Login lub e-mail Hasło   

Dwanaście leśnych przykazań.

Dni spędzone w puszczy, starym lesie, dzikich ostępach pełne są ekscytujących i fascynujących przeżyć.
Wyświetlenia: 3.073 Zamieszczono 18/06/2013

 

Dni spędzone w puszczy, starym lesie, dzikich ostępach  pełne są ekscytujących i fascynujących przeżyć. To jest właśnie pełnia życia – przyroda, obozowe ognisko, deszcz, słońce i wiatr. Zapachy zmieniających się pór roku, szmer prześlizgujących się pod kamieniami jaszczurek czy mysz, która odważyła się przebiec ścieżkę tuż przed Tobą, to wszystko pozostaje na zawsze w pamięci. Jest jeszcze ryzyko, niebezpieczeństwo i podniecające przygody, które mogą stać się twoją zgubą, jeżeli nie będziesz ostrożny. Zanim więc wyruszysz na szlak, poznaj bliżej pewne podstawowe zasady obowiązujące na nim. Ray Mears nazywa je “dwunastoma przykazaniami leśnymi”, które zrodziły mu się z doświadczenia i obserwacji. Przestrzeganie ich zapewni bezpieczeństwo, a dziką przyrodę pozwolą zachować dla mieszkańców lasu i innych poszukiwaczy przygód.

 

1.       Nie rzucaj wyzwania przyrodzie, rzucaj je sobie.

Zdarza się słyszeć ludzi mówiących o pokonywaniu żywiołów w czasie zdobywania górskiego szczytu, przekraczania pola lodowego czy innego równie heroicznego wyczynu. Tak naprawdę to wyzwanie jest zawsze skierowane do wewnątrz. Czy potrafię? Czy uda mi się przezwyciężyć strach? Niejeden może pokonać żywioły, ale wszyscy Ci, którzy przeoczą ostrzegawcze sygnały lub są tak głupi, żeby przeć do przodu nie zważając na nic, giną. Zamiast podejmować niepotrzebne ryzyko, postaw sobie za cel, by zawsze wiedzieć kiedy zawrócić. Doskonal siebie, a przede wszystkim niech będzie dla Ciebie wyzwaniem coraz lepsze poznanie praw rządzących przyrodą.

2. Jeżeli nie dbasz o swoją wygodę, popełniasz błąd.

Tylko głupiec bez potrzeby naraża się na niewygody. Nie ma żadnej korzyści z taszczenia ciężkiego plecaka czy z innych aktów umartwiania się. Dopóki “dajesz sobie w kość” ćwicząc przed wyprawą, jeżeli poprawia to Twoje samopoczucie i nie szkodzi Ci, możesz to robić. W innym przypadku, a szczególnie w warunkach walki o przetrwanie, nawet nieduże pogorszenie warunków może się okazać fatalne w skutkach, kiedy załamie Twoje morale.

3. Zawsze od samego początku angażuj 100% wysiłku.

Cokolwiek czynisz – budujesz schronienie, krzeszesz ogień, jeżeli nie przyłożysz się do tego od razu, to stracisz niepotrzebnie energię i będziesz musiał znowu zaczynać wszystko od nowa.

4. Twoim celem jest osiągnięcie maksymalnego efektu przy minimalnym nakładzie sił.

Do pracy potrzebna Ci jest energia, a żeby ją mieć, potrzebujesz pożywienia. Z dala od cywilizacji zdobywanie żywności jest też pracą. Czy kiedy zbierasz drewno na opał, nosisz całe naręcza gałęzi czy przynosisz z lasu po jednym patyku?

5. Nigdy nie trać okazji.

Jest to bardzo ważne. W czasie wędrówki możesz napotkać nadającą się do picia wodę, znaleźć pokarm czy materiał przydatny do rozniecania ognia. Wieczorem, kiedy będziesz chciał rozpalić ognisko, może zacząć padać deszcz lub padało tam wcześniej i wszystko jest mokre. W kieszeniach wielu moich starych spodni i kurtek noszę do dzisiaj kawałki kory brzozowej, które zebrałem kilka lat temu.

6. Na ile to jest możliwe, dostosuj swoje oczekiwania do możliwości, jakie stwarzają Ci warunki, z którymi się stykasz.

Jeżeli nie jest możliwe zbudowanie dużego, wygodnego schronienia, ciesz się, że zbudowałeś małe. Jeżeli nie możesz przebierać w rozlicznych rodzajach naturalnej żywności, dziękuj opatrzności za to, że znalazłeś chociaż jedną rzecz, która nadaje się do jedzenia. Korzystaj z psychologii, żeby sobie pomóc. Bądź realistą – zadbaj o swoje wygody, ale nie przepracowuj się. Po co budować schronienie przypominające pałac, skoro potem padnie się w nim z wyczerpania. Nie rób jednak mniej, niż możesz zrobić.

7. Jedz tylko to, do czego nie masz wątpliwości, że jest jadalne.

Nie polegaj na próbach smakowych i nie eksperymentuj w inny sposób z nieznanymi Ci roślinami oraz innymi produktami, które wyglądają na jadalne. Jedyny sposób na to, żeby śmiało i bezpiecznie jeść, to nauczyć się rozpoznawać i przyrządzać rzeczy jadalne przed wyruszeniem w drogę. Jeżeli wydaje Ci się to zbyt trudne, nie powinieneś korzystać z naturalnej żywności.

8. Traktuj każdą wodę tak, jakby była skażona.

Nawet najczystsza, kusząca miłym chłodem woda może być zanieczyszczona. Nie da się tego stwierdzić na pierwszy rzut oka. Gotuj lub oczyszczaj każdą wodę – zwracaj szczególną uwagę na oznaki skażenia chemicznego, w trakcie bowiem gotowania stężenie toksycznych substancji może się zwiększyć.

9. Twoje samopoczucie jest wprost proporcjonalne do stanu Twojego ogniska.

W jakimkolwiek byś był nastroju, jeżeli uda Ci się rozpalić ognisko, ulegnie on poprawie. Gdy jednak nic z tego nie wyjdzie, poczujesz się jeszcze gorzej. Dlatego jeśli nie jesteś pewien, czy potrafisz rozniecać ogień w czasie deszczu, lepiej poczekaj, aż przestanie padać.

10. Kiedy czerpiesz z przyrody to, co jest Ci niezbędne do życia, stosuj zasadę naturalnej selekcji. Postąpisz wtedy zgodnie z prawami natury.

Weź słabego, a pozostaw silnego. Kiedy zbierasz żywność, zawsze powinieneś zostawić pewną liczbę najzdrowszych roślin, małży itp. w celu zachowania gatunku. Dzięki takiemu postępowaniu pozostają przy życiu osobniki zdrowe i silne, które mają największe szanse na przetrwanie, a więc na rozmnażanie się w przyszłości i wydanie zdrowego potomstwa.

11. Zabieraj ze sobą wyłącznie wspomnienia, pozostawiaj tylko ślady stóp.

Gdziekolwiek będziesz, staraj się minimalizować swój wpływ na naturalne środowisko i zawsze pozostawiaj miejsce, w którym obozowałeś w lepszym stanie, niż je zastałeś.

12. Bądź sprawny, panuj nad sytuacją i nie poddawaj się nigdy.

Każdą z umiejętności i technik łatwiej jest opanować i doskonalić, jeżeli jest się sprawnym fizycznie. Pośród dzikiej przyrody czyha na wędrowca wiele nieprzewidywalnych zagrożeń i niebezpieczeństw. W konfrontacji z nimi Twoja sprawność fizyczna może okazać się ostatnią deską ratunku.

Na podstawie książki: Raymond Mears – “Podręcznik Sztuki Przetrwania”,

Fotografie własne/Puszcza Białowieska

 Odnośnik do oryginalnej publikacji:

http://zyciewharmoniiznatura.wordpress.com/2013/04/07/dwanascie-lesnych-przykazan/

Podobne artykuły


22
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1511
16
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1319
24
komentarze: 8 | wyświetlenia: 10252
23
komentarze: 3 | wyświetlenia: 14045
22
komentarze: 12 | wyświetlenia: 11329
20
komentarze: 11 | wyświetlenia: 2559
18
komentarze: 6 | wyświetlenia: 17159
17
komentarze: 14 | wyświetlenia: 5470
15
komentarze: 13 | wyświetlenia: 1011
47
komentarze: 53 | wyświetlenia: 4344
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 12291
13
komentarze: 2 | wyświetlenia: 5425
39
komentarze: 19 | wyświetlenia: 36020
33
komentarze: 22 | wyświetlenia: 12752
32
komentarze: 51 | wyświetlenia: 6570
 
Autor
Artykuł
Dodatkowe informacje
Grupy



  Elba,  18/06/2013

Sztuka przetrwania... w dżungli miejskiej również przydatna!

  Noemi*,  18/06/2013

@Elba: Moim sposobem przetrwania w miejskiej dżungli jest ucieczka chociaż na parę godzin w las lub na bagna:-)

  Elba,  18/06/2013

@Noemi*:
Tylko jak sobie tam radzisz z komarami i kleszczami (adekwatnymi odpowiednikami miejskich insektów)...?

  Noemi*,  18/06/2013

@Elba: Rozpylacz wody z octem jest najskuteczniejszą metodą, czasami używam olejku rozmarynowego lub lawendowego.

  ulmed,  18/06/2013

@Noemi*:" Spocona skóra działa na komara jak afrodyzjak. Przyciąga z dużej odległości. Okazało się, że ten szczególny zapach jest najbardziej pociągający dla komarów zarażonych zarodźcem malarii." - to badania.
Dlatego dobrze mieć ten ocet, przyda się, jak nie w areozolu to posmarować.
Posmarowanie octem, najlepiej winnym, redukuje samo pocenie.
A dziś gorrrrąco było :))

  Darwolf  (www),  20/06/2013

@ulmed: Wszelkie sposoby ograniczające pocenie, to samobójstwo w czasie upałów! Komary skutecznie odstrasz zapach niektórych ziół, np. pospolitego wrotycza (Tanacetum vulgare)

  ulmed,  21/06/2013

@darayavahus: Ocet winny utrudnia namnażanie się bakterii, które są powodem nieprzyjemnego zapachu.
Masz rację, że blokowanie pocenia to samobójstwo, ale to 'antypertspiranty'! Domowe sposoby nie uczynią Ci blokady na 24-48 h., a takie reklamy lecą.
A i jeszcze coś poczytajcie o filtrach na słońce, i kupcie sobie, może, olej kokosowy, albo sklarujcie masło.
Ocet, zioła, ałun t ...  wyświetl więcej

  greenway,  18/06/2013

I pięknie i rozsądnie. :) Gorąco pozdrawiam i może kiedyś się spotkamy na leśnej ścieżce. :)

  Noemi*,  18/06/2013

@greenway: Na pewno Green, dla pokrewnych dusz czas i przestrzeń nie stanowią żadnej przeszkody:-):)

@Noemi*: Dołącze z radością z litrem.... octu i nie tylko.Autor nie dodał w "pouczeniach" o nalewce - Dlaczego? Zartuje! To takie jasne, ze jest niezbędna więc nie warto o niej wspominać. Ech Noemi?? Wędrówka w dobrym towarzystwie - gawędzenie na postojach i "wypasach" .... Cudowna sprawa i zawsze łatwa do realizacji.. Buziaczki

  Noemi*,  20/06/2013

@freelancer: Marcinie nalewka poziomkowa już zalana, spokojnie dojrzewa i nabiera mocy:-)

Kto potrafi płynąć jak ja? - spytała woda
A kto potrafi myśleć jak ja? - odparł człowiek
Myślisz że woda płynie człowieku?
Gdybyś nie myślał, woda nie płynęła by również
Oto jak ograniczona jest moc twojego myślenia

(sorry, za wtrącenie, tak mi sie pomyślało, więc napisałem, a dlaczego tutaj ... nie wiem ... pewnie dlatego, że zobaczyłem las)

  Noemi*,  18/06/2013

@gwizdek: Zapraszam miejsca w lesie jest wystarczająco dużo. Specjalnie dla ciebie dodam fragment pieśni leśnej, autorstwa Darii Galant:
"A kiedy darom twym
lesie zielony
nieprzemierzony
oddam się podług modlitw mych
o wiatr i deszcz
z wiarą, żeś jest

Domem dla mnie stoisz
błękit niebem stroisz
lesie zielony
nieprzenikniony (...)

@Noemi*: Wiesz co, poczułem ten magiczny wiatr i deszcz, gdy byłem raz w lesie i grzmiało i błyskało, a na ścieżce usłanej kałużami taplał sie mój pise wystraszony. Po takich burzach następnego dnia, często znajdujemy powalone drzewa ... czasami bardzo duże drzewa o rozłożystych konarach i rozległych korzeniach. Mam wtedy taką potrzebę, żeby na moment dotknąć kory i wyrazić współczucie. Bo z drzew ...  wyświetl więcej

  Noemi*,  18/06/2013

@gwizdek: Drzewa jak ludzie...to dobre porównanie. Śmierć człowieka i powalonego drzewa jest równie smutna i przygnębiająca.
[..]Zaklęty w drzewa koronę
Spłynąłeś liściem na ręce
I nie wiem w którą iść stronę...
Czy tam gdzie wciąż patrzy serce?[...]
http://www.youtube.com/watch?v(...)xb-Twyg

  nse,  19/06/2013

@Noemi*: rozmarzyłem się ... :)

Wszystkie te zasady stosuję i całkowicie się podpisuję z aprobata pod tym artykułem:) Gratuluję eiobowego debiutu i serdecznie pozdrawiam:)

  Noemi*,  18/06/2013

@Skalny Kwiat: Dzięki Kasiu. Rzeczywiście pierwsze koty za płoty:-):)

@Noemi*: Cudownie piszesz... i masz tak wiele do przekazania. Podziel się... swojej duszyczki bogactwem. Pani Doktor! My tu czekamy... gdziesz to Pani się wałęsa? Buziaczki

  Noemi*,  20/06/2013

@freelancer: Wałęsam się po dróżkach i bezdrożach Podlasia.:-):)

  dalbert,  18/06/2013

Zasady dla prawdziwych turystów i skautów. Niestety, dziś to wymierająca rasa...
A zdjęcie piękne i doskonale oddające majestat i tajemniczość ostępów Puszczy Białowieskiej :)
Gratuluję :)

  Noemi*,  18/06/2013

@dalbert: Dziękuję Dalbercie. Puszcza jeszcze nadal jest majestatyczna i dzika, mam nadzieję, że taka pozostanie.:-)

  Amicus,  19/06/2013

No fajnie Noemi, fajnie, że się wreszcie "zautoryzowałaś" ;) :)
Rozumiem, że to tylko rozgrzewka i następnym tekstem będzie relacja z tej sławetnej imprezy plenerowej, na której "maluch" robił za bufet? Już nie mogę się doczekać! :))

  Noemi*,  19/06/2013

@Amicus: Ależ ty jesteś pamiętliwy:-):)

  Amicus,  19/06/2013

@Noemi*: Mała poprawka - nie jestem pamiętliwy, tylko mam dobrą pamięć :))

  Noemi*,  19/06/2013

@Amicus: ***:-):)

  Amicus,  19/06/2013

@Noemi*: Nie jestem pewien, czy dać ci plusa, bo nie wiem, co znaczą te trzy gwiazdki... Resztę kumam :))

@Amicus: To ja wam dam, bo nie wiem...

  melodix,  19/06/2013

Dawno temu, na kontynencie europejskim wielką połać nizin od Atlantyku po Ural pokrywał las. Las ukształtowany jakieś osiem, może dziesięć tysięcy lat temu. Po ostatnim zlodowaceniu stał się idealnym ekosystemem. Samowystarczalny, samoregulujący się cud życia. Skomplikowany byt złożony z tysięcy elementów, które w kuchni matki natury nieustannie tworzą jego chwieją równowagę. Zapleciony z dziesiąt ...  wyświetl więcej

  lechu20,  19/06/2013

@melodi: Ja też walczę o lasy, ale nie jestem ekologiem. O ekologach można poczytać co nieco w moich artykułach na eioba. Po prostu dbam o lasy tam gdzie mieszkam nie utożsamiając się z żadną grupą, ideologią czy organizacją. I tego życzę każdemu.

A pan leśnik może mi wyjaśnić jak to jest z tą prywatyzacją lasów w Polsce. Będzie czy nie będzie, bo już sam nie wiem, co mam myśleć. Jedni mówią, że tak inni że nie!

  melodix,  19/06/2013

@lechu20: My zwykli leśnicy pracujący w lesie mamy w tej kwestii tyle do powiedzenia co przysłowiowy żyd za okupacji. Taką wiedzę mają urzędnicy Dyrekcji Lasów Państwowych, Ministrstwa Ochrony Środowiska, Zasobów Naturalnych i Leśnictwa i zachłanni lobbyści-wyzyskiwacze. Mam nadzieję, że do tego nigdy nie dojdzie.:(

  lechu20,  19/06/2013

@melodi: Wiem, że pytanie powinienem kierować do urzędasów, ale oni mówią i piszą takim językiem, że ciul wie o co chodzi. A szczerze żaden DLP, ani MOŚ nie powie ''Nie będzie prywatyzacji lasów''. Ciekawe dlaczego? Może coś jednak knują?
Ostatnio zgłosiłem do Nadleśnictwa, że w pewnym lesie od lat jest pełno śmieci i nikt z tym nic nie robi. Otrzymałem odpowiedź, że straż leśna nie może nic tu pomóc, bo zaśmiecony las jest prywatny!

  Noemi*,  19/06/2013

@melodi: Słusznie piszesz, że to nasze wspólne leśne dziedzictwo. Jak każda wielka i ważna rzecz, Puszcza ma własne znaczenie dla każdego człowieka. W wielu kulturach pojęcie dziedzictwa narodowego obejmuje obiekty przyrodnicze tak samo jak kulturowe. Dlatego uważam, że Puszcza powinna mieć dla każdego Polaka takie samo znaczenie jak Wawel czy Warszawska Starówka. Wielka szkoda, ze w Puszczy toczy ...  wyświetl więcej

  melodix,  20/06/2013

@Noemi*: Jak już pisałem wyżej lubię ekologów, chociaż uważam, że kierują się głównie emocjami i nutą romantyzmu, a brakuje im wiedzy. W obecnych czasach, bardziej niż kiedykolwiek dotąd, człowiek musi mieć naukową wiedzę o przyrodzie i racjonalnym jej wykorzystaniu, aby móc ją skutecznie bronić przed szkodnikami wszelkiego rodzaju. W twoich artykułach, komentarzach piszesz z wielkim szacunkiem i ...  wyświetl więcej

  Darwolf  (www),  20/06/2013

Powyższe zasady dla mnie, starego trampa, są oczywiste, ale artykuł przeczytalem z przyjemnością i rekomenduję :D
Dodam z praktyki: dobrym sposobem na oczyszczenie wody jest przefiltrowanie jej przez węgiel drzewny z ogniska. Wszak dostępne w handlu filtry do wody działają przede wszystkim na zasadzie adsorpcji na tzw. węglu aktywowanym - jeśli porządnie sproszkujemy węgiel drzewny, mamy niemal to samo - za darmo!

  seta1212,  21/06/2013

W pełni popieram i dedykuję...



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska