Login lub e-mail Hasło   

Światło, które łączy nas ze zmarłymi

Kontakt ze zmarłymi jest dostępny da każdego, kto tego pragnie.
Wyświetlenia: 3.249 Zamieszczono 02/11/2013

Światło powstaje  z połączenia biegunów: dodatniego i ujemnego. To złączenie przeciwności, jest punktem spotkania dla świata żywych i świata zmarłych. Dlatego w Święto Zmarłych palimy znicze na grobach, aby połączyć nasze myśli, ze światem duchowym.

Samo zapalenie świecy czy wiązanka kwiatów, jest tylko symbolem, że chcemy tego spotkania. Natomiast myśl, która biegnie  ku naszym drogim zmarłym, jest połączeniem  i spotkaniem z nimi. Ważne jest na jakiej fali emocji, ta myśl przebiega.

Każdy z nas chce być szczęśliwy i  tym szczęściem się dzielić z innymi. Jeśli przekazujemy myśli radosne  do naszych zmarłych, to oni się z tego radują i zbliżają się do nas. Jeśli emocje są pełne bólu, łez i żalu, to oni uciekają. Nie są chętni na takie spotkania.

Zobaczyłam to wczoraj na własne oczy. Siedziałam w zadumie nad grobem, mojego zmarłego męża i nagle usiadł na płycie grobowca piękny motylek. Wiedziałam, że to znak od niego. Zamiast się cieszyć z tego pięknego spotkania, uroniłam łzy smutku, żalu oraz tęsknoty. Motylek natychmiast odleciał i już nie wrócił.

Wieczorem w audycji Eli Nowalskiej o umieraniu, zadałam jej pytanie na czacie: czy mój mąż jest po drugiej stronie szczęśliwy? Odpowiedź Eli brzmiała: jego szczęście zależy od tego, czy ty będziesz tu szczęśliwa. Zrozumiałam w całości to przesłanie, choć moje emocje lubią się karmić bólem.

Mamy wszyscy takie programy zamontowane w umysłach, że śmierć jest bolesnym rozstaniem. Łzy, zaś oznaką słusznego cierpienia ciała, po stracie najbliższych. Jedni płaczą, a drudzy znów tłumią ten żal. Wówczas głośno rozmawiają na cmentarzu, aby odsunąć myśli od miejsca pochówku. Tym samym nie przyjmują wiadomości, że kiedyś ich życie zakończy się podobnie jak tych, co już od nas odeszli.

Te dwie skrajności,  nie pozwalają na żadne połączenie  z duszami zmarłych. Naszym zadaniem jako żyjących, jest natomiast skupienie i cisza w której przekazujemy światło  ze świec, do  ukochanych zmarłych. Tym samym pomagamy im osiągnąć stan jasności. To niezmiernie ważne, gdyż oni na to czekają.

Dusza mówi cicho i w ciszy chce przebywać. Ta cisza i przekazywane światło ze zniczy, które tworzy kosmiczny komin, jest mostem łączącym nasz  świat z duchowym. Wówczas jest możliwa mentalna rozmowa z duszami, które znajdują się po drugiej stronie  życia.

Kiedy opadły ze mnie wczoraj emocje, to zaczęłam budować świetlisty most, ze światła zniczy. Wówczas zrobiło się wokół mnie bardzo cicho. Wydawało mi się, że ludzie odeszli z cmentarza. Słychać było tylko głos kapłana, odprawiającego nabożeństwo.

To moje osobiste doświadczenie, jest oznaką, że kontakt ze zmarłymi jest możliwy w chwilach spokoju. Żal i smutek rozłącza nas  i nie pozwala nawiązać komunikacji. Mam na to wiele dowodów, ale wczorajszy Dzień Wszystkich Świętych, był dla mnie potwierdzeniem słuszności tego, o czym piszę.

Jeśli chcemy połączyć się z naszymi zmarłymi, to zapalmy ŚWIATŁO,  nie koniecznie na cmentarzu. Można to zrobić w domu i w ciszy prosić o połączenie poprzez płomień świecy, z duszą osoby zmarłej. W ten sposób nawiążemy kontakt poprzez miłość, która jest światłem i wszystko skleja oraz  łączy.

Niech ten Dzień Za-Duszny będzie dla wszystkich potrzebujących spotkania, dniem radości  i łącznikiem świata żywych oraz umarłych. Nie ma śmierci, gdyż umiera tylko ciało, a dusza się ponownie odradza, w nowym ciele. Nakłada inny garnitur na siebie i żyje  w nowej rzeczywistości ziemskiej.

Dusze wszystko wiedzą i widzą, nasze tu zmagania z życiem. Mogą nam pomóc, gdy je o to poprosimy. Gdy nawiążemy z nimi kontakt mentalny, bo tylko taki jest możliwy, to one nam chętnie doradzą i pomogą w trudnych sytuacjach.

Wysyłajmy światło i miłość do dusz w zaświatach, aby smutek przemienił się w radość. Czas zmienić programy ograniczające  przyzwyczajenia i wejść w nową erę, wolną od żalu i bólu za zmarłymi. Nowy świat potrzebuje innych zasad współżycia między ludźmi, zarówno tu, jak i po drugiej stronie życia. 

Zapraszam na mojego bloga:

www.danutawachwska.pl

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1600
15
komentarze: 60 | wyświetlenia: 917
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1186
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 767
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 463
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1035
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 767
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 586
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 735
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 724
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 508
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 997
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 1125
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  hussair  (www),  04/11/2013

Niedawno czytałem o tym rzeczywiście dużym znaczeniu światła dla zmarłych. Jako emigrant już nie obchodzę tego święta, ale w Polsce, przed laty, mieliśmy z bratem ,,misję specjalną''; szukaliśmy w mrocznych, spowitych nocą zakamarkach cmentarza dziewiętnastowiecznych, zapomnianych grobów i zapalaliśmy tam znicze. Uczucie było niesamowite.

@hussair: widocznie te dusze Was zachęciły d zapalenia na ich grabach zniczy. Świetnie:)



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska