Login lub e-mail Hasło   

Drobne przyjemności

Dzisiaj: poniedziałek, jadę do pracy.
Wyświetlenia: 992 Zamieszczono 10/06/2013

Dzisiaj: poniedziałek, jadę do pracy. Biegnę na przystanek, mój autobus już podjechał; starszy pan widząc, co się dzieje, podbiega do wozu i staje w drzwiach: jedną nogą w środku, drugą na chodniku. Pilnuje mojego 502 i opuszcza pojazd dopiero, kiedy już jestem w środku. Nie ma w nim żadnego zmieszania czy wstydu: widzi, że mi pomógł, że jego drobny gest sprawił mi przyjemność. Nie ma w tym flirtu, ale czysta radość z pomagania innym.

To jest opowieść, o której myślę, czytając książkę Kędzierskiego: cudowną opowieść o uważności i czytaniu, o tym, jak daliśmy się zapędzić w kierat konsumpcji.

W „Opowieści mężczyzny, który zarabia śpiąc”, jest masa historii o uprzejmości, której nie dostrzegamy na co dzień. Czy wiecie, ile osób się do Was uśmiecha, ilu z nich wykonuje drobne gesty, które mogą sprawić, że jesteście choć troszkę mniej samotni i nieszczęśliwi?

Czytam u Kędzierskiego o wizycie w galerii handlowej; bohater ma kupić sobie kilka ubrań, ale nienawidzi ich przymierzać. Sprzedawca (choć jest sobota i wielu klientów) przymierza wszystko na sobie. Jako kobieta tego nie pochwalam, jako człowiek – jestem uwiedziona. Chcę wierzyć w ten świat, słuchać o nim jeszcze i szukać go dookoła siebie.

Wypisuję dalej: z książki Kędzierskiego i z życia:

* Przyjaciel lub dawny znajomy przychodzi niezapowiedziany (czy ktoś jeszcze dziś przychodzi bez zapowiedzi?) i proponuje cygara na udzie skręcane. Iść z nim,

* Wiedzieć, że się nie jest wolnym elektronem,

* Poprosić kogoś obcego na ulicy o papierosa, choć się nie pali, ale akurat taka naszła chęć.

* Śnić i zapamiętywać piękne sny.

* Dostrzegać pewien urok w niektórych pieśniach religijnych

* Pomyśleć o tym, że Cendrars jedną ręką pisał osiemnaście godzin na dobę

* Zapisywać swoje doświadczenia

 

Co dalej? Co jeszcze? 

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1586
15
komentarze: 60 | wyświetlenia: 908
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1174
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1192
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 761
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 736
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 454
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1024
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 576
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 727
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 501
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 717
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 987
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  greenway,  10/06/2013

Drobne gesty tak wiele mogą. :))

  Amicus,  10/06/2013

@greenway: Chciałem to samo powiedzieć parę godzin temu, ale... zapomniałem :(
Chyba już najwyższy czas ogłosić światu nową jednostkę chorobową: AZM.

<amicusowe zwapnienie mózgu>
;)

@Amicus: no, no dlaczego amicusowe? Na przykład ja codziennie o czymś zapominam. ;) I myślę, że to przez zwiększone pylenie roślin, to przez te pyłki kwiatowe.. ;))

@greenway: Masz rację - pyłki są przyczyną zła wszelkiego! Każdego ranka, kaszląc okrutnie, myślę sobie: Amicus - rzuć palenie! A tu proszę - eureka! - okazuje się, że to te cholerne pyłki codziennie atakują moje biedne, niewinne gardełko ;))

A tak (prawie) poważnie, to podobno najłatwiej zapominamy o tym, o czym... nie chcemy pamiętać :)
Prawda, jakie to "proste"? ;)

@Amicus: no nie da się ukryć. ;) Ale nie zapominam jeszcze o płaceniu rachunków. ;)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska