@swistak: zaprzańcu jeden,..."
Tak coś podejrzewałem,.... ale nie śmiałem go zapytać.

@ryh: Tu nie ma co pytać, tu trzeba demaskować.

  mojra  (www),  25/05/2013

youngcontrarian masz manię wielkości, bo tak manipulujesz klonami, że wygladają na dwa razy głupsze od ciebie, za to znacznie bardziej jadowite. Nawet lemingi maja z tego ubaw po pachy!

  swistak  (www),  25/05/2013

@mojra: może udaje wobec sponsorów, że ich zwerbował i bierze za nich kasę?

  ryh,  25/05/2013

Wy nawet bez manipulacji youngcontrariana okazujecie swą głupotę i tryskacie jadem , który wzbudza dla Was litość. Sponsorów pewnie nie macie, bo kto by chciał płacić za Wasze wypociny.

  swistak  (www),  25/05/2013

@ryh: najhojniejszym sponsorem jest Jezus i Jego Ojciec. Wasz gang klonów to wazeliniarze diabła!

@swistak: zapomniałeś o duchu świętym - ignorancie.

  swistak  (www),  27/05/2013

@Krzysztof Mrozowski: a jednak zostałeś oświecony, pewnie gromnicą od tyłu?

@swistak: Ciekawy jestem skąd ci to przyszło do głowy - pewnie praktyka. Nadal uważam cię za ignoranta i zaprzańca.

  ryh,  27/05/2013

@swistak: "...Wasz gang klonów to wazeliniarze diabła! "
Ty to potrafisz dopiec @swistaku.

  swistak  (www),  27/05/2013

@ryh: w piekle lepiej dopiekają i grillują!

  ryh,  27/05/2013

@swistak:"... w piekle lepiej dopiekają i grillują! "
Weź ze sobą przyprawy.

  seta1212,  27/05/2013

Twoje wyważone opinie koncentrują uwagę i przekonują. Pozdrawiam

  mojra  (www),  27/05/2013

@seta1212: czy to dzięki za uznanie zmagania się z piekielną sforą!

  seta1212,  27/05/2013

@mojra:Staram się o ile to możliwe nie angażować w dyskusję polityczne i światopoglądowe. Nie za bardzo mnie one po prostu interesują.Tu wydaje mi, że autor wypowiada się i logicznie i przekonuje mnie swoją argumentacją.
Co do reszty- apages atanas!!!-))

Zastanawiało Was kiedyś istnienie tzw. hierarchii kościoła. Przecież to wspólnota wierzących , po cóż więc administracja , hierarchia , urzędnicy i cały aparat parapaństwowy ? Dla wyjaśnienia : nie jestem wierzący i nie mam nic przeciwko wierzącym jaki przeciw kościołowi. Są mi obojętni. Ale zastanwia mnie istnienie tak rozbudowanego aparatu wspólnoty wiernych. Czy bez administracji będą mniej wie ...  wyświetl więcej

Kiedyś była sobie Rzeczpospolita Obojga Narodów. Rozkwit tego państwa nastąpił w XVI w. Cała Europa była pogrążona w wojnach religijnych, a w Polsce obyło się bez prześladowań. Co więcej, Żydzi i protestanci z różnych krajów w obawie przed represjami schronili się właśnie w Polsce. Był to czas, gdy rządzili mądrzy królowie, państwo się rozwijało, a ludzie różnych wyznań żyli ze sobą w pokoju. Co t ...  wyświetl więcej

@pasjonatpl:
Racja, w skali minimalnej jest potwierdzenie Twoich slow wlasnie tu na eioba.
Czesc tych, nazwe ich bogobojno-jezusowo-milosierno-w panuumilowanych reprezentowanych przez:
mugol, mojra, swistak ukazuje swoja prawdziwa strone plujac jadem, bardzo obficie, na wszystko
co racjonalne, tolerancyjne, ugodowe, albo po prostu inne niz ich zapiekla nienawisc produko ...  wyświetl więcej

@zakrawarski: doskonały komentarz, bardzo celny i merytoryczny (z resztą nie pierwszy i nie jedyny) i tak się zastanawiam czy warto dyskutować z owym trójgłosowym monstrum, bo to takie odbijanie od betonowej ściany.

@Krzysztof Mrozowski:
Dziekuje, doceniam Twoje slowa, bardzo !!
Tuz przed czytaniem Twojego wpisu planowalem, myslalem napisac wlasnie na temat tej idiottrojcy
wskazujac na bezsens wymiany slow z nimi.
Nazwa, ktora planowalem oddam tu i teraz jako: intelektualno wirtualny tenis, a blizej :serwis
w prawo, lewo, prawo w lewo siatka.
W lewo, pawo, lewo lob au ...  wyświetl więcej

@zakrawarski:
@Krzysztof:
Swietny komentarz! Game, set, match!
Lubie grac w tenisa ale z godziwymi przeciwnikami... :-)

Pozdrawiam was obu.
Tymczasem trzymajmy kciuki za Polki i Polakow na French Open...

  ...,  28/05/2013

"Nasi katolicy bowiem mają, bardzo często, to do siebie, że bronią wartości katolickich (również tych, które próbują w parlamencie forsować "uzależnieni" konserwatyści), sami zaś nie przestrzegają tych wartości zbyt gorliwie. Jedno drugiemu nie przeszkadza, bo coś, co ich nie dotyczy, a "dobrze wygląda" poprzeć warto".

W tych słowach jest sedno sedna. Wielki plus Andrzej. Ten "katolicki" o

...  wyświetl więcej

  mugol  (www),  30/05/2013

@Łukasz Grysiak: Tylko garść wartości katolickich odróżnia człowieka od zwierzęcia na jakiego kreują go masoni i ewolucjoniści. Żydzi zaś uważają, że goj nie ma duszy i z definicji jest zwierzęciem

Mugol-mongoł i swiestek mnie też brużdzżą z grubej rudy-ale to dopinguje,może w końcu wścieklizny dostaną i w wariatkowie wylądują,pozdrawiam,świetnie dowalasz,trzymaj tak dalej

  mojra  (www),  30/05/2013

@Szymon Bachir: czy niektórzy Tatarzy nie chorują na duchowy mongolizm?

Andrzeju podziwiam Cię za odwagę i konsekwencję w prezentowaniu swoich poglądów. Pozdrawiam.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska