Login lub e-mail Hasło   

Państwo - potwór

NSZZ "Solidarność" zapowiada jesienną falę społecznych protestów. Pojawiają się momentalnie dwa fundamentalne pytania. Czy protesty te znajdują uzasadnienie w sytuacji sp...
Wyświetlenia: 5.863 Zamieszczono 29/07/2013

NSZZ "Solidarność" zapowiada jesienną falę społecznych protestów. Pojawiają się momentalnie dwa fundamentalne pytania. Czy protesty te znajdują uzasadnienie w sytuacji społeczno-ekonomicznej AD 2013 oraz jaka będzie, jeśli rzeczywiście dojdzie do manifestacji i strajków, siła ich rażenia?

Na pierwsze pytanie odpowiedź wydaje się oczywista. Tak! Są uzasadnione. Pracodawcy dawno już nie mieli takiej przewagi nad pracobiorcą jak obecnie. Jasne jest, że ci pierwsi zwyczajnie wykorzystują sytuację na rynku pracy i proponują tzw. "umowy śmieciowe" oraz płacę minimalną. Korzystają też, jak się wydaje, z propagandy "kryzysu", by jeszcze bardziej zejść  z kosztów siły roboczej. Inną negatywną konsekwencją obecnego momentu na rynku pracy jest fakt, iż coraz powszechniej pracodawcy ignorują prawa pracownicze, a wynika to ze słabości związków zawodowych i strachu ludzi przed zwolnieniem. Działa tu pewien rodzaj sprzężenia zwrotnego - im bardziej pracownicy boją się dopominać o własne prawa, tym większa skłonność pracodawców do ich łamania; im częściej prawa te są łamane, tym większy strach. Związki zawodowe, niestety, uległy szantażowi "rzeczywistości kryzysu" i tkwią w stanie paraliżu od co najmniej trzech lat. Ten brak równowagi skończyć się musi, wcześniej czy później, wybuchem społecznego niezadowolenia.

No właśnie, i tu pora odpowiedzieć na drugie pytanie. Jaka będzie skuteczność akcji społecznych protestów zapowiadanych na jesień? Choć sytuacja ekonomiczna większości rodzin jest coraz gorsza, a państwo w żaden sposób nie pomaga, to jednak mentalnie nie jesteśmy przygotowani do radykalnych działań sądząc, że może być jeszcze gorzej. Ten polski fatalizm, od którego silniejszy jest chyba tylko rosyjski, każe nam znosić bezwzględny wyzysk pracodawców, jałowość państwa, coraz bardziej oczywistą niesprawiedliwość "wymiaru sprawiedliwości" i wiele innych patologii życia publicznego.

Taki stan ducha i umysłu sprawia, że wszystkie dotychczasowe strajki i demonstracje w III Rzeczypospolitej odbywały się na pół gwizdka. Brak było determinacji i siły woli, które cechowały robotników w roku 1980. Paradoks polega na tym, że obecnie jesteśmy członkami Unii Europejskiej, żyjemy w państwie demokratycznym, a jednocześnie coraz dotkliwiej towarzyszy nam świadomość, że bardzo niewiele, albo zgoła nic, od nas nie zależy. Wtedy, w 80 roku, zło było jasno zdefiniowane i konkretne - komunizm i ZSRR. W związku z tym jasno sprecyzowany był też cel: obalić komunę i uniezależnić się od wschodniego brata. Kiedy to już nastąpi, znajdziemy się w raju społecznej utopii. Dzisiaj potwór, będący ucieleśnieniem zła, jest bardziej abstrakcyjny, trudno uchwytny, rozpuszczony w otaczającym nas świecie. Z kim walczyć? Z państwem, Unią Europejską, Tuskiem? Ludzie podświadomie czują, że to tylko fasady. Dlatego i protesty takie mało zdecydowane. Przypomina to nieco boksera na ringu, któremu zawiązano oczy. Jak walczyć, w jaki sposób wyprowadzać ciosy, kiedy nie widzi się przeciwnika? A może przeciwnika w ogóle nie ma na ringu?

Władze "Solidarności" powinny dokładnie zdiagnozować rzeczywistość i odpowiedzieć na powyższe pytania, zanim wyprowadzą ludzi na ulice. Ułańska fantazja nie może wziąć góry nad racjonalnym namysłem. Zanim to nastąpi, trzeba związkowców, pracowników edukować, wyjaśniać skomplikowane procesy ekonomiczne, społeczne i kulturowe zachodzące we współczesnym świecie. Ja wiem, że o wiele łatwiej napisać kilka haseł, rozdać demonstrującym i pomaszerować na Warszawę. Protest społeczny to ostateczność w demokratycznym państwie. Czas, moim zdaniem, dojrzał, ale zanim wyjdziemy na ulice, musimy wiedzieć, z kim walczymy i o co walczymy.

Podobne artykuły


17
komentarze: 50 | wyświetlenia: 1523
16
komentarze: 71 | wyświetlenia: 1031
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 954
14
komentarze: 32 | wyświetlenia: 894
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 798
13
komentarze: 16 | wyświetlenia: 836
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 676
13
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1020
13
komentarze: 4 | wyświetlenia: 885
12
komentarze: 8 | wyświetlenia: 718
12
komentarze: 53 | wyświetlenia: 480
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 733
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Rozsądnie napisane...

  greenway,  29/07/2013

Jak widać jednak chyba emocje zwyciężą.

@greenway:
Cześć, Zieloniutka :) Chyba masz rację...

  greenway,  29/07/2013

@Janusz Dąbrowski: cześć, a wolałabym jej nie mieć.

  rekurent,  29/07/2013

Ludzie zostali pozostawieni sami sobie,obecnie tą tendencję widać na całym swiecie. Za skuteczną
"zmianą "przeważnie stoją wpływowi tego świata ,jest plan, znajdują się środki ,jest to "zło" do pokonania i ludzie którzy pokierują zmianą.

  swistak  (www),  30/07/2013

Przyczyna likwidacji przemysłu są też związki zawodowe. Solidarność to broń masowego rażenia. belka w oku lewackiej żydomasonerii rządzącej jako autokratyczna Komisja, nigdy nie wybrana demokratycznie, od początku powstania do dziś, Unią Europejską. Rząd PO bardziej boi się politycznej konsolidacji Polaków, niż strajków, na które może zrzucić odpowiedzialność za stan gospodarki, jak i mieć preteks ...  wyświetl więcej

  awers,  30/07/2013

Porobiło się w narodzie nienajlepiej, prawda Janie? Sam niegdyś organizowałem Kampanię Zwycięstwa... i dlatego napisałem tu wierszyk pt.: "Ściana".

@awers: Cóż, ta ściana jest twarda, a najgorzej że jej nie widać. Nawet nie wiadomo z czym się zderzamy.

Zastanawiam się, czy w Polsce istnieje jakikolwiek związek zawodowy, który spełnia określoną rolę, a nie tylko posiada taką nazwę. Ten protest nie przyniesie nic, tak jak też niewiele przyniosły poprzednie. Po pierwsze te pseudo związki od dawna są upolitycznione i z zapałem walczą o poparcie dla jednej ze stron sceny politycznej. Solidarność oczywiście bojkotowała rządy "lewicy" (użyłem cudzysłów ...  wyświetl więcej

@pasjonatpl: Moim zdaniem, związki nie dbają o prawa pracowników, tylko funkcyjnych przedstawicieli związku.

@Jan Stasica:
Owszem, a ci z kolei często dbają o interesy jednej z partii politycznych i szykują sobie miejsca na listach wyborczych. Aktualny przewodniczący Solidarności nie ukrywa swojego poparcia dla PiS-u.

@pasjonatpl: Upolitycznione związki zawodowe przestają wypełniać swoje statutowe obowiązki. Jak długo potrwa jeszcze ta patologia.

@Jan Stasica: Przynajmniej do czasu zmiany w sposobie finansowania związków, o czym wcześniej wspomniałem. Jeden z niewielu dobrych pomysłów ekipy Tuska został storpedowany przez związkowców, którzy boją się utraty ciepłych posadek i konieczności walki o swoich członków.

  basker  (www),  09/08/2013

@Jan Stasica: dokładnie

Pracuje od z gora 30 lat w RFN jestem czlonkiem IG Metall ale w sumie nie wiem po co by wystapic juzem za stary, jezeli mowi sie ze w Polsce sa slabe ZZ, to to samo moge powiedziec o RFN, wszystko tylko "heiße Luft" jakies tam ostrzegawcze strajki po godzinie albo na dwie, jakis ochlap od kapitalistow i to wszystko, ja juz od 10 lat nie mialem najmniejszej podwyzki, gorzej bo zarabiam mniej niz pr ...  wyświetl więcej

@miro von kässelbach: Wygląda na to, że to nie tylko polska przypadłość.

@Jan Stasica: troche inaczej namalowane nuty, ale melodia ta sama, wszedzie dobrze gdzie nas nie ma :-)

Podpuję się szczerze pod wtymi komentarzami.specyfika polskiej mentalnosci ma w tym zgubny udzial,ulegania wplywomdominujacej partii-kosciolowi.wiadomo,ze maczal palce w maceniu krajem na pzrestzreni wiekow.teraz robi z premedytacją i w majestacie prawa.Prowo na prawdę ma kossciol i baszta.A reszta -to wypierdki z pod suyanny,kradną obiecują gruszki na wierzbie-wlaza w dupę zachodowi.ambicji zadnej.Powinni brac wzor od Lukaszenki,kraju nie sprzedaje!

@Szymon Bachir: wlasciwie chcialem ci dac minusa za porownanie Bialorusi, ale byloby to niezgodne z rozsadkiem, wszytko co o tym kraju wiem to z massmadiöw, sam tam nie bylem wiec malo moge powiedziec ale wiem napewno ze i tam zyja szczesliwi ludzie, sam jestem slazakiem z tej oplutej opcji ,ale w sumie tylko ja moge cos o mojej ojczyznie opowiedziec, o jej trudnej histori i cudownych ludziach (obojetnie jakiej opcji)

  Remter,  31/07/2013

Państwo - potwór - stanowią potworki w nim mieszkające... potworki potrzebują niezwłocznie naprawy, bo tragizm puka do drzwi.. potworki muszą coś zrozumieć .. a co ? W tym linku jest to wyjaśnione http://www.youtube.com/watch?v(...)wANdA_g Pozdrawiam;)

@Teresa Rembielińska: Ależ oni tam nic nie robią, tylko siedzą i pierdzą w stołek. A jeden stoi i pieprzy by się im lepiej trawiło ...

@Mirosław; Oni poznają pragnienia ... i jak nad nimi panować .. aby one nie zapanowały nad nimi... lecz ten klip mówi o przemijającej cywilizacji .. http://www.youtube.com/watch?v(...)ebI2hOc

  Darwolf  (www),  01/08/2013

Państwo - bez względu na jego charakter - z samej swojej istoty jest potworem!
Nie mogę nie wrzucić w tym miejscu kilku cytatów:

" Aż nazbyt wielu rodzi się: dla tych zbytecznych wynaleziono państwo!"
...
"Państwo wszakże łże we wszystkich językach dobra i zła; cokolwiek rzeknie - skłamie, a
cokolwiek posiada - skradzione to jest."
...
"Gdzie państ

...  wyświetl więcej

  koobe  (www),  13/08/2013

Świetnie wychwytujesz ten paradoks: niby żyjemy w państwie demokratycznym, a Polacy mają w sobie bardzo mało przekonania o tym, że ich głos ma znaczenie. Może trzeba czasu, by wytworzyła się u nas tradycja realnego uczestnictwa obywateli w życiu publicznym?

A któż to zdecydował, że prywaciarze nie będą już płacić za nadgodziny, pensje robotników w Polsce już nie wzrosną, a szef będzie wołał pracownika co godzinę do roboty nawet w święta i niedziele? Któż jak nie minister z PO który zredagował ten plan, jego premier z PO, który mu go zlecił, oraz prezydent Komorowski również z PO, który to podpisał. To samo PO, które od 2007 roku rządzi Polską i na kt ...  wyświetl więcej

Masz rację Autorze, że wiekszość protestujących nie wie z kim walczyć, przeciwko czemu protestować. To sytuacja diametralnie inna, gorsza pod tym wzgledem, niż w roku 80 - tym. Otacza nas bowiem lepka maź kłamstwa, obłudy, zaprzaństwa i zdrady, poruszamy się we mgle, miotamy niedowidzący. To tak, jakby bić się z wodą. Jednak masa krytyczna, ciśnienie, rosną, i w pewnym momencie, mimo mgły, będziem ...  wyświetl więcej

W takiej sytuacji część populacji ginie, ale ta która przetrwa staje sie odporna na wirusy-słowa. Coraz więcej tych wirusów (demagogii) na świecie, dzięki ineternetowi tworzą się ich różne mutacje. I coraz bardziej nasze mózgi wytwarzają deostosowawcze mechanizmy obronne, czyli wpadają w coraz większy relatywizm.

Dlatego trochę rozumiem nawoływania np. Świstaka do powrotu do wartości jedno

...  wyświetl więcej

  golesz,  21/08/2013

@Mirosław: Dlatego bardziej, znacznie bardziej, powinniśmy cenić doświadczenie. Bo to co naprawdę przeżyte jasno, precyzyjnie i zazwyczaj słusznie ustawia nam drogowskazy życiowe. Ceńmy więc ludzi starszych, słuchajmy ich. Mimo, że i wśród nich są zwykłe mendy, kłamcy, to jednak dominuje spokojny, uczciwy dystans do "zagadnień".

I zróbmy to szybko, zanim wejdą w życie selektywnie działające, omijające "swoich", ustawy eutanazyjne.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska