Login lub e-mail Hasło   

"Last minute. 24 h chrześcijaństwa na świecie" Szymon Hołownia

"Miłośnik egzotycznych lotnisk i najgorszych hoteli Szymon Hołownia – przemierzył setki tysięcy kilometrów, aby odkryć dla nas chrześcijaństwo na nowo".
Wyświetlenia: 908 Zamieszczono 11/06/2013
"Last minute. 24 h chrześcijaństwa na świecie"
autor: Szymon Hołownia

wydawnictwo: Znak
data wydania: 7 listopada 2012
liczba stron: 352

moja ocena:  6 ! / 6

OD WYDAWCY:  "Miłośnik egzotycznych lotnisk i najgorszych hoteli Szymon Hołownia – przemierzył setki tysięcy kilometrów, aby odkryć dla nas chrześcijaństwo na nowo.

Kardynał Maradiaga, kandydat na papieża, pilotował dla niego śmigłowiec w Hondurasie. Od księdza komandora US Navy na Guam dowiedział się, że w amerykańskiej armii też można zostać świętym. Miejsca spotkania z koptyjką Mariam nie ujawni nigdy – w Egipcie wydano na nią wyrok śmierci za porzucenie islamu. Dotknij chrześcijaństwa w jego niezwykłej różnorodności. Poczuj się częścią wspaniałej wspólnoty, żywej 24h na dobę. Złotówka ze sprzedaży każdego egzemplarza książki zostanie przeznaczona na sierociniec Kasisi Children’s Home w Zambii".
(źródło opisu: Znak, 2012)

.

.

Kiedyś obiecałam sobie, że nie będę pisała na tematy religii, ale trudno, widocznie przyszedł na to czas. I wcale nie chodzi o pracę, bo codziennie przez kilka godzin opowiadam o Bogu. Mój wielki mentor powiedział mi kiedyś, że jeśli zajmujesz się "zawodowo" religią, to możesz stracić jej sens z oczu i nawet nie zauważyć, kiedy stałeś się praktycznie niewierzący. Trudno po pracy zajmować się jeszcze tym samym, czym w pracy? Chyba, że to pasja życia.... wtedy religia nigdy nie staje się tylko pracą...
Ja zawsze wracam do Biblii, a dla przyjemności czytam książki Szymona Hołowni. Dlaczego Hołownia? Hmmm, jego pierwszą książkę przeczytałam jeszcze na studiach i odnalazłam w jego sposobie patrzenia na Kościół również moją wizję Wspólnoty... A potem były spotkania autorskie, kolejne książki, audycje, blog, religia.tv, a teraz stacja7.pl... Miło posłuchać pozytywnie zakręconego chrześcijanina, który wie, o czym mówi, i o co w tym wszystkim chodzi ;)

.

"Last minute. 24 h chrześcijaństwa na świecie" Książka jest równie zakręcona, jak autor. Hołownia postanowił spakować walizkę i odwiedzić "rodzinę", czyli sprawdzić, co słychać u innych chrześcijan na świecie. Dlaczego? Jak sam mówi, żeby przewietrzyć trochę swoje spojrzenie na Kościół i pozbyć się dusznej wizji sporów wewnątrzkościelnych z naszego polskiego grajdołka. A i jeszcze jeden powód - bo życie w czterech ścianach  zwyczajnie strasznie męczy...

.

Mnie również to męczy i "duszno mi" czasem. Nie miejsce i czas na opisywanie szczegółów, ale rozumiem doskonale potrzebę zyskania nowej perspektywy powszechności Kościoła. Bardzo często zamykamy się w naszym małym światku i myślimy, że to już wszystko i wszyscy. A chrześcijaństwo to przygoda i wyzwanie. Świat jest pełen wspaniałych ludzi, niezwykłych chrześcijan, którzy żyją prawdziwą wiarą, a nie tylko pustym narzekaniem na to czy tamto. Zapominamy, że na drugim końcu świata żyją nasi "krewni", którzy mają swoje problemy, ale którzy również może chcą nas poznać. Filipiny, Papua Nowa Gwinea, Australia, Guam, Turkmenistan i Honduras - tam również żyją chrześcijanie, a to oznacza, że z jednej strony nie jestem "pępkiem świata", ale z drugiej - nie jestem sama! Ale muszę sobie zadać kilka pytań... Czy coś o nich wiem? Czy oni wiedzą o moim istnieniu? Co to znaczy, że Kościół jest rodziną, skoro się nie znamy? Czy możemy sobie wzajemnie pomóc?

.
Postanowiłam i ja udać się w podróż, by poznać moich "krewnych"... Spokojnie, nie stać mnie póki co na bilet nawet do Izraela, ale od czego mamy Internet! Od dłuższego czasu szukam rozwiązania pewnej trudnej i ważnej dla mnie osobiście sprawy..., a niestety najbliżsi znajomi "zamilkli"... Postanowiłam jednak i tym razem posłuchać kogoś bardziej doświadczonego duchowo ode mnie i... jeśli "lokalni chrześcijanie" mają ważniejsze sprawy na głowie, niż się spotkać i pogadać, to napisałam z prośbą o pomoc do Kościoła w... Papui Nowej Gwinei i... ODPISALI...  To zmienia zupełnie perspektywę...
.
Anna M.
P.S. Muszę podszkolić się z angielskiego...
.
.
:)

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1597
15
komentarze: 60 | wyświetlenia: 917
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1181
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1199
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 766
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 762
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 461
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1031
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 585
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 733
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 508
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 723
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 995
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  swistak  (www),  12/06/2013

Polecam kazania ks. Natanka. Są w nich orędzia Boga, Jezusa i Maryi przekazywane z tygodniowym poślizgiem
polskiej mistyczce. To kontakt z żywym Niebem nobilitujący nas Polaków do wielkich dzieł zbawienia świata.
http://gloria.tv/?media=216467 a także http://eiba.pl/4

Aniu, bardzo cenię twoje recenzje, ale tym razem nie dam się skusić na książkę pana Hołowni( przeczytałem jedną i mam wyrobione zdanie ) Może dla odmiany zrecenzowała byś książkę Christophera Hitchensa "Bóg nie jest wielki"
Jestem niezmiernie ciekawy opinii o tej książce osoby takiej jak Ty.

@Krzysztof Mrozowski: Oczywiście przeczytam, ale dopiero w wakacje, teraz mam małe "urwanie głowy" :) Pozdrawiam serdecznie i zastanawiam się, co masz na myśli pisząc "takiej osoby jak Ty"? :)

@Anna Matysiak: zastanawiam się, co masz na myśli pisząc "takiej osoby jak Ty"? :)
Osoba wrażliwa, oczytana, wyciągająca logiczne wnioski i....... o określonym światopoglądzie ( nie ukrywam, że właśnie pod tym kątem wybrałem książkę "Hitche'a"). Bardzo jestem ciekawy Twojej opinii - myślę, że pod recenzją będzie baaardzo gorąca wymiana komentarzy, pozdrawiam i czekam z niecierpliwością.

@Krzysztof Mrozowski: Dziękuję za miłe słowa, aż się zarumieniłam ;) Wakacje tuż tuż, więc z pewnością przeczytam książkę :) Pozdrawiam :)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska