Login lub e-mail Hasło   

Bądźmy zaczynem Bożym dla ludzkości

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://www.naszdziennik.pl/wiara-stolica(...)05.html
Katecheza Ojca Świętego Franciszka wygłoszona 12 czerwca 2013 r. podczas audiencji ogólnej
Wyświetlenia: 701 Zamieszczono 13/06/2013

 

Drodzy bracia i siostry,

Dziś chciałbym zatrzymać się krótko na kolejnym określeniu, którym Sobór Watykański II zdefiniował Kościół, a mianowicie: „lud Boży” (Konst. Dogmatyczna Lumen gentium, 9; Katechizm Kościoła Katolickiego, 782). Uczynię to za pomocą kilku pytań, nad którymi każdy będzie mógł podjąć refleksję.

 

1.  Co to znaczy być ludem Bożym?

To przede wszystkim fakt, że Bóg nie należy w sposób wyłączny do jakiegokolwiek narodu. On jest tym, który wzywa nas, gromadzi, zaprasza, abyśmy byli częścią Jego ludu i to zaproszenie jest skierowane do wszystkich, bez wyjątku, bo Boże miłosierdzie pragnie, „by wszyscy byli zbawieni” (1Tm 2.4).

Jezus nie mówi do Apostołów i do nas, abyśmy tworzyli grupę ekskluzywną, elitarną. Jezus mówi: „Idźcie i czyńcie uczniów pośród wszystkich narodów” (por. Mt 28,19). Natomiast św. Paweł oznajmia, że w ludzie Bożym, w Kościele, „nie ma już Żyda ani poganina... wszyscy bowiem jesteście kimś jednym w Chrystusie Jezusie” (Ga 3,28).

Chciałbym powiedzieć tym, którzy czują się daleko od Boga i od Kościoła, tym, którzy są zalęknieni lub obojętni, tym, którzy uważają, że już nic nie da się zmienić: Pan również Ciebie zaprasza, abyś stał się częścią Jego ludu, i czyni to z wielkim szacunkiem i miłością!

 
2. Jak można stać się członkiem tego ludu?

Nie staje się to przez fizyczne narodziny, ale przez nowe narodzenie. W Ewangelii Jezus mówi do Nikodema, że trzeba narodzić się „z góry”, z wody i Ducha, aby wejść do Królestwa Bożego (por. J 3,3-5). To właśnie przez chrzest jesteśmy wprowadzeni – stajemy się ludem Bożym, przez wiarę w Chrystusa. Ten dar Boga powinien być umacniany, aby wzrastał przez całe nasze życie.

 
Zadajmy sobie pytanie: co robię, aby wzrastała moja wiara, którą otrzymałem na chrzcie?

 
3. Jakie jest prawo ludu Bożego?

Jest to prawo miłości, miłości do Boga i miłości do bliźniego, zgodnie z nowym przykazaniem, które zostawił nam Pan (por. J 13, 34). Ta miłość nie jest jałowym sentymentalizmem czy czymś niejasnym, ale jest uznaniem Boga jako jedynego Pana życia i jednocześnie jest przyjęciem drugiego człowieka jako prawdziwego brata, przezwyciężając podziały, rywalizacje, nieporozumienia, egoizm; te dwa wymiary są nierozdzielne.

Jak długą drogę musimy jeszcze przejść, aby konkretnie żyć nowym prawem, prawem Ducha Świętego, który działa w nas, prawem miłosierdzia i miłości!

 

4. Jaką misję ma ten lud?

Misję przynoszenia światu nadziei i zbawienia Bożego: ma być znakiem miłości Boga, który wzywa wszystkich do przyjaźni ze sobą, ma być zaczynem, który zakwasza całe ciasto, solą, która nadaje smak i zachowuje od zepsucia, światłem, które oświeca. Wystarczy otworzyć gazetę, a widzimy, że wokół nas jest obecne zło, działa diabeł.
Ale chciałbym powiedzieć głośno: Bóg jest silniejszy! I chciałbym dodać, że rzeczywistość czasami mroczna, naznaczona przez zło, może się zmienić, jeśli jako pierwsi wniesiemy w nią światło Ewangelii, przede wszystkim poprzez nasze życie. Jeżeli na stadionie, pomyślmy tu w Rzymie o olimpiadzie, podczas ciemnej nocy jedna osoba zapali światło, widać niewiele, ale jeśli każdy z ponad siedemdziesięciu tysięcy widzów zapali swoje własne światło, stadion się rozświetli. Sprawmy, aby nasze życie było światłem Chrystusa, a zaniesiemy razem światło Ewangelii dla całej rzeczywistości.

5. Jaki jest cel tego ludu?

Celem jest Królestwo Boże, zapoczątkowane na ziemi przez samego Boga, które dopełnione zostanie, gdy objawi się Chrystus, nasze życie (por. „Lumen gentium”, 9). Celem jest więc pełna komunia z Panem, wejście w Jego Boskie życie, gdzie będziemy żyć niezmierzoną radością Jego miłości.


Drodzy bracia i siostry,

Być Kościołem, być ludem Bożym – według wielkiego zamysłu miłości Ojca – oznacza stawać się zaczynem Bożym dla ludzkości. Oznacza głosić i nieść zbawienie Boże w naszym świecie, który często jest zagubiony i potrzebuje odpowiedzi, które zachęcają, dają nadzieję, dają nową siłę w drodze. Niech Kościół będzie miejscem miłosierdzia i nadziei Boga, gdzie każdy może poczuć się przyjęty i kochany oraz doświadczyć przebaczenia i zachęty do dobrego życia Ewangelią.

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1597
15
komentarze: 60 | wyświetlenia: 917
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1181
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1199
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 766
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 762
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 461
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1031
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 585
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 733
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 508
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 723
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 995
 
Autor
Dodał do zasobów: swistak
Artykuł

Powiązane tematy





  Elba,  14/06/2013

Bądźmy zaczynem...? Czego...? NWO...?
Święci kościoła czcili Kosmos przed rokiem 325 n.e. Cywilizacje kosmiczne występują w kabale nie jako bogowie a jako aniołowie, którzy dostarczyli ludzią św. księgi i prawa do przestrzegania. Rewolucja Jezusa i jego uczni polegała na tym, że On , Bóg Chrystus, zorganizował ludzi do buntu przeciw prawom anielskim, czyli zniósł On Dekalog, i prawa Starego ...  wyświetl więcej

  swistak  (www),  14/06/2013

@Elba: Prawo kosmiczne to prawo Miłości. Wszystkie cywilizacje pozaziemskie kochają Boga, bo z NIm obcują. Nam pozostaje wiedza jako dar od Ducha Świętego albo wiara spleciona z wzajemna Miłością. Szatan i demony wiedzą i wierzą, ale nie ma w tym Miłości

  hussair  (www),  14/06/2013

@swistak: Szaracy z Zeta Recituli kochają chyba słabiej. To ci, co nam wycinają macice i bydło tną w pasy. ;)

  Elba,  14/06/2013

@hussair: Świat świśniętych się nie zmieni, dopóki rzeczywista PRAWDA do nich nie dotrze... Z zamkniętymi w iluzji trzeba delikatnie i spokojnie, jak to z wariatami... Jak w tym dowcipie:
Doktor w psychiatryku bada 3 wariatów zadając im pytanie: Ile jest dwa razy dwa?
- Pierwszy wariat mówi: 1750.
- Drugi: środa.
- Trzeci, że 4.
Doktor zdziwiony dobrą odpowiedzią ...  wyświetl więcej

  Amicus,  14/06/2013

@Elba: Czy pani Magda wie, że została dzielnikiem liczby 1750? ;)

  Elba,  16/06/2013

@Amicus: Faktycznie brzmi lepiej, gdy się do wariatów doda Środę... to jak nic wychodzi cztery :)

  ulmed,  16/06/2013

@Elba: Uważaj, bo casus Rokity źle rokuje :))

  Elba,  16/06/2013

@ulmed: Może lepiej diabłów w to nie mieszajmy... :)

  ulmed,  16/06/2013

@Elba: Pogrążasz się, w otchłani piekła :)
Wiesz jakie to kosztowne? :))



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska