Login lub e-mail Hasło   

Szamanizm jest jak wushu

Słowo "wushu" oznacza po chińsku "sztuki walki". Używa się zazwyczaj "kung-fu" ale jest to w zasadzie nieprawidłowe. Ale język jest konwencjonalny, (...)
Wyświetlenia: 1.098 Zamieszczono 26/06/2013

Słowo "wushu" oznacza po chińsku "sztuki walki". Używa się zazwyczaj "kung-fu" ale jest to w zasadzie nieprawidłowe. Lecz język jest konwencjonalny, więc słowa nie mają tu większej władzy.
Z ćwiczeniami szamanizmu jest podobnie jak z wushu. Jestem pasjonatem sztuk walki (w swoim rozwoju wykorzystuję m.in. Shaolin Kempo, Yiquan, Taijiquan), podobnie jak jestem pasjonatem szamanizmu.
Biorę z różnych stylów to, co mi odpowiada, choć opieram się na bezpośrednich przekazach od nauczycieli.
Zauważam tutaj pewną zgodność z szamanizmem. Próby nauki sztuki walki z książek czy z filmów przypominają próby opanowania w ten sposób szamanizmu. Niby wydają się sensowne, ale okazują się inne.
Nie neguję książki czy filmu. Niemniej dopiero bezpośredni kontakt z nauczycielem coś naprawdę daje (ożywia książkę, film). Taka jest natura tej wiedzy. Dobrze jest robić cokolwiek, ale intensywny trening różni się od gimnastyki. Z książki, nawet z mojego bloga (chyba że wykonuję dla ciebie inicjacje energetyczne w płatnych kursach) nauczysz się co najwyżej gimnastyki szamańskiej. Może ona okazać się bardzo ważna w twoim życiu, nie wątpię w to. Ale jeżeli chcesz naprawdę coś przeżyć, powinieneś otrzymać przekaz i mieć nauczyciela. Powinien on ci pokazać coś bezpośrednio.
Wtedy zaczyna się sztuka i kończy się gimnastyka.
Bez nauczyciela masz kupę ego gdy zabierasz się za ćwiczenie. Sam tego nie pokonasz, chyba że jakimś cudem. Nie dasz sobie czegoś, czego nie masz.
Przeszkodą nie będzie to, że nie jesteś w stanie czegoś wykonać, ale to, że będziesz ciągle zderzał się ze ścianą ego. I albo popadniesz w pychę i zaczniesz popełniać błędy (co może się dla ciebie niemiło skończyć), albo zrezygnujesz.
I ta druga opcja jest lepsza.
Szamanizm nie jest wytworem jednego umysłu, który pewnego dnia postanowił go wytworzyć. To dzieło pokoleń. To wiedza ludzka. Podobnie jak sztuki walki. Miej do tego szacunek jeżeli chcesz się tym zajmować.
To działa tylko we wspólnocie ludzkiej. Jeśli chcesz z tą wspólnotą zerwać, życzę szczęścia - będzie ci bardzo potrzebne byś nie narobił sobie poważnych problemów. Bo nie sądzę, żebyś cokolwiek osiągnął poza problemami.
Nie chcę podważać twojej wiary w siebie. Chodzi o to, że jeżeli nie masz odpowiedniego wzrostu, jesteś jak bezbronne dziecko w świecie energii. To tak, jakby ktoś wysłał małe dziecko do dżungli, zostawił je tam. To nie jest "Księga Dżungli", a ty nie jesteś Mowgli.
Trzymaj się doświadczonych nauczycieli jak rodziców, jak ojca i matki. To jedyny sposób, by nie zostać zjedzonym przez wilki i odpowiednio się rozwinąć do momentu, gdy ty będziesz w stanie stać się takim opiekunem, duchowym ojcem czy duchową matką dla innych.
W tradycjach jogi guru uznawany jest za ojca a jego uczniowie za rodzinę ojca. To jest tak głęboka więź i zarazem naturalna zależność. Nie należy jej negować. Zachód może śmiać się z tego, że czci się guru na Wschodzie. To tylko wynik egoizmu, braku zrozumienia naturalnych praw rządzących duchowością człowieka i jego ezoterycznym rozwojem.
Uważam, że relacja z nauczycielem jest nawet głębsza i istotniejsza niż relacja z rodzicami, gdy są tylko fizycznymi opiekunami. Nie jesteśmy przecież swoimi ciałami fizycznymi, ale duchowymi istotami.

www.muninszaman.blogspot.com

Podobne artykuły


27
komentarze: 6 | wyświetlenia: 5195
8
komentarze: 8 | wyświetlenia: 9308
35
komentarze: 17 | wyświetlenia: 19392
158
komentarze: 114 | wyświetlenia: 71319
43
komentarze: 9 | wyświetlenia: 22453
20
komentarze: 16 | wyświetlenia: 6498
34
komentarze: 33 | wyświetlenia: 5408
17
komentarze: 3 | wyświetlenia: 10704
29
komentarze: 7 | wyświetlenia: 6588
26
komentarze: 7 | wyświetlenia: 10089
19
komentarze: 15 | wyświetlenia: 7230
16
komentarze: 18 | wyświetlenia: 7570
17
komentarze: 60 | wyświetlenia: 3909
15
komentarze: 44 | wyświetlenia: 2182
 
Autor
Artykuł



  swistak  (www),  26/06/2013

Szamanizm to czarna magia i bliżej mu do voodoo niż do wushu. To relikt pogaństwa i wielki obciach dla współczesnego inteligentnego człowieka. Atrakcja dla lemingów obojga płci!

  Amicus,  26/06/2013

@swistak:
Przykład "wielkiego obciachu dla współczesnego inteligentnego człowieka" z miejscowości Kąty:
http://www.wiocha.pl/832485,Sw(...)-szamba
;)

  Areva,  26/06/2013

@swistak: pomyliłeś kulture szamanizmu z haitckim afrykańskim voodoo

Szamanizm, to rozwój drugiej czakry, związany z żywiołami i energią seksualną. Zapraszam na podobny artykuł pt: Zjednoczeni w świętości. Seks i szamanizm są ze sobą połączone i dlatego ludzie programów oriańskich, to odrzucają, zarówno szamanizm jak i seks. Pozdrawiam:)

@Danuta Wachowska: Masz racja-sztuka kochania-to misterny szamanizm,albo latoś inne wcielenia...



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska