Login lub e-mail Hasło   

Musimy przypomnieć sobie o Słowiańskim rodowodzie!

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://obserwatorpolityczny.pl/?p=16583
"Ja głupi Słowianin" - Sławomir Mrożek
Wyświetlenia: 6.086 Zamieszczono 09/11/2013

Jako Polacy, ostatni Słowianie zachodni, musimy przypomnieć sobie o pochodzeniu etnicznym – inaczej nie przetrwamy jako Naród, jako państwo, czy też dowolnie rozumiany byt polityczno-społeczno-państwowy.

Cena jaką zapłaciliśmy za przyjęcie chrześcijaństwa zachodniego było stopniowe wygaszanie łączności ze słowiańszczyzną, która do dzisiaj wydaje się Polakom czymś gorszym, biedniejszym, głupszym, swojskim, wiejskim i byle jakim – niż idealizowany wzorzec miejsko-wysoko-dworskiej kultury zachodniej, która wyrosła wprost z gruzów Imperium Rzymskiego, przejmując jego wzorce w tym w szczególności prawo – jako element programujący rozwój przez pola percepcji pojedynczych odbiorców kultury i percepcji zbiorowej.

Co jest szczególnie charakterystyczne dla naszej państwowości i kształtowania się tożsamości narodowej, to wygaszanie łączności ze słowiańszczyzną trwało ciągle i trwa do dzisiaj. Nie należy go jednak rozumieć dosłownie, jako przerwanie związków z wielkimi słowiańskimi plemionami wschodu. To jedynie jeden z aspektów tego procesu, jak najbardziej istotny, ale nie dominujący, albowiem najgorsze było to czego dokonał Kościół dominujący – czyli wyrugowania pierwiastka słowiańskiego z naszej wewnętrznej i ogólnokulturowej percepcji. Sami siebie nie postrzegamy jako Słowian, widzimy się jako Polacy, Chrześcijanie, Katolicy, Europejczycy, członkowie wspólnot regionalnych, czy też nawet grupy zawodowe – jednakże historycznie uwarunkowany pierwiastek słowiańskości został wyrugowany.

Nieco inaczej przybrała wymiar misja Kościoła Wschodniego, który z Bizancjum przyniósł Dobrą Nowinę wielkim narodom Świętej Wszechrusi, oczywiście wynikało to z siły władzy książęcej, jednakże proszę pamiętać że zawsze wychowawcami młodych władców byli duchowni – ci na wschodnie, mieli tyle rozumu w głowie, żeby przez wieki pielęgnować pierwiastek słowiański, jako element uprawnienia Jedynowładztwa, my mieliśmy mniej szczęścia. Jest przez to oczywistym, że to co z nami zrobiono to swojego rodzaju eksperyment, albowiem różnice mentalne i kulturowe pomiędzy nami a zachodem – nadal są kolosalne i to nie jest prawda, że wynikają one z dziedzictwa komunizmu.

Triumf sarmatyzmu był swojego rodzaju kompromisem, pomiędzy tym co jeszcze tkwiło w Narodzie (Święte Gaje były jeszcze na prowincjach za Jagiellonów, którzy pomimo całej swojej potęgi i bogactwa – bo to głównie przekupstwo, czyli „fundowanie” umożliwiało chrystianizację, nie byli w stanie w pełni wytępić resztek pogaństwa), a chrześcijaństwem. Mieliśmy zatem obyczaj wykształcony przez Polaków, dla Polaków i w Polsce, w której osoby narodowości polskiej były w mniejszości, a większa część szlachty – elity społecznej, w której dokonywały się zmiany, chciała przejść na Protestantyzm, albowiem miała dość kłamstwa, złodziejstwa i zacofania Kościoła dominującego.

Niestety się nie udało, wyszło jak wyszło – nawet w wyniku klęsk narodowych i konfrontacji z rządzoną przez Niemców – wielką Rosją, w zupełności odwróciliśmy się od słowiańskiego pochodzenia, traktując Słowian jako chłopów – tych gorszych, potem był już Mickiewicz i „Moskale”, kibitki, tylko gorzej. Nie da się po okresie romantyzmu w kulturze polskiej mówić o jakimkolwiek oglądaniu się na słowiańskie pochodzenie.

Sytuacja nieco się zmieniła podczas zaborów, jednakże odrodzenie świadomości pochodzenia etnicznego nastąpiło najmocniej w najsilniej germanizowanym zaborze pruskim, właśnie w kontrze do żywiołu niemieckiego – oficjalnie lansowanego przez tamtejsze wzorce państwowe. W kluczowym dla kształtowania się sceny politycznej odrodzenia narodowego zaborze rosyjskim – niestety, Słowianin oznaczało Rosjanin.

W Polsce międzywojennej nie starczyło czasu na jakiekolwiek myślenie o korzeniach sprzed prawie 900 lat, natomiast PRL jako narzucony nie miał nigdy rządu serc ani dusz, nie był w stanie spowodować przemian, nawet w opozycji do chrześcijaństwa – co było w różnych okresach państwowości ludowej silniej lub bardzo silnie promowane. Niestety uznawane przez Polaków za nieautentyczne – wszelkie działania zostały odrzucone.

Trudno jest wykonywać bilans 1000-lecia, jednakże trzeba po prostu uczciwie przyjrzeć się systemowi, w którym dzisiaj funkcjonujemy i nawet po powierzchownym zastanowieniu się nad sprawami ogólnymi – definiującymi poczucie tożsamości narodowej – bardzo łatwo zauważyć, że czegoś brakuje. To jest właśnie pamięć o naszym pochodzeniu etnicznym. Proszę zwrócić uwagę, że nawet nasi sąsiedzi Niemcy, po odrzuceniu kłamstwa i zła jakim była ideologia faszystowska – nie sprzeciwili się jednak własnemu pochodzeniu – uznają się „państwowo” za potomków Germanów, którzy pokonali legiony rzymskie w Bitwie w lesie Teutoburskim w 9 r. n.e.! Tego nikt w Niemczech nie neguje, nie ma tam takiej potrzeby – Niemcy są dumni ze swojej przeszłości! No oczywiście z pominięciem epizodu, uwiedzenia przez „tego nieszczęsnego Austriaka”…

Nie chodzi tutaj o to, żebyśmy odrzucili chrześcijaństwo i wyprowadzili z Muzeum Archeologiczne w Krakowie oryginalnego Światowida (ze Zbrucza) jako prawdziwego Boga (właściwie to Świętowita). Warto się jednak zastanowić nad tym – kim jesteśmy, skąd idziemy i ku czemu zmierzamy jako wspólnota. Przy czym uwaga – wszelkim propagatorom idei czystej rasowo polskości należy postawić tamę, po prostu ich wyśmiewając, albowiem już od czasów Potopu i Wojny Północnej powszechnie wiadomo, że nasz „bukiet genetyczny” jest pełen różnych kwiatków. Zresztą 1000 lat „niemieckiego pługa” i zachodnio-europejskiego mieszczaństwa też zrobiło swoje. Dlatego nie miejmy złudzeń – genealogię mamy bardzo bogatą!

Jeżeli jest ktoś, kto potrafi udowodnić swoje pochodzenie wprost od nieskalanych, żadnym nalotem Wojów z drużyny książęcej Mieszka I-szego, to prosimy o zgłoszenie się na adres redakcji…

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1801
15
komentarze: 60 | wyświetlenia: 1058
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1341
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1225
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 564
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 1029
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 708
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 977
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 1103
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 814
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 1246
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1126
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 927
 
Autor
Dodał do zasobów: youngcontrarian
Artykuł

Powiązane tematy





  oculus,  09/11/2013

Słowianie, to nie grupa etniczna a wspólnota językowo- kulturowa, która powstała w Europie po najeździe Hunów w IV wieku n.e. My Polacy mamy raczej rodowód ze wspólnoty Lugiów. https://www.facebook.com/pages(...)1975871

  hussair  (www),  09/11/2013

@oculus: Czujny jak zawsze. :) A jakiś art podróżniczo-jesienny przyszykuj, poczyta się przy kominku. ;)

  oculus,  09/11/2013

@hussair: Witaj!. Zrobi się ;)

  oculus,  09/11/2013

@oculus: Mam tu jeszcze coś na poparcie mojej tezy: http://bialczynski.files.wordp(...)g?w=720 To są szczepy R1a1a Y DNA

20-lecie międzywojenne zrobiło więcej dla polskości niż w okresie 1989-2013.
To w tamtym okresie zaszczepiono poczucie odpowiedzialności za Polskę.

  hussair  (www),  10/11/2013

@Marek Klimczak: Tak, i jeszcze raz tak.

  Noemi*,  09/11/2013

Według powszechnych stereotypów Słowianie to pradawny lud pogański zamieszkujący dawno temu nasze obecne polskie ziemie: Polak = Katolik, Słowianin = Poganin… Smutne jest niestety to, że kulturę i folklor Słowian zniszczyli w głównej mierze protegowani Rzymu. Nie mogąc sobie poradzić ze Słowianami w szerzeniu swojej wiary ogniem i mieczem, w podstępny sposób nałożyli swoje święta i obrzędy na trad ...  wyświetl więcej

@Noemi*: i zrobiono to bardzo skutecznie. Katolicy nie zdają sobie sprawy, że święta katolickie są zaadoptowane do świąt Słowian.
Nawet w obecnych czasach możemy zauważyć próby przystosowywania się do obecnej sytuacji. Mam tu na myśli 'przystanek woodstock'......i 'przystanek jezus'.

  Noemi*,  09/11/2013

@Marek Klimczak: Kościół rozpoznając zagrożenie broni swoich pozycji, a Pogaństwo to nie religia to stan umysłu, duszy i serca, to jedność z Naturą, to świadomość korzeni, dziedzictwa praojców i pramatek. Nie potrzeba do niego kościołów, spowiedzi, picia krwi, jedzenia ciała czy rytualnego obmywania we krwi baranka....

@Noemi*: :) katolicy nie zdają sobie sprawy w co wierzą, nawet nie wiedza do jakiego boga wznoszą swoje modlitwy?
Czasami pytam, jak nazywa się Twój bóg?
Odpowiedź jest zwykle ta sama.....bóg.
Jahwe jest dla nich imieniem obcym. Nie wgłębiają się w podstawy wiary.
Czyli jest to wiara powierzchowna, nie mająca racji bytu. W ciągu najbliższego 10-lecia ulegnie zagładzie.

  oculus,  09/11/2013

@Noemi*: W IV wieku n.e. na ziemiach polskich zamieszkiwali Wandalowie, którzy wyznawali arianizm. Potem Słowianie przynieśli swoich Bogów a następnie Cyryl i Metody wprowadzili chrześcijaństwo sołuńskie, które Mieszko I i Bolesław Chrobry zastąpili zachodnim. Jeszcze nie tak dawno mówiło się Gody a nie Boże Narodzenie. W XVII wieku Jezuici i Król Zygmunt III Waza zrobili Polakom wodę z mózgu, co doprowadziło do likwidacji I Rzeczypospolitej.

  Noemi*,  09/11/2013

@oculus: Ano właśnie, gdyby nie ten Cyryl i te Metody, że o reszcie nie wspomnę...:-)

  oculus,  09/11/2013

@Noemi*: Mam tu jeszcze coś ciekawego na temat pochodzenia Polaków: http://www.taraka.pl/polska_pr(...)wianami

  owidiusz  (www),  09/11/2013

@Noemi*: Wracając do nadawania imion przez współczesne matki. Rozumiem, że chcą być oryginalne, a imiona ich dzieci mają brzmieć zachodnio. Nie rozumiem jednak dlaczego tak wiele osób nadaje dzieciom imiona, które kojarzą się z tanią Argentyńską telenowelą lub są po prostu śmieszne...

