Login lub e-mail Hasło   

Najlepsza dieta

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://znakiczasu.pl/punkt-widzenia/282-(...)09-2013
Czy wegetarianizm może mieć coś wspólnego z wolnością religijną? Może.
Wyświetlenia: 2.085 Zamieszczono 12/09/2013

Początek mijającego lata w polityce naznaczyło uchwalenie zakazu uboju rytualnego. Posłowie uchwalili nowe prawo niemal zgodnie, ponad podziałami politycznymi, jak nigdy. Swoje działanie uzasadniali, a jakżeby inaczej, głęboką troską o los zwierząt hodowlanych — żeby nadmiernie nie cierpiały podczas zadawania im śmierci. Na co dzień nasza klasa polityczna kłóci się o wszystko, a tu taka zgodność. Byłem już bliski uronienia łzy  wzruszenia nad tym odruchem serca naszych posłów, gdy przyszło mi na myśl, że w dniu uchwalenia ustawy prawdopodobnie większość z nich w sejmowej restauracji wybrała obiad... mięsny. Zresztą jak większość Polaków.

Nie wiem, co było prawdziwą przyczyną tej nadzwyczajnej zgodności w uchwaleniu zakazu uboju rytualnego, ale trudno mi uwierzyć, że chodziło o dobro zwierząt. Czas pokaże. Gdyby bowiem rzeczywiście chodziło o dobro zwierząt, znalazłoby się parę innych rzeczy do uchwalenia, pilniejszych, jak choćby poprawienie warunków życia zwierząt hodowlanych czy warunków przewozu zwierząt do rzeźni, zakazu wykonywania doświadczeń na zwierzętach w laboratoriach kosmetycznych. Kierując się troską o zwierzęta, by nie cierpiały, zawsze też można było rozważyć zakazanie wszelkiego uboju, nie tylko rytualnego. Żadne zwierzęta w Polsce by już wtedy na pewno nie cierpiały. Kto by chciał jeść mięso, kupowałby je tylko z importu. Byłoby pewnie znacznie droższe niż dotychczas, ale za to jako całość mielibyśmy czystsze sumienia. Gdyby to rozwiązanie wydawało się zbyt radykalne, posłowie głosujący za zakazem uboju rytualnego — stosownie do zadeklarowanego swoim głosem poglądu na cierpienie zwierząt — powinni byli z dniem głosowania przejść na wegetarianizm. Przynajmniej byliby konsekwentni. Przestaliby swoimi gustami smakowymi przyczyniać się do poszerzania obszaru cierpienia naszych braci mniejszych.

Nie słyszałem jednak, by którykolwiek z wybrańców narodu po tym głosowaniu przeszedł na wegetarianizm. Nic tak nie razi jak obłuda. Okazywanie troski, która faktycznie nie jest żadną troską, a przy tym cudzym kosztem. W tym konkretnym wypadku kosztem mniejszościowych wyznań religijnych, dla których ubój rytualny nie jest jedynie zwyczajem kulturowym, ale wymogiem religijnym, i których nawet nikt nie zapytał w tej sprawie o zdanie. Wszystkie duże linie lotnicze świata respektują fakt, że są wyznania religijne, których wyznawcy nie zjedzą mięsa pozyskanego inaczej niż z uboju rytualnego. Tylko my uznaliśmy, że to nie ma znaczenia, a konkretnie, że nie musimy się liczyć z cudzymi wierzeniami religijnymi. A dlaczego? Bo cudze. Bo mniejszościowe.

Nie musimy się zgadzać z cudzymi praktykami religijnymi. Nie muszą się nam podobać. Ale dopóki nie szkodzą ludziom, powinny być dopuszczalne. A co z prawami zwierząt, z ich cierpieniem?! — zawołają obrońcy zwierząt. Rozumiem. Dlatego powtórzę: jeśli chcemy oszczędzić zwierzętom cierpienia, zakażmy wszelkiego uboju. Dywagacje, jaki rodzaj śmierci jest bardziej bolesny, są bezpłodne. Jeszcze nikt nie wymyślił takiego miernika, który by to zmierzył.

Dziś z pogwałceniem wolności religijnej i bez pytania najbardziej zainteresowanych (z mniejszościowych związków wyznaniowych) zakazano uboju rytualnego. Jakiej praktyki religijnej jakiemu wyznaniu władza zabroni jutro? A co, gdyby w ramach ochrony epidemiologicznej prewencyjnie zakazała zanurzania palców w wodzie święconej wiernym wchodzącym do katolickich kościołów? Jestem ciekaw, czy mielibyśmy wtedy w sejmie taką zgodność.

Jak dotąd wegetarianizmu jedynie dotknęliśmy, niejako w opozycji do uboju rytualnego czy uboju w ogóle. A to temat tego lata także modny, również w przodujących tygodnikach, np. w „Polityce”. Ciągle nie brakuje ludzi próbujących udowadniać, że wegetarianizm jest be; że nie dostarcza wszystkich potrzebnych do życia składników; że bez mięsa się nie da, a wegetarianie to fanatycy. Tym bardziej więc polecam okładkowy wywiad z człowiekiem, który... chciałoby się przysłowiowo powiedzieć: zjadł na wegetarianizmie wszystkie zęby, a tu wręcz przeciwnie — mimo że ma 90 lat, ma wszystkie swoje zęby, nie nosi okularów, jest niezwykle sprawny intelektualnie i fizycznie; no i od zawsze jest wegetarianinem. Chodzi o Johna Scharffenberga, profesora dietetyki z Uniwersytetu Loma Linda w Stanach Zjednoczonych.

Jednak dla wierzących w Pismo Święte jako autorytatywne źródło wiary — a wydaje się, że w Polsce takich brakować nie powinno — bardziej niż nawet medyczne dowody na wyższość wegetarianizmu nad dietami mięsnymi powinno mieć znaczenie to, że dieta bezmięsna była pierwszą dietą, jaką Bóg przeznaczył ludziom bezpośrednio po stworzeniu. A że wszystko wtedy było „bardzo dobre”, więc i ta dieta taka była — najlepsza dla człowieka. Przykłady podawane przez prof. Scharffenberga dowodzą, że ciągle taka jest. 

Andrzej Siciński

 

[Artykuł ukazał się jako felieton wstępny w miesięczniku „Znaki Czasu” 9/2013. Na potrzeby publikacji na Eioba.pl zmieniony został jedynie lid].

 

Podobne artykuły


95
komentarze: 44 | wyświetlenia: 15079
36
komentarze: 35 | wyświetlenia: 2327
35
komentarze: 94 | wyświetlenia: 3476
31
komentarze: 29 | wyświetlenia: 5952
31
komentarze: 26 | wyświetlenia: 2378
29
komentarze: 18 | wyświetlenia: 3859
28
komentarze: 9 | wyświetlenia: 2623
28
komentarze: 43 | wyświetlenia: 1869
26
komentarze: 11 | wyświetlenia: 2272
25
komentarze: 7 | wyświetlenia: 4988
24
komentarze: 9 | wyświetlenia: 1629
25
komentarze: 55 | wyświetlenia: 7579
24
komentarze: 17 | wyświetlenia: 2793
23
komentarze: 75 | wyświetlenia: 2321
 
Autor
Artykuł



  barkarz  (www),  16/09/2013

Owszem wegetarianizm ma wiele zalet i można go polecić wszystkim dorosłym osobom. Kłopot w tym, że wielu wegetariańskich i wegańskich rodziców zmusza swoje małe dzieci do swojej diety. Wyrządzają im straszną krzywdę i szkody są często nieodwracalne. W okresie gdy ciało się rozwija i buduje organizmowi dieta wegetariańska nie wystarcza.
Przecież wymienieni przez Ciebie pierwsi ludzie Adam i Ewa zostali stworzeni, nie musieli rosnąć:)))

@barkarz: Fakt, Adam i Ewa nie musieli rosnąć:-) Ale Kain i Abel już tak:-)). A co do dzieci na diecie wegetariańskiej to zgadzam się, ale tylko w odniesieniu do rodziców, dla których wegetarianizm oznacza jedynie wyeliminowanie z diety mięsa. To za mało. Mądry wegetarianizm to również świadomość tego, co się spożywa - wartości poszczególnych pokarmów, potrzeb organizmu, suplementacji itp. Znam te ...  wyświetl więcej

  barkarz  (www),  16/09/2013

@Andrzej Siciński:
Wydawało mi się, że Kain i Abel pochodzili z ludu pasterskiego, sądzisz że nie jedli mięsa?

@barkarz: Czasy Kaina i Abla to jeszcze nie czasy "ludu", co zaledwie "rodziny". Wg Biblii Bóg zezwolił jeść mięso dopiero po potopie.

  barkarz  (www),  16/09/2013

@Andrzej Siciński:
Wprawdzie nie jestem żadnym wybitnym specjalistą, ale sprawa chyba nie jest taka prosta jak twierdzisz. Biblia wspomina, że Abel miał jakieś stado.
Mniejsza zresztą z tym, chciałbym Ci polecić "Mity hebrajskie" Roberta Grawesa, on był dość skrupulatnym badaczem tekstów biblijnych.

Dziś z pogwałceniem wolności religijnej i bez pytania najbardziej zainteresowanych (z mniejszościowych związków wyznaniowych) zakazano uboju rytualnego.tak to prawda.Monopol na szczęście,zdrowie itp-w kraju ma jedyna partia-kościół cudotworny JP2 i imć o Rydzyka!Reszta to pachołki,kundelki -powiedział to ju dawno budowniczy światy ni opatrzności-niech mu aniolowie do snu wiecznego na tranach graja ...  wyświetl więcej

  hussair  (www),  17/09/2013

@Szymon Bachir: Wiele rzeczy nam nie leżało, ale świat się zmienia, a jednostki oporne na zmiany, reformy, świeży oddech, mogą równie dobrze przesiedzieć cały swój żywot w sławojce.
Mistrzu Szymonie, spóźnione, jednakoż radosne gratulacje z powodu wydania książki - proszę mi przemailować adres oficyny.

@hussair: Racja!A co do oficyny?Nie wiem.Sprawę wydania-zna p.Maciej Skarzyński-znany zapewne i tobie-często tu pisuje.Jemu zawdzięczam ten "rozgłos"Nie ukrywam,ze sprawił ogromna radość.Z informacji wynika,ze z końcem września wyda Pozdrawiam serdecznie

  hussair  (www),  18/09/2013

@Szymon Bachir: OK, Mistrzu, zatem zadepeszuję do Macieja. ;)

  hussair  (www),  18/09/2013

Niektórzy - w dużej mierze dzięki takim, a innym mediom - przegapiają to zjawisko, innym brak woli lub przekonania, by dołączyć, jeszcze inni śledzą ten proces i nie kryją irytacji, a nawet agresji - ale faktem jest, że odbywa się właśnie potężna rewolucja cywilizacyjna na skalę całej planety. W ciągu tylko ostatnich kilku lat liczba wegan i wegetarian POTROIŁA SIĘ i wynosi 600 milionów ludzi.
...  wyświetl więcej

Wegetarianizm nie jest najlepszą opcją jeśli idzie o diete. Próbowąłem, nie polecam.

@Jacek Kiernos: Dziękuję za komentarz. Powodów, dla których w wypadku konkretnej jednostki wegetarianizm nie zdaje egzaminu może być tysiące. Najczęściej chodzi o brak dostatecznej wiedzy i popełnianie błędów, których skutki przerzuca się na dietę jako taką. Indywidualne przekonania wegetarian i byłych wegetarian o skuteczności tej diety na polu zdrowia nie mają tu żadnego znaczenia. Znaczenia maj ...  wyświetl więcej

  hussair  (www),  20/09/2013

@Andrzej Siciński: ,,brak dostatecznej wiedzy i popełnianie błędów, których skutki przerzuca się na dietę jako taką'' - otóż i to. Po prostu i nade wszystko. Poza przejrzeniem WIELU źródeł jest oczywiście nieodzowne doświadczanie na sobie samym, bo człowiek to mechanizm co prawda zbiorowy, ale indywidualny nie mniej. Do najczęstszych błędów ludzi zawiedzionych dietą wegetariańską zaliczam fatalne ...  wyświetl więcej

@hussair: Mam nadzieję, że cię nie urażę, jeśli twój komentarz zakończę słowem: Amen! :-)

  hussair  (www),  21/09/2013

@Andrzej Siciński: Trafnie. :)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska