Login lub e-mail Hasło   

Globootyłość - kataklizm XXI wieku (cz.1)

Hussair do Janusz Dąbrowski: "A nie pora już na nowy?" (artykuł - przyp. J.D.) Janusz Dąbrowski: do Hussair: "Tomku - może to Ty staniesz się tym "zapalnikiem" moich nowych te...
Wyświetlenia: 3.706 Zamieszczono 11/11/2013

Hussair do Janusz Dąbrowski:  "A nie pora już na nowy?" (artykuł - przyp. J.D.)

Janusz Dąbrowski: do Hussair:  "Tomku - może to Ty staniesz się tym "zapalnikiem" moich nowych tekstów? Wywierasz na mnie presję - i dobrze, bo chyba w końcu dziś coś zamieszczę...:)"

"Dziś" przesunęło się o ponad tydzień, ale... Ale lepiej późno niż wcale :).

Tomku - dziękuję!

****************************************************************************************************************************************************

Nadwaga, otyłość I stopnia, II stopnia, III stopnia – słowem: tłuszcz w organizmie – bo z nim kojarzy się nadwaga i otyłość. Następne skojarzenie – tłuszcz jest „zły”. Czy jednak naprawdę? Przecież tkanka tłuszczowa jest bardzo ważnym składnikiem organizmu, gdyż spełnia wiele ważnych ról. Działa jak amortyzator chroniąc przed wstrząsami i urazami stawy, narządy wewnętrzne (żołądek, wątrobę, nerki, zwłaszcza w jamie brzusznej oraz wspiera ich działanie. W dodatku trzewna tkanka tłuszczowa jest jednym ze źródeł energii w organizmie, magazynuje zapasy energii i witamin na „gorsze czasy”, stanowi izolator elektryczny pozwalający na przemieszczanie się impulsów nerwowych wzdłuż włókien nerwowych (dotyczy niektórych rodzajów tłuszczów – tzw. niepolarnych), spełnia rolę termoizolatora, wpływa na metabolizm organizmu poprzez produkcję licznych hormonów, spełnia funkcje immunomodulujące wpływając na działanie układu odpornościowego, pojawianie się stanów zapalnych, rozwoju miażdżycy i nadciśnienia, a także wpływając na krzepliwość krwi. Wytwarza też estrogeny – żeńskie hormony płciowe, magazynuje i rozpuszcza witaminy. Tłuszcz jest również podstawowym budulcem błon komórkowych i mitochondriów – komórkowych centrów energetycznych. Tak więc funkcjonowanie organizmu niemożliwe byłoby bez tkanki tłuszczowej.

Dla zdrowia człowieka równie niebezpieczny jak nadmiar jest niedobór tkanki tłuszczowej.  Zbyt mała ilość tłuszczu zmagazynowanego w organizmie może być przyczyną zaburzeń hormonalnych, a co za tym idzie – np. zaniku miesiączki, impotencji u mężczyzn czy anomalii skórnych. Może spowodować obniżenie ciepłoty ciała, spowolnienie reakcji psychicznych. U ludzi zdrowych, z prawidłową zawartością tkanki tłuszczowej, w przypadku deficytu energii dostarczanej z pokarmem, organizm czerpie ją z własnych magazynów. Gdy tłuszczu jest zbyt mało, dochodzi do zużywania i rozpadu własnych tkanek, przede wszystkim tkanki mięśniowej. Dlatego tak ważne jest utrzymanie zawartości tłuszczu w organizmie na prawidłowym poziomie.Tak więc zdrowy człowiek musi mieć TROCHĘ tłuszczu. Problem powstaje, gdy tego tłuszczu jest zbyt wiele powodując nadwagę i otyłość, które  stały się dzisiaj problemem społecznym. Coraz więcej osób ma problemy z nadwagą, która prowadzi do wielu schorzeń organizmu, m.in. takich jak:

  • udary mózgu,
  • rak piersi,
  • wysokie ciśnienie tętnicze,
  • choroby wieńcowe serca,
  • choroby pęcherzyka żółciowego (kamienie),
  • rak trzustki,
  • rak endometrium,
  • rak oraz zespół policystycznych jajników
  • rak sutka,
  • rak szyjki macicy,
  • rak prostaty,
  • rak jelita grubego,
  • rak wątroby,
  • rak nerek,
  • problemy w ciąży,
  • cukrzyca insulinozależna (typu 2),
  • osteoporoza,
  • artroza,
  • degeneracja stawów (kola-nowych, skokowych, biodrowych, kręgosłupa),
  • zapalenie żołądka i jelit,
  • depresja,
  • dna moczanowa (podagra),
  • bezdech nocny,
  • problemy psychospołeczne.

 Tyje dziś cały świat. Badania WHO (Światowej Organizacji Zdrowia) mówią już o epidemii – po Ziemi chodziło w 2006 r. ponad 400 mln osób chorobliwie otyłych i 1,6 miliarda dorosłych ludzi z nadwagą. W Europie w większości krajów 30÷80% dorosłych ma nadwagę, a ok. 150 milionów dorosłych (20% populacji) i 15 milionów dzieci i nastolatków (10% populacji) jest otyła (2013 r.). W okresie lat 1990-2010 częstość występowania otyłości potroiła się. Nadmierna masa ciała stanowi w Europie przyczynę ponad  jednego miliona zgonów rocznie. Mamy więc do czynienia z globootyłością („Otyłość – epidemia nowego świata”, dr Dawid Zeoli, tłum. Jerzy Florczykowski,Nexus Nr 6/2006). W Polsce sytuacja jest również bardzo niepokojąca – aż  53%  z nas jest  otyła, po  pięćdziesiątce ten pro-blem dotyczy  już 60%  Polaków. Nadwaga w Polsce częściej dotyczy mężczyzn (40,4%) niż ko-biet (27,9%). (Dane: WOBASZ. Wieloośrodkowe Ogólnopolskie Badanie Stanu Zdrowia Ludności).

Problemy z nadmierną masą ciała nie dotyczą tylko dorosłych. W większości krajów na świecie dramatycznie rośnie otyłość wśród dzieci. W Europie nadwaga jest najpowszechniej występującym problemem zdrowotnym wieku dziecięcego. Z najnowszego raportu organizacji UNICEF wynika, że najszybciej na naszym kontynencie tyją polskie dzieci. W ciągu dekady w Polsce liczba dzieci z nadwagą się podwoiła. Lekarze ostrzegają, że dzieciom z nadwagą grozi w wieku dorosłym wiele chorób, których dałoby się uniknąć dzięki profilaktyce i właściwemu odżywianiu.

CHRONICZNE  CHOROBY  WYNIKAJĄCE  Z  OTYŁOŚCI

DOTYCZĄ  ZARÓWNO  MŁODSZYCH  JAK  I   STARSZYCH.

 U dzieci otyłych występuje znacznie wyższe ryzyko wystąpienia cukrzycy typu 2, nadciśnienia tętniczego, problemów ze snem, jak również problemów psychospołecznych. Najbardziej jednak niepokoi to, że najprawdopodobniej dzieci te pozostaną otyłe także po osiągnięciu dorosłości i będą miały zwiększone ryzyko zachorowania na choroby prowadzące do obniżenia jakości i długości ich życia.

„Nastolatki z nadwagą bardziej narażone na wczesny zgon w życiu dorosłym Ludzie, którzy mieli nadwagę w wieku 14-19 lat, w życiu dorosłym są bardziej narażeni na zgon z powodu wielu chorób przewlekłych – wynika z norweskich badań, o których informuje pismo « American Journal of Epidemiology.» W ostatnich latach na całym świecie wzrasta liczba dzieci i młodzieży z nadwagą lub wręcz z otyłością. Naukowcy przewidują, że dalekosiężne skutki tego zjawiska, zarówno w odniesieniu do stanu zdrowia społeczeństwa, jak odsetka zgonów, będą bardzo poważne. Niestety, istnieje bardzo niewiele badań, które dostarczałyby bezpośrednich dowodów na potwierdzenie tej teorii.

Naukowcy z Norweskiego Instytutu Zdrowia Publicznego przeanalizowali dane, które ich placówka zebrała w latach 1963-75 w grupie 227 tys. norweskich nastolatków (chłopców i dziewcząt) między 14 a 19 rokiem życia. Informacje dotyczyły wzrostu oraz masy ciała dzieci. Stan ich zdrowia śledzono w ciągu kolejnych 35 lat. W okresie tym odnotowano niemal 10 tys. zgonów.

Wyższy odsetek zgonów badacze stwierdzili wśród osób, które w nastoletnim wieku miały nadwagę. Były to przede wszystkim zgony z powodu schorzeń przewlekłych, takich jak zaburzenia hormonalne i metaboliczne, choroby serca (zwłaszcza choroba niedokrwienna), choroby układu oddechowego oraz rak okrężnicy. W grupie tej odnotowano również wiele zgonów nagłych.

«Zaobserwowaliśmy, że częstsze występowanie nadwagi i otyłości wśród nastolatków prowadzi do wzrostu liczby zgonów w społeczeństwie» – konkluduje biorący udział w badaniach prof. Tone Bjorge. (PAP 2008-05-28 08:00).

Najczęściej stosowanym wskaźnikiem umożliwiającym określenie występowanie otyłości jest wskaźnik masy ciała (BMI – Body Mass Index). BMI to stosunek masy ciała wyrażony w kilogramach do wzrostu mierzonego w metrach podniesionego do kwadratu (BMI = masa ciała kg/ wzrost2). Prawidłowy BMI w przypadku osób dorosłych mieści się w przedziale od 18,5 do 24,9. BMI w przedziale  25÷29,9 wskazuje na nadwagę, zaś równy bądź wyższy niż 30 – na otyłość. 

 WHO uznaje otyłość za chorobę, która wymaga leczenia, a nie wyłącznie za problem kosmetyczny. Leczenie otyłych osób powinno polegać przede wszystkim na zmianie stylu życia –   mniej kalorycznej diecie, regularnym wysiłku fizycznym oraz na terapii psychologicznej. Medycyna akademicka proponuje stosować w szczególnych sytuacjach, przy bardzo dużej otyłości, farmakoterapię i leczenie operacyjne.

Dla wielu z nas problem z otyłością, to problem przede wszystkim estetyczny, kosmetyczny. Jest to tylko część prawdy. Bowiem otyłość:

  • obniża poczucie własnej wartości,
  • staje się pretekstem do poniżania przez otoczenie,
  • ogranicza podróżowanie i życie towarzyskie,
  • jest powodem obniżenia atrakcyjności i zainteresowania partnera,
  • jest jednym z głównych powodów rozpadów związków,
  • powoduje trudności w znalezieniu pracy.

 „Teresa: – Poszłam na operację żylaków do szpitala. Chirurg prychnął: „Nie będę się w pani tłuszczu babrał”. I odmówił. W imieniu tych Polaków i swoim Magdalena Gajda staje w lutym 2013 roku przed senacką komisją zdrowia i mówi tak: – Najbardziej boli nas, że jesteśmy uważani za winnych swojej choroby. Wszystkie inne powstają samoistnie, my natomiast jakoby sami doprowadzamy do swojej, w związku z czym mamy to, na co zasłużyliśmy. Upokarzają nas określenia typu „tłuścioch”, „grubas”, „tłusty wieprz” – te akurat są najdelikatniejsze. Słyszymy, że jesteśmy leniwi, powolni, mamy niski iloraz inteligencji. Ja akurat pracowałam jako specjalista public relations dla Petrochemii Płock, kiedy łączyła się z CPN-em. Wyszedł mi z tego Orlen, który tworzy znaczną część polskiego PKB. Przynajmniej wtedy nie byłam więc chyba idiotką.”

„Geje narobią szumu w mediach, a gruby nie ma do kogo pójść.” Otyli o swoim cierpieniu” http://wyborcza.pl/duzyformat/1,127823,14432698,Choroba_mowi__Idz_i_jedz_.html

***********************************************************************************************************************************************

Kompleksowy Program Bezpiecznego Odchudzania i Odkwaszania Organizmu:

janusz_dabrowski@tlen.pl

COPYRIGHT

by Janusz Dąbrowski

Wszelkie prawa zastrzeżone

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1600
15
komentarze: 60 | wyświetlenia: 917
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1186
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 767
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 463
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1035
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 767
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 586
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 735
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 724
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 508
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 997
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 1125
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  greenway,  11/11/2013

Temat nadzwyczaj ważny.

Witaj Januszu :) profesjonalizm to Twoje drugie imię, od strony praktycznej temat mnie nie dotyczy
co wcale nie znaczy że nie zwracam na to uwagi. Można by mówić o metaboliżmie czyli przemianie
materii różnej dla poszczególnych organizmów ludzkich ale to nie zamyka tematu. Problem z otyłością
urósł do rangi globalnej jak to zaakcentowałeś w tytule. trudno byłoby mi komentować ...  wyświetl więcej

Green, Re-gnostyku - dziękuję! :) Skorzystałem z wolnych chwil i coś nowego "skrobnąłem". Mam nadzieję, że za tydzień pojawi się cz.2., a później cz.3. :)

@Janusz Dąbrowski: Na pewno się nad tym pochylę Januszu :) Wiedzy nigdy za wiele :)

  adammm,  11/11/2013

Też mnie problem nie dotyczy ale niektóre wymienione choroby tak. Przy nadwadze ryzyko zachorowania jest dużo wyższe. Ale super, że poruszyłeś ten już ogólnoglobalny problem. Zawsze nie za dużo wtym temacie wiedzy.

@Aramis:
Aramisie - CYT.: "Też mnie problem nie dotyczy..." Prawdę mówiąc - to nie wiadomo, czy nie dotyczy. Możesz być szczupły, ale jednocześnie otyły wewnętrznie, tj. posiadać nadmiar tłuszczu wewnętrznego (wisceralnego), bardzo niebezpiecznego. Tak bywa na skutek odmiennego od innych metabolizmu. Właśnie dziś miałem do czynienia z chudzielcem, u którego tego "wewnętrznego" było sporo za dużo. Pozdrawiam!

  adammm,  11/11/2013

@Janusz Dąbrowski: Tak się składa, że o tym wiem, ale cieszy mnie to, że nie tylko ja. A tak przy okazji to cukrzyca typu II- to jest insulinoniezależna. Pozdrawiam.

@Aramis:
CYT.: "A tak przy okazji to cukrzyca typu II- to jest insulinoniezależna." W odróżnieniu od cukrzycy typu 1insulinozależnej ... Dzięki serdeczne!

  hussair  (www),  11/11/2013

Melduję, Konsulu, że IX-ty Celtycki w żółwim szyku dotarł na pozycje. Nawet mój kot przyszedł w sukurs. Zatem zaczynamy lekturium...

@hussair: " Co.....? Kot tyż..." ;) Pozdro :)

@hussair:
mam nadzieję, że jednak tempo nie było żółwie! :) A dlaczegóż to w takim-że szyku? Czyżby Germanie kamyczki mieli ciskać?

  hussair  (www),  11/11/2013

@re-gnostyk: Kot jest tak wiernym towarzyszem, że zatrzymuje go tylko woda z prysznica.:)
Janku - Germanie niekoniecznie, ale cukiernicy?... ;-)

  hussair  (www),  11/11/2013

Bardzo smutne to zdjęcie dziewczynki, to po pierwsze.
Drugie - zwracasz uwagę na niedobór tłuszczu, co słuszne, bo niestety ludzi dbających o figurę frapująco często dopada tu obsesjum źle owocujące. Ale fakt faktem zwrot w drugą stronę jest zdecydowanie bardziej dramatyczny. Doszło już do tego, co obserwuję śledząc komentarze na WP tudzież w rzeczywistości własnej, że ludzie mają wypaczony ...  wyświetl więcej

@hussair:
CYT.: "(...) o tym powinny dudnić wszelkie szkoły, stanice i ambony (...)"
Właśnie kilka dni temu w Przemyślu miałem wykład na temat redukcji masy ciała w.... szpitalnej kaplicy! Na zaproszenie księdza... Po prostu widział problem i zechciał coś z tym zrobić na miarę swoich możliwości. I takim właśnie ludziom jestem za ich chęci niezmiernie wdzięczny.

  hussair  (www),  11/11/2013

@Janusz Dąbrowski: Super! To bardzo krzepiący przykład. :)

  hussair  (www),  12/11/2013

A z racji zapalnika... detonuje we mnie satysfakcja, dzięki. :)

Po prostu wielkie dzięki,mam nadmiar tego-ruchem zwalczam,pozdrawiam

  Elba,  12/11/2013

Ciekawe czyja to robota, że tak będzie wyglądał człowiek w najbliższym czasie żywiony żarciem z paśników ...? O stanie mózgu nic nie powiem. Przemilczę wymownie. http://zdrowie.gazeta.pl/Zdrow(...)ug.html

  eugen,  12/11/2013

Alarm na czasie - nastolatki w czarnych getrach, nogi i pupy o rozmiarze XXXL, płaskie piersi, to wcale nie atrakcyjny wygląd, ale jak im pomóc ?
Interesująco wypadł test sałatki, niby nic takiego ale efekt zdjęcia tłuszczyku z pupy i nóg był zachęcający do codziennego stosowania.
Sałatka jako dodatek do śniadania i kolacji : dwa sparzone gorąca wodą i obrane ze skórki pomidory - pok ...  wyświetl więcej

  Elba,  12/11/2013

Przyczyna chorób tkwi w naszym tradycyjnym polskim sposobie odżywiania. Z reguły źle łączymy pokarmy, źle komponujemy zestawy dań, przejadamy się, zjadamy posiłki pomimo sytuacji stresowych. Dobrze, ale jaki ma to wpływ na nas, na naszą energetykę? Otóż mocny i wyraźny. Lata złego odżywiania, (przejadania się) powodują tzw. toksemiczne kryzysy wywołane niedostatecznym wydalaniem (wg. Dr. Johna H. ...  wyświetl więcej

  hussair  (www),  12/11/2013

@Elba: Wsparciem dla wywalenia nawet starych złogów i toksyn są dwa środki: lewatywa i sok z trawy pszenicznej. Do pierwszego jakoś się nie skłaniam, choć znam kilku entuzjastów. :)

  Noemi*,  12/11/2013

@hussair: Znam jeszcze jeden sposób, zażywanie 1 łyżeczki zmielonych nasion ostropestu plamistego, (z przerwami rzecz jasna).

  hussair  (www),  12/11/2013

@Noemi*: Myślałem, że ostropest to raczej kwestia wątroby. Akurat planuję kurację ostropestem na grudzień, podpytam Cię o szczegóły działań. :)

Januszu! Tęsknimy za Tobą... Nad czym pracujesz? Co Ciebie bawi? Co Ciebie smuci? Uściski Mistrzu Zdrowego Rozsądku

Witam Januszu, Kiedy zamieścisz drugą część artykułu, tak jak obiecałeś? Pozdrawiam. :)))

Niedawno ukazał się artykuł-polemika (notabene mocno pokrętna) nt. otyłości. Niemniej dyskusja, która tam się zawiązała, jest arcyciekawa. :-)
http://paciorkowska.blogspot.c(...)ka.html



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska