Login lub e-mail Hasło   

Po naszemu na Święta.

Stary jak świat konflikt świąteczny. A tradycja?
Wyświetlenia: 1.236 Zamieszczono 16/12/2013

Świąteczna rozmowa.

Jedziemy sobie przez zmrożony kraj, klimatyzacja cicho szemrze i szemrze radio. Jedziemy długo i szybko, by zdążyć na Wigilię.

- Przełącz, do jasnej cholery, bo się porzygam.

- Co zrobisz?

- Się zwymiotuję… Lepiej?

- Dziecko śpi z tyłu… Opanuj się. Są Święta.

- No właśnie! Czy zawsze muszą puszczać ten shit?

- On  bardzo dobrze śpiewa, przecież…

- No, dajże spokój!

- Nie lubisz go, bo jest gejem. Homofob!

Wskazówka prędkościomierza wzrosła do 160. Czy wszyscy faceci tak reagują?

            - To nie ma nic do rzeczy. Ileż razy można słuchać „Last, k… Christmas”?

Dla podkreślenia uderzył otwartymi dłońmi o kierownicę. Samochodem lekko zabujało- już jechaliśmy 170/h.

            -  Przestań kląć, do cholery. Zwolnij! Chcesz nas pozabijać w Wigilię?

            - Nie przesadzaj, jest pusto i mróz tylko…

            -Zwolnij natychmiast, bo inaczej wysiadam…- wycedziłam przez zęby i całkiem spokojnie.

Na to zawsze reagował. Zwolnił i zmienił pas.

            - Przełączysz, czy nie?

Drapał się podczas jazdy po różnych częściach ciała, gwizdał, podśpiewywał, pił gorącą kawę z papierowego kubka, jadł batony, ustawiał nawigację,  odbierał esemesy. I wysyłał, a jakże! Ale radio przełączałam ja! Jednym palcem, najmniejszym. Tradycja taka, rodzinna. Wcisnęłam  czwórkę, a tam? …

“Last Christmas
I gave you my heart
But the very next day
you gave it away
This year
To save me from tears

I'll give it to someone special”

            - Przełączysz, czy nie? Bo ja wysiadam! W biegu…

- Przecież przełączam! Moja wina, że to jest wszędzie?

- Jasna cholera, by to wzięła!

- Miałeś nie kląć. Dziecko śpi…

- To już nie ma polskich kolęd? Jak to tam leciało? „Jezus maluteńki”.

- Malusieńki…

- No… „Jezus maluuusieńki”!- zawył niemiłosiernie.

- To już wolę „Przybieżeli”… W twoim wykonaniu…

- No! Albo „Przybieżeli do Betlejem pateeerzee!

- Błagam… Dziecko…

- No, ale sama powiedz? -ściszył ton.- Nie ma polskich kolęd? A ta, no… „Cicha noc”.

- Jest niemiecka…- napomniałam wciskając kolejne guziki.

- No co ty?

- Jak polską Bozię kocham…

Na siódemce nie było Wham. Był Chris Rea. Moje „ulubione”.

“I'm driving home for Christmas
Oh, I can't wait to see those faces
I'm driving home for Christmas, yea
Well I'm moving down that line
And it's been so long
But I will be there
I sing this song
To pass the time away
Driving in my car
Driving home for Christmas

-          No i czemu zmieniłaś?

-          Bo tego nie cierpię…- powiedziałam powoli i bardzo spokojnie.

-          Ale czemu? To takie o nas? Nie?

-          No… Szczególnie to „Yeah…”

-          Facet jedzie do rodziny.

-           No masz… Utożsamił się z podmiotem lirycznym…

-          A z kim mam się utożsamiać? Z Józefem , co szukał gospody? Czy „W żłobie leży”?

-          Lepiej w żłobie, niż w Mc Donalds…

-           Daj spokój… „Kawałeczek smycka, jako rękawicka?”

-          No to ma być po polsku, czy nie?

-          Po polsku, po polsku , ale niekoniecznie ”pobieży”, ”Ach, ubogi żłobie, cóż ja widzę w tobie”, „żłóbeczek” , „Baraneczek”, „W Betlejem, nie bardzo podłym mieście”- co to w ogóle jest?

-          Staropolszczyzna, misiu, staropolszczyzna… I po staropolsku ci powiem – Zwolnijże! Bo ci… „Moc struchleję” i  „niebo zgoreję”, albo po śląsku, po prostu  „piznę…”

-          Dobra. Już dobra…- zdjął nieco nogę z gazu- „Otwórz źródło swej pociechy…”

-          Cicho… Dziecko śpi…

-          Nie śpię!- odezwało się zaspane z tyłu- Co mama ma zrobić?

-          Nic takiego. Śpij sobie jeszcze, bo znowu będzie ci niedobrze.

-          Nie bądź taka skromna…- popatrzył na mnie lubieżnie z ukosa.- A ty śpij.- zerknął do tyłu przez lusterko-  Najdłuższy wieczór przed nami.

-          No… Zaraz będzie widać gwiazdki.

-          Tak! Tak! Gwiazdki!

-          To ja puszczę CD, dobra?

I popłynął sobie miękko, w rytm silnika i mijanych wiosek

- Stary dobry Preisner…

Podobne artykuły


17
komentarze: 32 | wyświetlenia: 1585
15
komentarze: 60 | wyświetlenia: 906
14
komentarze: 21 | wyświetlenia: 1174
14
komentarze: 33 | wyświetlenia: 1192
13
komentarze: 9 | wyświetlenia: 760
13
komentarze: 62 | wyświetlenia: 735
13
komentarze: 93 | wyświetlenia: 454
13
komentarze: 25 | wyświetlenia: 1024
13
komentarze: 68 | wyświetlenia: 575
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 727
12
komentarze: 72 | wyświetlenia: 501
12
komentarze: 3 | wyświetlenia: 716
12
komentarze: 5 | wyświetlenia: 985
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





Hehe... ;)

Na faktach...

  greenway,  16/12/2013

Też nie cierpię tego wszechobecnego przeboju. :-)
A w ogóle to życiowa scenka.

@greenway: Którego? Wham?czy Rea?

  hussair  (www),  17/12/2013

@Ewa Łokuciejewska: A ja lubię ,,Last Christmas'', bo raz: przywykłem, dwa: brzmi pozytywnie, trzy: przypomina lata 80-e i moje z nimi teges-oweges-wspominki. ;)
Generalnie na skutek ,,przecieku'' amerykanizmu wytworzył mi się naturalny podział, bardzo zresztą przeze mnie lubiany: wszelkie amerykańskie kolędy i a la-kolędy - co tu mówić: brzmiące pozytywnie, krzepiąco, a nawet dynamizująco ...  wyświetl więcej

  adammm,  17/12/2013

@hussair: Myślę, że lubienie czy nie-lubienie zależy od skojarzeń i wspomnień. Ja lubię, bo kojarzą mi się kolędy dobrze, ciepło, rodzinnie, radośnie, mają swoją magiczno-łączącą ludzi moc. Pozdrawiam :)

  hussair  (www),  17/12/2013

@Aramis: Jasne. :)

  Darwolf  (www),  17/12/2013

Slabo mi sie robi od tych "świątecznych przebojów" :( A trudno ich uniknąć, bo wyystarczy wejść do sklepu.
Jest jedna kolęda, którą lubię. Ale rzadko ją słyszę, bo to chyba jedyna, która nie jest prymitywną melodyjką na trzech akordach...

@darayavahus: Która? Bo to intrygujące. Też wolę więcej finezji.

  Noemi*,  17/12/2013

Jest wiele piosenek-kolęd, które mogę słuchać bez wstrętu, ale niestety nie są one zbyt medialne. :-)
https://www.youtube.com/watch?(...)38DA299
https://www.youtube.com/watch?(...)38DA299
...  wyświetl więcej

  hussair  (www),  17/12/2013

@Noemi*: Mam je, bardzo urocze. ;) - choć nie ma jak klasyczne wykonanie.

Też się specjalnie nie ciskam w tej materii, ale Wham jest wszędzie...

  hussair  (www),  17/12/2013

@Ewa Łokuciejewska: Rozumiem, rozumiem. :) Ale bułgarska kolęda niezwykła, co powiesz?

Bułgarska... Zapachniało Wschodem i prawosławną nostalgią. Jakoś tak, choć to bzdura pewnie.

  hussair  (www),  18/12/2013

@Ewa Łokuciejewska: Jest dziwna, ale piękna. Ma w sobie ten słowiański ton, który podbiera.

@hussair: Podobna "wschodnia natura" bardziej nastawiona jest na teraźniejszość, przeżywanie tu i teraz.. Tylko nie wiem, czy to do Bułgarów można stosować.

  hussair  (www),  18/12/2013

@Ewa Łokuciejewska: Hmm, ktoś mógłby powiedzieć to samo o narodach zachodnich, które żyją z dnia na dzień, upajając się kolekcjonowaniem gadżetów. W sumie nie wiem, jak to z tym jest, natomiast wyraźnie widzę różnice we wrażliwości i widzeniu spraw życia między narodami słowiańskimi i zachodnimi. Zupełnie inaczej rozmawia mi się ze Słowianami, niż z Niemcami czy Irlandczykami.

@hussair: No właśnie. Coś w mentalności.taka wrażliwsza uczuciowość i stosunek do religii. Bardziej przez uczucia niż rozum, jakoś tak ta kolęda jest duszoszczypietielna, czy jakoś tak.

  hussair  (www),  18/12/2013

@Ewa Łokuciejewska: ,,Duszoszczypietielna''. :)

@hussair: Tak mówią Rosjanie i coś w tym jest...

A nikt nie pochwalił mojego psa na zdjęciu...

  hussair  (www),  18/12/2013

@Ewa Łokuciejewska: Ale domyślałem się, że to Twój pies. Wydaje się kontent.

@hussair: Bardzo lubi przebieranki, a w kolczatke sam się pakuje. Śmieszny jest, choć mądrością nie grzeszy, ale jest cwany.

  hussair  (www),  18/12/2013

@Ewa Łokuciejewska: Czyli extra mały psycholog dla człowieka znużonego sprawami życia. ;)

@hussair: A w dodatku myśli, że jest mądrzejszy ode mnie. Kto wie? Może ma rację?



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska