Login lub e-mail Hasło   

Prawdziwe życie

Dopóki świadomość postaciowa będzie wszystkim, co znasz, nie będziesz świadomy skarbu, który jest twoją esencją, najgłębszym poczuciem Jam Jest, który jest samą świadomością.
Wyświetlenia: 5.773 Zamieszczono 04/08/2013

Jeśli wolno mi coś zaproponować, to czy zamiast pytać, czym jest życie religijne, nie byłoby lepiej spytać, czym jest samo życie? Wtedy może zrozumiemy,

co znaczy żyć w sposób prawdziwie religijny ?

Tak zwane życie religijne zmienia się w zależności od kraju, sekty, wierzeń..., a człowiek staje się ofiarą propagandy związanej ze zorganizowanymi i usankcjonowanymi interesami religijnymi....
Jeśli potrafimy to wszystko odrzucić - nie tylko wierzenia, dogmaty i rytuały, ale także ową atmosferę szacowności, która towarzyszy kulturze religijnej - to być może zdołamy odkryć, czym jest nietknięte przez ludzkie myśli życie religijne. Nim jednak tego dokonamy, stwierdźmy najpierw,

czym jest samo życie ?

Realne życie to ciągła, monotonna praca i związane z nią walki i konflikty. To ból samotności, niedola i nędza biedaków i bogaczy, ambicja, pogoń za spełnieniem, sukcesy i cierpienia. To wszystko wypełnia całe nasze życie. Życiem nazywamy owe zwycięstwa, porażki i nieustanne dążenie do przyjemności.

Przeciwieństwem lub zaprzeczeniem tego wszystkiego jest tak zwane życie religijne lub duchowe. Ale ono z kolei zawiera w sobie samo jądro tego, czemu się przeciwstawia, a zatem, choć oba te sposoby życia mogą sprawiać wrażenie odmiennych, faktycznie takimi nie są. Można zmienić zewnętrzną szatę, ale wewnętrzna istota tego, co było i co być musi, pozostaje ta sama. Takie rozdwojenie jest wytworem myśli, a zatem wywołuje ono jeszcze większy konflikt, który ciągnie się bez końca. Wszystko to znamy - powiedzieli nam to inni i sami to odczuliśmy - i to właśnie nazywamy życiem.

Życie religijne nie toczy się na drugim brzegu rzeki, toczy się tutaj - na brzegu, na którym człowiek trudzi się w pocie czoła. Właśnie to musimy zrozumieć, a aktem religijnym jest proces rozumienia, nie zaś posypywanie się popiołem, noszenie przepaski na biodrach lub infuły, zasiadanie na tronie czy na grzbiecie słonia.

Najważniejsze jest spostrzeganie tych wszystkich okoliczności, ludzkich przyjemności i niedoli, a nie spekulowanie, jak powinno przebiegać życie religijne. To, co powinno być, jest mitem; to jest moralność stworzona przez myśl i wyobraźnię. Trzeba odrzucić tę moralność - społeczną, religijną i zawodową - nie intelektualnie, ale faktycznie wyrywając się z systemu tej moralności, która jest niemoralna.

A zatem pytanie naprawdę brzmi: czy można wykroczyć poza ten system?

To myśl stworzyła ów przerażający chaos i niedole, to ona staje na przeszkodzie religii i religijnemu życiu. Myśl sądzi, że potrafi poza ten system wykroczyć, ale gdy to uczyni, będzie to nadal akt myśli, ona zaś nie jest prawdziwym bytem i dlatego też stworzy kolejne złudzenie.

Wykraczanie poza ten system nie jest aktem myślowym. Trzeba to jasno zrozumieć, w przeciwnym razie znów zostaniemy uwięzieni przez myśl. Koniec końców "ja" jest wiązką wspomnień, tradycji i wiedzy tysięcy minionych dni. A zatem można wykroczyć poza granice świata wojny, nienawiści, zawiści i okrucieństwa jedynie wtedy, gdy niknie cierpienie, ono bowiem jest wytworem myśli. Taki akt jest życiem religijnym, które nie opiera się na żadnej wierze, albowiem nie zna jutra.

"Czy nie żąda pan rzeczy niemożliwej? Czy nie domaga się pan cudu? W jaki sposób miałbym poza to wszystko wykroczyć bez pomocy myśli? Myśl jest samym moim istnieniem!"

Właśnie! Samo to istnienie, będące myślą, musi się skończyć.

Sam ten egocentryzm i jego działalność muszą w naturalny i prosty sposób obumrzeć. Jedynie z chwilą tak rozumianej śmierci zaczyna się nowe, religijne życie.

Jiddu Krishnamurti - JEDYNA REWOLUCJA.

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1238
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 930
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1012
14
komentarze: 60 | wyświetlenia: 684
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 502
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 684
13
komentarze: 3 | wyświetlenia: 970
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 384
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 801
12
komentarze: 30 | wyświetlenia: 1306
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 594
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 450
12
komentarze: 23 | wyświetlenia: 925
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 373
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  mojra  (www),  04/08/2013
  Elba,  04/08/2013

@mojra:
Mam wrażenie, że pasjonuje cię ściąganie wszystkich w dół i obalanie drabiny, po której wchodząc można by zamiast rupieci i smogu cywilizacyjnego będacych wynikiem ludzkiego tworzenia, zobaczyć piękno i bezkres boskiego tworzenia... Jak na powyższym obrazku.

  jotko49,  04/08/2013

@mojra:
Z tego, że człek zazdrosny posiadł krocie,
że liczni są druhowie zawistnika,
że wiedza dana została idiocie
– najmniejsza nawet radość nie wynika.

Autor: Sakja Pandita

  annamu,  06/08/2013

@mojra: A dla ludzi typu "mojra..." Co wymyślono?

Nie mogę zrozumieć jak może istnieć życie religijne bez religii, fota ekstra.

CYT.: "A zatem pytanie naprawdę brzmi: czy można wykroczyć poza ten system?" W tym jest właśnie problem - lata wszelkich indoktrynacyj (-cyj - jak to pisze J.Korwin-Mikke) zwykle robią swoje. Np. po śmierci Stalina czy Kim Ir Sena wielkie masy ludzi faktycznie przeżywały straszliwie te zgony - był płacz i rozpacz osamotnionych dzieci. Niewielu też wierzyło, że kiedyś komunizm może szlag trafić, a ...  wyświetl więcej

@Janusz Dąbrowski: Gratuluję, wszelkiej indoktrynacji mówię NIE, religia precz ze szkół- w to miejsce więcej lekcji Historii, Biologii, Geografii.

  arturant,  05/08/2013

@Krzysztof Mrozowski: Jestem z Tobą , wspieram ten pomysł całkowicie.

  Elba,  05/08/2013

@Janusz Dąbrowski: Władcy systemu iluzji są mistrzami kontroli zbiorowego umysłu, więc wszystko, co płynie z głównego strumienia wiadomości (main streem) jest dla naszego ducha wrogą i toksyczną papką kołyszącą nas do coraz to głębszego narkotycznego snu w iluzorycznym świecie materii sprowadzonym do wyboru zabawek do ogłupiania…

Bóg jest jeden, tak samo jak jeden jest "kielich życia" z którego (niezależnie od wyznawanej religii) "wychodzimy" na ziemskie życie.
Dlaczego więc tyle różnych spojrzeń na Boga, tyle religii...
Wszyscy wracamy w to samo miejsce, które stworzyło "kielich życia"..."proch" ziemi.
Jeśli nie wiesz o co chodzi to na pewno chodzi o lukratywne dobra doczesne i władzę - stąd tyle zła ...  wyświetl więcej

  Elba,  07/08/2013

@annamu: Bóg niby jeden lecz nieskończony, postrzegany fragemntarycznie daje nieskończoność odczuć, które jak puzzle złożone w całość dopiero dają jego skończony obraz :)
Już w I wieku, za sprawą Pawła, wśród gminy chrześcijańskiej nastąpił poważny rozłam. Pierwsi Apostołowie zarzucali Pawłowi, że głosi swoją ewangelię i mieni się Apostołem, nie znając w ogóle osoby Jezusa ani jego nauk. Na ...  wyświetl więcej

  annamu,  08/08/2013

@Elba: Miałem możliwość zwiedzenia w Londynie "świątyni pod wezwaniem Pawła". TO BYŁ DLA MNIE SZOK - znając świątynie katolickie.
Niesamowity kontrast jak można i w jakim wystroju modlić się do Boga Chrześcijan...

  Elba,  08/08/2013

@annamu: Przepych i bogactwo budzi respekt - Jezus i biedni chrześciajnie nijak mają się do tego blichtru... http://www.youtube.com/watch?v(...)X7sV3wY

  annamu,  08/08/2013

@Elba: Bardziej ludzka i bliżej człowieka jest Bazylika Pawła - czułem się w niej godnie, nic mnie nie próbowało "przydeptać" i straszyć. Daję Duży plus dla tej Bazyliki, jej wystroju i Temu co w jej murach istnieje...to się wyraźnie odczuwa.

  rekurent,  06/08/2013

Myślę, że taka przemiana to naturalna kolej rzeczy a ten nieprzyjemny proces który obserwujemy od paru tysięcy lat, to nic innego jak oddzielanie szumu od esencji.
Pięknie i trafnie zmontowane zdjęcie, jest na tapecie i już oczekuję :)
pozdrawiam

Foto rozwala system.

  Elba,  07/08/2013

@tanielski:
Postrzeganie rzeczywistości to taka indywidualna sprawa... Dla jednych bagno to wszystko, co dostrzegają, lecz inni potrafią dostrzec w nim życie... Polecam: http://www.youtube.com/watch?v(...)Ef-zVQU

  annamu,  09/08/2013

Elba - nic talk nie oddaje "atmosfery" obiektu jak powolny spacer nie ograniczony czasem. Na zwiedzanie katedry "daliśmy sobie" całe popołudnie. Jesteśmy z tych co z drobnych szczególików "tkamy siatkę przestrzenną" miejsca, łącząc w całość obraz, odczucia zmysłów, drobiazgi będące przerywnikami lub łącznikami twórców obiektu oraz jego wystroju. Podsumowanie było zgodne - bardzo wysoka klasa twór ...  wyświetl więcej

  gasterm  (www),  09/08/2013

ekstra fota

  modrzejewski  (www),  24/08/2013

@gasterm: mega!

  diana60,  18/04/2014

Właśnie! Samo to istnienie, będące myślą, musi się skończyć! to moja odpowiedz! pozdrawiam!



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska