Login lub e-mail Hasło   

HollyŁÓDŹ

Ktoś kiedyś powiedział, że Łódź to miasto, które Bóg ukarał przemysłem. Czy na pewno jest to kara?
Wyświetlenia: 6.490 Zamieszczono 29/10/2013

Parę ładnych lat temu studiowałam w Łodzi. Pamiętam, że niemal każdy pukał się wtedy w czoło i pytał co robię w tym jakże smutnym, postindustrialnym mieście. Faktycznie, może nie błyszczała na tle innych miast Polski, ale zawsze czułam do niej ogromny sentyment. Niedawno zostałam zaproszona na ślub przyjaciółki ze studiów i tak jak nie przepadam za ślubami, tak stwierdziłam, że na tym wręcz muszę być. Bardziej od możliwości spotkania starych znajomych zapragnęłam wrócić na 'stare śmieci', choć na chwilę. Nie spodziewałam się wprawdzie fajerwerków, ale to co zobaczyłam wprawiło mnie w niemałe osłupienie.

Witamy z powrotem

W długo wyczekiwaną podróż wybrałam się na dwa dni przed ślubem. Skoro nadarzyła się okazja wyjazdu, to warto było wykorzystać ją w stu procentach. ;) Znajomi proponowali, żebym zatrzymała się u nich, ale pomimo (a może nawet ze względu) szczerej sympatii do nich, zmuszona byłam odmówić. Wszyscy wiemy, że goście są fajni, ale przez pierwsze dwa dni. Postanowiłam zatem zarezerwować pokój w hotelu. Zależało mi na dobrej lokalizacji, więc wybrałam hotel Ibis, ponieważ mieści się przy Al. Piłsudskiego, czyli w samym centrum - zaraz przy ulubionej ulicy Piotrkowskiej. :) Dużo podróżuję i zatrzymuję się w różnych hotelach, ale za każdym razem towarzyszy mi poczucie strachu przed tym na co mogę trafić. Tym razem jednak spotkała mnie miła niespodzianka: standard hotelu kilkakrotnie przewyższał cenę. Po przyjeździe i rzuceniu walizki do pokoju wybrałam się na kawę do hotelowej restauracji, żeby w wygodnym fotelu zaplanować kolejne dni w Łodzi.

Stara, nowa Łódź

Pierwsze wyjście na spacer po Piotrkowskiej było dla mnie szokiem. Nie wiedziałam, że aż tyle się tu zmieniło! Moje ukochane, stare i brzydkie kamienice nie są już ani trochę brzydkie. Ok, zdarzyło mi się czytać o projekcie "Mia100 Kamienic", którego celem jest rewitalizacja stu zabytkowych budynków, ale nie myślałam, że oprócz tego dzieje się coś wartego uwagi. A tu proszę! Schludnie i ładnie - tak, jak powinno być. Spędziłam miłe popołudnie w OFF Piotrkowska Center, czyli dawnej Fabryce Ramischa przekształconej w centrum szeroko pojętej kultury OFF-owej. Kupiłam nawet kilka ubrań w stylu vintage i wypiłam pyszne piwo regionalne - na pewno wrócę tu jutro wieczorem. Ze znajomymi. :) Z ciekawości i tęsknoty odwiedziłam też Księży Młyn, czyli piękny zespół fabryk włókienniczych - zarówno stare obiekty jak i zrewitalizowane, luksusowe lofty mieszczące się przy ulicy Tymienieckiego. Nie mogłam wyjść z podziwu jak wiele zmian tu zaszło odkąd ostatni raz chodziłam tymi ulicami!

(źródło zdjęcia: Wikipedia)

Nie spoczęła na laurach

Dzień był długi i męczący. Po zakupie prezentu ślubnego stwierdziłam, że nie dam rady już dłużej maszerować i postanowiłam wrócić do hotelu. Zjadłam kolację i odwiedziłam hotelowy bar. Przy kieliszku białego wina rozmawiałam z barmanem i kobietą, która była w Łodzi po raz pierwszy. To był bardzo miły wieczór. Pan barman opowiadał nam nowinki o mieście, o nowych projektach i rewitalizacjach i wspólnie stwierdziliśmy, że Łódź zrobiła ogromny postęp i (na szczęście) na tym nie poprzestaje. Moja nowa znajoma zachwycała się architekturą pełną uroku i specyficznym klimatem, w którym można się zakochać. Zgodnie stwierdziliśmy, że jest to miasto, które pomimo swojej historii dzielnie walczy o siebie. Tutaj biznes harmonijnie łączy się z kulturą, a ludzie są otwarci i chętni do działania.

Z łódeczki - Łódź

Byłam wręcz padnięta, ale bardzo szczęśliwa. Aż nie mogłam zasnąć z nadmiaru wrażeń. Leżąc w wygodnym łóżku rozmyślałam o wszystkim, co wydarzyło się tego dnia. Bardzo zmienił się mój sposób myślenia i postrzegania Łodzi. Byłabym szczęśliwa, gdyby wszyscy, negatywnie do niej nastawieni przyjechali tu i zobaczyli na własne oczy, że najwyższy czas zmienić zdanie. A i mieszkańcy powinni być bardziej pewni swego, zamiast uciekać gdzie pieprz rośnie! Nie zdają sobie sprawy, jak olbrzymi potencjał ma to miasto. Nie dostrzegają, że jest artystyczne, a nie konsumpcyjne - a to jest naprawdę wielka zaleta. Łodzianie! Naprawdę nie macie się czego wstydzić! Uważam, że inne miasta powinny brać z Łodzi przykład. Jest przecież tyle pięknych kamienic, które można odrestaurować i zmienić wygląd swojego otoczenia, życia. Wystarczy chcieć. Jak Łódź. :)

Podobne artykuły


14
komentarze: 62 | wyświetlenia: 17565
26
komentarze: 11 | wyświetlenia: 1720
30
komentarze: 24 | wyświetlenia: 4111
25
komentarze: 18 | wyświetlenia: 4091
23
komentarze: 42 | wyświetlenia: 3318
23
komentarze: 15 | wyświetlenia: 2387
22
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1286
18
komentarze: 13 | wyświetlenia: 1824
17
komentarze: 17 | wyświetlenia: 2125
17
komentarze: 4 | wyświetlenia: 8953
18
komentarze: 30 | wyświetlenia: 62069
17
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1349
 
Autor
Artykuł



Nie ma takiego drugiego miasta nawet w Europie... klimat czterech kultur mocno odcisnął się na tym mieście a jego mieszkańcy pozwolili duchowi temu zadomowić się na stałe ... Miasto to zostało tworzone od podstaw w duchu tego , który wiedział co czyni... był On wspaniałym człowiekiem - oddanym sprawie społecznej kraju ... dzisiaj miasto jest tylko upiększeniem a zarządzający nie mają nic wspólnego ...  wyświetl więcej

Może kiedyś się wybiorę, pozwiedzam i zmienię zdanie...
Bo na razie mijając tablicę wyjazdowa ze Zgierza, mimowolnie nasuwa mi się kultowy cytat:
http://www.youtube.com/watch?v(...)vZpJ_BU

;)

W dzieciństwie, były to lata 70-te, jeździłem z rodzicami do Łodzi. Jedyne co zapamiętałem to zapach.
Był specyficzny......nie potrafię określić, czy to był smród, czy przyjemny zapach?
Mój wujo był ważnym kierowcą Stara :) i zabierał mnie w delegacje; w różne, odległe dalekie podróże......woził świnie z PGR-rów do ubojni ( dla młodszego pokolenia: to były Państwowe Gospodarstwa Roln ...  wyświetl więcej

Dziękuję za ten artykuł. Nie mieszkam w Łodzi od kilkunastu lat, ale się w niej urodziłem i wyrosłem. W niej założyłem rodzinę. Wcześniej była dla mnie tylko dużym, choć zaniedbanym miastem. Jednak od jakiegoś czasu interesuję się jej historią - jest imponująca. W XIX wieku nie było miasta, na terenach polskich, które by tak szybko się rozwijało. Łódzkie kamienice to architektoniczne perły. Zachęc ...  wyświetl więcej

  motion  (www),  31/10/2013

Miasto się zmienia i tylko malkontent tego nie widzi i nie docenia.

  hussair  (www),  01/11/2013

Doceniam ten promienny raport o Łodzi. Bo raporty z prasy od lat dotyczą głównie zjawisk patologicznych i kryminalnych. I tak powstają stereotypy. Jak mnie ktoś zapyta, jak widzę Łódź, powiem, że czarno. Ale po trzecim odcinku ,,Hollyłódź'' powinno już być OK. ;)
Łódź kojarzę jeszcze pozytywnie z... miejscem zamieszkania Pana Samochodzika. I to na razie tyle. ;)

Jeszcze jak by za tym rozwojem szły przemyślane działania władz miasta to wróżę Łodzi świetlaną przyszłość, ale jak będzie się pozbywać tak wielkich i prestiżowych imprez jak Camera Image to świat jeszcze długo nie usłyszy o Łodzi.

  berni*,  04/11/2013

No tak, bardzo Ci się podoba. Spróbuj tam żyć, może zmienisz swoje zdanie. Miasto zgnojone i doprowadzone do upadku przez obecnie nam panujący system, zresztą czego nie rozłożyli na łopatki.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska