Login lub e-mail Hasło   

Dlaczego nie obchodzę Świąt Bożego Narodzenia

…ponieważ jestem Chrześcijaninem. :-)
Wyświetlenia: 3.243 Zamieszczono 24/12/2013

Ktoś mi ostatnio wytknął, że pisanie Christmas przez x (Xmas) to "pogarda wobec Świąt Bożego Narodzenia".
Hmm… Wysnuwam z tego wniosek, iż to również pogarda wobec tych wszystkich z moich rodaków, dla których czas Świąt ma znaczenie religijne.

Nie chcę być wobec nikogo pogardliwy, gdyż to byłoby absolutnie przeciw mojej wierze (nie religii – WIERZE), mimo to również nie chcę (czytaj: nie mogę) opuścić tej okazji, by wskazać – na podstawie chrześcijańskiej książki, niejakiego Pisma Świętego – co jest PRAWDZIWIE pogardliwe wobec Jezusa Chrystusa, czyli osoby, która dla Chrześcijanina jest ponoć Panem.

A to, co jest prawdziwie pogardliwe wobec Zbawiciela to zamykanie Go w kawałku wafla i udawanie, że na rozkaz kapłana (którego zresztą nie potrzebujemy) On "wyskoczy" i się przeobrazi, za każdym razem, podczas każdej mszy odprawianej miliony razy dziennie na całym świecie. A przecież On poniósł ofiarę doskonałą, której powtarzać nie zachodzi potrzeba (List do Hebr.). No, chyba że Ap. Paweł kłamał…

Pogardliwe wobec Chrystusa i Jego krzyża jest nazywać Maryję "pośredniczką", a nawet "współodkupicielką" (modlitewniki katolickie).

Pogardliwe wobec Niego jest chodzić do księdza i spowiadać się usznie, skoro Bóg mówi, że można (a nawet trzeba) przychodzić do Niego osobiście, bezpośrednio, gdyż On chce być naszym zaufanym ojcem, a nie surowym ojczymem.

Pogardliwa wobec Chrystusa była zmiana treści Dekalogu przez jednego z "nieomylnych" papieży, tj. wykreślenie Drugiego "zapomnianego" Przykazania zakazującego wykonywania (oraz czczenia) symboli Boga, a także czegokolwiek na niebie i na ziemi. Ale to akurat jest zrozumiałe – wszak jeśli coś zmieniać, to właśnie to, co nam nie leży…

Pogardą wobec Chrystusa jest wreszcie przenoszenie Jego urodzin na okres (pogańskiego) święta przesilenia zimowego, wieszanie pogańskich ozdóbek na (pogańskiej) choince, obchodzenie tej szopki jako rocznicy Jego urodzin i jeszcze nazywanie tego "symbolem narodzin Pana", jakby On zainteresowany był symbolami.

Lecz największą pogardą wobec Chrystusa jest czytać Jego słowa, słuchać Jego poleceń, a jednocześnie robić nie to, co nakazuje On, a to, co nakazuje "Tradycja Ojców".
I tak oto od 16 już wieków rodzi się coraz to nowa, świecka, ANTYchrześcijańska tradycja.

Jezus już raz się wypowiedział czego oczekuje od swoich naśladowców. Wypowiedział się też jak wąska jest droga prowadząca do Niego, a jak szeroka jest ta droga, która prowadzi do zguby. Kto ma uszy, niechaj słucha. Kto ma oczy, niechaj czyta Biblię.

***

Pozdrowienia dla wszystkich pogan z okazji Świąt Przesilenia Zimowego!

Podobne artykuły


16
komentarze: 50 | wyświetlenia: 900
15
komentarze: 7 | wyświetlenia: 1294
14
komentarze: 56 | wyświetlenia: 1391
14
komentarze: 23 | wyświetlenia: 1764
13
komentarze: 15 | wyświetlenia: 395
13
komentarze: 5 | wyświetlenia: 1002
13
komentarze: 14 | wyświetlenia: 500
12
komentarze: 16 | wyświetlenia: 478
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 915
12
komentarze: 4 | wyświetlenia: 549
12
komentarze: 32 | wyświetlenia: 570
12
komentarze: 2 | wyświetlenia: 662
12
komentarze: 75 | wyświetlenia: 849
 
Autor
Artykuł



Słusznie. Boga powinniśmy szukać w sobie, a nie w rytuałach. Zajrzeć do wnętrza siebie i odkryć, że wszystkie wytwory naszego umysłu przemijają, tak jak przemijają liście na jesień, by wzbogacić ziemię i drzewo, które na niej rośnie. Każdy odnajduje swoje prawdy: wierzący i nie wierzący, ateiści i nie ateiści.

Najważniejsze żeby innych słowami swoimi nie ranić, ale żyć w zgodzie z własnym

...  wyświetl więcej

  eugen,  25/12/2013

@Desipere: Słusznie, Bóg na pewno nie uznaje złotka , kadzidełka itd.. Kto uważa, że Bóg nie wie co myśli umysł to na pewno Go obraża. Słowa, pieśni w rozmowie z Bogiem nic nie znaczą - to jest rozmowa umysłem, tu się nic nie ukryje. Drugiego człowieka można oszukać kadząc słodkimi słówkami ale nie Boga.

Jacku, zagłosowałem, bo przekazałeś istotne prawdy. Z drugiej jednak strony myślę, że nie należy zamykać oczu na fakt, iż wielu szczerych wyznawców Chrystusa w święta Bożego Narodzenia i w całym okresie katolickiego adwentu prawdziwie rozważa tajemnicę Jego przyjścia, i tego pierwszego (wcielenia, inkarnacji), i tego drugiego (paruzji). O pogańskich korzeniach daty tego święta albo nie mają pojęci ...  wyświetl więcej

@Andrzej Siciński:
To prawda, Andrzeju. Ja jednak pisałem o sobie, dlaczego JA nie obchodzę Świąt. Zresztą, co do większości, to chyba oboje wierzymy, iż Pan Bóg każdemu na jego drodze postawił w którymś momencie życia coś lub kogoś "ku opamiętaniu", ciężko więc przychodzi zrozumieć jak ktoś mógłby "nie mieć pojęcia" skąd się te święta wzięły. Wszak ostatecznie każdy już tam dobrze wie czy chce się bardziej przypodobać Bogu, czy ludziom. :-)

Bardzo trafne stwierdzenie, obchodów świąt narodzenia Jezusa. Po co Jemu te święta? On potrzebuje czegoś innego od nas a nie rocznic. Ja też nie świętuję, bo nie czuje takiej potrzeby:)

@Danuta Wachowska:
Pani Danuto, widać gro naszych rodaków obchodzi je na zasadzie "nie zaszkodzi, a nuż pomoże". ;-)

@Jacek Wąsowicz: Jacku, moi rodzice nie mrugnęli nawet powieką, gdy życzyłam im przy stole pomyślnych Szczodrych Godów - witaliśmy Światło - każde - a przede wszystkim w formie poszerzającej się świadomości. Jestem daleka od religijności, ale Winter Solstice, a nasze słowiańskie Szczodre Gody obchodzić będę ze względu na uznanie Natury i jej cykli jako przypomnienia naszej współzależności z przyro ...  wyświetl więcej

@Skalny Kwiat:
Zaraz, zaraz - czyli wykorzystałaś niby-chrześcijańskie święto do szerzenia niby-pogaństwa? Ot, to ci dopiero sztuka! ;-)
A niech każdy tam świętuje sobie co chce i jak chce – tu jednak mowa o ludziach (ponoć) wierzących w Chrystusa i podciągających owo święto pod Niego, albo raczej Niego pod to święto.
Co zaś się tyczy naszego niezaprzeczalnego powiązania z prz ...  wyświetl więcej

  niuriko,  30/12/2013

Cóż to za pogarda dla Jezusa, gdy w dzień ( 25 grudnia) jego narodzin, wymyślony przez ludzi po to aby upamietnic jego przyjście na świat, zdecydowana wiekszośc osób pokazuje swoje owoce, aż do nastepnych świąt. Z jedyną zmianą roku w kalendarzu mijają kolejne świeta, a owoce pozostają te same, a czesto drzewo usycha jeszcze bardziej . . . Jak takie świeto ma sie podobac Bogu ? Wiemy jak traktował ...  wyświetl więcej

@niuriko:
Ciężko z tym co napisałeś polemizować - chyba że nie przyjmuje się Biblii jako wyznacznik swej wiary oraz - co najważniejsze - rzeczywistości.
Dziękuję za wpis. :-)

  lewi,  10/04/2014

Profesor Krawczuk wyjaśnia następnie, jak ustalono datę Bożego Narodzenia:
„Dopiero od IV wieku zaczął przeważać rzymski obyczaj świętowania dnia 25 grudnia, w ten bowiem sposób można było dokonać chrystianizacji ogromnie popularnego wśród ludu święta Słońca Niezwyciężonego.

  57kerenor  (www),  04/05/2014

O CZŁOWIEKU, KTÓRY BAŁWANOM SIĘ KŁANIAŁ!

No proszę, już chciałem iść spać, a tu czytam, jakże tolerancyjny wpis pastora Adwentystów Dnia Siódmego na temat tak zwanego Dnia Bożego Narodzenia.

I takie słowa:

„Wielu szczerych wyznawców Chrystusa w święta Bożego Narodzenia i w całym okresie katolickiego adwentu prawdziwie rozważa tajemnicę Jego przyjścia, i tego pierwszego (wci

...  wyświetl więcej

Lepiej późno niż wcale… :-)

Kerenorze57,
Jak dobrze wiemy, w KAŻDEJ organizacji, w której góra ustala zasady gry, a pospólstwo albo się dołączy, lub nie, wcześniej czy później zadzieją się dwie rzeczy:
1. tarcia między bardziej spontanicznym i podlegającym zmianom Dołem, a bardziej doktrynalnie ustosunkowaną Górą.
2. to, że osoby zatrudnione na etat narażone są na pote

...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska