Login lub e-mail Hasło   

Od cukru do pieprzu, poprzez sól...

Jeśli szczęście jest dotykiem prawdziwych chwil, to jest w nim cukier, odrobina soli i kruszynki pieprzu... to prawdziwość istnienia, w którym cierpienie też jest niezbędne.
Wyświetlenia: 1.269 Zamieszczono 07/06/2013

ja i ty
i to coś ulotnego, niezwykłego, niewidocznego... między nami
trochę ode mnie, trochę od ciebie
dzielimy się tym... co mamy
czasami to słodycz nieporównywalna z niczym, lukier na szczęśliwych chwilach
zdarza się też odrobinka soli
tak potrzebnej
aby nam zbyt słodko nie było
a pieprz jest jak przebudzenie, chwila innego smaku
kolor goryczy istnienia
którego też nie może zabraknąć

Wszystko ma swoje proporcje, wszystko jest czasami potrzebne... i sól, i cukier, i pieprz... Nadmiar słodyczy... powoduje mdłości, odrobina soli wzmaga apetyt, okruchy pieprzu smak wyostrzają, a przyprawy dodają aromatu... Niczego nie może zabraknąć. Niczego nie może być w nadmiarze. Wtedy przepis jest idealny, a smak przyrządzonej potrawy raduje nasze podniebienie. To tajemnica mądrości kulinarnych... przepis na prawdziwe relacje międzyludzkie, w których zabraknąć nie może niczego... wtedy są realne, nieudawane, bez fikcji istnienia, po prostu rzeczywiste.

Spoglądam i widzę. Szukam prawdziwego czasu i zaczynam rozumieć... Odnalazłam przyczynę smutku, powód chwil, wydawałoby się, nieuzasadnionych. Prawdziwe sekundy to nie tylko szczęście, to też momenty cierpienia, które dotykają naszej drogi. Tak musi być, takie chwile też muszą istnieć... są po to, aby dotrzeć do szczęścia... otrzeźwić umysł, pozwolić spojrzeć z boku... To droga, którą trzeba przejść. Poprzez ból odkrywamy istnienie, zaczynamy naprawdę czuć, że żyjemy. Ta droga to pasmo chwil, których dotykamy, a w nich słodycz, pieprz i sól, naszego życia prawdziwe barwy.

A więc...
Jeśli szczęście jest dotykiem prawdziwych chwil, to jest w nim cukier, odrobina soli i kruszynki pieprzu... to prawdziwość istnienia, w którym cierpienie też jest niezbędne, aby dotrzeć do celu, zrozumieć sens drogi. Szczęście to coś więcej niż piękne chwile, ciepło i radość, i błękit na niebie... Szczęście to również ból, narodziny i śmierć, każda prawdziwa chwila, której dotknięcie prowadzi do odkrycia sensu istnienia. W każdej sekundzie mija czas, ten moment to życie, niewielki fragment drogi... W każdej sekundzie dotyka nas ciepło, chłód, smutek, radość... czyjeś westchnienie... Czujesz, że jesteś. Dotykasz naprawdę... i nawet jeśli boli, to idziesz dalej. Każdy kolejny krok istnienia prowadzi do szczęścia, bo każda prawdziwa chwila to jego dotknięcie. Więc nie smuć się bólem, to nowe doznanie, po którego przetrwaniu, cud szczęścia zobaczysz. Twoje chwile to kroki, które przemierzają twą drogę. Przyjmij je do serca, zaakceptuj siebie... to twój los, przyjmij go, a odzyskasz szczęście. To wiele chwil, bardzo różnych, czasami smutnych, jednak prowadzących do ciepła, kolorów, uśmiechu... To droga, którą przemierzamy... To nasze istnienie mierzone w przebiegu czasowym... To realny czas naszego trwania, ciąg chwil... to prawdziwe życie.

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1699
15
komentarze: 60 | wyświetlenia: 986
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1258
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 929
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1110
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 502
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 838
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 633
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 936
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 1165
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 761
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1042
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 802
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  berni*,  09/06/2013

Poruszyłaś bardzo ciekawy temat akceptacji samego siebie, w poszukiwaniu własnego szczęścia. Nie można odnaleźć szczęścia bez własnej akceptacji. Świadomość tego jest ogromnie ważna, również stanowi milowy krok do własnego szczęścia.;-)

  grazaa,  10/06/2013

@berni*: Akceptacja siebie, tego kim się jest, co się robi, akceptacja tego co jest... warunkuje drogę do szczęścia. I nie zawsze to co dostrzegamy jest piękne, wyjątkowe, barwne... zdarzają się szarości... które też trzeba zaakceptować. :)

  Sylwia.,  18/06/2013

Szczęście trzyma się tych ludzi, którzy się go świadomie uczą, tak jak Ty Grażynko. Niektórzy myślą, że szczęście jest zależne od innych ludzi, a tak wcale być nie musi. Szczęście zależy wyłącznie od nas samych na ile pozwolimy mu zaistnieć w naszym życiu i na tyle jak je identyfikujemy. Ja je identyfikuje podobnie do Ciebie :) bez bólu nigdy nie nauczymy się definicji szczęścia :)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska