Login lub e-mail Hasło   

Jak to jest z tym krytykowaniem

Mówi się, żeby nie krytykować. A jednak bez wykazywania błędów nie da się żyć w naszej cywilizacji.
Wyświetlenia: 956 Zamieszczono 08/06/2013

Mówi się, żeby nie krytykować. A jednak bez wykazywania błędów nie da się żyć w naszej cywilizacji.

Krytykowanie odróżniłbym od wskazywania na usterki. Krytykowanie ma tu charakter moralny, odnosi się personalnie.

Powiedzmy, że kurier przynosi ci rozerwaną paczkę. Możesz powiedzieć: "ty gnoju, przyniosłeś mi rozerwaną paczkę!" lub powiedzieć: "dziękuję; zauważam, że paczka jest rozerwana. Czy nie wie Pan co mogło się stać?".

Krytyka, o której tu mówię, ma element moralny. Oceniasz osobę - że jest gnojem. Odnosisz się do niej osobiście, wyrażasz osobisty osąd tego człowieka.

Czym innym jest oceniać działania a czym innym człowieka. Fakt, że wielu nie potrafi właściwie wskazywać błędów. To też sztuka. Często nazywają tylko to, co robią, krytyką działania. Złość, gniew, nienawiść, które odczuwa krytykowany, mówią jednak całą prawdę o ich intencjach.

Nie możemy istnieć bez wskazywania błędów. Ale możemy żyć bez szkalowania i potępiania tych, którzy je popełniają. Potrzeba odpowiedniej moralności, świadomości, miłości własnej, by umieć szanować drugiego i umieć zarazem pokazać mu, gdzie pojawiła się jakaś nieprawidłowość.

Tu nie chodzi o różnicę słów, ale intencji, emocji, świadomości.

Gdy rozumiemy, że istota każdego człowieka jest doskonała, ponieważ poznaliśmy własną, nie będziemy go krytykować, czyli osądzać, tak jak nie krytykujemy i nie osądzamy siebie. Fakt, że często tracimy tę perspektywę, wtedy wkracza ego. Kiedy jednak mamy wiedzę i znamy metody medytacji, wiemy z doświadczenia, że nie jesteśmy ego, więc nie ma problemu gdy się gdzieś zagalopujemy. Zawsze można to rozpuścić.

Nie krytykuj - to nie jest przykazanie. W szamanizmie nie ma takich przykazań. W szamanizmie istnieje jedno przykazanie: rób, co uważasz. Jesteś panem swojego życia. Nie krytykuj wtedy, gdy dostrzeżesz tego rację. Jeśli będziesz się sztucznie kontrolował, możesz stać się w końcu jeszcze bardziej krytykancki.

Szaman nie kieruje się niczym, co nie znajduje się w zakresie jego uwagi, jego świadomości. Ludzie religijni mają swoje święte księgi, inne świętości. Dla szamana świętością jest świadomość a religią życie w świadomości.

Nie musisz dbać o ścisłość, logiczną poprawność swoich wypowiedzi, swoich zachowań, czy są one zgodne z jakimiś ideałami niekrytykowania, niekrzywdzenia itd, czy sam sobie nieraz nie zaprzeczasz. Jeżeli działasz z głębi, z serca, jesteś w zgodzie z samym sobą, z prawdą i z rzeczywistością. Kontrola umysłu jest tu absolutnie zbędna.

Jesteś spontaniczny i spontanicznie realizujesz mądrość. A to, że czasami uderzysz o bandę, nie stanowi problemu. Odbijesz się od niej i pojedziesz dalej.

www.muninszaman.blogspot.com

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1585
15
komentarze: 60 | wyświetlenia: 906
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1174
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1192
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 760
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 735
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 454
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1024
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 575
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 727
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 501
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 716
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 985
 
Autor
Artykuł




Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska