Login lub e-mail Hasło   

Symetria czyli terra incognita.

... Nauka i technika rozwija się nierównomiernie. Niektóre dziedziny wyprzedzają gwałtownie średni poziom. Są też dziedziny silnie zapóźnione. Są w nauc...
Wyświetlenia: 1.432 Zamieszczono 14/01/2014

...

Nauka i technika rozwija się nierównomiernie.

Niektóre dziedziny wyprzedzają gwałtownie średni poziom. Są też dziedziny silnie zapóźnione.

 

Są w nauce tematy tak trudne, że nikt nie ma odwagi ich podejmować.

Przedstawię tu jeden fundamentalny problem. Już go nie rozwiążę, ale przynajmniej postawię i wskażę drogę dla przyszłych odkrywców.

 Z pozoru najbardziej zaawansowane są prace fizyków teoretyków. Teoria strun, równoległa rzeczywistość, kwantowa teoria grawitacji, … O tym się mówi. To jest (podobno) tak skomplikowane, że nie podchodź bez …

 

Tymczasem.

Zagadnienia związane z symetrią leżą odłogiem od stuleci.

Kiedyś było inaczej. Kiedyś to znaczy w Starożytności. Pitagoras i jego szkoła bardzo interesowali się właściwościami liczb, wielokątami i bryłami foremnymi … Nie byli pierwsi. Magia liczb, którą znamy z Nowego Testamentu, np. z Apokalipsy jest związana z przemyśleniami pitagorejczyków, ale magia zawarta w Starym Testamencie pochodzi z Egiptu i Mezopotamii.

Nowożytni naukowcy nie kontynuowali badań dotyczących symetrii. Lewis Carroll sygnalizował, że jest coś nie w porządku, ale zrobił to w „Alicji w krainie czarów”, a nie w swoich pracach naukowych dotyczących różnych działów matematyki.

 

 Temat jest zepchnięty z widoku do tego stopnia, że mogę tu spodziewać się wykpiwania.

Numerologia? Wielokąty foremne? Gwiazdy pięcioramienne? Gwiazdy Dawida? Szczęśliwe siódemki? Szatańskie szóstki? - Przesądy. Pseudonauka.

A jednak.

Symetrię spotykamy na każdym kroku. Na każdym kroku spotykamy dwa niezwykle istotne i bardzo mało zbadane zjawiska: symetrię i łamanie symetrii.

 

Zwykła trójlistna i szczęśliwa czterolistna koniczynka mogą być symbolami symetrii i symetrii złamanej.

Wyglądam przez okno. Widzę kilka drzew. Świerk, sosnę, modrzew, jabłoń, klon... Każde z tych drzew przekazuje z pokolenia na pokolenie informacje dotyczące symetrii liści, szpilek, kwiatów, szyszek, owoców, nasion, …

 

Liść klonu ma symetrię pentagramu. Podobnie jak liść kasztanowca. Zupełnie inna jest symetria liścia dębu. Gałęzie świerkowe i sosnowe wyrastają z pnia według symetrycznego wzoru. Te symetrie są złamane, czyli wpisują się w figury foremne w sposób niedokładny.

U jednej rośliny możemy zauważyć kilka, a czasem nawet kilkanaście rodzajów symetrii. Inna jest symetria szpilek, a inna szyszek. Inna liści, inna kwiatów, jeszcze inna owoców. Symetria dziedziczona jest „w genach”, ale bardzo duże znaczenie mają okoliczności związane ze środowiskiem. Sosny rosnące na wydmach i kosodrzewina mają inną symetrię, choć wyrastają z nasion zawierających ten sam program genetyczny, jak nasiona, z których w lesie wyrastają zwykłe sosny.

 

 Różne rodzaje symetrii występują u zwierząt. To nie tylko płaszczyzna symetrii oddzielająca prawą część ciała od lewej. Mamy symetrię na bazie pięciokąta, ośmiokąta, dziesięciokąta (rozgwiazdy, ośmiornice, dziesięciornice). Podobnie jak u roślin w jednym organizmie może występować wiele rodzajów symetrii.

 Większość produktów ludzkiej cywilizacji i kultury jest symetryczna. Tylko w niektórych przypadkach symetryczny kształt narzucają niezależne czynniki zewnętrzne. Symetryczny musi być samochód lub samolot. Dom już niekoniecznie. Ale najczęściej jest symetryczny. Z powodów estetycznych? To co symetryczne uważamy za ładne. Dlaczego?

 

 Na poziomie chemii i biochemii mamy cząstki lewo i prawoskrętne.

 

Na poziomie podstaw fizyki mamy złamaną symetrię między materią i antymaterią oraz problem związany z asymetrią grawitacji.

Dla przypomnienia: Oddziaływania międzycząsteczkowe są symetryczne. Mamy ładunki elektryczne dodatnie i ujemne. Ładunki o takim samym znaku odpychają się. Ładunki o rożnych znakach przyciągają się. Podobna symetria występuje w przypadku ładunków magnetycznych, ale nie zauważono jej dla oddziaływań grawitacyjnych. Znamy jedynie przyciąganie grawitacyjne. Symetrycznego zjawiska odpychania grawitacyjnego nigdzie nie zaobserwowano.

Symetria wszędzie bywa łamana. Antymaterii jest znacznie mniej niż materii. Moim zdaniem: - antygrawitacja istnieje, a jedynie my nie umiemy jej zauważyć.

 

Symetria to naukowa terra incognita.

Symetria to wyzwanie dla przyszłych pokoleń naukowców.

Adam Jezierski

...

Podobne artykuły


26
komentarze: 6 | wyświetlenia: 5406
17
komentarze: 13 | wyświetlenia: 3579
16
komentarze: 9 | wyświetlenia: 4432
16
komentarze: 0 | wyświetlenia: 14619
149
komentarze: 36 | wyświetlenia: 81372
90
komentarze: 29 | wyświetlenia: 122565
78
komentarze: 18 | wyświetlenia: 56983
71
komentarze: 38 | wyświetlenia: 169773
40
komentarze: 10 | wyświetlenia: 49752
9
komentarze: 6 | wyświetlenia: 6954
8
komentarze: 1 | wyświetlenia: 4854
32
komentarze: 38 | wyświetlenia: 48273
29
komentarze: 9 | wyświetlenia: 42734
28
komentarze: 44 | wyświetlenia: 6283
 
Autor
Artykuł

Powiązane tematy





  Magda K.,  12/02/2014

Brakuje mi w Pana tekście tematyki fraktali, która jest w jakiejś mierze sposobem opisu symetrii, tylko na zupełnie wyższym, bardziej skomplikowanym poziomie. I to jest chyba odpowiedź na Pana główne pytanie.

@Magda K.:

Niewątpliwie. Fraktale to nowy dynamiczny sposób opisu pasujący do wielu rodzajów symetrii.
Czy w tym tekście zadałem jakieś główne pytanie?

  Magda K.,  12/02/2014

Właściwie sformułował Pan tezę: "Zagadnienia związane z symetrią leżą odłogiem od stuleci." W kontekście fraktali nie jest ona prawdziwa. Pozdrawiam

@Magda K.:
Może trochę przesadziłem w publicystycznym zapale.
... ale ...:
Czy znasz jakieś przykłady efektywnego wykorzystania fraktali do analizy problemów, o których napisałem w artykule?

  Magda K.,  13/02/2014

Wg mnie, aczkolwiek mogę się mylić, wspomniane przez Pana zagadnienia symetrii zostały już w jakiś sposób opisane i być może nie wymagają dalszych rozważań. Nie mówię tu o teorii strun, grawitacji czy symetrii na linii materia-antymateria, bo to świeże tematyki, ale raczej o uogólnieniu zagadnień symetrii do tematu uporządkowania we wszechświecie. A tego dotyczy teoria chaosu deterministycznego (c ...  wyświetl więcej

@Magda K.:
Jako fizyk wiesz, że w dziedzinie grawitacji, czy też nierównowagi między materią a antymaterią nie mamy nowych osiągnięć (albo nic o nich nie wiemy).
Jeśli chodzi o teorię ewolucji, masz inne zdanie, a sytuacja jest bardzo podobna. Chaos jest deterministyczny a ewolucja musi być niezdeterminowana. Tylko niezdeterminowania ewolucja ma sens.
Nowe metody matematyczne ...  wyświetl więcej

@Adam Jezierski:
"Póki co. Matematyka chaosu nie przybliża odpowiedzi na pytanie: - Dlaczego czterolistna koniczynka jest szczęśliwa? "

Może dlatego że raz na jakiś czas, w Boskich algorytmach Twórczych powstaje rzadko występujący błąd spontaniczny do którego dostrzerzenia trzeba mieć szczęście. ;) Czasem nawet w komputerowych obliczeniach raz na jakiś czas powstaje sporadyczny błąd

...  wyświetl więcej

@pokrzywiony: wszystko dlatego Mariolku, że naóka koncentruje się na szczęściu pięciolistnej koniczyny i rozwiązuje zagadkę gdzie podział się rdzeń twojego mózgu. A to temat tak trudny, że nawet Adaśko nie chce się go podjąć.

@pokrzywiony:
Nie wiemy, z jakiego powodu znany nam Wszechświat jest niedoskonały.

ale ...

... - Przyczyną, której zawdzięczamy nasze istnienie, jest błąd.

Jeśli wykluczymy możliwość występowania błędu, mamy do czynienia z hipotetycznym idealnym Wszechświatem.

Doskonałego nie można poprawić ani zepsuć.

W idealnym Wszechświecie nie byłoby żadnych zmian

...  wyświetl więcej

@Adam Jezierski: w/g mnie brakuje Ci tylko teorii, że idealny wszechświat istnieje równocześnie z błędnym. Co by się wtedy działo ?
Ano z tego idealnego świata pojawiałyby się wskazówki jak przejść z błędnego do idealnego. Tym właśnie jest Budda, Jezus i inni.
Sensem życia ludzi byłby właśnie "powrót" do idealnego świata.
No i świat błędu byłby "cieniem" świata idealnego - na obraz i podobieństwo.

@Adam Jezierski: nie chodzi o to, żeby opisać system idealny ale by dotrzeć do niego a bardziej prawidłowo - stać się systemem idealnym.

@Koriolan:
Ty tak poważnie???

@Adam Jezierski: jak zaczniesz się ślinić, smarkać, kwiczeć jak świnia siedząc w ramionach Stwórcy to będziesz już idealnym systemem jak ten muł z eioba.

@Koriolancio: a ty ten idealny system osiągasz jak zaczynasz pierdolić na eioba czy jak kończysz ?

@Adam Jezierski: tak ...

@Koriolan: łał Kori to ty stałeś się systemem idealnym. I tak bez kwiczenia, siorbania, smarkania i ślinienia się. Zaczyna padać śnieg, postaw sobie pomnik. Należy ci się jak wieprzkowi koryto.

@Adam Jezierski: cóż ...
Ty widzisz tylko świat dziurawy jak ser szwajcarski i nic poza tym. Jesteś jak ryba, która ma "dowody', że powietrze nie istnieje ...

@Adam Jezierski:" - Przyczyną, której zawdzięczamy nasze istnienie, jest błąd. "
Rozumie, że Ty jak patrzysz w lustro czy na swoją żonę, dzieci, wnuki ... twierdzisz że wszystko to co jest, jest według Ciebie błędem. Poza tym skoro zakładasz że powstanie Życia jest błędem, to jednocześnie musisz zakładać że istnieje plan który takiego błędu jak Życie nie przewidział. Czy Ty Adamie nie zauwa ...  wyświetl więcej

@pokrzywiony: nieźle to uzasadniłeś. Jeśli jest błąd to musi istnieć idealny świat (Bóg) w którym błąd wystąpił, gdyż błąd był (nastąpił) w czasie, co implikuje, że "coś" było przed błędem, a więc musiał istnieć świat idealny w którym wystąpił błąd.
W/g mnie świat idealny trwa w nieskończoność i niezmienny a błędem jest początek czasu. Z istnienia wcześniej idealnego świata wynika też, że ś ...  wyświetl więcej

@Koriolan: I co z tego ?, przecież to i tak jakbym pisał w powietrze.
" świat idealny" ... nie tyle co świat idealny, ale raczej plan idealny. Światy umysłu i ciała muszą dojść do porozumienia nie mogą ze sobą rywalizować jakby były od siebie niezależne, bo wtedy żaden z nich nie ma sensu.

@pokrzywiony: i co z tego. Ty piszesz, wysilasz się, dwoisz i troisz, a Kori ma ciało wielkie jak dwie szafy i nadepnął sobie na rozum. Hahaha - zrozum, że nie wszyscy mają rozum.

@pokrzywiony: i tu się różnimy ...
Bóg (świat idealny) jest dla mnie PRAWDĄ.
Świat nieidealny (materialny) jest dla mnie tylko odbiciem (na wzór i podobieństwo) lub inaczej iluzją ...
.
Ocenę Adama J. można pominąć ..

@Koriolan: świat jest odbiciem. Tobie odbija od rana do nocy. Tyś Kori wszechświatem tego świata i życia, które jest piękne, bo gówno warte jak te twoje iluzje i prawdy. Ament.

@Koriolan: "Bóg (świat idealny) jest dla mnie PRAWDĄ. "
Gdzie jest ten świat idealny ? Według Ciebie Bóg to świat ? ..., a według mnie znowu coś pokręciłeś. :)))))))))))
Gdzie według Ciebie jest Królestwo Niebieskie ?

@pokrzywiony: Mariolku, będę strzelał : królestwo niebieskie jest w niebieskim niebie ? Jak trafiłem machnij ręką, jak nie trafiłem machnij nogą. Głową nie machaj, bo sobie urwiesz. A nogy i rence masz dwie. Kori tak daleko nie widzi, bo ma rentę. Nie męcz go, bo potem listonosza z rentą nie zauważy.

@pokrzywiony: świat idealny = Bóg
Jest napisane dla Adama. Dla mnie wszystko jedno jakiego słowa używam.
Iluzja zawiera się w PRAWDZIE.
A więc świat idealny jest tu, obejmuje iluzje,którą widzimy. Dlatego przejście od uzni do PRAWDY nie wymaga żadnej podróży w czasie i przestrzeni. Wymaga jedynie oczyszczenia Świadomości i Zrozumienia. Zdanie ... Odzyskania Miłości też jest ok ...  wyświetl więcej

@Koriolancio: jesteś DEBILEM. A teraz spróbuj się obrazić. Przecież dla ciebie obojętne są słowa. A najważniejsze dziś przejście od uzni do prawdy bez uzni. Jutro będziemy przechodzić od prawdy do uzni, a pojutrze Vive versal, tam i nazad, galopem i z powrotem.

@Hamilton: błazen ...

@Koriolancio: błazen może w każdej chwili przestać błaznować, dla głupola to nieosiągalne. To genetyczna wada nie do pokonania. Kori pozdrów uzni.

@Koriolan: hahaha - pokonaniu drogi od uzni do prawdy musi towarzyszyć wyczerpujący maraton od barłoga do lodówki i z powrotem. Inaczej uznia się wypróznia i z prawdy berecik.

@Koriolan: " świat idealny = Bóg"
Świat idealny = Świat zgodny z wolą Bożą :)
Bóg i Jego Wola nie są tym samym, tak jak Stwórca i jego Dzieło nie są tym samym.
Czy obraz namalowany przez Artystę może być Artystą ?

@pokrzywiony: to dualistyczne podejście.
Monostyczne podejście to przedmiot i podmiot są jednym.
Np w prawdziwej miłości Ty i obiekt Twojej miłości staje się jednym.
Po tym poznaje się świat idealny, że nią ma tam przedmiotu i podmiotu, to znaczy właśnie prawdziwa jedność.

@Koriolan: łał w tej prawdziwej miłości rozmazujesz się z tkliwości na ekranie laptopa na portalach randkowych. Niech flamy widzą, że kochasz, że cierpisz, że przeżywasz życie, które jest najważniejsze w życiu i nic nie warte bez twojego jadu miłości. A Kori, ekran i klawiatura jest śliską jednością w kolorze brązowo - czerwonawym.

@Hamilton:
Zauważ, że tak naprawdę to żaden z Twoich komentarzy nie dotyczy artykułu mojego autorstwa.
Robisz jedynie wycieczki osobiste pod adresami Koriolana i Pokrzywionego, czyli robisz to, co zawsze. Dzień w dzień. Beż skutku i bez sensu.

@Adam Jezierski: ależ Adaśko nie narzekaj. Masz jak zwykle kilka razy więcej komentarzy niż odsłon. Treść twoich neverreadów niezbyt ludzi interesuje.

@Koriolan: Jednym ale nie tym samym, to jest spora różnica w pojmowaniu. :)
W tym określeniu nie można stawiać znaków równości. Lewa noga nie jest taka sama jak prawa noga, jednak razem stanowią jedność jeśli skreślisz jedną z nich będziesz kulał. Stwora o tylko lewych lub tylko prawych nogach w naturze nie spotkałem, coś takiego według Woli Bożej nie powstaje ... ;)
Przykładowo ludz ...  wyświetl więcej

@pokrzywiony: bo ty masz dwie nogi, a mężczyźni jeden koma jeden i dlatego. Jak ci koma już wyrośnie zmienisz zdanie.

@Hamilton: Wiem ty myślisz tą "komą", co widać, słychać i czuć. :)))))))))))))

@pokrzywiony: Mariolku jak będziesz miał mózgu zero, koma, zero, zero, jeden też zaczniesz myśleć. Więcej optymizmu. Wszystko przed tobą, masz zaledwie 55 i jesteś jeszcze młody i nieopierzony oreł.

@pokrzywiony: trzymasz się w obrębie tego świata. Również w czasie.
Ja staram się z Tobą pogadać o tamtym świecie. Powiedzmy o rzeczywistości Chrystusa. Popatrz też na opis idealnego świata Jezierskiego - świat idealny nie może się zmieniać w czasie. To właśnie nieskończoność.
Owszem, opisy są tylko słowami ale na razie myszą wystarczyć ...

@Koriolan: łał - świat idealny nie może się zmieniać w czasie. A ty zmieniasz się co sekundę ideale. Ale masz rację - Mariolkowi myszą . wystarczyć z kotka i bułka z kubła. Czy jakoś tak. Nie roztyje się nam i zachowa forme wyczynowego boksera.

@Koriolan: Jak chcesz pisać o świecie który jest poza czasem i bez czasu, świecie pozbawionym chronologii, skoro masz problemy z pisaniem o świecie dobrze Ci znanym, nie jesteś w stanie o tym pisać, bo nawet najkrótsza myśl, słowo ma już swoją chronologie i nie jest w stanie ogarnąć jednoczesności której nie jesteśmy w stanie w żaden sposób zarejestrować ? Jak chcesz opisać świat w którym przyczyny i skutki dzieją się w tej samej chwili ?

@pokrzywiony: wygląda na to, że zaraz mózgi wam się tak spienią, że zaczniecie biegać z kartoflami dookoła stołu w poszukiwaniu tego pola by je do tego wora zebrać. Skutek wyprzedzi wam przyczynę. I take naókowce som nam 'poczebne' a nie jakieś zwykłe inzyniery i magystry.

@pokrzywiony: cóż ...
Nie chcę i nie potrzebuję tego opisywać. Po ogólnych,przybliżonych słowach opisać chcę z jednej strony znaleźć innych, którzy też tam się kierują. Z drugiej strony pokazać innym, że można tam wędrować ...
Podobny inaczej to opisuje ale wiem, że też się w tamtą stronę kieruje ...
A Ty ?

@Koriolan: Pytania jakie zadajesz świadczą o tym że nie bardzo wiesz o czym piszesz. Przecież wszyscy tam się wybieramy, nawet taki hamilton i serpico się tam wybierają tylko nie są jeszcze tego świadomi, więc jeszcze przez pewien czas poganiają sobie za własnym ogonem. ;)

@pokrzywianciu i Koriolanciu: hahaha - kerowniki eioby siem obudziły i wskażą zaciemnionym jedyną właściwą stronę. Kerowniki siem nie przewrócą o własne śnurówki, bo kerowniki wyjdą na mamejowatych kerownikuf.

@pokrzywiony: nie krzycz na niego. Kormorancio tak szybko zmienia zdanie, że opisuje to jakie miał 16 lat temu. Nie 'nadanża' nasza zdolna chłopina już za własną chronologią w czasie i 'pszeszczeni'.. To wynik dynamicznego rozwoju. Nawet rolka papieru toaletowego tak ma.

@pokrzywiony: he he he ...
Dobrze to ująłeś a nawet bardzo dobrze :-)))
Ja ujmuje to tak, że Wszyscy szumy Boga no ... Niczego więcej nie ma ..
.
I faktycznie ham-iltonowi i serpusiowi ciężko to wyjaśnić w ciemnym dole do jakiego się zapuścili ...

@Koriolan: szumy = szukamy ...
Sorry ...

  Hamilton,  04/01/2020

@Koriolan: aha korio- hamy zapuściły siem na portale randkowe w poszukiwaniu miłości. Po dokonaniu aborcji własnych dzieci czy przed ? To ważne z punktu widzenia śledzenia w tych ramionach Boga który tuli kwiczącą koziem boziem bez mózgu w jasnym dole w stodole.

  Serpico,  04/01/2020

@pokrzywiony:
1.
Pomiędzy posiadaniem świadomości tego że się kiedyś umrze, a wałkowaniem tematu śmierć 24/7 jest różnica, to już obsesja, poza tym rozmyślanie non stop o tym że się umrze, jest cechą pewnej choroby, depresja się to nazywa.
2.
Co to znaczy nawet ? Czy ja kiedyś twierdziłem że nigdy nie umrę, zmienię ciało, ewentualnie że jestem synem Boga itd ? Raczej ni ...  wyświetl więcej

  Hamilton,  04/01/2020

@Serpico: w sensie stałych Placka papierz Mariol XI już dawno oślepił wszystkich swem połączeniem Yntelygencjuma óconego z Yntektumem Teologicno-Społecno-Kurtularnym z nawiązaniem do gospodarczych aspektów roli insektów w dziele naprawy porannej zaprawy. A jego dzieło 'Karaluch a sprawa polska' odbiła się echem i śmiechem na całej kuli ziemskiej od oślo po wroclaw przez dzigorzew pułnocno połódniowy.



Dodaj swoją opinię
W trosce o jakość komentarzy wymagamy od użytkowników, aby zalogowali się przed dodaniem komentarza. Jeżeli nie posiadasz jeszcze swojego konta, zarejestruj się. To tylko chwila, a uzyskasz dostęp do dodatkowych możliwości!
 

© 2005-2018 grupa EIOBA. Wrocław, Polska