@owidiusz:
Owidiuszu i inni drodzy Eiobowianie, czy mozecie przytoczyc przyklady takich (dziwacznych) imion... Podczas moich odwiedzin w Polsce bylem na urodzinach chlopca o imieniu Kevin (i o swojsko brzmiacym nazwisku Madeła) ...
Temat imion dzieci urodzonych w Polsce po 1989 zasluguje na oddzielny artykul...
Mieszko Pierwszy zapewne w grobie sie przewraca... (ciekawe, ze ni ...  wyświetl więcej

  hussair  (www),  10/11/2013

@youngcontrarian: :)

  Noemi*,  10/11/2013

@owidiusz: Z tymi imionami, to niestety smutna prawda.Na skutek decyzji soboru w Trydencie, biskupi zabronili nadawać imiona, które nie byłyby imionami świętych. Szlachta broniła swoich Zbigniewów i Jarosławów, ale prości ludzie mogli odtąd wybierać imiona wyłącznie z kalendarza chrześcijańskiego, gdzie z imion słowiańskich były jedynie Kazimierz, Stanisław, Wacław i Władysław czy Lech, Lechosław, ...  wyświetl więcej

  Noemi*,  10/11/2013

@youngcontrarian: Ostatnio wśród moich znajomych pojawiły się imiona Sandra, Judyta, Oskar, Natan, Klaudia.

@Noemi*:
Dzieki za ta informacje, ktora daje mi wglad w zmiany cywilizacyjno-kulturowe zachodzace w Naszym Kraju...
Slyszalem, ze supermodnym w Polsce staje sie imie Dawid...
Pozdrawiam serdecznie,
Mirosław aka youngcontrarian - syn Zdzisława i brat Stanisława :-)

Zgadzam się w pełni z poglądem i rysem historycznym,za PRL-u uczyłem historii w szkole mówiło się o tępieniu kultury słowiańskiej i przywłaszczanie jej zdobyczy do kościoła,min ,-choinka

Ja jestem Zbysław, mój syn Wrzesław, córka Anna, żona (była) Halina. Znaczy, Słowianin jestem!

  wiesio,  13/11/2013

@Zbysław Śmigielski: Kto z takimi imionami znajdzie pracę na zachodzie?

@wiesio:
Nie badz taki cynikiem, stary...
Mirek Klose jakos radzi sobie w Niemczech z "podludzkim" imieniem ... nas Eiobowy Mirek Kesselbach rowniez nie wyrzekl sie swojego slowianskiego imienia jak robi to bardzo wielu Polakow/osob urodzonych w Polsce wyjedzajacych z takich czy innych powodow za zachodnia granice... A przeciez On jak i Jego rodzice mogli to z latwoscia zrobic.
Szacun imienniku! (To do Mirka Kesselbacha).

Ja, jako polska matka memu synowi nadałam - Ziemowit!

@Skalny Kwiat:
Zbysław, Ziemowit... przepiekne ... zapomniane przez wiekszosc Rodakow imioma...

  oloraf  (www),  13/11/2013

Fajny tekst

Oto doskonały artykuł! Rzeczywiście, uświadomienie swojego etniczne-kulturalnego pochodzenia jest bardzo ważne dla narodu, również dla państwa czy osoby prywatnej. Autor artykułu jasno wskazał problemy Polaków w uznaniu się Słowianami. To prawda jest podobnie do jakiegoś diabelskiego eksperymentu: Polacy-Słowianie, którzy od wieków walczyli z krzyżakami, nierzadko ich gromili, - podejrzliwie szybk ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska