Login lub e-mail Hasło   

O co chodzi z ustawą śmieciową?

Dlaczego ustawodawca nam to zrobił? Czy akt prawny jest racjonalny, czy raczej władze nieuczciwie wyciągają pieniądze od obywateli? Ustawa ogranicza wolny rynek w branży śmieciowej.
Wyświetlenia: 817 Zamieszczono 24/07/2013

Przed 1 lipca przez długie miesiące zastanawiałem się nad tym, jakie korzyści lub utrudnienia przyniesie nam nowa ustawa śmieciowa. Myślałem (myślę nadal w lipcu) i dochodzę do wniosku, że ustawa ta jest nieracjonalna.
 Z początkiem lipca weszła w życie ustawa regulująca gospodarkę odpadami. Na samym początku muszę przyznać, że nie czytałem jej tekstu, ale znam konsekwencje dla obywateli. Szybko przejdę do sedna. Rozumiem, że dzięki zmianom w prawie nie będzie już właścicieli nieruchomości, którzy nie mają podpisanych umów śmieciowych i nie wiadomo co robią ze śmieciami. W miastach problem raczej nie występuję, ponieważ  strażnicy miejscy sprawdzają umowy śmieciowe To jest z pewnością plus podobnie jak zwiększenie liczby osób segregujących odpady, ale dlaczego gmina ma wybierać firmę dla nas? Czy nie mogło być tak jak dotychczas? Każdy mógł sam zdecydować która firma odbierze jego śmieci. Ta zmiana jest naprawdę nieracjonalna. Mechanizm jest mniej więcej następujący.
Gmina wybiera firmę w drodze przetargu. Teoretycznie powinna wybrać najtańszą, ale czy tak jest w istocie? Kto płaci teraz mniej za wywóz śmieci? Niedawno słyszałem wypowiedzi mieszkańców różnych miast w radiowej Trójce. Jedna pani z Lublina powiedziała, że nic się nie zmieniło oprócz wzrostu ceny i to o 100 procent. Śmieci wywozi ta sama firma, z tych samych pojemników, a trzeba za to zapłacić dwukrotnie więcej niż przed 1 lipca! inne wypowiedzi słuchaczy radia miały podobny ton, wszyscy niezadowoleni, płacą więcej za nic. I nie ma co się dziwić.
Jakby tego było mało w wielu przypadkach jest tak, że nowe firmy wykonują swoje usługi niezgodnie z naszymi oczekiwaniami i nie możemy im podziękować, wybrać inną firmę. Dlaczego do cholery?
Przede wszystkim ustawa ogranicza wolny rynek w branży śmieciowej. Obywatele nie mogą wybrać śmieciarki, a mniejsze firmy wywożące śmieci siłą rzeczy plajtują. To powrót do komuny, można rzecz: administracja decyduje, co kupujesz.
Podsumuję, gdyż jestem rozgoryczony i mam już dość tego tematu. Moje śmiecie wysypują się z beczki (dotychczas nie otrzymałem kosza), gmina obiecuje dodatkowy wywóz i przeprasza w imieniu firmy Remondis.Poprzednia firma, chociaż początkowo byłem do niej nastawiony sceptycznie, okazała się bardzo solidną. Sądzę, że w wielu gminach władze przytulają niemała kaskę za ustawienie przetargów. Nawet jeśli tak nie jest, to i tak jest źle; polityka przetargów powoduje, że wybieramy najtańszych, a najtańsze nie znaczy dobre i dlatego mamy w kraju, jak mamy ;)
Czy Polacy nie mogą powiedzieć "nie"?
 

Podobne artykuły


17
komentarze: 130 | wyświetlenia: 2408
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1176
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 736
13
komentarze: 53 | wyświetlenia: 855
11
komentarze: 92 | wyświetlenia: 697
11
komentarze: 137 | wyświetlenia: 668
11
komentarze: 37 | wyświetlenia: 544
11
komentarze: 70 | wyświetlenia: 752
10
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1529
10
komentarze: 9 | wyświetlenia: 535
10
komentarze: 97 | wyświetlenia: 437
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy






Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska