Login lub e-mail Hasło   

"Siostrzeniec Czarodzieja" (Opowieści z Narni) - C.S.Lewis

"Narnio, Narnio, Narnio, przebudź się! Kochaj. Myśl. Mów "
Wyświetlenia: 1.368 Zamieszczono 08/08/2013

 
autor: C.S. Lewis
tytuł oryginału:The magician's nephew

cykl wydawniczy: Opowieści z Narni (tom 6)
wydawnictwo: Media Rodzina
data wydania:  2001
liczba stron: 200
moja ocena: 6 / 6



 
 
"Lew chodził tu i tam po pustej, nagiej okolicy i śpiewał nową pieśń (...) A potem zabłysło coś jak ogień lub błyskawica, nie wiadomo, czy z nieba, czy z samego Lwa. Niesamowity dreszcz przeniknął dzieci aż do szpiku kości. Najgłębszy, najdzikszy głos, jaki kiedykolwiek słyszały, mówił: << Narnio, Narnio, Narnio, przebudź się! Kochaj. Myśl. Mów >> (...)"


 


To jedne z piękniejszych wersetów, jakie miałam okazję czytać (poza Biblią oczywiście). Zresztą odniesień do mojej ukochanej Biblii jest tu wiele. Czytałam zatem o nicości i pustce, o Lwie, który stwarza świat swoim słowem, o drzewie pośrodku ogrodu, o dziecku Adama, przez które na świat weszło zło czy wreszcie o czarownicy - przepięknej, ale strasznej Królowej Charnu. 



 


Od pierwszego spotkania pokochałam Aslana,  a jego spokój i mądrość sprawiły, że czułam się bezpiecznie czytając powieść. Nawet Królowa nie byłą mi straszna, choć uczciwie mówiąc - fascynująca postać. Zrobiłam sobie kawę, pokroiłam owoce, posypałam rodzynkami i zaczęłam marzyć... I wyczarowałam kolejne przedstawienie mojego kółka teatralnego... Ale to po Alicji w krainie czarów, po Jasełkach i po Calineczce... No chyba, że zrobimy we wrześniu małe "referendum". Pięknie byłoby pokazać, jak powstał nasz świat... upsss - Narnia... Ale czy to nie to samo?






 


To moje pierwsze spotkanie z Narnią, nie licząc zastępstwa na polskim i filmu, który widziałam będąc w kinie razem z moimi pociechami... Ale film to nie książka, zresztą w filmie nie znajdziemy historii powstania Narni. Nie dowiemy się jak powstała tajemnicza szafa, ani co robi w Narni londyńska latarnia...  
To tylko przedsmak tego, co czeka mnie w kolejnych dniach, ponieważ postanowiłam przeczytać cały cykl Opowieści z Narni. Nie będę oszukiwała, że robię to z miłości do fantastyki (jeśli tak można nazwać książki Lewisa). Od września (mam nadzieję, że się uda w tym roku) chcę poprowadzić koło czytelnicze w mojej szkole. Chciałabym połączyć moją miłość do książek z przedmiotem, którego nauczam. To właśnie dlatego śledzę wszystkie wątki chrześcijańskie w twórczości Lewisa i Tolkiena, a przy okazji nieźle się bawię. 

Cóż... czego się nie robi dla dzieci....?



A tak na zakończenie - Narnia zaczyna mi się coraz bardziej podobać... Może w przyszłym roku szkolnym urządzę klasę a'la Narnia - bo ten rok jest poświęcony Arce Noego... A tak przy okazji... prace już na ukończeniu, po tym jak zwierzaki zwiały z arki (odkleiły się od ściany) musiałam ponownie namówić je do wejścia na pokład (kupiłam klej montażowy). Ale moje zwierzaki tez mają buzie i są jak z bajki, więc do Narni już niedaleko :)









Postanowiłam tez poszukać własnej Narni... Gdy znajdę - z pewnością się w Wami kochani podzielę... Tymczasem uciekam do lektury "Lew, Czarownica i stara szafa"...




Anna M.





Podobne artykuły


13
komentarze: 49 | wyświetlenia: 1305
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1436
12
komentarze: 93 | wyświetlenia: 804
12
komentarze: 68 | wyświetlenia: 1041
12
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1630
12
komentarze: 25 | wyświetlenia: 2105
11
komentarze: 31 | wyświetlenia: 2200
11
komentarze: 72 | wyświetlenia: 809
11
komentarze: 17 | wyświetlenia: 1105
11
komentarze: 1 | wyświetlenia: 1047
11
komentarze: 4 | wyświetlenia: 1535
11
komentarze: 9 | wyświetlenia: 526
10
komentarze: 11 | wyświetlenia: 1302
10
komentarze: 36 | wyświetlenia: 555
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Aniu zastanawiam się dlaczego Biblię zaliczasz do fantastyki, a nie do bajek?

@Krzysztof Mrozowski: Do fantastyki zaliczam Opowieści z Narni oparte na wątkach biblijnych, Biblię zaliczam do "literatury faktu" ? A tak poważnie Biblia jest dla mnie żywą księgą i opisem relacji Boga z ludźmi, dla mnie osobiście, jest podstawą życia i wszystko kręci się wokół niej... Ale zapewne zdania 99 % społeczeństwa są diametralnie inne. Takie życie i wolność człowieka...

@Anna Matysiak: Moja ulubiona część Biblii to ta, gdzie Bóg daje ludziom wolną wolę, a następnie zabija ich za to, że nie postępowali tak jak on chciał. Literatura faktu?, facet w brzuchu ryby, gadający wąż, nietoperz jako ptak, można tak bez końca. Aniu jak takie prymitywne bajki mogą być faktami- zresztą fakty są poparte dowodami, w Biblii nie ma żadnych dowodów, więc myślę, że kategoria bajek jest najodpowiedniejsza, pozdrawiam :-)

@Krzysztof Mrozowski: właśnie te prymitywne bajki zawierają symbole do wiedzy tajemnej .. tak samo jak pierwsza karta Tarota... najpierw poznaj pierwotne znaczenie symboli jakie Cię śmieszą i wówczas podstaw pod zdarzenie ... a wówczas mina Tobie zrzędnie .. do dzieła .. pozdrawiam;)

@Krzysztof Mrozowski: Biblie czyta się jako opowieść o relacji Boga do człowieka, jest ona dynamiczna i prawdziwa, nawet gdy zawiera fakty z dzisiejszego punktu widzenia nazwijmy to "legendy i stare podania". Historia o Janaszu wcale nie kare nam wierzyć, ze człowiek siedział 3 dni we wnętrzności ryby i przeżył, tylko o tym, że Bóg troszczy się o proroka i tłumaczy mu, że każdy z nas zasługuje na ...  wyświetl więcej

@Teresa Rembielińska: Biblia i religia nie zawierają żadnej "wiedzy tajemnej". W tarota i wróżby nie wierzę, bo to okultyzm, a to przeciw I Przykazaniu.

  Remter,  09/08/2013

@Anna Matysiak: A co powiesz na te słowa wypowiedziane do Daniela ; " Ale ty, Danielu, zamknij te słowa i zapieczętuj księgę aż do czasu ostatecznego! Wielu będzie to badać i wzrośnie poznanie. "- Daniela 12,4 Karty Tarota nie powinny służyć do przepowiadania przyszłości , gdyż w nich jest zamknięta wiedza tajemna przy pomocy języka symbolicznego. Kiedy będziesz umieć odczytać pierwszą kartę Maga ...  wyświetl więcej

  Remter,  09/08/2013

@Teresa Rembielińska: w innym przekładzie powiedziano ; (4) "Ty zaś. Danielu, okryj te słowa tajemnicą i zapieczętuj księgę aż do czasu końca. Wielu będzie przebiegać i nastanie obfitość prawdziwej wiedzy". - Przekład Nowego Świata ...

@Teresa Rembielińska: Przekład nowego świata nie jest katolicki, tarot jest okultyzmem, a ja juz nie wdaję się w dyskusje, bo widzę, że nie ma sensu... Pozdrawiam

  Remter,  09/08/2013

@Anna Matysiak: (4) Ty jednak, Danielu, ukryj słowa i zapieczętuj księgę aż do czasów ostatecznych. - Biblia Tysiąclecia... Dałam 3 przekłady - pierwszy - Biblia warszawska . Osobiście korzystam z 5 przekładów i każdy potwierdza to samo ..

@Anna Matysiak: Aniu nie było moją intencją sprawić Ci jakąkolwiek przykrość, nigdzie nie napisałem, że jesteś głupią osobą, wręcz przeciwnie uważam Cię za niezwykle mądrą i inteligentną. Moja ocena Biblii jest tylko moją oceną tej książki i nie przekłada się na ocenę ludzi, którzy ją czytają. Czytałem Biblię i nie doszukałem się tam żadnych wartościowych treści. Klucz o którym piszesz można stoso ...  wyświetl więcej

@Krzysztof Mrozowski: Ok, zwyczajnie mamy zupełnie inne zdania na temat Biblii, moim zamiarem nie jest też próba przekonania Ciebie do moich racji, bo to nie jest dialog, a ja preferuję właśnie postawę dialogu, bez wzajemnego przeciągania się na swoje racje czy obrażania drugiej osoby. Może zwyczajnie zakończymy rozmowę na tym etapie, bo dalsze udowadnianie, co jest bajką, a co nie nie ma sensu... ...  wyświetl więcej

pozdrawiam wszystkich komentujących i czytających :) miłego dnia :)


:)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska