Login lub e-mail Hasło   

Pisanie, stan nieodgadniony..

Księżyc i łzy, to nie wystarczy by pisać - Georg Lichtenberg
Wyświetlenia: 2.910 Zamieszczono 25/11/2013

Autorom portali, którzy nie boją się pisać

Ten felieton nie będzie do końca obiektywny.

Bo być nie może. Bo nikt nie jest na tyle autorytatywny aby mieć rację. Bo pisze go człowiek nie oczekujący dyskusji i kontrowersyjnego podejścia do tematu. Jeżeli jednak ktoś z „siłą wodospadu” chce wymusić swoje stanowisko, ostatecznie może być postrzegany jedynie jako folklor literacki (a po cichu będzie uważany jako zadufany kabotyn). Chciałbym aby ominęła mnie taka ocena

Pisałem, piszę i póki co pisać będę,  bo mi to sprawia przyjemność. Nie czuję się też zawodowym publicystą. Nawet jeśli czasem  drukuję coś w prasie to tylko na wyraźną prośbę i zachętę  redakcji. Zanim zdecydowałem się na publikacje na portalu przejrzałem sobie kilkanaście, jeśli nie kilkadziesiąt, for internetowych zachęcających do pisania i  zamieszczania, utworów, polemik  itd. I zdecydowałem się „upubliczniać” - bo  przecież -„księżyc i łzy to nie wystarczy by pisać …”

Dlaczego portal ?

Odpowiedź jest prosta. Pisanie na portalu, który wybieramy ma wtedy sens jeśli określa się jako forum wielowątkowe tematycznie i jest graficznie czytelny, utworzony  z możliwie najlepszą przejrzystością, nie dopuszcza do ”wolnego” bełkotu i ścieku tematycznego o znamionach napastliwej tandetnej pyskówki ale dopuszcza wentyl tematyczny w postaci humoru, poezji i innych form i sprawi, że autorzy poczują się tu swobodnie. Zaryzykowałbym określenie – w starannie dobranym towarzystwie.
A wtedy jest przyjemnie pisać. A więc i trudno się nudzić.

Sami wprowadzamy ograniczenia co do stylu i poprawnej formy  poprzez autocenzurę co jest naturalne i wskazane. Bo i wtedy broch  tematyczno -stylistyczny podlega jakiejś selekcji.

Regulaminy portali społecznościowych posługują się podobnym zapisem. Jednak zauważyłem że admini portali już dawno wykazują daleko posuniętą obojętność w kwestii zamieszczania jałowych sporów i śmietnika wywoływanego przez nawiedzonych destruktów. Portale traktowane są jak ulice, na których bezkarnie można się dzisiaj wykrzyczeć.

Plus parę reklam i interes się kręci uhaha!.

A przecież nie jest też żadną tajemnicą, że portale gromadzą niezłych pisarzy publicystów, tekściarzy, poetów i to wcale nie przez małe „p”.  Dziś kiedy pisanie (raczej powielanie)  nie jest żadnym dowodem ani talentu ani inteligencji. nie bez kozery kilku moich znajomych, obserwatorów  i uważnych czytelników uznało to forum za zaprzeczenie dziennikarstwa obywatelskiego .

Czyli takie określenie  – dziennikarstwo obywatelskie - musi tu mieć swoje uzasadnienie.
i  pewnie zobowiązuje tych, którym się chce i są do tego predestynowani. 

Zobowiązuje, ale niestety podkręca i tych, którzy szukają tu i wszędzie łatwej, bezkarnej zadymy, bo już dawno dziennikarstwo i demokracja w naszym państwie pomyliła się im z wulgarnością i chamstwem. I coraz częściej zarzucają portale chłamem tematycznym, który staje się normą, a coraz więcej kawałków jest praktycznie nie do przeczytania…

Spory i polemiki

Portal nie musi być wolny od  sporów i polemik. To co jest dobre, dopuszcza wszelką różnorodność, więcej myślę też, że dyskretne reklamowanie się autorów klasą i oryginalnością wniesionych publikacji teraz  i ich własnej, wcześniejszej twórczości, jest korzystną wizytówką obopólną i dla twórcy i dla portalu (miałem też okazję poznać prywatnie, nielicznych wprawdzie, autorów -  dzięki  portalowi i przyznam, że były to miłe i ciekawe spotkania o znamionach wzajemnej sympatii)

Umiar

Autora określają, a może i zdradzają intencje.  To  one są powodem bezosobowej przyjaźni, dumy i  satysfakcji. To nasz sposób pojmowania zjawisk i rzeczy, ocena świata, wewnętrzna przekora, okraszona szyderstwem, uśmiech. Tylko po tym możemy być zapamiętani.  Ale to, kusi również uzurpujących sobie prawa do głupoty,  jako jedynie słusznej.

W pisaniu przemyślanym tworzą się wartości. Są one wokół nas. W naszej małej zapyziałej, partykularnej codzienności, często nasyconej pogardą, wynikającą ze stanu posiadania bądź jego braku…

A przecież żeby się dowartościować nie musimy być dopieszczani tandetnymi, zdawkowymi przedrukami  i oczekiwać mizernej akceptacji. Może warto uruchomić wyobraźnię. Czasem nieśmiała próba przekazu osobistego, w naszym odczuciu nawet nieporadna, staje się hitem.  Może  świat w krzywym zwierciadle jest szlachetniejszy, bo zarezerwowany dla tych, którzy nie boją się pisać i stać ich na własne przemyślenia. Choć pewnie i wtedy zastanawiać się będziemy - czy ktoś zaakceptuje naszą filozofię postrzegania i zwróci się mu odrobina satysfakcji za czas poświęcony..? To już nasze ryzyko.

Konkludując -  mamy marzenia i prawo do wyobraźni – ona nas kształtuje i wyróżnia.
Nie bądźmy zbytnio zadufani  w umieszczaniu cudzych przemyśleń, żebyśmy się nie utopili w cudzej retoryce i własnej nienawiści.

Umiar to jest właśnie ta jedyna autocenzura, która jest - nam piszącym - potrzebna . Wierzcie mi, nie ja wydedukowałem tę myśl - ale najwięksi pisarze…

 A samo pisanie…  no cóż ? Jeśli wynika z potrzeby tworzenia to jest właśnie ta nieśmiała próba niezależności. Kiedy nasza wyobraźnia nabiera cech radosnej bezinteresownej dedykacji, autor staje się dumny. Skłania nas to do partytury improwizacji, opisujemy świat  nasz, widoczny, może lepszy…

Ktoś powiedział – łatwo pisać, gdy ma się za temat coś innego niż samego siebie. Wtedy wydaje się nam, że stajemy się jednostkowo niezależni .. Prawda czy fałsz?  Dlatego cichym  wymogiem systemów, nawet najbardziej demokratycznych, jest i będzie zewnętrzna cenzura. Jeśli komuś się wydaje, że jej nie ma, jest w grubym błędzie.

Warto o tym pamiętać

Wybór

Może i ja czuję dyskomfort jakbym wszedł do nie po mojej myśli urządzonego pokoju. Są dwa rozwiązania: albo go przemeblować, albo z niego wyjść? Konfrontowanie naszych myśli i postaw mamy zakodowane od oseska i trzyma nas całe życie.

Oczywiście, że z pisaniem jest trochę jak z jedzeniem. Można opychać się byle czym…ale klasą portalu jest to, że daje czytelny wybór… a co z  tego naszego menu – myśli, jakie chcemy sobie do ust zapakować – zależy od nas

Nikt wołami nie naciągnął by mnie na uprawianie bezpłatnej ekwilibrystyki literackiej. Okazało się jednak, że chce mi się pisać i bawię się… jeszcze…jak dotychczas….

Z nowym rokiem i ja kończę (być może) moje dalsze prezentacje literackie na Eiobie,
choć pewnie pozostanę jej wyrywkowym komentatorem...

seta 1212


Pisanie jest momentem, gdy powstaje życie,
jest fizjologią, głodem, ucztą i  szukaniem.
Może być rytmem serca i prawem oddechu,
opowieścią wieczoru, niewiernym kochaniem,
kokietowaniem Boga,  Oszusta i Diabła

Pisanie bywa bólem i prośbą o łaskę,
jest iks wartością prawnie nieuzasadnioną,
ma zalety kochanka i do zdrady skłania.

Gdy zamknięte gdzieś w  czaszce - z  przerażenia krzyczy
o pióro co nie pisze, o temat co skłamał,
o wątek co się zagubił i zdradził pointę
i z dobrego pomysłu wypluł smętny banał.

Pisanie - powtarzalne jest jak biedna dziwka,
co drży od swoich braków stłamszona, pomięta.
ono pragnie być celem i czeka na salwę
a kiedy salwa pada - zostaje nietknięta.

Pisanie żyje nadal …   prosząc o odpowiedź,
jest na linii obrony, w ławie oskarżenia,
w testamencie, w spowiedzi, w pokucie i w bitwie,
w namiętnościach, wyznaniach, stanach udręczenia.

Czasem zwija się w kłębek i jak wąż zraniony
wpełza w starą kopertę i czeka w ukryciu,
- by nagle -  jak meteor zaiskrzyć, obudzić,
porazić tak boleśnie, że zagraża życiu..

Pisanie ma swą duszę, religię, kontrolę,
jest oskarżeniem wodza, pochlebcom się kłania,
zaraża swym wirusem, bywa lewiatanem,
pokornieje na wargach i składa zeznania.

Kiedy my odchodzimy, ono nieśmiertelne
rzuca wyzwanie śmierci, staje się  erratą.
Bo nikt nie wie, co kto wie i może ujawnić
a śmierć, gdy ośmieszona, jest już tylko datą…

Lecz gdy pamięć zasypia by odejść w zaświaty
pisanie nawet wtedy rzeźbi zimny kamień
i na nim pozostaje i prosi o kwiaty…

obrazki z google

© Janusz D.

 

Podobne artykuły


13
komentarze: 2 | wyświetlenia: 905
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 1693
12
komentarze: 7 | wyświetlenia: 930
12
komentarze: 9 | wyświetlenia: 399
11
komentarze: 10 | wyświetlenia: 569
11
komentarze: 7 | wyświetlenia: 760
10
komentarze: 12 | wyświetlenia: 1186
10
komentarze: 7 | wyświetlenia: 433
9
komentarze: 24 | wyświetlenia: 322
9
komentarze: 2 | wyświetlenia: 792
9
komentarze: 59 | wyświetlenia: 1239
8
komentarze: 8 | wyświetlenia: 738
8
komentarze: 5 | wyświetlenia: 442
8
komentarze: 4 | wyświetlenia: 162
7
komentarze: 2 | wyświetlenia: 240
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  hussair  (www),  25/11/2013

Dzięki, Siwy.
Wyraziłeś to, co i ja uważam. Przestrzeń harmonii ustąpiła pola obsesyjnemu walcowi anty...u. A co gorsza, drugiemu walcowi. Anty...u.
Pora na lot. Galaktyk jest wiele.
PS: Aurę harmonii na Eiobie kładli nieliczni. Niedługo by liczyć. Green, Gamka, Ty... paru jeszcze. Każdy mniej z tych kilku to jak wyjąć kolejne przęsło z mostu. Lepiej oddalić się przed zawaleniem.

  hussair  (www),  25/11/2013

A w kwestii samej deklaracji: szkoda, oczywiście.

  VIVI.,  25/11/2013

ja w tej kwestii Drogi Seta1212 czuję:
,,Kiedy świat powoli zamiera we śnie – ja zatracam się w swojej rzeczywistości, w której toczy się odwieczna walka Serca z Rozumem. Spierają się w mojej głowie dylematy, których się już nie boję, a które chcę ujarzmić, posiąść i zrozumieć. Spisuję je, a kiedy wątpię w sens egzystencji, sięgam po nie i konsekwentnie podążam drogą, która jest pokręcona i ...  wyświetl więcej

  seta1212,  25/11/2013

@vivi91: A więc pozostanie nam wierzyć, że kiedyś wrócić warto...jest na to 91 powodów :))

  VIVI.,  25/11/2013

@seta1212: ja myślę, że nie wolno odchodzić... 91 powodów jest właśnie na to :):).
Mimo wszystko robić swoje - bo nawet, jeśli dla kilku osób - to właśnie w nich jest siła.
Nie zważać na ataki i szykany. Nie poddać się nawet jak smutno, przykro i źle.
Wiele najlepszych tekstów napisałam kiedy myślałam, że nie mam dla kogo.
Nie raz trudno mi było uwierzyć w zawiść i zakł ...  wyświetl więcej

  greenway,  25/11/2013

Masz ten styl, masz ten wdzięk
Zręcznie władasz słowem.
Szermierz ripost, celnych cięć
Lecz i włodarz pięknych wzruszeń.
I nikt przecież nie zatrzyma,
kiedy twórca domu szuka,
bo mu wolność jest nad muzy,
Wolność jest patronką sztuki.

  seta1212,  25/11/2013

@greenway: Jeśli mi nie zdradzisz kto jest autorem tej pouczającej pięknej refleksji to z rozpaczy zacznę pisać sanskrytem - ))

  greenway,  25/11/2013

@seta1212: zaczniesz pisać sanskrytem? Super! W takim razie nie powiem.
Lecz jak widzisz drogi prześmiewco nie zamieściłam cudzysłowia, więc domyślasz się i tak... ;))

  hussair  (www),  25/11/2013

@greenway: Jesteś niemożliwa. :)

Chłopaki!! Można i Tu i Tam! Bez Grzeszników - nawet pióra - świat nie byłby tak ciekawy. Wszyscy błądzimy i będziemy to robić (nie jesteśmy Aniołami - wszak - uderzmy się w piersi) ale "zmiękczać" serca "okrutników komentarzy" to niezłe wyzwanie. Bez "grzeszników" nie byłoby zapotrzebowania na mędrców. I cóż by to było takie spotkanie tylko mędrców? Milczenie ? Nuda? To co uwielbiam w kobietkach ...  wyświetl więcej

@Marcin Sznajder: Dlatego kocham Świstaka, za jego niezłomność - a Twoje "gość ma problem", odnieś do siebie, bo nikt tak niezrównanie nie próbuje udowodnić piękna życia, jak Ty, czyli ktoś zagubiony ... bo przecież piękna życia udowadniać nie trzeba (szczególnie jeśli pochodzi od Boga) ... chyba, że ktoś, w swojej psychofizycznej naturze tego potrzebuje. Całuski!

  hussair  (www),  26/11/2013

@Marcin Sznajder: Dobrze gadasz, plusanto.

@Desipere: Kochajmy wszystkich i będzie OK. Bóg jest Miłością. Uczmy się tego... Kim jestem. żeby oceniać ... - piękne słowa Papieża. Masz rację - sobie, i mam nadzieje innym, udowadniam w fotografiach i tekstach, ze życie jest darem i jest piękne - zachłanny jestem na to piękno - mam problem. Tak - często o świcie wstaje i jadę by podziwiać Przyrodę. Marznę przy tym i często moknę od rosy i deszc ...  wyświetl więcej

@Desipere:
Swistakowe przeslania moralne dla "zagubionych" Eiobowian:

“Córka autora pewnie zagra prostytutkę dla pedofili (…) Przecież może dostać Oskara albo jego złoty nocnik”

“Alfonsie ! Nie poprawiaj tylko usuń z polskiej strony i przenieś na portal znajomych w Usraelu” .

“Skalne Badziewie zawsze tam gdzie rechot i podłość anonimowych chamów ubliżajacych

...  wyświetl więcej

@youngcontrarian: Jak sie nie znasz na poezji tzw. realizmu to się nie wypowadaj. Sasm, pewnie tworzyłeś wiersze pod pierzyną, u mamy, aż wypociny myśli spryskały prześcieradło. Kim jesteś, poza pierzyną, by oceniać innych? Jaka prawda zasadnicza, kieruje Twoim ciałem, które w następstwie produkuje Twoje myśli? Gdyby nie ta pierzyna i inne w przeszłości gacie - lub ich brak (vide - ludy pierwotne) ...  wyświetl więcej

@Desipere: ... to się nazywa: hipokryzja, według szufladek (św.) Michała.

@Desipere:
"Poezja", powiadasz...?

A gdzie będzie można poczytać, co seta1212 napisze po Nowym Roku?

  seta1212,  28/11/2013

@Alicja Minicka: jeszcze nie zawieszam zupełnie pisania na eiobie, ale gdybyś chciała, to szukaj mnie i innych znajomych na zacisznysalonik.blogspot.com Czekamy :))



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2017 grupa EIOBA. Wrocław, Polska