Login lub e-mail Hasło   

Błedy w tłumaczeniu Biblii

W swojej historii kościół nie raz umieszczał „pismo święte” na indeksie ksiąg zakazanych. Dlaczego? Ponieważ księga ta jest błędnie przetłumaczona! Jest przet...
Wyświetlenia: 11.301 Zamieszczono 08/07/2013

W swojej historii kościół nie raz umieszczał „pismo święte” na indeksie ksiąg zakazanych. Dlaczego?

Ponieważ księga ta jest błędnie przetłumaczona! Jest przetłumaczona tak aby można za jej pomocą było sprawować nieograniczoną władze nad tłumem wiernych.

Nawet modlitwa „Ojcze nasz” Jest nie podobna do oryginału. 

     W czasie trwania soboru, w 1559 roku papież Paweł IV opublikował indeks książek zakazanych dla katolików. Na końcu spisu można było znaleźć dodatek zatytułowany Biblia prohibita, (Index Auctorum, Et Librorum, qui ab Officio Sanctae Rom. & Universalis Inquisitionis caueri ab omnibus et singulis in uniuersa Christiana Republica mandantur…, Romae, apud A. Bladum, 1559. k. I1r-v.)w którym wymieniono wydania Biblii z adnotacją, że zakaz drukowania, czytania i posiadania dotyczy również wydań Pisma Świętego, które nie posiadają wyraźnego pozwolenia ze strony Kongregacji Świętej Inkwizycji („Biblia omnia vulgari idiomate, Germanico, Gallico, Hispanico, Italico, Anglico, sive Flandrico etc. conscripta nullatenus vel imprimi, vel legi, vel teneri possint absque licentia Sacri Officij S. Ro. Inqisitionis”. Odnosiło się to więc nie tylko do wydań uznawanych za heretyckie, ale również do wydań katolickich.

Na polecenie Piusa IV indeks poddano rewizji i opublikowano go jeszcze raz po zakończeniu soboru, w 1564 roku ( Index Librorum Prohibitorum, Cum Regulis Confectis per Patres a Tridentina Synodo delectos, autcoritate Sanctiss. D.N. Pij IIII, Pont. Max. comprobatus, Venetiis, [b.dr.], 1564; oraz z wyd. Coloniae, apud M. Cholinum, 1564). Nie było tam dodatku Biblia prohibita, ale znalazło się dziesięć reguł Indeksu zatwierdzonych przez papieża 24 marca 1564 roku konstytucją Pascendi dominici gregis. Dwie z nich (trzecia i czwarta) odnosiły się do Pisma Świętego.

Reguła trzecia(d Index Librorum Prohibitorum…, dz. cyt., Venetiis, [b.dr.], 1564, k. 6r = A6r [na druku błędnie: 9r]; oraz wyd. Coloniae, apud M. Cholinum, 1564, k. A6r-v.)dotyczyła przekładów biblijnych dokonanych przez niekatolików, zarówno po łacinie, jak i w językach narodowych. Edycje zawierające Stary Testament mogli czytać katolicy wykształceni i pobożni, ale tylko za zezwoleniem biskupa. Miały im one służyć wyłącznie jako pomoc w wyjaśnianiu Wulgaty, a nie jako tekst święty. Korzystanie z niekatolickich przekładów Nowego Testamentu uznano za wysoce szkodliwe i całkowicie go zakazano. W ten sposób nałożono na katolików duże ograniczenia w korzystaniu z  Biblii.

Reguła czwarta( Index Librorum Prohibitorum…, Venetiis, [b.dr.], 1564, k. 6v = A6v [na druku błędnie: 9v]; oraz wyd. Coloniae, apud M. Cholinum, 1564, k. A6r-v.) odnosiła się do katolickich wydań Biblii w językach narodowych. Według niej, aby posiadać lub czytać katolicką Biblię w języku narodowym, należało uzyskać indywidualne pozwolenie biskupa lub inkwizytora, po uprzednim zasięgnięciu rady proboszcza lub spowiednika, albo w przypadku zakonników – przełożonego zakonnego. Sykstus V prawo wydawania takich pozwoleń zastrzegł dla Stolicy Apostolskiej, a Klemens VIII (1592-1605) na mocy konstytucji Sacrosanctum fidei z 17 października 1596 roku włączył to zastrzeżenie do kolejnej edycji Indeksu

 

Dlaczego tak kościół bronił się przed rozpowszechnieniem „słowa bożego” ano dlatego aby nie zadawano pytań! „Niekatolickie” przekłady często były wolne od błędów w tłumaczeniu a tych błędów jest kilkaset! Tak, tak – kilkaset!

I tak np.:

W Biblii Tysiąclecia Jezus mówi do prześladowanych uczniów: Cieszcie się i radujcie, albowiem wielka jest wasza nagroda w niebie (Mt 5, 12). O nagrodzie mowa potem ponownie. Tym czasem nie jest to nagroda, lecz zapłata, po grecku misthos, należna robotnikowi płaca.

To znaczy, że ludziom wiernym Bogu niebo się należy! Nie jest to nagroda, czyli premia, uznaniowo dawana przez szefa, lecz coś, co ma on obowiązek wypłacić, i to w terminie. Oczywiście tłumacząc to w ten sposób kościół traci „bat” i władze nad tłumami! Czyż nie?

W wielu miejscach tłumaczenia biblijne, zaostrzają krytyki wobec Żydów. Np. wcześniejsze wydania Biblii Tysiąclecia w 1 Liście św. Pawła do Tesaloniczan: Bracia, wyście się stali naśladowcami Kościołów Boga, które są w Judei w Chrystusie Jezusie, ponieważ to samo, co one od Żydów, wyście ucierpieli od rodaków. Żydzi zabili Pana Jezusa i proroków, i nas także prześladowali […]. Ale przyszedł na nich ostateczny gniew Boży (1 Tes 2, 14-16). Kilka dalszych tłumaczeń ma podobnie.

Tymczasem w należycie przełożonym oryginale pojawia się oczywiście osąd krytyczny, ale ani nie ma Żydów w ogóle, ani zdania „Żydzi zabili Pana Jezusa”, ani ostatecznego potępienia przez Boga. Powinno być: Wy bowiem naśladowcami staliście się, bracia, zgromadzeń Boga, będących w Judei w Mesjaszu Jezusie, bo to samo wycierpieliście i wy od waszych współziomków, co i one od Judejczyków: tych, co i Pana zabili, Jezusa, i proroków, i nas zaczęli ścigać […]. Przyszedł zaś na nich w końcu gniew.

W Biblii Tysiąclecia czytamy: Słyszeliście, że powiedziano: Oko za oko i ząb za ząb! A ja wam powiadam: Nie stawiajcie oporu złemu (Mt 5, 39-39). Tymczasem greckie antistenai nie oznacza stawiania oporu, lecz przeciwstawienie się z podobną siłą. To znaczy „nie rewanżujcie się złem”, nie odpłacajcie złem za zło. Nie mścijcie się za swoje krzywdy.

Kościół zrobił jednak z zakazu zemsty nakaz bierności wobec zła. Dodajmy, że nakaz nadstawienia drugiego policzka, podany zaraz potem, jest umyślną przesadą, oczywistą przenośnią, która oznacza, że lepiej się narazić na szkodę i krzywdę, niż dążyć do zemsty. Tak czy inaczej, przyjmując z pokorą krzywdy własne, nie mamy prawa zaniedbywać obrony innych: Jezus nie zalecał nadstawiania cudzego policzka! Nigdzie w Biblii nie znajdziemy wzmianki o tym.

Przesadne przedstawianie nauk Jezusa spotkamy też obok, w zdaniu z Mt 5, 27. Biblia Tysiąclecia: Kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa. Powinno być: Kto przygląda się mężatce, żeby jej pożądać, już popełnił z nią cudzołóstwo w sercu (czyli w myśli). To samo słowo greckie, gyne, oznacza i kobietę w ogóle, i mężatkę, i tak samo było w językach semickich, ale ponieważ cudzołóstwo oznacza w Biblii zdradę małżeńską, a nie inne grzechy ze sfery seksualności, wiec w tym wypadku musi chodzić o mężatkę.

Kościół poszerzył więc zakaz. Dalej, z przypatrywania się zrobił spojrzenie. Jezus uznał za grzech zamiar cudzołóstwa, a kościół przez błędne tłumaczenie, samo pragnienie, nawet spontaniczne. Zatem: wolno mężczyźnie patrzeć z zachwytem na kobietę, a pociąg do mężatki, będący pokusą, bez świadomego zamiaru nie jest jeszcze grzechem.

Problemy takie pojawiają się także przy innych ważnych tekstach. Pierwszy polski przekład dokumentów Soboru Watykańskiego II tłumaczył łaciński termin ministerium jako „urząd”. Tymczasem znaczy on „posługa, posługiwanie” (odpowiednik greckiego diakonia). Tak oto funkcje w Kościele, które według Soboru są służbą, zmieniły się w urzędy...

Kolejny  błąd  to błąd w tłumaczeniu Katechizmu Kościoła Katolickiego (p. 1908). Czytamy tam: Z pewnością do władzy należy rozstrzyganie – w imię dobra wspólnego – między różnymi partykularnymi interesami. Powinna ona jednak zapewnić każdemu to, czego potrzebuje on do prowadzenia życia prawdziwie ludzkiego: wyżywienie, odzież, opiekę zdrowotną, pracę, wychowanie i kulturę, odpowiednią informację, prawo do założenia rodziny. Tymczasem w oficjalnej wersji łacińskiej nie ma „zapewnić”, lecz „uczynić dostępnym” (accessibile reddere).

Błąd jest jaskrawy. Kościół chce, by władza zapewniła to, czego potrzebuje on do prowadzenia życia prawdziwie ludzkiego. Kościół żąda,  państwa opiekuńczego, czy też raczej „państwa niańki”,  by władza te dobra dostarczyła. Jest to  i niemożliwe, i niesłuszne. W oryginalnym tekście państwo/władza powinna uczynić te dobra dostępnymi, a nie je zapewnić.

Nasuwa się tu jeszcze uwaga, że skoro tekst polski jest z reguły konsultowany w pierwszej kolejności, tego rodzaju błędy mają wszelkie szanse na rozpowszechnienie. Kto cytując katechizm, nawet teolog, sprawdza po łacinie?(1)

 

Kolejnym „kamieniem milowym” w błedach popełnionych przez tłumaczy biblii jest Morze Trzcin błędnie przetłumaczone jako Morze Czerwone.

Czy Izraelici mogli przechodzić przez Morze Czerwone? Sama Biblia daje dowody, że taki fakt nie miał miejsca. Nazwa „Morze Czerwone" została nadana w czasach już nowożytnych. Egipcjanie morze to nazywali Uadż-Ur , Grecy nazywali je Erythraios Pontos, czyli Morze Erytrejskie („Erytrejskie" to po grecku czerwone… od eruthros — czerwień).

W starożytnej łacinie określane było jako Sinus Arabicus. Natomiast w najstarszych manuskryptach hebrajskich mówi się o Yam Suf, ale to oznacza Morze Sitowia lub Morze Trzcin. Morze Czerwone i jego zatoki pozbawione były takiej roślinności. Ta bagienna roślinność była typowa dla rozlewisk Jezior Gorzkich, leżących na północ od Morza Czerwonego i Zatoki Sueskiej. W zależności od pory roku tereny w pobliżu Jezior Gorzkich bywały mniej lub bardziej grząskie.

Co doprowadza niektórych badaczy do stwierdzenia, iż nie mówimy o „cudzie” tylko mamy do czynienia ze zwykłą „fizyką”. Egipskie rydwany cięższe niż pieszy wędrowiec ugrzęzły w bagnie.  Wi 14/25 „ I zatrzymał koła ich rydwanów, tak że z wielką trudnością mogli naprzód się posuwać”.

 

Takich błędnych tłumaczeń jest więcej, a są one powielane z uporem osła, gdyż jest to na rękę kościołowi.

 

 

 

 

(1) Źródło:  warszawski tygodnik katolicki IDZIEMY 2011 nr 37. 

W artykule wykorzystano niektóre błedy w tłumaczeniu zauważone przez Pana Michała Wojciechowskiego.

Podobne artykuły


11
komentarze: 172 | wyświetlenia: 477
10
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1137
8
komentarze: 0 | wyświetlenia: 272
6
komentarze: 48 | wyświetlenia: 667
6
komentarze: 81 | wyświetlenia: 308
6
komentarze: 58 | wyświetlenia: 2462
5
komentarze: 62 | wyświetlenia: 1029
124
komentarze: 52 | wyświetlenia: 141774
118
komentarze: 23 | wyświetlenia: 239726
91
komentarze: 20 | wyświetlenia: 111146
90
komentarze: 29 | wyświetlenia: 122170
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  7-dni  (www),  08/07/2013

Dobrze napisane i wyjaśnione :)

  swistak  (www),  08/07/2013
  7-dni  (www),  08/07/2013

@swistak: Świstak dlaczego oznaczasz to jako spam? Aby coś było spamem musi spełniać te wytyczne:
1. Treść wiadomości jest niezależna od tożsamości odbiorcy.
2. Odbiorca nie wyraził uprzedniej, zamierzonej zgody na otrzymanie tej wiadomości.
3. Treść wiadomości daje podstawę do przypuszczeń, iż nadawca wskutek jej wysłania może odnieść zyski nieproporcjonalne w stosunku do korzyści odbiorcy.

  swistak  (www),  08/07/2013
  arturant,  09/07/2013

@swistak: Tabletki weź. Znów obszczekujesz

@swistak: Zdecydowanie musze przeczytac skoro komentarze zamieszczal sam Jezus... ale ale chwileczke chodzi o Chrystusatak? A nie "Hesusa" Iglesjaja z meksyku?

Bingo, Michale. ;-)

  garm,  08/07/2013

Widzisz drogi Świstaku, to nie problem wolnego przekładu. To problem przekładu wiernego.

  swistak  (www),  08/07/2013
  annamu,  09/07/2013

Popieram każdą inicjatywę dotyczącą wyjaśnienia tematu powstania tzw "Ksiąg Świętych", które są słowami Boga spisanymi nie przez Boga (nie umiał pisać? nie posiadał dyktafonu? lub innych logicznych i nadzwyczajnych urządzeń np. mówiącym w myślach kamieni?) lecz przez tych nietrwałych i śmiertelnych, których stworzył oraz dał im rozum aby umieli pisać względnie ryć zrozumiale znaki.
Jak długo będą nas ogłupiać ?...

  swistak  (www),  09/07/2013
  annamu,  09/07/2013

@swistak: Piękne opracowanie, wymagało wiele pracy. Idealne i wręcz polecane do wybiórczej grupy ludzi dla których stanowi oderwanie od rzeczywistości toczącego się życia - brutalnego, pełnego przemocy i wyzysku.
Tego typu ludzie nic nie zmieni, chcą tylko jakoś tam istnieć, szukając ucieczki przed trudami życia codziennego w religie. Tak było od chwili utworzenia wierzeń a później religii. ...  wyświetl więcej

Wszystko na temat fałszerstw i pomyłek znajdziecie w książce Bart'a D.Ehrmana "Przeinaczenie Jezusa"- kto i dlaczego zmieniał Biblię. Doskonałe opracowanie, pokazujące na jak kruchym fundamencie jest religia chrześcijańska.

  swistak  (www),  09/07/2013
  epegeiro,  10/07/2013

@Krzysztof Mrozowski: Również polecam.

@Krzysztof Mrozowski: Mylisz religię chrześcijańską z katolicką, a to jest zwykły brak wiedzy.

artykuł jest ciekawy, ale tak naprawdę nic nowatorskiego przed nami nie otwiera. swistak ma trochę racji w tym co pisze ;)

  annamu,  10/07/2013

Osobiście nie neguję rozumowania "świstaka" - uważam, że ludzie tylko są sobie podobni z wyglądu ale reprezentują różne grupy osobowości , co jest normalnością w naturze. Tu nie ma pojęcia oraz zrozumienia konieczności segregacji i modyfikacji gatunku u ludzi jak to się odbywa w sposób naturalny (dla nas brutalny i nie ludzki) w naturze - a szkoda. Może w kolejnym pokoleniu będą nami rządzić np. m ...  wyświetl więcej

  bardek,  28/01/2014

@annamu:
N ie można negować rozumowania Swistaka po prostu dlatego, gdyż on nie rozumuje.

Brawo!
Do mnie trafia szczególnie ten cytat: "lepiej się narazić na szkodę i krzywdę, niż dążyć do zemsty". Jakże inny wydźwięk niźli "nadstaw drugi policzek". :-)
Muszę jednak wspomnieć, iż wymienione różnice - aczkolwiek znaczące - w ogólnym rozrachunku przysłonić misji Ewangelii nie mogą, nawet w wydaniu katolickim. Jestem tego żywym dowodem: ja - niewierzący, nawróciłem się do Bo ...  wyświetl więcej

  annamu,  10/07/2013

@Jacek Wąsowicz: Tak z ciekawości ludzkiej - który z Bogów jest teraz Twoim Bogiem? Ostatnio, czytając o Bogach i ich znaczeniu oraz określeniu roli wobec ludzio-podobnych całkowicie się pogubiłem. Może już jest czas uporządkować "Bogów" i w formie referendum ogólnego wybrać tego Najbardziej właściwego, najbardziej zasłużonego, którego nawet stare zapiski nie śmią nazwać jakimkolwiek określeniem. ...  wyświetl więcej

@annamu:
Czemu "teraz"? Sugerujesz mi zmienność, chwilowość, a może nawet koniunkturalność, a tymczasem, do 2008r nie było w moim życiu żadnego boga, zaś od 2008 jest jeden, niezmiennie: Bóg Biblii. Jeśli sobie życzysz, świadectwo jest tutaj: http://eiba.pl/2eg
A co do Twej potrzeby uporządkowania Bogów...
Zgadz ...  wyświetl więcej

@annamu:
Referendum się koledze zachciewa? To by dopiero zaczęły się wojny "w obronie naszego boga".
Mi w zupełności wystarczy tego, co wyczynia (p)oseł Nowak z Negralem. ;-)

  annamu,  10/07/2013

Wierzenia są tradycją danego narodu, tak zawsze było. Sprowadzenie do Jedynego Boga ogólnoświatowego to Globalizm - wielki sprzeciw społeczności. Są i istnieją " kurczaki", które uciekły spod "czarnych skrzydeł" - coraz więcej ich przybywa. Sprzyja temu zamieszanie na szczeblu najwyższym i przecieki na zewnątrz.

@annamu:
Niestety ale to regionalizmy, nie globalizm, w odniesieniu do Boga doprowadził do wojen religijnych. :->

@Jacek Wąsowicz: Skad wiesz ze bylo to 40 dni ;) moze to trwalo wiecej a dni sa smbolika jak przy akcie stworzenia wszak ludzie biblijni zyli nawet i 900lat. Czemu taki predki jestes do osadow tych ludzi?

  epegeiro,  10/07/2013

Odnośnie Morza Trzcin "Sitowia". Ciekawe jest to,że tłumacze LXX -Septuaginty słowa - סוף ים -jam suf (Morze Sitowia) przetłumaczyli na Morze Czerwone. Być może Żydzi używali tego określenia na oznaczenie tego morza.Nazwa nie musi choć może być adekwatna znaczeniowo.

  swistak  (www),  10/07/2013

@epegeiro: znajomość pisma jest potrzebna niewierzącym tropicielom i heretykom do wymyślania kruczków prawnych i furtek. Bogu wystarczy odwzajemniać Miłość i strzec jej tak, by Go nie obrazić grzechem jak i krzywdą wyrządzona bliźnim.To zdanie zastępuje cała Biblię, bo niektórym Biblia zastępuje serce!

  epegeiro,  10/07/2013

@swistak: Można by to powiedzieć słowami Jezusa i pewnego uczonego w Piśmie:
I przystąpił jeden z uczonych w Piśmie, który słyszał, jak oni rozprawiali, a wiedząc, że dobrze im odpowiedział, zapytał go: Które przykazanie jest pierwsze ze wszystkich?
Jezus odpowiedział: Pierwsze przykazanie jest to: Słuchaj, Izraelu! Pan, Bóg nasz, Pan jeden jest.
Będziesz tedy miłował Pana, Bo ...  wyświetl więcej

  epegeiro,  10/07/2013

@swistak: Przepraszam to cytat Marka 12,28-34

  epegeiro,  10/07/2013

Co do Mateusza 5,27 ton zgoda,że cudzołóstwo to zdrada małżeńska.ST pobłażliwie patrzył na stosunki z nierządnicą a inaczej na zdradę małżeńską.1 przykład epizod z patriarchą Judą: A gdy ją Juda zobaczył, myślał, że to nierządnica, bo zakryła swą twarz.
Wtedy zszedł z drogi ku niej i rzekł: Pozwól, że będę obcował z tobą! Nie wiedział bowiem, że to była jego synowa. I odpowiedziała: Co mi d ...  wyświetl więcej

@epegeiro: Uporządkowanie pomylonych przez katolicyzm pojęć czym jest cudzołóstwo, a czym wszeteczeństwo itd. znajdziesz na portalu miesięcznika "Cel" w artykule pt: "I nie opuszczę cię aż do śmierci"

  annamu,  11/07/2013

Rozpoczyna się bardzo ciekawa i wielce pouczająca dyskusja.
Dobry jesteś w tym temacie epegeiro... masz szansę zaszachować świstaka, a to byłby początek końca "Świętych"? ksiąg, które również miały wskazywać "przykładny" porządek moralny dla ludzi.
Tam widocznie nie było jeszcze celibatu.
Ciekawe - kiedy i kto oficjalnie wprowadził celibat i jakiej był orientacji ...

@annamu:
Kto wprowadził celibat? Raczej co: żądza pieniądza, aby majątek księdza po jego śmierci nie trafiał w ręce wdów, a "Korony". :->

Super, ciesze się że ktoś poświęcił swój czas i opisał te nader ciekawe rzeczy.

  zajawiak  (www),  19/11/2013

Zdziwiło mnie, że nie było tu o najpopularniejszym błędzie w przekładzie, wg którego Maryja była dziewicą. Chyba, że to plotka?

  lewi,  18/09/2014

Warto jednak zauważyć, iż wód w miejscu przejścia było tak dużo, że zakryły wojska faraona (Wj 14:28, 29). Na mokradłach nie byłoby to możliwe. Taką ewentualność wykluczają też wersety z Dziejów 7:36 i Hebrajczyków 11:29, które wspominają o tym samym wydarzeniu i w których występuje greckie wyrażenie erythrá thálassa — „czerwone morze” (zob. WYJŚCIE IZRAELITÓW Z EGIPTU). Historyk Herodot (V w. p.n ...  wyświetl więcej

Słuchając tych wywodów przypomina mi się młodzieńcza lekcja religii w czasie której siostra nie mając jak sądzę właściwej wiedzy, delikatnie mówiąc swobodnie interpretowała. Słuchaliśmy wtedy z licznymi wątpliwościami jej złotoustych, wzniosłych wywodów nie mając w sobie na tyle wiedzy i odwagi czy nawet zwykłej asertywności, aby zwyczajnie zapytać: DLACZEGO? Już chyba od dawna nadszedł ten czas n ...  wyświetl więcej

cd.
8. Wniebowstąpienie W Dziejach Apostolskich nie ma mowy o “Wniebowstąpieniu”. Nazwa ta została nadana temu rytuałowi trzy wieki później, kiedy Kościół Rzymskokatolicki ustalał swoje doktryny. Oto, jak brzmią dosłownie stosowne słowa tekstu: “I gdy to powiedział, a oni patrzyli, został uniesiony w górę i obłok wziął go sprzed ich oczu”. Dalej mówi się, że “mężowie w białych szatach” rzek ...  wyświetl więcej

  nowysacz1  (www),  18/12/2015

Dawniej dziewica znaczyło coś innego niż obecnie?

Zapraszam do artykułu pt. Błędy w przekładzie Biblii – jak wpływają na wiarę?
https://123tlumacz.pl/tlumacze(...)-bledy/

  lewi,  19/03/2016


Kolejnym „kamieniem milowym” w błedach popełnionych przez tłumaczy biblii jest Morze Trzcin błędnie przetłumaczone jako Morze Czerwone.

Czy Izraelici mogli przechodzić przez Morze Czerwone? Sama Biblia daje dowody, że taki fakt nie miał miejsca. Nazwa „Morze Czerwone" została nadana w czasach już nowożytnych.

Gwałtowne zatopienie nie mogło się zdarzyć na bagnach. Poza tym w

...  wyświetl więcej

  Tonny,  30/08/2016

Bardzo ciekawy artykuł i spostrzeżenia. Aż strach pomyśleć, ilu księży i katechetów rozpowszechnia te błędy. Od siebie dodam, że owocem w raju nie musiało być jabłko, prawdopodobnie chodziło o granat.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska