Login lub e-mail Hasło   

Pół żartem... albo bardzo serio

Witajcie Przyjaciele :) Wróciłem...
Wyświetlenia: 1.658 Zamieszczono 18/06/2013

Z ogromną przyjemnością obejrzałem dziś w TV, ponownie, burleskową komedię o przygodach Pee Wee i jego przyjaciół, dosyć nietrafnie zatytułowaną w Polsce jako "Świńtuch". A konkretnie część II.

Niezorientowanym wyjaśnię: rzecz dzieje się w małej miejscowości na południu Stanów Zjednoczonych. Młodzież z miejscowego college'u organizuje wieczór szekspirowski, na którym mają być wystawiane fragmenty sztuk wielkiego dramaturga. Niestety, miejscowy establishment, a szczególnie fanatyczni członkowie Kościoła oraz wyznawcy Ku-klux-klanu uważają teksty sztuk angielskiego barda za obsceniczne i doprowadzają do prawnego zakazu przedstawienia. Ręka w rękę idą z nimi miejscy notable.

Oczywiście, młodzież się nie poddaje, za pomocą ukrytego mikrofonu nagrywa reakcje hipokrytów na film porno (rzecz się dzieje w latach 60.) i doprowadza do kompromitacji fanatyków.

Fabuła dosyć banalna, komedyjka sympatyczna, ale nie najwyższych lotów i...

I wszystko byłoby przebrzmiałą, zabawną historyjką, gdyby nie skojarzyć filmu z naszymi, jak najbardziej współczesnymi, wydarzeniami.

Podobnie jak w filmie, cała olbrzymia banda hipokrytów i demagogów, szermując populistycznymi hasłami, powołując się na wydumane prawa, które nadał im podobno bóg (celowo piszę małą literą, bo dotyczy to wszelakich bogów – od przyświecających idei szariatu, przez katolickiego Chrystusa po Jehowę) uważają, że mogą dowolnie sterować życiem całych społeczeństw. Mogą określać, co jest dopuszczalne, a co nie, mogą piętnować (a skrajnie mordować) tych niepokornych, tych, którzy uprawiają myślenie inne niż te zrzeszone bandy fanatyków.

Ponownie użyłem określenia "banda" i ponownie zrobiłem to z pełnym rozmysłem.

Bowiem jest to banda. Organizacja przestępcza, która zmierza do zrealizowania swoich celów kosztem innych. I nie ma znaczenia, czy są to mahometanie, katolicy, buddyści, czy prezbiterianie albo wyznawcy dnia ostatniego. Wszyscy ci ludzie uważają, że – mając monopol na tzw. prawdy objawione – mogą narzucać innym ludziom swój sposób widzenia świata, ba, mogą żądać, aby ci inni nie tylko im się podporządkowali, ale łożyli na ich rzecz forsę w postaci podatków, aby poddawali ich indoktrynacji własne dzieci.

I przeciw temu wznoszę swój krzyk: NIE!

Nie zgadzam się!

Uważam, że każdy, KAŻDY myślący człowiek, ma prawo samemu decydować o swoim losie: od początków – antykoncepcji, aborcji, metody in vitro, przez życie – prawo do bycia z tym, z kim chce, związków partnerskich, aż do prawa do godnej śmierci – eutanazji, czyli piętnowanego przez KK samobójstwa.

A jeśli nie...

A jeśli nie, to – wzorem nastolatków ze wspomnianego filmu – walczmy o to, wyśmiewając i piętnując fanatycznych hipokrytów.

I nie ma tu co straszyć nas – Polaków, tym, że jeśli nie KK, to znajdziemy się w kręgu islamu, a wtedy to mahometanie dopiero dadzą nam "popalić". Nie. To dla mnie, tacy sami wrogowie jak nasi "miejscowi" fanatycy. Ich, tak samo należy ośmieszyć i odizolować. Zupełnie, jak zrobili to Pee Wee i jego przyjaciele.

dalbert

Podobne artykuły


17
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1274
17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1598
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1025
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 962
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 855
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 940
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 892
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 774
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 774
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 558
12
komentarze: 0 | wyświetlenia: 900
11
komentarze: 34 | wyświetlenia: 780
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  hussair  (www),  18/06/2013

Miałem to oglądać, ale zwyczajowo nie sięgam po części drugie, jeśli wymknęły mi się pierwsze. Na treść głosuję, Twój powrót rekomenduję. Witaj i działaj! :)

  dalbert,  18/06/2013

Hussair, łza mi się w oku kręci... Witaj Przyjacielu :)
A każda część tego filmu jest odrębną całością - do ściągnięcia z sieci. Tyle, że ta właśnie wzbudziła we mnie tych kilka refleksji.

"Pół żartem... albo bardzo serio". Pół żartem? - Raczej bardzo serio, a nawet groźnie, jeśli nie wręcz fanatycznie.

@Adam Szczepański: Adamie, zdaje się, że fanatycy religijni różnych maści nie rozumieją przekazu w innym stylu od ludzi o odmiennych poglądach...

  dalbert,  18/06/2013

@Adam Szczepański: Można by powiedzieć, że fanatycznie nie lubię fanatyków, nie? Pytanie, czy sam siebie lubię? A bardziej serio - jeszcze kilka lat temu wprawdzie psioczyłem na różnego rodzaju instytucje tyranizujące zwykłych ludzi, ale nie walczyłem z nimi tak bezpardonowo jak teraz. Cóż, czasy się zmieniają i ludzie wraz z nimi, a na moją radykalizację na pewno wpłynęły niesłychanie wsteczne działania zarówno znacznej części polityków, co hierarchów Kościoła.

  ,  18/06/2013

@Adam Szczepański @dalbert:
No cóż, każdy ma jakąś życiową misję do spełnienia czy jakiś cel w życiu. Bądźmy więc jak bohaterowie "Księgi rekordów Szutki" i spełniajmy się.

  Amicus,  18/06/2013

@viverti: "spełniajmy się"
No właśnie: sęk w tym, żeby "się" a nie... innych.
Nie każdy potrafi przyjąć to do wiadomości. Od "misjonarzy" wszelkiej maści aż się wokół roi. I w "realu", i na tym portalu ;)

@dalbert: Oczywiście, że każdy ma prawo do własnych poglądów. Jeśli chodzi o stanowisko wspomnianych hierarchów, to też nie podzielam wielu ich poglądów, jednakże całkowite odpuszczenie wszelkich hamulców moralnych może doprowadzić nas wszystkich do jeszcze gorszego upadku niż to miało miejsce w przypadku Imperium Rzymskiego.

@Skalny Kwiat: Nie czuję się fanatykiem. Dla mnie fanatyzm jest wtedy, kiedy ktoś wyraża jakieś przekonanie bez poparcia swojego stanowiska bardzo głęboką analizą. Ja natomiast mam swoje poglądy przyzwoicie przebadane i uzasadnione i mimo pełnego otwarcia, nie spotkałem nikogo, kto by mnie potrafił przy pomocy rozsądnych argumentów przekonać do jakiejś zmiany.

  dalbert,  18/06/2013

@Adam Szczepański: a kto mówi o odpuszczeniu hamulców moralnych? Przecież one są w nas! Lecz nie mają wiele wspólnego z naukami religii. I nie mówię tu o tym czego nauczał Jezus (o ile istniał) tylko ze słowami owego małostkowego, mściwego i zawistnego boga ze Starego Testamentu.
Ergo - przez setki lat kapłani wszelakich bogów, w dziedzinie moralności zgoła co innego głosili, a co innego pr ...  wyświetl więcej

@dalbert: Krzywdzisz Boga nazywając Go małostkowym, mściwym i zawistnym. Napisałem kiedyś na ten temat artykuł: http://eiba.pl/2

  dalbert,  19/06/2013

@Adam Szczepański: Adamie - zauważ, że wyraźnie napisałem o wersji boga, konkretnie Jahwe, przedstawionej w Starym Testamencie. Nie będę obrażał Twojej inteligencji wyliczając jego postępki i słowa, które uprawniają mnie do takiej charakterystyki - poczytaj krytycznie piecioksiąg, a sam do tego dojdziesz.

@Adam Szczepański:
Adamie,
Zawłaszczanie sobie przez religię (jakąkolwiek) moralności jest jednym z najgorszych nadużyć. Zasady moralne sa starsze niż religie i należą do wszystkich. Czy wierzący są liderami w ich przestrzeganiu? To pytanie retoryczne. Sam sobie na nie odpowiedz.
Jeżeli ktoś potrzebuje biskupów i proboszczów, tudzież strachu przed piekłem, by zachowywać się po ludzku, to jego wybór. Ale niech nie wmawia, że inni nie mogą bez tych akcesoriów być moralni.

@Alicja Minicka:
Droga Alicjo, niby nie mowisz nic nowego ale zauroczyla mnie elegancka prostota, z jaka wylozylas ta bardzo oczywista prawde.
Pozwol, ze skopiuje Twoj komentarz do moich archiwow...

@youngcontrarian:
Polecam się :) Wiem, że to nic nowego, ale monopolistyczne roszczenia wobec moralności najbardziej mnie oburzają. Tym bardziej, że wystarczy się rozejrzeć, by zobaczyć "zbawienny" wpływ religii.

  Noemi*,  18/06/2013

Witaj Dalbercie, jak miło cię widzieć ponownie, mam nadzieję, że wróciłeś na dłużej. Filmu co prawda nie oglądałam, ale uwielbiam satyrę, szczególnie taką, która ma finezję, polot i nutę ironii.:-)

  dalbert,  18/06/2013

@Noemi*: Dziękuję Noemi :) Ja też mam taką nadzieję, tym bardziej, że moja nieobecność była związana z niezbyt przyjemnymi chwilami. Ale, "co było, a nie jest..." wierzę, że teraz już zostanę z Wami. Buziaczki :)

@dalbert:
Bracie Dalbercie, niech ta wiara nigdy Cie nie opusci !
:-)

Nareszcie!!! Witaj i pisz, a ja ci poczaruję troszkę i "pomaluję ci świat na żółto i na niebiesko" :)

  dalbert,  18/06/2013

@Skalny Kwiat: Kwiatuszku Kochany - Ty mnie od lat zaczarowujesz i ozdabiasz mój świat samym pięknem - dziękuję :)

  mojra  (www),  18/06/2013
  Amicus,  18/06/2013

@mojra: "Polecam pampersa"
Kryptoreklama? ;)

  dalbert,  18/06/2013

@mojra: Nie potrzebuję ani pampersa, ani innych ochron - nie wzięłaś pod uwagę trzeciej opcji: że służy się zwyczajnym, szarym ludziom, którzy sami nie mogą obronić się ani przed wyznawcami szatana, ani przed fanatykami kultów religijnych. Poza tym czytaj ze zrozumieniem - nigdzie w tym, ani w żadnym innym tekście nie występowałem przeciw wierze. Pomstuję na tych, którzy wiarę naginają do swoich potrzeb. I tyle.

  mojra  (www),  18/06/2013
  dalbert,  18/06/2013

@mojra: nie muszę dorzucać, bo w tekście islam jest wymieniony wśród innych religii. Adresu też nie ukrywam - wystarczy zauważyć, że obok mojego awatara jest zamieszczony adres strony. A na nie dopowiedzianą sugestię w tym temacie proponuję, żebyś jeszcze raz przeczytała ostatni akapit felietonu...

To ciekawe, że człowiek może stworzyć jakąś ideę, poza rzeczywistym światem - i w nią wierzyć, do tego stopnia, że idea ta staje się podstawą oceniania zdarzeń dziejących się w rzeczywistości. Nikt nigdy nie widział Boga, ale w niego wierzy. Ba - dla łatwiejszego zrozumienia czym jest, wierzący przyjmuja, że jest wszystkim - i tu pojawia się oczywista dychotomia - bo przecież w takim razie musi by ...  wyświetl więcej

  dalbert,  19/06/2013

@gwizdek: Masz 100% racji - od setek lat zarówno psychologia jak socjologia usiłuje odpowiedzieć na postawione przez Ciebie pytanie i do dziś jest to do końca niezbyt zrozumiałe. O ile można pogodzić się, że członkowie spoleczeństwa na niskim poziomie cywilizacyjnym wszelkie niezrozumiałe dla nich zjawiska tłumaczyli sobie jakąś boską ingerencją, o tyle dziś - kiedy wiemy skąd bierze się zaraza, j ...  wyświetl więcej

Hurra -marnotrawny syn wrócił, i odraz klechów prawdą na kolana rzucił-z grubej rury palnął w wartości i polski ciemnogrod,pozdrawiam

  dalbert,  19/06/2013

@Szymon Bachir: Dziękuję Szymonie - miło Cię znowu widzieć :)

@dalbert: Mam do Ciebie prywatną sprawę i jaki kontakt/?

No to ludziom dobrej woli: http://youtu.be/SkXSZ_MJz14

  Areva,  19/06/2013

Witaj na przywitanie ode mnie punkt i rekomendacja ;) art popieram rękami, nogami i zdrowym przejrzystym myśleniem bez religijnej hipokryzji!;)

  dalbert,  19/06/2013

Areva - witaj i bardzo mi miło :)

Cieszę się, że jesteś. Tylko proszę znowu nie nawiewać! Z nami będzie Ci dobrze :)
A artykuł celny i na czasie. Nie ma znaczenia, w jakie barwy przyodziewa się fanatyzm. Co do straszenia islamem, to zatroskanym religiantom warto przypomnieć chociażby o ateistycznych Czechach, w których jakoś nie widać islamskiego zalewu.
Pozdrawiam i wypatruję następnych Twoich tekstów. :)

  dalbert,  21/06/2013

@Alicja Minicka: Dziękuję Ci Alicjo, bardzo. Wierz mi, że istnienie osób takich jak Ty i inni moi Przyjaciele z eioby bardzo mi pomagało przetrwać ciężkie chwile. Pamiętałem o Was, ale nie mogłem się wcześniej zdobyć na powrót na forum. Dopiero teraz, kiedy wszystko idzie jakby ku lepszemu :)
Będę pisał na pewno. Może zacznę już teraz od publikowania fragmentów mojej przygotowywanej książki ...  wyświetl więcej

@dalbert:
To bardzo dobry pomysł! Czekam na pierwszy fragment :)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska