Login lub e-mail Hasło   

Bajka o Onym

I szczęście było tak dostępne...tak blisko... A. Puszkin
Wyświetlenia: 1.261 Zamieszczono 15/12/2013
  • Drodzy  Autorzy  !
  • Rozwój duchowy ma to do siebie,
    że jego wynik zawsze ozdabia
    błyszcząc jak gwiazda na pustym Niebie.
  •  Więc, wraz z intencją mego przesłania,
    drążcie meandry głębi poznania
    aby Wasz pegaz twórczość zapładniał,
    do nowych wyzwań Wasz talent skłaniał..
  • Gdy erudycja, obok urody, bywa przydatna
    (choć raczej rzadka)
    Wam  - gdy na Parnas szukacie drogi
    niechaj przyświeca szczęścia zagadka…

 

 

Na rozstajnych drogach, między nocą a nocą,  przyczaiła się tajemnica.
Ludzie myśleli, że to ptak jakiś albo świątek – dziwadło, wężydło  pierzasto- srebrne. Siedziało na drzewie dzień i noc i ciekawymi oczami mrugało. Wszyscy szeptali, że to  musi być szczęście, bo ptaki zdradziły - a znały się na tym.

 A ono tuliło się do pnia zimnego, szarego, wplatało się w jego konary i oczami strzygło.

Takie - ni to ptak ni to człowiek.

Ty tam w gałęziach…głodne jesteś?
A może ty, jaki święty, co tu zamieszkał i grzechy ludzkie liczy…?

I przychodzili pod drzewo tłumnie i wszyscy się chcieli temu szczęściu przypodobać,

A najchętniej je złapać.

Co śmielsi próbowali się na drzewo wdrapać z siatką na motyle ale coś ich nie wpuszczało. Inni krzyczeli, żeby ściąć drzewo i złapane zamknąć do klatki, bo każdy myślał o szczęściu ale tylko dla siebie.

Chcieli je przekupić, wyciągając  ręce z plikami banknotów. A co sprytniejsi, czy też bardziej nieudaczni, odwracali dłonie, bo
w pozyskiwaniu jałmużny mieli dużą wprawę.

Byli też i tacy, co chcieli to z drzewa zestrzelić.

I tak całymi dniami albo się do niego modlili, albo głośno przeklinali swój los, obiecując mu złote góry, co najmniej pół chałupy i własną babę na dodatek. Chodzili wokół drzewa, bili się w piersi, szeptali coś…

Bali się je spłoszyć, bo ono nie było ani ptakiem, ani świątkiem, tylko mgłą jasną, która zbyt mocno potrząsana mogła rozpłynąć się i zniknąć, albo zamienić się w błysk i zgasnąć, odlecieć z wiatrem Ksawerym bo było tak ulotne, że mogło rozprysnąć się i w  krople deszczu i w śniegu płatki i w głos się zmienić a nawet w echo.

Tu dodać trzeba, że Ksawery to był orkan potężny i nie było z nim żartów. Niejednego pokrzywdził i imion miał wiele. Ale dzięki niemu niejeden też zrozumiał, że wszystko jest kruche, i o dziwo, dzięki właśnie Ksaweremu rozsądek mu wracał. Bo i nieprawości, bywało rozwiewał i pozwolił zrozumieć, że bogactwa zdobyte nie są nigdy na stałe przynależne, bo zawsze mogą rozsypać się z byle wiatrem… 

Ale teraz póki co, siedziało ono na drzewie wielkim i patrzyło rozbawione na ludzki gatunek, który plótł i pieklił się z oburzenia.

To skandal - krzyczeli różni - musi się znaleźć sposób, nie będziemy tolerować szczęścia na drzewie! Mamy demokratyczne prawo do jego posiadania !

To chamstwo - krzyczeli inni.

To świństwo - wtórowali następni.

Takie szczęście, z którego nie ma pożytku,  to klęska i nieszczęście dla narodu a nawet łajdactwo - wtórowali co bardziej zacietrzewieni..

Siedzi tam, żeby nas skłócić, podzielić społeczeństwo ! W końcu wpadnie w ręce tych skorumpowanych dupków na państwowych posadach, bogatych łajdaków a nie w nasze !!

A jeden potępieniec wył na całe gardło – biednemu, jak nie wiatr w oczy,  to szczęście na drzewie…!!!

Rozstaje puste napełniały się tłumem krzyczących, wściekłych, zrozpaczonych, histeryków i pseudo-wizjonerów…

W końcu postawiono szczęściu ultimatum: Albo jesteś z nami albo przeciw - Wybieraj!!

I wtedy ono sfrunęło z drzewa  a wszyscy oniemieli  Było tuż, tuż i wcale nie chciało uciekać, każdy mógł je dotknąć .Mieniło się jakimś splotem światła, jakimś kolorem nieziemskim, zapachem nieznanym. Było niematerialne - było i nie było…

I  stała się rzecz przedziwna. Wszyscy poczuli ciepło bezpieczne, schowali  pieniądze, za które chcieli je kupić, cofnęły się ręce wyciągnięte po jałmużnę.

I nastała cisza…

A oni zrozumieli coś bardzo, bardzo ważnego.  Że dostali szansę. Że trzeba jak najszybciej wrócić tam, gdzie czekają najbliżsi których kochają, otulić ich i nakarmić. Nakarmić też swoje zwierzęta i ogrzać je dłońmi.

I  to się działo.

I pomyśleli, że jeszcze być może nie wszystko stracone, skoro szczęście jest tuż, tuż.

Nawet pisarze na Eiobie chwycili za pióra i zaczęli pisać i pisać…i pisali coraz mądrzej i piękniej - i Zielona Dróżka i Skalna
i Graaza i Noemi, Alicja i Samanta i Ewa i Danuta, Vivi, Iwona i  Teresa i Mojra i Tomek, Leszek, Marcin, Jan, Barkarz, Szymon, Hamilton, Andrzejs, Ryszard i Aramis i Young i Janusz i Jotko a nawet i Świstak oraz Samczeruno i wielu, wielu innych, których tu nie sposób wymienić.

I wielkie drzewo na rozstaju dróg rozbłysło od gwiazd, które je obsiadły, mruczały coś.. jakby …szczęściarze…szczęściarze

A  między gałęziami niósł się i cichutko gwizdał srebrny wiatr:

obrazki znetu

Nie pytaj o ulotność -  ona nie ma ceny,
nie pytaj o urodę  - ona nie ma twarzy,
nie pytaj o przypadek zawsze nieuchwytny
kogo i kiedy musnąć - serce się odważy..

Nie oczekuj w kolejce, nie ma rozdzielnika,
jeśli wyłożysz banknot, postąpisz niegodnie,
zwiedzie cię widowiskiem, kolorowym światłem
a kiedy rampa zgaśnie - wyproszą widownię…

I nie pytaj dlaczego w tym nie ma zasady,
tak jak gwarancji nie ma,  bo na sprzedaż nie jest,
tylko zamknij je dłoniach, otul je wargami
pozwól mu z Tobą płynąć w przeznaczenia rejestr…

 

A teraz cichutko podejdźcie do okna  i spójrzcie na zaśnieżony świat… 

Ono  tu jest z Wami… czeka...

© Janusz D.

 

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1699
15
komentarze: 60 | wyświetlenia: 986
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1258
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 929
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1110
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 502
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 838
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 633
12
komentarze: 31 | wyświetlenia: 936
12
komentarze: 144 | wyświetlenia: 1165
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 761
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1042
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 802
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  seta1212,  15/12/2013

Do jasnej... nie mogę wkleić zdjęć ani wyrzucić art !
Help !
Tyle razy wrzucałem zdjęcia metodą wklejania lub z przeglądarki ! Co to może być!?
Albo jak to usunąć ?

  grazaa,  15/12/2013

@seta1212: Wstaw obrazki przyciskiem Wstaw/edytuj obraz, potem z prawej u góry Przeglądaj i na końcu z prawej u góry Wgraj. Przed chwilka sprawdzałam, ten sposób działa :)

  seta1212,  15/12/2013

@grazaa: Grażynko dzięki -okrężną drogą udało się choć problem transmisji pozostał. Z czego wniosek że albo złapałem katar albo wirusa...))

Ono - jest... Uśmiecha się... :)

  greenway,  15/12/2013

Uśmiech jest nieocenionym przewodnikiem do radości. I taki piękny uśmiech przebija się z Twoich słów Autorze, przenosząc się cudownie na czytelników.
:))

  hussair  (www),  15/12/2013

Janku, to najbardziej subtelny przekaz, łączony z życzeniami delikatności wprost eterycznej, jaki kiedykolwiek przeczytałem na Eiobie. Subtelny, ale przeszywający na wskroś. Budzi stan typowy po... medytacji, owszem. :)
Cieszę się, że mogłem wziąć w tym udział. Że zdążyłem.
I niech srebrny wiatr to wdmuchnie tak sprytnie, jak dobrotliwie, wszystkim w tej przestrzeni.
Uściski dla Ciebie i małżonki, przesyłam kawałki opłatka. Eterycznie. ;)

  seta1212,  16/12/2013

@hussair: a ja zapraszam Cię do zacisznego saloniku na degustację z gąsiorka wiśniowej nalewki...

  adammm,  17/12/2013

Piękny, mądry i wzruszający przekaz.....i wypływającym z niego morałem. Pozdrawiam i dziękuję. :)

  seta1212,  19/12/2013

@Aramis: Miło mi. Osobiste życzenia naj...i ukłony dla małżonki-))

  Trebor,  03/03/2016

"A oni zrozumieli coś bardzo, bardzo ważnego. Że dostali szansę. Że trzeba jak najszybciej wrócić tam, gdzie czekają najbliżsi których kochają, otulić ich i nakarmić. Nakarmić też swoje zwierzęta i ogrzać je dłońmi."

Rewelacja - świetnie pokazane złe nieprawidłowe pojmowanie szczęścia oraz to prawidłowe - od którego powinniśmy wyjść!

Wspaniałe ujęcie tematu szczęścia! Jestem pewna, że Pani Mądrość i Pani Miłość są Pana bliskimi przyjaciółkami. Tylko to pierwsze zdjęcie, jak z horroru, mnie przeraża.

@Irina Lewandowska :))



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska