Login lub e-mail Hasło   

Chamofobia

Jeśli wierzyć statystykom, większość z nas pochodzi z chłopskich rodzin. Tak, wszyscy jesteśmy wieśniakami. Mamy we krwi słomę i bimber.
Wyświetlenia: 2.240 Zamieszczono 27/09/2013

W Polsce długo mieszczaństwa nie było. Nawet ci, którzy np. w XIX wieku osiadali w miastach, to byli szlachcie lub arystokraci, przybywający ze swoich wiejskich posiadłości i kontynuujący wiejskie zwyczaje. Mieszczaństwa nie mieliśmy.

Jednak mimo to nikt z nas już dziś o tym nie pamięta. Każdy wspomina mleko od krowy, które pił u babci na wakacjach, ale nie kojarzy tego z własnym chłopskim pochodzeniem. Czy ktoś mówi gwarą? Nigdy. Wolimy mówić telewizyjną nowomową.

Dlatego nasza chłopskość, konsekwentnie wypierana,  wraca czasem jak widmo. Świetnie to pokazują filmy Smarzowskiego, szczególnie Wesele: ten ukryty pod markowymi garniturami i dobrymi sukienkami chłopski popęd do wódki i zabawy, do popuszczania, luzowania granic. Jest to w nas wszystkich.

Jakkolwiek zdefiniujemy wieś, i tak jest nam trudno to słowo rozumieć inaczej niż pejoratywnie. Kto chciałby, żeby o nim mówić „wieśniak”? Przecież to słowo samo z sobie nie ma negatywnego znaczenia – to nasze kompleksy wykrzywiają jego znaczenie.

Wielki polski kompleks wiejski pozostaje ciemną, nieuświadomioną raną na naszej tożsamości. Chłopskie tradycje determinują nie tylko nasze jednostkowe doświadczenie, ale i kształt polityki czy życia publicznego.

Pisarze, którzy chcieli się tym zajmować (Pilot, Myśliwski, Kosiński) nie mają naśladowców. Po nich już nikt nie zechce zająć się chłopskim dziedzictwem, pracą uświadamiania nam naszych chłopskich korzeni, wsi, która jest w nas. A bez takiej pracy będziemy – jako jednostki i jako naród – upośledzeni.

Podobne artykuły


15
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1094
15
komentarze: 14 | wyświetlenia: 1713
14
komentarze: 56 | wyświetlenia: 1174
13
komentarze: 2 | wyświetlenia: 1495
13
komentarze: 23 | wyświetlenia: 1528
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 892
13
komentarze: 44 | wyświetlenia: 276
12
komentarze: 75 | wyświetlenia: 732
12
komentarze: 32 | wyświetlenia: 469
12
komentarze: 16 | wyświetlenia: 306
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 834
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 563
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 444
11
komentarze: 15 | wyświetlenia: 787
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  hussair  (www),  27/09/2013

Osobiście bawi mnie paradoks wyrosły z kompleksów i hipokryzji: mamy zatem wylansowany przez celebrę telewizyjną powszechny nalot na disco-polo, tymczasem na weselu po dwóch głębszych wszyscy tańcują, jakby wygrali pół melona na loterii. :)

  koobe  (www),  27/09/2013

@hussair: Dokładnie! Niby wszyscy się tego wstydzimy, jesteśmy ę ą i z Warszawy (z urodzenia), a wystarczy nam kropla alkoholu, by tańczyć do "Jesteś szalona". Tylko dlaczego sobie z tym nie radzimy na trzeźwo? Czemu nie chcemy się do tego przyznać?

  hussair  (www),  27/09/2013

@koobe: Bo jest tak, jak piszesz. Człowiek jest czasem nieuczciwy wobec samego siebie, tym bardziej wobec innych. A dziś jest na tyle strasznie, że postawy - przynajmniej te AFISZOWANE - lansuje TV. Gdyby to była TV PRZEDWOJENNA, byłbym spokojny o system wartości. Ale to jest TV, w której za bardzo pochwał dla skromności, patriotyzmu, tradycji rodzinnych nie uświadczysz. Za to mnóstwo sztucznej po ...  wyświetl więcej

  golesz,  27/09/2013

@hussair: Święta racja. I zupełnie mam gdzieś, TV mądralo, skąd jesteś, co, gdzie studiowałeś i czy w ogóle, ile masz lat, kim są Twoi starzy, stan Twojego konta, bylebyś udowodnił, że nie masz w głowie spleśniałej sieczki, i że rozumujesz samodzielnie. Słówko "moher" czy "oszołom" to rzucone gawiedzi skróty salonowe, z zajadłym upodobaniem, właściwą intonacją, lansowane przez może i tak naprawdę, ...  wyświetl więcej

@golesz:
Paradoksalnie tego typu komentarzem wpisujesz się doskonale w główny nurt czyli "mohery" i "młodzi wykształceni z wielkich miast" co zdaje się mieć na celu jedynie podział ludzi na tzw. lepszych i gorszych, a wystarczyła by tylko delikatna zmiana nastawienia do siebie, zaakceptowanie kim się jest i można z dumą nosić koszulkę mohera. Zasada dzieli rządź jest ci chyba znajoma a więc ...  wyświetl więcej

  hussair  (www),  27/09/2013

,,Mamy we krwi słomę i bimber'' - dobre, zapamiętam. :)

  Marta Drab  (www),  01/10/2013

@hussair:
Jedno zdanie, a tak wiele mówi.

Punktuję za "słomę i bimber" :) Koobe, ci, którzy wstydzą się powiązań z ludźmi uprawiającymi ziemię, niewiele o życiu wiedzą... Ja jestem szczęśliwa powróciwszy w wiejskie klimaty, a im bardziej poznaję moich sąsiadów i ich ciężką pracę, tym większy mam dla nich szacunek...

jezeli spojrze na dzien powszedni w Polsce, na rekonstrukcje historycznych wydarzen, na piesni, frazesy to mam nieodparte wrazenie ze Polacy w 90% pochodza z rodu rycerskiego lub conajmniej od centurionow rzymskich legionow. :-)

  koobe  (www),  27/09/2013

@miro von kässelbach: chcieliby pochodzić ;P

@koobe: Myślę ze jest nawet lepiej :P
http://historia.focus.pl/polsk(...)ami-513

  rekurent,  27/09/2013

Ja już na szczęście powróciłem do korzeni :),po ucieczce z miejskiego kołchozu, jestem "wiśniakiem" :).
pozdrawiam wszystkich wiśniaków :)

  koobe  (www),  27/09/2013

@rekurent: brawo, dumni wieśniacy :)

E tam, szlachta polska też od chłopa pochodzi- Piasta Kołodzieja.

  ulmed,  27/09/2013

Już za chwileczkę, już za momencik przyjdą wielką chmarą na te ugory porastające szczawiną i siejkami drzew. Przyjdą, przyjdą i będą na powrót dumnym chłopem, co piędzi ziemi za bezcen nie odda, i zaczną mieć chłopski rozum.
Jak w mieście chleba braknie, to wszyscy będą marzyć by chłopem zostać i ugór zaorać. Różnie może być....

  ewfor  (www),  27/09/2013

Mam w rodzinie wielu mieszkających na wsi i powodzi im się lepiej niż tym w mieście, więc czego się wstydzić?

  koobe  (www),  01/10/2013

@ewfor: moim zdaniem - niczego. raczej czuć wielką dumę!

Myślę, że co innego nie wstydzić się swego pochodzenia z chłopskim na czele, a co innego nosić w sobie różne wstydliwe przywary. Nie da się przypisać Bethovenowi cech alkoholika czy pijaczyny chociaż z takiej rodziny wyrósł. To, że mówi się "temu to słoma z butów wyłazi" wcale nie znaczy, że delikwent ma bliskie powinowactwo z chłopstwem. A ilu to ludzi o niskiej kulturze chowa się w miastach. Pij ...  wyświetl więcej

  koobe  (www),  01/10/2013

@Andrzej P Urbański: masz rację, to jest po prostu odrębny problem - cechy nie duplikują się. Ale rodzimy się zawsze - tak mi się wydaje - z pewnym bagażem (naszej rodziny, miejsca pochodzenia, kultury narodowej, różnych lokalnych wspólnot), który na nas, często nieświadomie, oddziałuje. I z tym sobie trzeba poradzić, skonfrontować się z tenymi tradycjami, które nieświadomie nas uformowały.

Odwieczny problem. Czy lepiej żyć na wsi, czy w mieście. Problem obecny od wieków m.in w literaturze. Setki poetów, filozofów, badaczy problemu geniuszy. Tymczasem tutaj - na eiobie - można znaleźć artykuł napisany przez Zwykłego Człowieka, który lepiej obrazuje sprawę, niż znaczna większość tych naukowych i literackich dzieł.

  koobe  (www),  01/10/2013

@matimef: dziękuję :)

  vernon,  28/09/2013

Jestem wieśniakiem. Z dziada pradziada rodzina żyła, pracowała i umierała na wsi. Taki, od kiedy kroniki rodzinne sięgają pamięcią, dozgonny związek. Piję. Tańczę na weselach do disco-polo. Nie stronię od prostych, nieskomplikowanych rozrywek, używam odziedziczonego po przodkach "chłopskiego rozumu". Można pozmieniać nazwy na "wiejskie korzenie", "niestronienie od wysokoprocentowych trunków alkoho ...  wyświetl więcej

  adammm,  28/09/2013

Takie myślenie świadczy o danej osobie.

Co do mieszczan, tak jakbyś miał słabe o nich pojęcie. "Łyki" zasiedlały miasta już gdzieś od XIV wieku. Co prawda, bliżej było im do Magdeburga, ale to też było coś. Poczytaj H. Samsonowicza o złotej jesieni polskiego średniowiecza, zresztą nie tylko jego. Dulska też się kłania.

  koobe  (www),  30/09/2013

@Zbysław Śmigielski: właśnie opowieści o historii polskiego mieszczaństwa są różne. Jedni twierdzą, że w sensie ścisłym ich nie było (w sensie nie mieliśmy kultury mieszczańskiej jak np. w Niemczech), bo nawet ci, którzy mieszkali w miastach, byli przeprowadzonymi szlachcicami ze wsi. I z bardzo dużą konsekwencją przywozili wszystkie zwyczaje "od siebie". Kupcy są długo grupą bez wspólnej podmioto ...  wyświetl więcej

  seta1212,  03/10/2013

Nie chcę się wymądrzać ale to czym naród polski na pewno może się wylegitymować, to głównie silną przynależnością do ziemi "chłop z chłopa". Formy pośrednie, jak szlachectwo, mieszczaństwo, kupiectwo - to przywileje stanu posiadania z tytułu prawa nabytego bądź nadania za zasługi np. wojenne, co służyło do pewnej nobilitacji potwierdzanej coraz bardziej poszerzanym prawem dziedzicznym. Ale że "chł ...  wyświetl więcej

@seta1212:

Koment rownie wyborny/wyborowy jak artykul... Gratulacje...

Klasyczna ilustracja chlopskiej mentalnosci naszych politycznych elit sa nasi nadęci “mężowie stanu” III RP z dyplomami uzyskanymi na PRL-owskich uczelniach, na które dostali sie dzięki punktom za swoje robotniczo-chłopskie pochodzenie. Po wkroczeniu na europejskie/amerykanskie salony (po wczesniejszym wytarciu

...  wyświetl więcej

  koobe  (www),  08/10/2013

@seta1212: dzięki za świetny komentarz. Dziadzio Karol zawsze daje radę :)

  seta1212,  08/10/2013

@youngcontrarian@ koobe:
A cesarz Napoleon wyszedł zza pagórka i powiedział: Chłopy mazurskie ! Mazurskie chłopy !
A my stoim... Chłop w chłopa jak dymb w dymba..

x).dymb - patrz dąb



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska