Login lub e-mail Hasło   

Brońmy krzyża przed nowym totalitaryzmem

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://www.pch24.pl/bronmy-krzyza-przed-(...),i.html
szatan nienawidzi krzyża, nienawidzą krzyża również ci, którzy go duchowo jakoś naśladują, są przez złego ducha wciągani w tę nieczystą grę.
Wyświetlenia: 706 Zamieszczono 07/10/2013
Zgłoszony przez 1 użytkowników jako spam

Szatan wie, że na krzyżu przegrał i chce w tę swoją przegraną wciągnąć ludzi. Skoro więc szatan nienawidzi krzyża, nienawidzą krzyża również ci, którzy są przez złego ducha wciągani w tę nieczystą grę – mówi PCh24.pl ks. Stanisław Małkowski, kaznodzieja, działacz antykomunistycznej opozycji.

Czy, w tych rzekomo spokojnych czasach, trzeba jeszcze bronić krzyża?

 

- To nie są czasy spokojne. To czasy walki. Kościół walczy, przeciwstawiając się Złemu i złu w różnych postaciach.

 

Był Ksiądz na Krakowskim Przedmieściu, gdzie dochodziło do najgłośniejszych aktów profanacji krzyża w III RP, w dodatku za przyzwoleniem części mediów i opinii publicznej. Skąd nienawiść do krzyża?

 

- Byłem na Krakowskim Przedmieściu, modliłem się, poświęciłem krzyż, który tam stanął. A skąd ta nienawiść do Chrystusa, do Kościoła, do obrazu Boga w człowieku? Miało to swoje przyczyny polityczne, ale również duchowe, zawarte w ludzkim grzechu. Skoro więc krzyż jest znakiem zwycięstwa Pana Jezusa nad śmiercią, grzechem, piekłem, szatanem, złem w każdej postaci, to walka z krzyżem jest opowiedzeniem się po stronie tych złych sił i mocy, które Chrystus, umierając na krzyżu, pokonał.

 

Krzyż – znak miłości Boga do człowieka, jest, przez nieprzyjazne Kościołowi środowiska, przedstawiany jako symbol opresji. Dlaczego?

 

- Jeżeli miłość nazywamy nienawiścią, a nienawiść miłością, prawdę kłamstwem, a kłamstwo prawdą, to trudno dziwić się temu, jak fałszywie przedstawiany jest dzisiaj krzyż przez środowiska, o których Pan wspomniał. A takie pomylenie pojęć to przecież istota ideologii postmodernistycznej. Dla niej już samo głoszenie prawdy jest mową nienawiści.

 

A przecież w krzyżu zawiera się prawda. Krzyż na Krakowskim Przedmieściu niósł i niesie orędzie prawdy, pamięci i nadziei.

 

Dlaczego część ludzi odrzuca tę prawdę i nadzieję?

 

- To jest tajemnica. Robią to na własną zgubę. Jest to nienawiść z jednej strony doświadczalna, którą widzimy i odczuwamy, a z drugiej jest zakorzeniona w duchowych siłach zła.

 

Szatan wie, że na krzyżu przegrał i chce w tę swoją przegraną wciągnąć ludzi. Skoro więc szatan nienawidzi krzyża, nienawidzą krzyża również ci, którzy go duchowo jakoś naśladują, są przez złego ducha wciągani w tę nieczystą grę.

 

Jest też wymiar polityczny tej walki z krzyżem. Jedna z pierwszych decyzji prezydenta Bronisława Komorowskiego dotyczyła właśnie usunięcia krzyża z Krakowskiego Przedmieścia. Podobnie prezydent Warszawy, Hanna Gronkiewicz-Waltz nakazała usunięcie niewielkich, przydrożnych krzyżyków, które upamiętniały ludzką, tragiczną śmierć. A krzyż to przecież Chrystusowe dobro, które odniosło zwycięstwo nad złem. Jeżeli ktoś odbiera krzyż ludziom, usuwa z miejsc publicznych, to odbiera im też sens życia, odbiera nadzieję.

 

Bez symbolu zwycięskiej miłości Boga, ludzie przestają myśleć o innych, zaczynają koncentrować się na sobie, żyć tylko dniem dzisiejszym. Rozpada się wspólnota. Bo Chrystus umarł na krzyżu, aby rozproszone dzieci Boże zgromadzić w jedno. Mam wrażenie, że cała walka z krzyżem jest pewnym programem politycznym, społecznym, duchowym i kulturowym. To walka z życiem, nadzieją i Kościołem, to próba usunięcia Chrystusa z przestrzeni publicznej i z naszych dziejów.

 

Jaki jest cel tej walki? Idzie o to, by przerobić człowieka, by pozbawić go tożsamości. Ów nowy człowiek mógłby się stać użytecznym elementem nowego systemu, podobnego do XX-wiecznych socjalizmów, które budowali komuniści oraz narodowi socjaliści. Mowa o trzeciej postaci globalnego totalitaryzmu.

 

Postulat usuwania krzyży z miejsc publicznych to zaledwie jeden z wielu postulatów szerszego hasła o nazwie „państwo neutralne światopoglądowo”. Istnieje coś takiego?

 

- To jest fikcja. To kłamstwo. Nie istnieje coś takiego jak „państwo neutralne światopoglądowo”. Jeżeli mówimy przy tym o krzyżach w miejscu publicznym, czyli poniekąd o roli katolików w dzisiejszym państwie, to nie możemy jej sprowadzać tylko do światopoglądu. Bo „być katolikiem” to coś znacznie więcej niż światopogląd, choć, naturalnie, z katolickiej postawy wynikają światopoglądowe konsekwencje.

 

Samo zaś usuwanie krzyży i wiele innych postulatów współczesnego świata, to element konfrontacji środowisk nieprzyjaznych Kościołowi z katolikami. Konfrontacja ta trwa od wieków, ale teraz nasila się w sposób wyjątkowy. Kumulacja tej konfrontacji każe zapytać dzisiaj, czy Polska w ogóle będzie? Pytanie to zadał na pogrzebie ks. Ignacego Skorupki, ks. Antoni Szlagowski, późniejszy arcybiskup w Warszawie. Pytał wówczas: „U wrót Stolicy toczy się bój, ważą się losy Polski, losy Europy się ważą. Czy Polska będzie? Czy Europa będzie? Bój to z pogaństwem nowożytnym, bój to z szatanem samym”.

 

Wtedy szatan przyjmował postać ideologii bolszewickiej, dzisiaj ma postać nowych ideologii, które są szerzone w ramach postmodernizmu (np. gender, queer, green-peace, poprawność polityczna).

 

A zatem czy ateiści wierzą czy nie wierzą? Wierzą inaczej, na odwrót, w sposób perwersyjny. Ta duchowa postawa rzutuje na sprawy moralne: osobiste, małżeńskie, rodzinne, narodowe. Zerwanie wspólnoty z Bogiem i próba zajęcia Jego miejsca musi skończyć się przegraną. Na razie rzutuje to na niszczenie wszelkich wspólnot po to, aby zastąpić je grzesznym wspólnictwem. Wspólnota z żywym i prawdziwym Bogiem jest rękojmią naszego zwycięstwa. Tę wspólnotę możemy potwierdzić przez narodowy akt poddania się społecznemu panowaniu Jezusa Chrystusa Króla Polski. A więc: sursum corda!

 

Read more: http://www.pch24.pl/bronmy-krzyza-przed-nowym-totalitaryzmem,18178,i.html#ixzz2h1QaikI8

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1588
15
komentarze: 60 | wyświetlenia: 911
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1180
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1197
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 765
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 748
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 457
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1028
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 583
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 731
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 505
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 721
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 992
 
Autor
Dodał do zasobów: swistak
Artykuł

Powiązane tematy





  Areva,  07/10/2013

A totalitaryzm i imperium rydzyka (fanatyzm), kaczyńskiego(więzienia), terlikowskiego(zniszczenie i gwałcenie kobiet) i księży pedofili(gwałcenie dzieci) to pewne dla świstaka, mojri i mugola to świetlane czasy ludzkości cywilizacji!!!

  swistak  (www),  07/10/2013

Widać, że zabolało do żywego! Ateizm to sieroca choroba i religia wymyślona przez szatana dla leniwych i pysznych yntelektualnych lemingów!

  Areva,  08/10/2013

.

  Areva,  08/10/2013

No wiesz świstaku dla ofiar pedofili, gwałconych kobiet (i życie bez praw bycia wolnym człowiekiem), życie w strachu to trochę boli- a wiesz co jest wkurwiające? ŻE KATOLICKIE I INNE RELIGIJNE ZJEBY TYPU ISLAM PRZYPISUJĄ SWOJE POJEBANE IDEE BOGU I NIM WYCIERAJĄ SWOJE ZBOCZONE MORDY I POZWALAJĄ SOBIE W DODATKOWO PROSTO W TWARZ OFIAROM POWIEDZIEĆ ŻE MAJĄ PRAWO ICH KRZYWDZIĆ-JA GDYBYM BYŁA DYKTATOREM ...  wyświetl więcej

@Areva: Nie denerwuj się . Zbyt łatwo ulegasz emocjom, a to z kolei prowadzi do skrajności. Sugerowałbym raczej prześmiewcze posty niż tak radykalne. Poza tym chyba szkoda czasu na tego typu artykuły.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska