Login lub e-mail Hasło   

Chcesz być jak Eisenhower?

Odnośnik do oryginalnej publikacji: http://marketingowy.blox.pl/2013/08/Chce(...)er.html
Były Amerykański prezydent, przeszedł do historii, nie tylko, jako głowa państwa, ale także, jako twórca tzw. „Macierzy Eisenhowera”.
Wyświetlenia: 984 Zamieszczono 09/11/2013

Jest to jeden z lepszych sposobów na zarządzanie, pojawiającymi się sprawami.

Nie, będę prowadził tu akademickiej dyskusji, bo w Internecie, aż roi się od opracowań, na ten temat. Podam, natomiast jak zastosować to w praktyce.

Eisenhower wychodził, ze słusznego założenia:

„To, co ważne rzadko bywa pilne, a to, co pilne rzadko bywa ważne”.

(What is important is seldom urgent and what is urgent is seldom important.)

Codziennie bombardują Nas setki spraw, logiczne, że nie jesteśmy ich wszystkich wstanie załatwić. Co więc zrobić?

Eisenhower dzielił sprawy na:

I – Ważne i pilne, zrób je od razu,

II – Ważne, ale niepilne, zaplanuj, kiedy je wykonasz,

III – Nieważne, ale pilne, oddeleguj je (np. sekretarce lub podwładnemu),

IV – Nieważne i niepilne, zapomnij o nich!

 Macierz Eisenhowera

 Jak to zastosujemy, zależy od Nas samych. Ja osobiście polecam dwie metody.

Pierwsza, to ustawienie na biurku, dwóch szuflad (szafek) na dokumenty. Jedną opisujemy, jako „II - ważne, ale niepilne” drugą, jako „III - nieważne, ale pilne”. Do pierwszej wrzucamy dokumenty, które zaplanowaliśmy, w kalendarzu, na wykonanie w innym terminie (ważne, by od razu ustalić, kiedy je zrobimy). Do drugiej wkładamy papiery, które oddelegowaliśmy lub to zrobimy (ważne, by od razu zaplanować, komu i kiedy to przekażemy do zrobienia).

Specjalnie napisałem, tylko o dwóch pojemnikach, bo sprawy „I - ważne i pilne” robimy od razu, nie zwlekamy z nimi! Natomiast sprawy „IV – nieważne i niepilne” wyrzucamy, do kosza stojącego obok biurka!

Druga metoda, którą polecam, do zastosowania równocześnie z pierwszą, to wpisy w kalendarzu. W notatniku, na końcu kalendarza robimy wpis (legendę):

I – Ważne i pilne, zrób je od razu,

II – Ważne, ale niepilne, zaplanuj, kiedy je wykonasz,

III – Nieważne, ale pilne, oddeleguj je (np. sekretarce lub podwładnemu),

IV – Nieważne i niepilne, zapomnij o nich!

I przy każdej notatce w kalendarzu robimy odpowiednią notację: „I, II, III lub IV” dzięki temu wiemy, jaki priorytet ma dla Nas, dana sprawa.

Dzięki, takiej prostej metodzie, nie zginiemy w natłoku codziennych spraw.

Wyrobimy w sobie nawyk, nadawania priorytetów sprawom, czyli nauczymy się zarządzać zadaniami. Jest, to jedna z metod, którą warto znać. Już ona sama, pozwala Nam zaoszczędzić mnóstwo czasu, które marnowalibyśmy na sprawy „IV – nieważne i niepilne”.

Marek (marketingowy) Gawłowski

marketingowy.blox.pl

CGMG.PL

Podobne artykuły


43
komentarze: 64 | wyświetlenia: 4825
27
komentarze: 38 | wyświetlenia: 155890
15
komentarze: 2 | wyświetlenia: 4019
8
komentarze: 23 | wyświetlenia: 1311
19
komentarze: 19 | wyświetlenia: 4598
17
komentarze: 8 | wyświetlenia: 1287
14
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1338
11
komentarze: 6 | wyświetlenia: 1965
33
komentarze: 27 | wyświetlenia: 2952
33
komentarze: 5 | wyświetlenia: 7348
32
komentarze: 34 | wyświetlenia: 2313
29
komentarze: 14 | wyświetlenia: 2262
 
Autor
Artykuł




Brak wiadomości


Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska