Login lub e-mail Hasło   

Obrażony na społeczeństwo!

Premier Tusk był uprzejmy ostatnio powiedzieć, że nie będzie umawiał się ze związkowcami na temat jego odwołania. Niestety, żadna władza nie umie uczyć się na błędach. Pogarda d...
Wyświetlenia: 846 Zamieszczono 13/09/2013

Premier Tusk był uprzejmy ostatnio powiedzieć, że nie będzie umawiał się ze związkowcami na temat jego odwołania. Niestety, żadna władza nie umie uczyć się na błędach. Pogarda dla zwykłych ludzi pojawia się zawsze po kilku latach rządzenia. Zwyczajna buta i bezczelność, a czasem po prostu zwykłe chamstwo wyłazi z rządzących w momentach kryzysowych, np. niepokojów społecznych. Pojawia się pytanie – dlaczego mamy słuchać pętaków? To przecież nie przypadek i nie przejęzyczenie, że tak został nazwany przez premiera przewodniczący „Solidarności” Duda. Toż  z pętakami się nie gada, nie siada się do stołu, a jeżeli nawet się siada, to traktuje się partnera jak petenta, kogoś, kto psuje komfort bezproblemowego administrowania państwem. Czy zatem można dziwić się władzom związkowym, którzy w taki właśnie sposób zostali potraktowani w Komisji Trójstronnej?

              I nie jest to, jak twierdzą rządowi publicyści, jednorazowy wyskok premiera, przypadkowe chlapnięcie przed kamerami, ale niestety metoda jego działania. Przypominam, że podobna sytuacja miała miejsce przed przyjęciem ACTA. Stwierdził, obrażając ludzi, że „ulica” nie będzie dyktowała mu treści projektów ustaw. Ta pogarda dla „ulicy” mogłaby  oznaczać, że Tusk wywodzi się z arystokratycznych salonów, ale nie oznacza, bo Tusk wychowywał się na podwórku.

              Tak konsekwentna odmowa społecznego dialogu, buta, przekonanie o własnej nieomylności jest przejawem całkowitej degeneracji władzy, świadectwem zupełnej alienacji. Logika jest tu prosta: jeśli władza nie chce rozmawiać z ludźmi pracy, ludzie pracy muszą władzę do rozmowy zmusić. Obecna sytuacja przypomina tę sprzed 33 lat, kiedy wicepremier Jagielski musiał posadzić swój wypielęgnowany tyłek na robotniczym krześle w sali bhp w Stoczni  Gdańskiej i podpisać porozumienie z tymi, którymi szczerze gardził. Widzieć minę Jagielskiego w tamtym momencie – bezcenne. Premier Tusk i jego świta powinni obejrzeć te archiwalne materiały.

              Ja nie jestem optymistą. Sądzę, że dobrego samopoczucia premiera nikt ani nic nie jest w stanie zburzyć. Trwa w samozachwycie, poczuciu własnej wyjątkowości i przekonaniu, że jedyną intencją demonstrujących ludzi pracy jest dybanie na jego stołek. Premier, jak mniemam, szczerze wątpi, że demonstracje są krzykiem rozpaczy, wołaniem o sprawne i przyjazne obywatelowi państwo. 

Podobne artykuły


17
komentarze: 77 | wyświetlenia: 2205
16
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1223
14
komentarze: 15 | wyświetlenia: 1071
14
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1126
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 556
13
komentarze: 53 | wyświetlenia: 800
11
komentarze: 92 | wyświetlenia: 646
11
komentarze: 70 | wyświetlenia: 683
11
komentarze: 37 | wyświetlenia: 493
11
komentarze: 34 | wyświetlenia: 986
11
komentarze: 137 | wyświetlenia: 625
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  ulmed,  13/09/2013

Podzielam :))

Ta pogarda dla zwykłego człowieka jeszcze bokiem wyjdzie nie tylko jemu, jako marionetce, ale i tym, co nim sterują...

  greenway,  13/09/2013

Podobno pewna radna z PO powiedziała, że jej partia potraktowała Polskę jak łup. Cóż tu można powiedzieć - precz z taką władzą.

  wurkut,  13/09/2013

@greenway: Jakby jakakolwiek inna władza do tej pory zachowywała się inaczej... TKM było, jest i będzie.

@wurkut: zgadza się. Niestety.

  wurkut,  13/09/2013

Nie jestem fanem Tuska, ale tu ma rację. Też bym z Dudą nie rozmawiał. Nie ma z kim, i nie ma o czym.

  golesz,  13/09/2013

Cóż... Każda Wadza deprawuje. Się. Nie jestem zwolennikiem anarchii, ale może da się jakoś godniej istnieć bez Wadzy jako takiej? Czy zawsze musimy żyć pod knutem? Takim, czy innym? Czy już na zawsze jesteśmy skazani na bycie potulnymi niewolnikami? Mamy wszakźe internet, zdolnych uczonych, wielu porządnych, prawych ludzi. Coś z tym trzeba wreszcie zrobić, i to w skali globalnej!

  dzepson,  13/09/2013

też bym nie wychodził do tej bandy wąsatych zadymiarzy. Oni tam nie przyszli walczyć o dobro polskich pracowników, tylko o swoje. Posłuchajcie sobie ich wypowiedzi:
"jak ja mam teraz..."
"teraz zarabiam na rękę..."
"ile mam do emerytury..."
"ja mam dzieci..."
Duda zorganizował protest pracowników budżetówki a próbuje nam wmówić, że chodzi o wszystkich obywateli. ...  wyświetl więcej

Z jednej strony Tuskowi władza uderzyła do głowy i z plebsem nie rozmawia. Ale z drugiej, to o czym miałby rozmawiać z Dudą. Przecież nie od dziś wiadomo, że Duda popiera PiS, więc de facto Solidarność stała się narzędziem w rękach Kaczyńskiego, więc po co miałby Tusk rozmawiać z przewodniczącym Solidarności, jak o wszystkim decyduje prezes PiS. Prawdę mówiąc tak naprawdę nikt tam nie chce z Tuski ...  wyświetl więcej

  jotko49,  14/09/2013

Co się za butą polityka skrywa, kogóż tym razem on znów wykiwa, odporny jak zawsze na słowa krytyki kłamie i wije się, w słowach i czynach brak prawdy, same uniki...
Z bolącym sercem, przymglonym wzrokiem, dokąd zmierzamy niepewnym krokiem ?



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska