Login lub e-mail Hasło   

Małżeństwo jako umowa terminowa?

Po 25 latach nawet mordercę wypuszczają z więzienia.
Wyświetlenia: 1.103 Zamieszczono 11/01/2014

...

Same pozytywne wiadomości widzę, gdy ostatnio zaglądam na portale informacyjne. Nie jestem perfekcjonistą i wystarczy mi, że wszystko idzie w kierunku po mojej myśli. Drobnych wyjątków staram się nie uwzględniać w ogólnym rozrachunku.

Jednak. Ten wysyp dobrych wiadomości, to może być zły znak. Dla kogoś, kto ma inne cele na uwadze, te wiadomości mogą być wszystkie złe. Taki ktoś może być skłonny do zainicjowania rewolucji. Nawet krwawej rewolucji i nawet zainicjowania za pomocą wybuchu trotylu, który spowoduje wiele ofiar śmiertelnych w budynku należącym do banku w Warszawie.

Dlatego zdecydowałem, żeby podrzucić ciekawy temat zastępczy, co do którego z pewnością zgody nie będzie.

To nie jest mój pomysł. Poznałem go kilka lat temu. Uważam, że jest obiecujący i postanowiłem go rozpropagować.

Pomysł polega na tym, ażeby po 25 latach małżeństwo było rozwiązywane z mocy prawa. Bez żadnych sądów, procesów, rozpraw, adwokatów...

Jeżeli Para uważa, że teraz, gdy dzieci są wychowane i usamodzielniły się, ma nadal przed sobą jakieś wspólne cele, lub chociażby boi się samotności, albo KOCHAJĄ SIĘ NADAL, mogłaby uroczyście odnowić swój związek z okazji Srebrnego Wesela.

Ludzie żyją coraz dłużej i sytuacje, w których małżonkowie męczą się latami w  związku, o którym trudno powiedzieć, żeby był związkiem przyjaciół, zdarzają się coraz częściej.

Po 25 latach nawet mordercę wypuszczają z więzienia.

Realizacja tego pomysłu zaoszczędziłaby ludziom wielu cierpień.

Z cała pewnością znaleźliby się przeciwnicy takiego rozwiązania.

Prawnicy, adwokaci. Z powodu utraty części dochodów. Fundamentaliści religijni. Z powodów jak zwykle...

Ąrgumentem  jest, że nikt nie zmuszałby katolików do odmówienia kontynuacji związku. Czy ten argument wystarczy?

Drodzy Czytelnicy

Czekam na wasze opinie w tej sprawie.

...

Podobne artykuły


37
komentarze: 60 | wyświetlenia: 13055
33
komentarze: 69 | wyświetlenia: 10716
32
komentarze: 98 | wyświetlenia: 9959
44
komentarze: 17 | wyświetlenia: 13550
42
komentarze: 17 | wyświetlenia: 6612
40
komentarze: 12 | wyświetlenia: 59003
36
komentarze: 10 | wyświetlenia: 93012
41
komentarze: 9 | wyświetlenia: 90580
19
komentarze: 8 | wyświetlenia: 7507
33
komentarze: 47 | wyświetlenia: 14903
32
komentarze: 68 | wyświetlenia: 12052
30
komentarze: 35 | wyświetlenia: 8387
20
komentarze: 19 | wyświetlenia: 4074
 
Autor
Artykuł



  adammm,  11/01/2014

Jak para dogaduje się, to jestem za...Najgorsze, że są spory zazwyczaj o majątek, wspólny dorobek i zaczynają się schody....walka na "noże". Zresztą jak para chce się rozstać po iluś tam latach, zgodnie, bez orzekania o winie, bez podziału majątku, dogadując się i zgadzając, to w sądzie jest to formalność w ciągu jednej rozprawy. Problem polega nie na utrudnieniach w rozwodzie a w samych zainteresowanych osobach, które nie chcą ustąpić i dojść do porozumienia.

  adammm,  11/01/2014

@Aramis: Poza tym wiedząc, że po 25 latach wygasa małżeństwo to jest duże prawdopodobieństwo, że każdy z małżonków dużo wcześniej chciałby zabezpieczyć się na tą ewentualność i wówczas małżeńska gehenna , kłamstwo, oszustwo, walka o wszystko itd....albo odwrotnie, większe zadbanie o związek.

Chciałbym zwrócić waszą uwagę na chyba najbardziej kontrowersyjny i niezwykle intrygujący fragment książki "Inner Game" Carlosa Xumy - czolowego amerykanskiego experta od spraw mesko-damskich opisujący autentyczny przypadek.
Autor przytacza treść dość niekonwencjonalnej i "odważnej" (nawet jak na obyczajowo liberalne Wschodnie Wybrzeże) oferty matrymonialnej opublikowanej niedawno w jednej ...  wyświetl więcej



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska