Login lub e-mail Hasło   

Kaskaderzy

" ...w życiu chodzi o to, by być trochę niemożliwym..." Oskar Wilde
Wyświetlenia: 1.660 Zamieszczono 18/07/2013

Marcinowi Sznajderowi dedykuję…

 

Obserwowałem ich latami – bliżsi odwadze? czy okazji?

Ludzie, którzy zafundowali sobie na życie pogardę ryzyka, pomysł na popularność za parę złotych.

Anonimowi, lecz w naśladownictwie nieosiągalni… dla wielu….

Utkani z instynktu samozachowawczego, któremu sami stawiają  warunek - przetrwanie.

Odważniejsi od swojego strachu, który skrada się za nimi jak kot.

Gotowi dla swojego mitu na wiele, np.:

-        rzucać się głową w dół z  wielopiętrowego poziomu,

-        skakać z helikoptera na czubki drzew, wierząc, że trafią w zabezpieczenie zrobione z materacy i tekturowych pudełek,

-        przedłużać pobyt pod wodą do granic wytrzymałości,

-        skakać do rzeki z  dachu pędzącego pociągu,

-        wyskakiwać z palących, jadących samochodów,

-        oblewać się  napalmem i podpalać z nadzieją zaledwie, że azbestowo-ochronny kombinezon ich nie zawiedzie…itp.

Obserwowałem ich na planach filmowych i  rewiowych popisach. Zawsze stawiali sobie jedno zadanie - znaleźć się poza krawędzią pozornego rozsądku, sprzedać swoją odwagę, może desperację?

Mistrzowie kilku sekund zaistnienia..

A splendor spadał na wykonawcę roli. Aktora, aktorkę, którzy często, bezradni, o ryzyku nie mieli wielkiego pojęcia..

Bohaterowie kilku sekund ujęcia. Ci najlepsi, zaproszeni przez Polańskiego do jego słynnych „Piratów”. Zadziwieni filmowcy całego świata nie mogli zrozumieć ich wielostronności  Pukali się w czoło –  sztuka tej skali bez specjalizacji?

Podejmowali się rzeczy niemożliwych.

Sami wymagali od widzów tylko jednego - wiary…że się im  uda, że będą mieli szansę na następnego dubla…

Wiele razy nie mieli.

Stanowili elitarną grupę do dyspozycji nie tylko polskiej kinematografii. Upływający czas był ich  największym przeciwnikiem. Ryzyko rosło. Z czasem mieli wielu naśladowców o różnej skali umiejętności.

Ogień, skoki, walki na pięści i wszelką białą broń, konna woltyżerka, wybuchy…cieszyli się swoimi wyczynami, ryzykiem jak dzieci…

I przez kierowników produkcji finansowo byli opłacani i traktowani jak dzieci.

To jeden z tych nielicznych zawodów, w którym nie da się oszukać nikogo ani niczego a najmniej samego siebie.

Opowiadając o swej pracy ubarwiali ją, tworząc anegdoty i legendy jak starzy myśliwi.

Ziutek, Bogdan, Władek, Dziunek, Krzysiek - kilku zaledwie tu wymienionych, a było wielu innych. Były też dziewczyny – nieliczne.

Kilkoro z nich nie wróciło z tej podróży…

Czas,  który opisuję był dla nich okrutny. Prawnie pozbawieni możliwości odszkodowań i  formalnych ubezpieczeń. Firmy asekuracyjne śmiały się im w twarz „he he praca na własne ryzyko, na własne życzenie…”

A oni, mimo to zapisali wspaniałe kadry na filmowej taśmie.

Pokaleczeni,  poturbowani, połamani, poparzeni oczekiwali od losu tylko jednego…wiary w siebie.

Wieczorami w hotelu potrafili mówić i analizować swoje wyczyny bez końca, klecąc ze sznurka, skóry, plastiku i blachy swoje zabezpieczenia. Kilka godzin potem  już byli na planie,  kiedy ekipy filmowe jeszcze słodko spały…

Teraz, po latach, spotykamy się i chyba najgłupszym pytaniem jakie chcą usłyszeć -  to pytanie: „jak zdrowie?”

Zmęczeni, anonimowi,  przez wiele lat  bez prawa do emerytury.

Spotykamy się czasem przypadkiem  i po prostu idziemy na piwo.

Wiem, że i Marcin należał do nich…

© Janusz D.

Podobne artykuły


13
komentarze: 49 | wyświetlenia: 1304
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1434
12
komentarze: 93 | wyświetlenia: 802
12
komentarze: 68 | wyświetlenia: 1038
12
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1629
12
komentarze: 25 | wyświetlenia: 2105
11
komentarze: 31 | wyświetlenia: 2187
11
komentarze: 72 | wyświetlenia: 809
11
komentarze: 17 | wyświetlenia: 1081
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 1045
11
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1534
11
komentarze: 9 | wyświetlenia: 522
10
komentarze: 11 | wyświetlenia: 1286
10
komentarze: 36 | wyświetlenia: 554
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Januszu! Uściski dla Ciebie. Cudownie to było czytać. Pozdrawiam Serdecznie i chłopaków, rzecz jasna. Nie mam z nimi kontaktu. Po "przygodzie z nimi" zająłem się zawodowo nurkowaniem - otworzyłem mały , prywatny klubik. Teraz robie zdjęcia (wystawy) i maluje obrazy... ale myśle też o dłuzszym rejsie...

  seta1212,  18/07/2013

@freelancer: gratuluje wspaniałego pomysłu zwieńczenia twoich pasji. Z przyjemnością odwiedzę twoją ekspozycję -wystawę jeśli to będzie po drodze, może przypomnimy sobie wspólne plenery filmowe według zasady ars longa viita brewis - serdecznie pozdrawiam :)).

@seta1212: OK! Możesz też wejść http://www.filmpolski.pl/fp/in(...)/114798 albo FILMPOLSKI.pl i Marcin Sznajder : na końcu jest link do fotek z czasów kaskaderskich. Są tam wszyscy kaskaderzy , których poznałeś. Zawodowych kaskaderów było nas 20-tu z kategoriami. Miałem I kat i konsultanta d/s kaskaderskich ale też przez 5 lat poprzez asys ...  wyświetl więcej

Podobno aktorzy z początków kina obywali się bez kaskaderów. Czytałam o tym w biografiach Chaplina i Poli Negri. Chaplin, zanim stał się gwiazdą, wystepował w cyrku, jako akrobata. Pola Negri, czyli Apolonia Chałupiec, była tancerką. Pamiętam, z jakim zainteresowaniem czytałam o kręceniu bardzo trudnej sceny, w której wystąpiła. Ugodzona przez kochanka, spadła tyłem ze schodów. Wyjaśniała w książc ...  wyświetl więcej

  Rafał Rupka  (www),  23/07/2013

@Alicja Minicka: Oczywiście jest to prawda ;) Też o tym czytałem. niemniej jednak obecnie kaskaderzy to chyba najmniej doceniony "zawód" świata. Niestety, ponieważ praca jaką wykonują jest naprawdę świetna i to właśnie dzięki nim możemy się ekscytować podczas filmów ;)

Cisi bohaterowie, tacy cicho ciemni kinematografii.

@Agata Mazurek: Podsunęłaś mi znakomity tytuł dla książki o kaskaderach. Dziękuję i Serdecznie Pozdrawiam
PS Napisz art. o szermierce.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska