Login lub e-mail Hasło   

Czy będę szczęśliwa...

"Czy ja będę szczęśliwa?" najczęściej zadawane pytanie przez moje klientki. Moja odpowiedz jest zawsze taka sama - to zależy wyłącznie od pani! Szczęście jest bardzo względne i...
Wyświetlenia: 881 Zamieszczono 15/06/2013

"Czy ja będę szczęśliwa?" najczęściej zadawane pytanie przez moje klientki. Moja odpowiedz jest zawsze taka sama - to zależy wyłącznie od pani! Szczęście jest bardzo względne i dla każdego ma inny wymiar.

Setki kobiet nie może mieć dzieci i w ich odczuciu gdyby Los dał im potomka byłyby najszczęśliwszymi istotami pod słońcem. Odwrotna sytuacja dziecko tak burzy plany na przyszłość, że staje się przysłowiowym kamieniem u nogi.

Nikt do końca nie sprecyzował definicji szczęścia i ciągle jest to otwarty temat, ale ludzkość nieustannie dąży do poczucia chociażby odrobiny satysfakcji i spełnienia.

Sa osoby co nie potrafią cieszyć się życiem, wiecznie niezadowolone, zawsze czegoś mają niedosyt a jak wszystko jest niby w normalnym odczuciu w porządku to tez mina nietęga bo...przecież; mogę stracić pracę, mogę zachorować, mogę mieć wypadek itd. nie ma więc powodu aby przejawiać radość.

Takim osobom nie można pomoc, bo w jaki sposób? one wszystko widzą w ciemnych barwach i każdy dla nich jest zagrożeniem i czyha na ich mienie albo nawet i życie. Nie mogą pojąc beztroskiego zachowania innych ludzi oraz spontaniczności, oni muszą wszystko trzy razy przemyśleć a i tak nie są pewni słuszności wyboru.

Nikt nie lubi przebywać z takimi osobami, człowiek czuje się wypompowany po niedługim czasie i sam traci ochotę do życia.

Kilka lat temu przyszły do mnie dwie koleżanki, jedna zapytana w czym na chwile obecną mogę pomóc, odparła; nie wiem, jestem taka nieszczęśliwa.... Poprosiłam o sprecyzowanie pytania i nakreślenie sytuacji życiowej i cóż; dziewczyna na stanowisku(ale ma zawistne koleżanki) zerknęłam na męża, całkiem w porządku i żadnego zagrożenia relacji, warunki mieszkaniowe idealne, jedno dziecko chodzące do prywatnej szkoły ale pani to wszystko nie daje poczucia szczęścia. Zaczęła bezwiednie mówić, że praca to nic pewnego, zawsze może stracić, że może zachorować na raka bo jej mama miała, a mąż czasami wcale się nie odzywa( w duchu pomyślałam, wcale mu się nie dziwię)

Próbowałam wydobyć jakieś realne problemy ale wszystkie były na zaś, próbowałam delikatnie zapytać co jeszcze sprawia jej przyjemność, ale to pytanie skwitowała wzruszeniem ramionami...

Kiedy weszła koleżanka odzyskałam chęć do życia, osoba uśmiechnięta, pogodna i życzliwa dla otoczenia, pomyślałam sobie a po co taka istota przychodzi do wróżki, ale kiedy poznałam datę i zrobiłam rozkład nie miałam jej czego pozazdrościć. Poważna choroba, dwie operacje, strata pracy, samotnie wychowuje dziecko i ...cieszy się życiem takim jakie ma.

Taka postawa daje siłę i pozwala stawić czoła przeciwnościom. Nie zakładała, że nie wyzdrowieje bo kto wychowa dziecko? nie pytała czy znajdzie pracę, tylko - kiedy? i to są wartości do pozazdroszczenia.

Życie jej nie rozpieszczało ale nie narzekała, nie obwiniała oraz nie zazdrościła innym. Cudowna kobieta, po czasie pochwaliła się nową pracą i uśmiech nie znikał z jej twarzy.

Mimo przeciwności Losu ona jest szczęśliwa, cieszy się tym co ma i jest lubiana wśród ludzi, z takimi osobami chętnie się przebywa bo oni dają siłę i pozwalają uchwycić to co czasami dawno zostało zapomniane. Tacy ludzie nie zadają pytań czy będą? oni żyją czasem teraźniejszym i dla nich liczy się dzisiaj a nie jutro.

Można czekać, siedząc przy oknie i wyglądając szczęścia ale odradzam takie sposobu, szczęściu trzeba wychodzić na przeciw, a jak go nie widać to szukać bo szkoda każdego zmarnowanego dnia!

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1686
15
komentarze: 60 | wyświetlenia: 976
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1248
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 907
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 828
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 497
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 628
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1102
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 791
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1037
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 925
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 1163
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 537
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 758
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Jak milo jest przeczytac powazny eiobowy artykul mowiacy o szczesciu i nie odwolujacy sie do bytow i zjawisk nadprzyrodzonych...
Pozdrawiam serdecznie i dziekuje za ta mala pigulke optymizmu zza oceanu...

  *Karo*  (www),  15/06/2013

pozdrawiam krajowo:))))))

  swistak  (www),  16/06/2013

@*Karo*: Znam świetnego spowiednika co niejedną wróżkę egzorcyzmował http://gloria.tv/?media=458222

  *Karo*  (www),  16/06/2013

@swistak: dzięki, ale poki co nie potrzebuje;)

Wiesz, czytałem Jane Eyre i zazdrościłem kochanemu przez nia mężczyźnie - był niewidomy, nie miał jednej reki i był starszy od niej o ponad 20 lat - a jednak, mimo że była bogata i mogła sobie amantów wybierać, wróciła do niego, biednego, opuszczonego i kalekiego ... bo go kochała.

Kurcze ... ja mam 56 lat, ciśnienie unormowane, choresterol poniżej 7, pracę, dom i ... liczne doświadczenia

...  wyświetl więcej

  *Karo*  (www),  17/06/2013

@gwizdek: musisz byc chyba niedobry;) daj mi cyferki na maila a z ciekawości zerknę na przyczynę, na pewno jest tam!

  nse,  17/06/2013

@gwizdek: .. hmm, a może przyczyną takiego stanu jest zbyt wielki współczynnik teoretyzowania do działania ..., bo jeśli słuchanie to działanie to może warto czasem usiąść i posłuchać jak Kobieta teoretyzuje pozwalając jej się zwyczajnie wygadać i wypromieniować nadmiar nagromadzonej energii emocjonalnej ? ;)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska