Login lub e-mail Hasło   

Twoje czakry są twoim zbawieniem

Wczoraj zmarła bliska, starsza osoba z mojej rodziny. Jej śmierć przepowiedziałem dość sporo wcześniej, podając miesiąc. Powiedziałem to kilku osobom z rodziny by zapamiętały.
Wyświetlenia: 851 Zamieszczono 09/06/2013

Wczoraj zmarła bliska, starsza osoba z mojej rodziny. Jej śmierć przepowiedziałem dość sporo wcześniej, podając miesiąc. Powiedziałem to kilku osobom z rodziny by zapamiętały. Takie momenty skłaniają do refleksji. W zasadzie narzuca się ona niejako poza wolą.

Gdybym miał ująć w jednej maksymie lekarstwo dla ludzkości na śmierć, powiedziałbym: pracuj regularnie ze swoimi czakrami.

Czakra to zmysł poznania i działania. Umożliwia ci ona widzenie na poziomie fizycznym, energetycznym, astralnym, mentalnym, przyczynowym. Czakry są także zmysłami działania. To, że ruszasz ręką, robisz dzięki czakrom. Mówienie, podnoszenie przedmiotów, chodzenie, a także przekazywanie energii, uzdrawianie, poruszanie się w ciele astralnym są możliwe dzięki czakrom.

Gdy na co dzień spotykamy się ze swoimi czakrami, rozwijamy ich świadomość, stajemy się uczestnikami wewnętrznego świata. Granica pomiędzy życiem i śmiercią się zaciera, znika. Świat subtelny, energetyczny, astralny staje się dla nas równie łatwo dostępny i realny w naszym życiu, jak świat fizyczny.

Mamy to wszystko i wiele więcej w czakrach. Jogini poprzez pracę z czakrami praktykują metafizyczną świadomość, urzeczywistnienie. Czakra zatem jest nie tylko istotą cielesnego, ale i duchowego rozwoju.

Zamiast siedzieć przed telewizorem godzinami lub godzinami grać w gry komputerowe, medytuj na czakry. Nie dziw się, że kiedy przyjdzie śmierć, ty będziesz bezradny. Czemu poświęciłeś życie? Temu, co nieistotne, ulotne. Nie pracowałeś nad sobą, twoje czakry pozostały niedostatecznie otwarte, nie poznałeś ich i nie zrealizowałeś ich potencjału.

Oddałeś się życiu, które było dziecinne, niepoważne, naiwne. Naiwnie próbowałeś przedłużać je, sukcesem dla ciebie to mieć do zjeść, wypić i trwać w ignorancji jak najdłużej. Potem wszyscy są zdziwieni, gdy przychodzi śmierć. Są zaskoczeni. Tak, jakby w ogóle nie byli tego świadomi. To jest bardzo dziecinne.

Codziennie ćwicz z czakrami. Mogę polecić ćwiczenia Tenzina Wangyala Rinpocze z książki "Przebudzanie świętego ciała". Mogę również zrobić to z opisanymi w książce Jerzego Strączyńskiego "Od szamanizmu do bioterapii". Innych publikacji z ćwiczeniami na czakry, które mógłbym z czystym sumieniem polecić, nie znam. W moich ebookach też można znaleźć to i tamto, ale polecam przede wszystkim wspomniane pozycje.

Naucz się tego i ćwicz to - dzień po dniu, dzień po dniu. Niech twoje doświadczenie wzrasta. Wraz z nim wzrastać będzie poziom twojego zbawienia. Ono przychodzi z wnętrza. Nie jest ci dawane z nieba. Masz je w sobie.

W każdym prawdziwym szamanizmie istnieją czakry. Szamanizm to rozwój mocy i świadomości w ośrodkach energii. "Piko" to "czakra". Jeżeli ktoś powie mi, że w hunie nie ma czakr, zaśmieję mu się w twarz. Jest pewien człowiek, który tak twierdzi i jeszcze uczy huny. Jakiej huny? Nie polecam. Ten człowiek nie ma zielonego pojęcia o hunie.

Bez czakr jesteś ślepy, głuchy, niemy, bezgłowy. Jesteś bezradny. Wobec życia i wobec śmierci. Ci, którzy głoszą bezradność, z pewnością nie są nauczycielami szamanizmu. Należy wyraźnie ostrzec przed takimi naukami, ponieważ są szkodliwe i zwodnicze.

Gdy ktoś odbiera ci czakry, również zainteresowanie czakrami, skazuje cię na śmierć - i dosłownie, i w  przenośni. Gdy ktoś próbuje osłabić twoje zainteresowanie ciałami subtelnymi, energią, czakrami, jest jak przestępca, który napada cię na ulicy, chce pobić i ograbić. Powinieneś potraktować go jak bandytę.

Wszystkie nauki duchowe, ezoteryczne bez czakr są nic niewarte.

www.muninszaman.blogspot.com

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1588
15
komentarze: 60 | wyświetlenia: 911
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1180
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1197
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 765
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 748
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 457
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1028
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 583
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 731
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 505
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 721
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 992
 
Autor
Artykuł



  swistak  (www),  09/06/2013

Duchowość szamańska to amatorszczyzna, spadek po religiach pogańskich, anachronizm od chwili objawienia prawdy duchowej przez Syna Boga Jezusa! Wykluczasz się z programu zbawienia dającego duszy prawo do przebóstwienia i współuczestnictwa w Boskim dziele rozbudowy, duchowego, rozszerzającego się Wszechświata.
Kosmos nie rozszerza się jak balon tylko jak grzybnia, bo Bóg tworzy coraz to nowe ...  wyświetl więcej

Munin Szaman - Twoje teksty trafiają do tych, do których mają trafić. Zgodnie z zasadą Huny (która jest jednocześnie uniwersalną zasadą Chrystusową) Ty pomagasz, nie krzywdzisz. Co poniektórzy mogą mniemać inaczej. Cóż, takie mniemania to ich wybór. I bardzo Ci dziękuję za Twoją pracę, za służenie innym wiedzą i umiejętnościami.

  swistak  (www),  09/06/2013

@Janusz Dąbrowski: Szamani muszą się wspierać wszak jadą na jednym wózku w kierunku odwrotnym do zbawienia. Chrystus nie zaszkodził świątyni wyganiając handlarzy tylko pomógł faryzeuszom?

  Elba,  12/06/2013

Ktoś kiedyś przestrzegł wojownika światła tymi słowami: "Nie wywołuj burzy w szklance wody". Lecz on nie wyolbrzymia trudności i w każdej sytuacji stara się zachować zimną krew. Nie osądza cierpień innych ludzi. Maleńki drobiazg - który dla niego jest bez znaczenia - może rozpętać burzę, która drzemała w duszy jego brata. Wojownik szanuje ból bliskich i nie próbuje porównywać go ze swoim. Kielich ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska